Gość: POpularny IP: *.gdynia.mm.pl 27.11.06, 22:19 Co to za sad? to jak zdaniem sadu wyglada blad lekarski ? ten wyrok to Totalna zenada - sad sie skompromitowal. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: krk biegli IP: *.gdynia.mm.pl 28.11.06, 00:14 Sąd się nie zna na przeciętych moczowodach i przedziurawionych odbytnicach, dlatego oparł się na opinii biegłych. Nie do sądu należy mieć pretensje. Swoją drogą może przydałoby się wzywanie biegłych z zagranicy... Odpowiedz Link Zgłoś
sw.patryk Re: biegli 28.11.06, 08:55 Robie w tym fachu ponad dwadziescia lat i wiele widzialem,powiklania sa oczywiscie mozliwe i musza sie zdarzac , bo sa nie do unikniecia ,ale w tm ptzypadku chlopcy troche chyba poszaleli. Nic dziwnego , ze o ginekologach kraza legendy - o ich zdolnosciach manualnych . Sa wyjatki. Chyba ta chora jednak na nie nie trafila Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawnik Szpital nie zapłaci trzech milionów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.06, 10:19 jakie wadium? jakie 10%? jakie 300 tys. złotych? Zanim coś się napisze wypadałoby sprawdzić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Szpital nie zapłaci trzech milionów IP: *.chello.pl 28.11.06, 12:59 Dla sadu jest tylko czarne i biale, ale juz dla bieglych istnieje rowniez szare. Jak sie sadowi nie napisze "blad" to sad czegos innego nie widzi. Gratuluje spostrzegawczosci oraz dociekliwosci. Gdy zle dzialanie nazwie sie innaczej niz "blad" to znaczy, ze dzialanie bylo dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Szpital nie zapłaci trzech milionów 28.11.06, 17:47 Gość portalu: obserwator napisał(a): > Dla sadu jest tylko czarne i biale, ale juz dla bieglych istnieje rowniez szare > . > Jak sie sadowi nie napisze "blad" to sad czegos innego nie widzi. Gratuluje > spostrzegawczosci oraz dociekliwosci. Gdy zle dzialanie nazwie sie innaczej > niz "blad" to znaczy, ze dzialanie bylo dobre. ************************************* Czy naprawdę wszystko w życiu jest aż oczywiste? Ktoś Ci zleca robotę. Ty zrobiłeś ją sumiennie, zgodnie z zasadami sztuki, w dobrej wierze. Ale nie wyszło coś, czego nie przewidziałeś. Czy czujesz się winny? Nie, i uważasz, że należy Ci się zapłata. Klient jednak uważa, że zamiast naprawić - zepsułeś. Takich sytuacji na tyle dużo, że wymyślono ubezpieczenia. Odpowiedz Link Zgłoś