Dodaj do ulubionych

Problem emocjonalny problemem klasowym

04.02.07, 23:31

Troje rodziców już zabrało swoje dzieci z tej klasy do równoległych. Kolejni
piszą pisma do dyrekcji szkoły i kuratorium. Domagają się przeniesienia
uczennicy do innej klasy lub zapewnienia jej indywidualnego toku nauczania.

*****************************************

Zdaje się, że nadpobudliwi są owi rodzice. Problem nie znika, kiedy się
odwraca głowę.

Obserwuj wątek
    • Gość: ja gdzie mamam Małgosi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 07:01
      była przez 7 lat?! przeciez problem nie zaczął się 1 wrzesnia?!
      • Gość: magda Re: gdzie mamam Małgosi IP: 81.210.115.* 05.02.07, 07:43
        owszem, mógł zacząć się 1 września - bo wtedy dziecko poszło do szkoły i
        dostało dawkę nowości zbyt dużą jak na swoje umiejętności radzenia sobie ze
        światem. wcześniej mogło się to nie objawić. a mamie dziewczynki gratuluję, bo
        wspaniale pracuje nad tym żeby córka żyła normalnie.
        • Gość: monia-pedagog Re: gdzie mamam Małgosi IP: *.chello.pl 05.02.07, 12:48
          Nie znam, ale w pelni wspieram Mame owej nieswornej dziewczynki.
          Gdzie dzieciak ma sie nauczyc emocji jak nie w grupie??? Glupota bylaby nauka
          indywidualna dla takiej istotki.
          A terazniejsze emocje zostawmy psychologom i pedagogom, ktorzy pracuja z
          dziewczynka i jej mama. Mam nadzieje, ze pracuja tez i z cala klasa!?
          • Gość: miko Re: gdzie mamam Małgosi IP: *.isw.intel.com 05.02.07, 16:12
            I to jest właśnie zwycięstwo demokracji i humanizmu. W imię praw mniejszości
            terroryzowana jest większość. No ale większością nie ma się co martwić - jest
            zdrowa i sobie jakoś poradzi.
            • samozwaniec1 To jest jedyny wypadek na swiecie 05.02.07, 16:21
              Ze zajecia prowadzi zawsze dwoch nauczycieli,z ktorych jeden wylacznie zajmuje
              sie opieka nad jednym uczniem.I chyba jedyny tez wypadek,ze mama dziecka jest
              caly czas w szkole.Ta sytuacja jest po prostu chora...
              • maruda.r Re: To jest jedyny wypadek na swiecie 05.02.07, 16:49
                samozwaniec1 napisał:

                > Ze zajecia prowadzi zawsze dwoch nauczycieli,z ktorych jeden wylacznie zajmuje
                > sie opieka nad jednym uczniem.I chyba jedyny tez wypadek,ze mama dziecka jest
                > caly czas w szkole.Ta sytuacja jest po prostu chora...

                ***************************************

                To jest właśnie bardzo zdrowa sytuacja, bo widać, że komuś zależy. Najłatwiej
                wyrzucić dziecko na śmietnik i przestać się nim przejmować, czyż nie tak?



        • maruda.r Re: gdzie mamam Małgosi 05.02.07, 17:00
          Gość portalu: magda napisał(a):

          > owszem, mógł zacząć się 1 września - bo wtedy dziecko poszło do szkoły i
          > dostało dawkę nowości zbyt dużą jak na swoje umiejętności radzenia sobie ze
          > światem. wcześniej mogło się to nie objawić.

          ***************************************

          Mogło się nie objawiać, bo dziecko dostawało to, czego chciało - i w związku z
          tym nie sprawiało większych kłopotów. Dzieci takie mogą różnie reagować na nowe
          środowisko - jedne mogą się zamknąć w sobie, a drugie buntować. Problem dość
          częsty w przedszkolach - dla wielu rodziców pierwsze miesiące bywają wręcz katorgą.

    • Gość: spisek Wina leży w jedzeniu . n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 13:23

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka