Dodaj do ulubionych

Statek holenderskiej organizacji Kobiety na fal...

    • Gość: es Re: Statek holenderskiej organizacji Kobiety na f IP: *.markom.krakow.pl 22.06.03, 14:43
      Rodzice czekający na adopcję dziecka jedzcie do Władysławowa!
      / a moderatora proszę by nie spychał mojego komentarza choć jest
      niezgodny z "linią GW". nb nie jestem słuchaczką radia M tylko
      liberalno- konserwatywną absolwentką 2 fakultetow/
    • Gość: luke Re: Statek holenderskiej organizacji Kobiety na f IP: *.ne.client2.attbi.com 22.06.03, 14:59
      GABRIEL -y ty PEDALE A MAZE ZYDZIE ZAMKNIJ SIE
    • Gość: zoil i wlasnie dlatego nie chce wracac do Polski IP: *.B1.srv.t-online.de 22.06.03, 14:59
    • Gość: Hcytreig ZOSTAWMY ABORCJĘ. SKĄD ANTYKONCEPCYJNA FOBIA K.K? IP: *.stenaline.com 22.06.03, 15:00
      Uważam aborcję za zło. Zło a nie zbrodnię.
      To jednak Kościół, zakazując stosowania antykoncepcji, nakręca biznes
      ginekologiczny.
      To jednak kościół blokujący z chorobliwym natręctwem edukację erotyczną
      młodzieży dostarcza pacjentek ginekologom.
      To jednak kościół pierze mózgi dzieciom wmawiając im, że seksualność człowieka
      jest złem. Bluźni tym samym przeciwko bogu, który w swoim niezmierzonym
      geniuszu dał nam taką seksualność, która pozwala współżyć i rozmnarzać się
      wielokroć częściej niż innym ssakom.
      DLACZEGO KOŚCIÓŁ NIE ZEZWALA NA CHOĆBY PREZERWATYWĘ?
      Klechy chyba z zazdrości robią z erotyzmu potwora. MOŻE TRZEBA ZACZĄĆ OD
      ZNIESIENIA CELIBATU?
      Wojtyła jest poważną przeszkodą w uczłowieczeniu stanowiska Watykanu w tych
      sprawach.
      Wierzę, że bóg w swej dobroci usunie już niedługo tę ponurą zawalidrogę.
      • Gość: arcykr3 Re: ZOSTAWMY ABORCJĘ. SKĄD ANTYKONCEPCYJNA FOBIA IP: *.devs.futuro.pl 22.06.03, 20:27
        2366 Płodność jest darem, celem małżeństwa, ponieważ miłość małżeńska ze
        swojej natury zmierza do tego, by być płodną. Dziecko nie przychodzi z
        zewnątrz jako dodane do wzajemnej miłości małżonków; wyłania się w samym
        centrum tego wzajemnego daru, którego jest owocem i wypełnieniem. Dlatego
        Kościół, który "opowiada się za życiem"105, naucza, że "każdy akt małżeński
        powinien pozostać sam przez się otwarty na przekazywanie życia
        ludzkiego"106. "Nauka ta, wielokrotnie podawana przez Urząd Nauczycielski
        Kościoła, ma swoją podstawę w ustanowionym przez Boga nierozerwalnym związku,
        którego człowiekowi nie wolno samowolnie zrywać, między podwójnym znaczeniem
        aktu małżeńskiego: znaczeniem jednoczącym i prokreacyjnym"107.
        2367 Małżonkowie, powołani do dawania życia, uczestniczą w stwórczej mocy i w
        ojcostwie Boga108. "W spełnianiu obowiązku, jakim jest przekazywanie życia i
        wychowywanie, obowiązku, który trzeba uważać za główną ich misję, są
        współpracownikami miłości Boga-Stwórcy i jakby jej wyrazicielami. Przeto mają
        wypełniać zadanie swoje w poczuciu ludzkiej i chrześcijańskiej
        odpowiedzialności"109.
        2368 Szczególny aspekt tej odpowiedzialności dotyczy regulacji poczęć. Z
        uzasadnionych powodów małżonkowie mogą chcieć odsunąć w czasie przyjście na
        świat swoich dzieci. Powinni więc troszczyć się, by ich pragnienie nie
        wypływało z egoizmu, lecz było zgodne ze słuszną wielkodusznością
        odpowiedzialnego rodzicielstwa. Poza tym, dostosują swoje postępowanie do
        obiektywnych kryteriów moralności:
        Kiedy... chodzi o pogodzenie miłości małżeńskiej z odpowiedzialnym
        przekazywaniem życia, wówczas moralny charakter sposobu postępowania nie
        zależy wyłącznie od samej szczerej intencji i oceny motywów, lecz musi być
        określony w świetle obiektywnych kryteriów, uwzględniających naturę osoby
        ludzkiej i jej czynów, które to kryteria w kontekście prawdziwej miłości
        strzegą pełnego sensu wzajemnego oddawania się sobie i człowieczego
        przekazywania życia; a to jest niemożliwe bez kultywowania szczerym sercem
        cnoty czystości małżeńskiej110.
        www.katechizm.diecezja.elk.pl/rkkkIII-2-2.htm
    • Gość: luke Re: Statek holenderskiej organizacji Kobiety na f IP: *.ne.client2.attbi.com 22.06.03, 15:02
      BRAWO LPR PRECZ Z ZYDO_KOMUNA
    • Gość: lotnil LAMENT NAD ZYGOTĄ IP: *.ramtel.com.pl / *.radio-gazeta.pl 22.06.03, 15:03
      Nie jestem zwolennikiem aborcji jako środka antykoncepcyjnego,
      ale bezprzecznie są sytuacje, w których nie wolno zmuszać
      kobiet do rodzenia dzieci. Największe moje zdziwienie budzi
      fakt, że ani KK, nawiedzeni obrońcy zygoty z taką zajadłością
      niewystępują na rzecz porzuconych dzieci, dzieci mdlejących z
      głodu w szkole, dzieci uprawiających z nędzy prostytucję,
      kradzieże itd.
      • Gość: Hcytreig Re: LAMENT NAD ZYGOTĄ IP: *.stenaline.com 22.06.03, 15:08
        Gość portalu: lotnil napisał(a):

        > Nie jestem zwolennikiem aborcji jako środka antykoncepcyjnego,
        > ale bezprzecznie są sytuacje, w których nie wolno zmuszać
        > kobiet do rodzenia dzieci. Największe moje zdziwienie budzi
        > fakt, że ani KK, nawiedzeni obrońcy zygoty z taką zajadłością
        > niewystępują na rzecz porzuconych dzieci, dzieci mdlejących z
        > głodu w szkole, dzieci uprawiających z nędzy prostytucję,
        > kradzieże itd.
        ---------------------
        To nc dziwnego. Jedynie "panowanie" nad seksualnością daje rząd dusz. Rząd dusz
        to szmal...a dzieci - sukienkowych to nigdy nie obchodziło.
      • Gość: arcykr3 Re: LAMENT NAD ZYGOTĄ IP: *.devs.futuro.pl 22.06.03, 20:28
        Gość portalu: lotnil napisał(a):

        > Nie jestem zwolennikiem aborcji jako środka antykoncepcyjnego,
        > ale bezprzecznie są sytuacje, w których nie wolno zmuszać
        > kobiet do rodzenia dzieci.
        Niby jakie?
    • Gość: es Re: Statek holenderskiej organizacji Kobiety na f IP: *.markom.krakow.pl 22.06.03, 15:04
      Gratuluję moderatorowi doboru komentarzy umieszczanych na
      pierwszych miejscach.
    • Gość: luke Re: Statek holenderskiej organizacji Kobiety na f IP: *.ne.client2.attbi.com 22.06.03, 15:06
      BRAWA DLA LIGI POLSKICH RODZIN _
    • Gość: luke Re: Statek holenderskiej organizacji Kobiety na f IP: *.ne.client2.attbi.com 22.06.03, 15:13
      TO PRZECIERZ MORDERCY _ BRAWO LPR
    • Gość: gwb ---Obluda, a nie troska wiec PRECZ--- IP: *.crowley.pl 22.06.03, 15:14
      Nie mial pozwolenia na zacumowanie...wiec wszysko jasne
      • Gość: arcykr3 Re: ---Obluda, a nie troska wiec PRECZ--- IP: *.devs.futuro.pl 22.06.03, 20:32
        Gość portalu: gwb napisał(a):

        > Nie mial pozwolenia na zacumowanie...wiec wszysko jasne
    • Gość: Wally Re: Statek holenderskiej organizacji Kobiety na f IP: *.client.attbi.com 22.06.03, 15:20
      Te lesbije z Holandi i panienki z Up i SLD ,to njwieksza swolocz
      pod sloncem.Problem aborcji istnieje ,nawet w Stanach,ale
      dlaczego ta cala Aurora wybrala wlasnie Polske?
    • Gość: klient burdelu Urzadzmy na statku BURDEL i KLINIKE :))) IP: *.25.41.77.Dial1.NewYork1.Level3.net 22.06.03, 15:25
      ?
    • Gość: essie STORPEDOWAC TEN KUTER I PO KRZYKU!!!!! IP: *.proxy.aol.com 22.06.03, 15:25
      OGLASZAM KONIEC TYCH ABSURDALNYCH DYSKUSJI.
      • Gość: Hcytreig Re: STORPEDOWAC TEN KUTER I PO KRZYKU!!!!! IP: *.stenaline.com 22.06.03, 15:34
        Gość portalu: essie napisał(a):

        > OGLASZAM KONIEC TYCH ABSURDALNYCH DYSKUSJI.
        ----------------
        Moc twoja niezmierzona!
        Podobnie jak arogancja.
    • Gość: Plemnik Re: Statek holenderskiej organizacji Kobiety na f IP: *.acn.waw.pl 22.06.03, 15:25
      LPR musi zająć się również problemem miliardów plemników
      mordowanych,topionych w kanalizacji przez miliony wstrętnych
      potworów zwanych mężczyznami.Chłopcy do roboty!!!
      • Gość: lotnil Re: Statek holenderskiej organizacji Kobiety na f IP: *.ramtel.com.pl / *.radio-gazeta.pl 22.06.03, 15:38
        Gość portalu: Plemnik napisał(a):

        > LPR musi zająć się również problemem miliardów plemników
        > mordowanych,topionych w kanalizacji przez miliony wstrętnych
        > potworów zwanych mężczyznami.Chłopcy do roboty!!!
        Ale zrobi wyjątek dla plemników spod czarnych chałatów.
    • Gość: Uczciwy Skrobanka i eutanazja dla "dzialaczek" ze statku... IP: *.sympatico.ca 22.06.03, 15:36
      • Gość: Hcytreig Re: Skrobanka i eutanazja dla 'dzialaczek' ze st IP: *.stenaline.com 22.06.03, 15:41
        Dwie tylko rzeczy są nieskończone. Wszechświat i głupota ludzka. Co do
        pierwszego mam ciągle wątpliwości - Albert Einstein.
      • Gość: Leszek Re: Skrobanka i eutanazja dla IP: *.ists.pl / 192.168.1.* 22.06.03, 15:48
        "Uczciwy" to Ty na pewno nie jestes. Grzeszysz antychrzescijansa
        pycha i brakiem milosci blizniego
      • Gość: -_- Re: Skrobanka i eutanazja dla 'dzialaczek' ze st IP: *.chello.pl 22.06.03, 15:48
        Sa dwa poważne powody,
        Dla których Polska mi zbrzydła:
        Za dużo święconej wody,
        Za mało zwykłego mydla.
    • Gość: qaz700 !!! Nareszcie prawo wlasnej decyzji !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.03, 15:53
      Kobieta ma parawo decydowac o sobie a nie byc skazana na decyzje
      osub ktorych kwestia aborcji dawno przestala dotyczyc.
    • Gość: niezalezna Re: Statek holenderskiej organizacji Kobiety na f IP: *.acn.waw.pl 22.06.03, 15:53
      SZCZERZE:((( wstydze sie za Wladyslawowo.!!!!Langenort nikogo
      nie zmusza do skrobanek.Koltunstwo bierze gore nad edukacja i
      tolerancja. ZAPYTAJCIE O ZDANIE KOBIETY ktore nie maja za co
      wyzywic dzieci.Czy posel Giertych moze pochwalic sie dzialaniem
      w tym zakresie ????? Niezla ma diete jesli moze wynajac
      bojowki .
    • Gość: Polak PASZOŁ WON! IP: *.chello.pl 22.06.03, 16:00
      Wara z Polski!
      • Gość: lotnil Re: PASZOŁ WON! IP: *.ramtel.com.pl / *.radio-gazeta.pl 22.06.03, 16:15
        Gość portalu: Polak napisał(a):

        > Wara z Polski!
        Jeżeli "wara" to chyba raczej "od". A poza tym jest to bardzo po
        chrześcijańsku i zgodne z nauką Chrystusa. Amen.
      • Gość: blue20 Re: PASZOŁ WON! IP: *.dynamic.mm.pl 23.03.14, 13:53
        P A S Z O Ł W O N ‹^›..‹(•_•)›..‹^›
    • Gość: torpedą w was!! Re: Statek holenderskiej organizacji Kobiety na f IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.03, 16:21
      Niech zabiora na poklad wszystkich zwolennikow aborcji i
      spieprzaja stad daleko.A swoja droga,widac na zdjeciach,ze ten
      statek to zwykly holownik.Oj,zabralbym w rejs wszystkie ciemne
      panienki,ktore maja apetyt na U-costam.Taki holownik potrafi sie
      rozbujac nawet na nieduzej fali,a przy okazji rozbujalby
      wszystkie glupie baby.Zaraz dostalyby choroby morskiej,zygalyby
      dalej niz widza a chec na pigule szybciutko by im
      przeszla.Watpie jednak,czy by zmadrzal.Tak wiec Neptun moglby
      sobie je wszystkie zatrzymac.Bez zalu z naszej strony.
    • Gość: Hcytreig JAK ODBYWAĆ STOSUNEK ZGODNIE Z NAUKĄ KK? IP: *.stenaline.com 22.06.03, 16:22
      Oficjalny Katolicki Regulamin Odbywania Stosunków Plciowych z Osobami Wierzacymi

      1. Przygotowania do odbycia stosunku płciowego.

      Całość przygotowań do odbycia stosunku płciowego dzielimy na:

      - spowiedź
      - zadumę
      - skupienie
      - członków umywanie
      - serca oczyszczenie


      Uwagi: Co się tyczy zadumy i skupienia, to szczegółowe zalecenia w tym
      względzie należy odszukać w encyklice Papieża Sektusa CXL VI "Sursum penis".
      Członków umywanie opisane jest natomiast w książce Ignacego Loyoli "Societatis
      Jesu et Psychopathia Sexualis", wydanej przez Pomyłkę w Rzymie w 1957 r. Serca
      oczyszczenie polega na zmówieniu modlitw adekwatnych do sytuacji. Zalecane
      szczególnie są Psalm XXXI, od wersetu: "Jakobym Patrzeć nie chciał, takom
      zawżdy jeno sromotę postrzegał, a niewiasty, co spać ze mną pragnęły, szybkom
      zapładniał ku większej chwale Twojej i radości Syna Twego..."; Hymn: "Panie, i
      wybacz grzech nasz śmiertelny, musim jednak ku pożytkowi własnemu, a coby
      niewiasta nudzić się nie zaczęła, począć to małe dziecię na chwałę Twoją
      wieczną, a bez grzechu nijak się nie uda. Niechaj gniew Twój Panie przeciw
      innym się obróci, oko przymknij i pozwól nam szybko dokonać czynu tego
      grzesznego w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego, Amen", a także Psalm LVI od
      wersetu: "Miłość ma, Panie, bezgraniczna do stworzenia wszelakiego, lebo
      niewiastę jeno przy poczęciu pokochać zdolnym, aliści Tyś tak chciał za co
      chwała Ci na wieki wieków". Kobiety powinny natomiast w takiej sytuacji zmówić
      następującą modlitwę: "Azaliż nie Pan nasz z żebra Adamowego stworzył
      niewiastę, coby radość tworzenia dała dziecku Jego? Czy nie ku większej chwale
      Pańskiej między nogi moje wniknie jasność wielkiego aktu Tworzenia? O Panie,
      choćby nawet ból ciało me przeszył na wskroś, a cierpienie rozerwało serce, dam
      ci te dziecię, aby imię chwały Twojej niosło poprzez świat na wieki wieków.
      Gloria, gloria in excelsis Deo!" Obowiązkowym zakończeniem każdej modlitwy jest
      słowo "Amen".


      2. Wprowadzenie się w stan podniecenia.


      Po odbyciu niezbędnych przygotowań należy wprowadzić się w stan podniecenia, co
      najlepiej wykonać po ciemku i z zamkniętymi oczami. Kobiety w stan podniecenia
      wprowadzać nie należy, ponieważ wówczas może zostać zakłócony normalny porządek
      rzeczy. Podniecone kobiety zaczynają domagać się jakiejś "przyjemności" i jej
      brak - naturalnie przyjemność jest niemożliwa do uzyskania w żaden sposób -
      doprowadza je do stanu frustracji i chęci odbywania stosunku z innym mężczyzną,
      na ogół Szatanem. To zrozumiałe, że do takiej sytuacji dopuścić nie można.
      Dlatego kobieta powinna do ostatniej chwili zajmować się sprawami domowymi. W
      opisanej sytuacji mężczyzna może wprowadzić się w stan podniecenia ręcznie,
      chociaż da się spróbować innych sposobów. Kościół jednak stanowczo nie zachęca
      do oglądania filmów o treści pornograficznej i niebanalnej. Zalecane filmy
      to: "Jak Pan to robił"; "Ręka Pańska"; "Cierpienie tworzenia"; "Serce w smutku,
      dłoń w rozporku". Ręczne wprowadzenie w stan podniecenia polega na długotrwałym
      ściskaniu i głaskaniu penisa w części czołowej. Kiedy osiągnie on maksymalny
      rozmiar i dalsze głaskanie i ściskanie nic nie daje poza bólem, należy zawołać
      żonie i kazać jej ściągnąć majtki. Nic więcej nie powinna. (No, chyba że nosi
      spodnie, ale jaka katoliczka nosi spodnie!?)


      3. Czynności poprzedzające akt stosunku płciowego.

      3.1. Ułożenie ciał osób odbywających stosunek płciowy.


      W celu odbycia stosunku płciowego z osoba płci żeńskiej należy po
      przygotowaniach omówionych w punkcie 1 "Regulaminu" i wprowadzeniu się w stan
      podniecenia zająć pozycję, umożliwiającą sprawne wsunięcie penisa do vaginy.
      Kobieta więc kładzie się na wznak na jakiejkolwiek płaszczyźnie poziomej
      (zalecane jest łóżko, lecz mogą to np.. być drzwi wyjęte z zawiasów, lub deska
      do prasowania), natomiast mężczyzna umieszcza swoje ciało w płaszczyźnie
      równoległej do ułożenia ciała kobiety, celując penisem w otwór sromu,
      znajdujący się mniej więcej w odległości 1 i 1/3 długości przeciętnego penisa w
      stanie podniecenia poniżej pępka niewiasty, między jej udami. Srom najczęściej
      jest pokryty włosiem, co stanowi dodatkowy element ułatwiający rozpoznanie tego
      miejsca. Uwaga! NIE należy próbować celować penisem w inne owłosione miejsca na
      ciele kobiety, ani tym bardziej inne otwory.


      3.2. Wkładanie penisa do vaginy.

      Po przyjęciu odpowiednio wygodnej pozycji należy spróbować umieścić penisa w
      vaginie. Nie jest to proste; najlepiej w tym celu poprosić o pomoc kobietę.
      Powinna ona ująć penisa palcami kciukiem i wskazującym lewej dłoni, zaś
      następnie spróbować palcami ręki prawej namacać otwór sromu i wsunąć do niego
      penisa. W tym czasie mężczyzna utrzymuje się ponad kobietą, podpierając rękoma.
      Uwaga! W sytuacji, gdy kobieta nie ma rąk, penisa powinna wsadzać osoba
      trzecia, najlepiej wujek, ciocia lub ewentualnie proboszcz odpowiedniej
      parafii. Gdy zaś nie ma rąk mężczyzna, to w zasadzie nie ma problemu.


      4. Przebieg stosunku płciowego.


      Po włożeniu penisa do vaginy mężczyzna, starając się utrzymywać dłońmi w pewnym
      oddaleniu od kobiety (nie jest to konieczne; kobietę można z powodzeniem
      przywalić swoim ciałem, żeby oduczyć ją raz na zawsze chęci do stosunku),
      porusza rytmicznie biodrami, starając się nieci wysuwać i na przemian wsuwać
      penisa głębiej do vaginy. Siła tych ruchów nie jest istotna. Należy pchać tym
      mocniej, im głośniej kobieta krzyczy z bólu.


      5. Poczęcie.


      Akt poczęcia należy do najważniejszych podczas całego stosunku. Można wręcz
      rzec, że stosunek jest nieważny i gdyby dało się począć naturalnie inną drogą,
      to byłby w ogóle niewskazany. Jak na razie niestety nie dało się. (To znaczy
      można począć w sposób sztuczny, lecz jest to mało katolickie i wprost
      potworne). Dlatego poczynać należy jednak najszybciej: optymalna ilość ruchów
      penisem w vaginie od momentu rozpoczęcia stosunku do aktu poczęcia nie powinna
      przekraczać 10. Może to liczyć kobieta dla odpędzenia nudy. Najlepiej, żeby
      liczyła głośno i po doliczeniu do dziesięciu robiła mężczyźnie wymówki, że
      jeszcze nie począł. Każdy normalny człowiek wie chyba, na czym polega poczęcie,
      więc opisywać go nie trzeba. W razie gdyby były jakieś wątpliwości, to prosimy
      się zgłosić do najbliższej Poradni Katolickiej przy kościele parafialnym.
      Generalnie przyjmuje się, że jeśli mężczyzna poczuje ulgę i zachce mu się spać,
      to już na pewno jest po poczęciu. Niezłym sposobem na skrócenie czasu
      poczynania jest poprzedzające akt stosunku długotrwałe masowanie penisa w
      części czołowej. Należy jednak przy tym uważać, aby poczęcie nie nastąpiło bez
      kobiety, albowiem wówczas cały akt jest nieważny i należy przed kolejną próbą
      udać się do spowiedzi.


      6. Zakończenie.


      Po zakończeniu mężczyzna powinien natychmiast wysunąć penisa z vaginy.
      Najlepiej, gdy zajmuje się np. przeglądaniem Biblii, lub najnowszego
      numeru "Rycerz Niepokalanej", jeśli oczywiście umie czytać. Kobieta natomiast
      chwilę leży na wznak, by lepiej się poczęło, a potem może np. posprzątać lub
      uprać skarpetki. Po wieczornej lub porannej mszy oboje natychmiast przystępują
      do spowiedzi, dokładnie zdając relację księdzu zarówno z poczynionych uprzednio
      przygotowań, jak i samego przebiegu samego stosunku płciowego. W szczególności
      należy nadmienić o:


      - przebiegu wprowadzenia się w stan podniecenia i z jakich środków w tym celu
      skorzystano (w razie, gdyby były wykorzystane jakieś filmy, należy przynieść do
      Kościoła dla ocenzurowania);
      - ilości ruchów penisa w vaginie od początku stosunku aż do aktu poczęcia;
      - zachowaniu kobiety podczas aktu.



      Ksiądz spowiednik ma prawo zażądać od kobiety, aby poddała się oględzinom w
      celu stwierdzenia, czy stosunek odbyty został prawidłowo i nie spowodował
      jakowych zmian w stanie fizycznym jej ciała. Kobieta powinna ułatwić księdzu
      wszystkie te czynn
      • Gość: Leszek Re: JAK ODBYWAĆ STOSUNEK ZGODNIE Z NAUKĄ KK? IP: *.ists.pl / 192.168.1.* 22.06.03, 16:31
        Przepraszam, ale to jakies bzdury. Skad to wytrzasnales. Jestem
        historykiem i zawsze bardzo zwracam uwage na udokumentowanie
        jakiejs informacji.
        Jesli jestes ciekaw zagadnien, o ktorych rozmawiamy, polecam
        dwie ciekawe rzeczy w Tygodniku Powszechnym:
        www2.tygodnik.com.pl/tp/2813/wiara01.php
        • Gość: Pytion Re: JAK ODBYWAĆ STOSUNEK ZGODNIE Z NAUKĄ KK? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.06.03, 16:37
          Historyk i zwolennik KK??? Jakżeś się historii uczył?? ;-)))
          A serio. Naucz się odróżniać żart i prowokację od rzeczywistości...
          • Gość: Leszek Re: JAK ODBYWAĆ STOSUNEK ZGODNIE Z NAUKĄ KK? IP: *.ists.pl / 192.168.1.* 22.06.03, 16:52
            Gość portalu: Pytion napisał(a):

            > Historyk i zwolennik KK??? Jakżeś się historii uczył?? ;-)))
            > A serio. Naucz się odróżniać żart i prowokację od
            rzeczywistości...
            Przepraszam Cie bardzo, ale nie Ty pisales post, o ktory pytam i
            oczekuje odpowiedzi od Autora. A jesli chodzi o Twoj pogardliwe
            zdumienie na temat historii i Kosciola, to pozwol, ze przypone,
            iz najwieksze zbrodnie w historii popelniono w imie Rozumu
            (terror w czasie Rewolucji Francuskiej), Narodu
            (antychrzescijanski nazizm) i Klasy (ateistyczny komunizm). Nie
            jestem slepy na wiele zla, jakie w przeszlosci popelniono w imie
            Kosciola, ale obok zla bylo takze bardzo wiele dobra (chocby w
            czasach zaborow w Polsce). Dlatego nie ucz ojca dzieci robic,
            jesli laska
            • Gość: Hcytreig Re: JAK ODBYWAĆ STOSUNEK ZGODNIE Z NAUKĄ KK? IP: *.stenaline.com 22.06.03, 16:57
              Leszku to rzeczywiście żart i prowokacja. Ściągnąłem to kiedyś z internetu, nie
              pamiętam już skąd.
              Jest to na swój sposób zabawne, choć może nie najwyższego lotu. Prowokuje za to
              skutecznie, nieprawdaż?
              • Gość: Leszek Re: JAK ODBYWAĆ STOSUNEK ZGODNIE Z NAUKĄ KK? IP: *.ists.pl / 192.168.1.* 22.06.03, 17:00
                Zrozumialem, dziekuje. A TP zalecam. Zapewne z wikszoscia
                wypowiedzi tam zawartych nie zgodzisz sie, ale tekst sa
                inspirujace
                • Gość: Hcytreig Re: JAK ODBYWAĆ STOSUNEK ZGODNIE Z NAUKĄ KK? IP: *.stenaline.com 22.06.03, 17:38
                  Leszku, przeczytałem wskazane teksty w TP. Muszę powiedzieć, że są nie mniej
                  prowokujące od tytułowego postu. Mały przykład:

                  - Czy jednak grzeszy ten, kto nie rozumie, dlaczego jego postępowanie jest
                  grzeszne?

                  - Bardzo często, gdy uda się porozmawiać z małżonkami stosującymi
                  antykoncepcję, okazuje się, że swojego życia seksualnego nie przeżywają tak
                  beztrosko, bezproblemowo i szczęśliwie, jak by się wydawało. Jest w nich wiele
                  cierpienia, poczucia niekochania, braku zaufania. Gdzieś na dnie duszy tli się
                  świadomość zła.
                  ------------------
                  H: Drażniąco propagandowy fragment, majacy wykazać, że współżyjący przy
                  zastosowaniu antykoncepcji ludzie popadają w depresję związaną ze świadomością
                  że grzeszą. PIRAMIDALNY NONSENS!
                  Jeżeli małżonkowie (stałe pary) łączy głęboka miłość, szacunek oraz więź
                  emocjonalna (moim zdaniem również intelektualna)a nie traktują poważnie fobii
                  antykoncepcyjnej KK - to ich zbliżenie jest radosne, pełne ciepła i afirmacji
                  życia. Tacy ludzie nie pozwolą zepchnąć klerowi swojej miłości cielesnej,
                  będącej nierozerwalną częścią ich szczęśliwego związku - w ślepą uliczkę
                  poczucia winy, mroki grzechu. Dlaczego niby tak miałoby być. Jestem
                  zdecydowanie przeciwny pakowaniu się kleru w tak delikatne sprawy ze swoją
                  wydumaną ideologią. Zaręczam ci, że następny papież albo przewietrzy ten
                  grobowiec albo katolicyzm całkowicie odejdzie w niebyt. To co mówi ten ksiądz
                  obraża ludzkie poczucie przyzwoitości i ludzką inteligencję. Nie ma również
                  grzechu stosowania antykoncepcji. Ja rozumiem, że KK musi mieć nowe owieczki do
                  strzyżenia ale czasy takie, że siekierą nie wystrugasz figurki z kości
                  słoniowej.
                  ------------------------
                  Spowiednik ma okazję pokazać małżonkom, że chrześcijanie są powołani do tego,
                  aby odkryć obecność samego Boga w więzi, którą przeżywają w czasie zbliżenia
                  seksualnego. Istnieje świat głębszych przeżyć, wykraczających poza sferę
                  zmysłowych i psychicznych odczuć. To tajemnica nieprzenikniona dla ludzi
                  oddalonych od Boga. Tylko małżonkowie, którzy dzięki wierze dostrzegają
                  obecność Boga w akcie małżeńskim, znają radość duchową towarzyszącą
                  przyjemności seksualnej i bliskości psychicznej. To w imię odkrycia takiej
                  miłości, do której trzeba dopiero dorosnąć, warto podjąć trud zachowania
                  moralności katolickiej.
                  ------------------
                  Leszku wybacz ale tego nie mam siły cenzuralnie i spokojnie skomentować. Jedyna
                  wyważona refleksja to taka, że to nie może być prawda. Ktoś zwracający się do
                  innego człowieka nie może byc aż tak arogancki i uważać odbiorcę za aż tak
                  skończonego idiotę!
                  Powiem ci jeszcze, że tytułowy tekst postu ma taką przewagę nad ponurymi,
                  groźbami księdza, że jest lekki, dowcipny i pisany z myslą żeby cię rozbawić a
                  nie próbowac zdołować i zawładnąć twoja duszą.

                  • Gość: arcykr3 Re: JAK ODBYWAĆ STOSUNEK ZGODNIE Z NAUKĄ KK? IP: *.devs.futuro.pl 22.06.03, 20:40
                    Gość portalu: Hcytreig napisał(a):

                    > - Czy jednak grzeszy ten, kto nie rozumie, dlaczego jego postępowanie jest
                    > grzeszne?
                    Ukonretnie to pytanie: Czy jednak grzeszy ten, kto nie rozumie, dlaczego nie
                    należy zabijać albo kraść?
                    >
                    > Jeżeli małżonkowie (stałe pary) łączy głęboka miłość, szacunek oraz więź
                    > emocjonalna (moim zdaniem również intelektualna)a nie traktują poważnie
                    fobii
                    > antykoncepcyjnej KK - to ich zbliżenie jest radosne, pełne ciepła i
                    afirmacji
                    > życia.
                    Co to za afirmacja życia, skoro od powstania nowego życia oddziela się gumową
                    przegrodą.

                    > ------------------------
                    > Spowiednik ma okazję pokazać małżonkom, że chrześcijanie są powołani do
                    tego,
                    > aby odkryć obecność samego Boga w więzi, którą przeżywają w czasie zbliżenia
                    > seksualnego. Istnieje świat głębszych przeżyć, wykraczających poza sferę
                    > zmysłowych i psychicznych odczuć. To tajemnica nieprzenikniona dla ludzi
                    > oddalonych od Boga. Tylko małżonkowie, którzy dzięki wierze dostrzegają
                    > obecność Boga w akcie małżeńskim, znają radość duchową towarzyszącą
                    > przyjemności seksualnej i bliskości psychicznej. To w imię odkrycia takiej
                    > miłości, do której trzeba dopiero dorosnąć, warto podjąć trud zachowania
                    > moralności katolickiej.
                    > ------------------
                    > Leszku wybacz ale tego nie mam siły cenzuralnie i spokojnie skomentować.
                    Jedyna wyważona refleksja to taka, że to nie może być prawda. Ktoś zwracający
                    się do
                    > innego człowieka nie może byc aż tak arogancki i uważać odbiorcę za aż tak
                    > skończonego idiotę!
                    Gdzie tu arogancja? Spróbowałeś posłuchać tej rady? Jeżeli nie, to skąd wiesz
                    a jakiem stopniu radości duchowej jest mowa?
                    • Gość: Hcytreig Re: JAK ODBYWAĆ STOSUNEK ZGODNIE Z NAUKĄ KK? IP: *.stenaline.com 22.06.03, 22:02
                      Gość portalu: arcykr3 napisał(a):

                      > Gość portalu: Hcytreig napisał(a):
                      >
                      - Czy jednak grzeszy ten, kto nie rozumie, dlaczego jego postępowanie jest
                      grzeszne?
                      --------------
                      Ukonretnie to pytanie: Czy jednak grzeszy ten, kto nie rozumie, dlaczego nie
                      należy zabijać albo kraść?
                      **************
                      A ja uszczegółowię: Czy jednak grzeszy ten, kto nie rozumie, dlaczego księża z
                      takim paranoidalnym zacietrzewieniem są przeciw stosowaniu środków
                      antykoncepcyjnych?
                      -----------------
                      Jeżeli małżonkowie (stałe pary) łączy głęboka miłość, szacunek oraz więź
                      emocjonalna (moim zdaniem również intelektualna)a nie traktują poważnie fobii
                      antykoncepcyjnej KK - to ich zbliżenie jest radosne, pełne ciepła i afirmacji
                      życia.
                      ----------------
                      Co to za afirmacja życia, skoro od powstania nowego życia oddziela się gumową
                      przegrodą.
                      *********************
                      Afirmacja ICH życia i ICH radości z niego. Nic nie mówiłem o nowym życiu. To
                      powoływane być powinno z dużą odpowiedzialnością za przyszłe dziecko. Jeżeli
                      przyjąć, że kobieta może zachodzić w ciążę w czasie pierwszej owulacji po
                      porodzie - czy oznacza to, że ma rodzić jak UZI? Jeżeli wierzysz w boga to
                      wiesz, że dał on ludziom wolną wolę. Również wolną wolę w doprowadzaniu lub nie
                      do prokreacji, do powoływania nowego życia. Nomadowie z Judei nie mieli takiej
                      wiedzy jak my o tym skąd się biorą dzieci. Nie oznacza to, że dziś też mamy
                      regulować urodzenia poprzez rezygnację z miłości cielesnej.
                      ------------------------
                      Spowiednik ma okazję pokazać małżonkom, że chrześcijanie są powołani do tego,
                      aby odkryć obecność samego Boga w więzi, którą przeżywają w czasie zbliżenia
                      seksualnego. Istnieje świat głębszych przeżyć, wykraczających poza sferę
                      zmysłowych i psychicznych odczuć. To tajemnica nieprzenikniona dla ludzi
                      oddalonych od Boga. Tylko małżonkowie, którzy dzięki wierze dostrzegają
                      obecność Boga w akcie małżeńskim, znają radość duchową towarzyszącą
                      przyjemności seksualnej i bliskości psychicznej. To w imię odkrycia takiej
                      miłości, do której trzeba dopiero dorosnąć, warto podjąć trud zachowania
                      moralności katolickiej.
                      ------------------
                      Leszku wybacz ale tego nie mam siły cenzuralnie i spokojnie skomentować.
                      Jedyna wyważona refleksja to taka, że to nie może być prawda. Ktoś zwracający
                      się do innego człowieka nie może byc aż tak arogancki i uważać odbiorcę za aż
                      tak skończonego idiotę!
                      --------------------
                      Gdzie tu arogancja? Spróbowałeś posłuchać tej rady? Jeżeli nie, to skąd wiesz
                      a jakiem stopniu radości duchowej jest mowa?
                      ********************
                      Arogancja bierze się stad, że Ksiądz WIE gdzie jest bóg w czasie stosunku. Wie
                      tez czego bóg chce a to bzdura. Jeszcze nie tak dawno cały ten proces zbliżenia
                      seksualnego (nawet między mężem i żoną) był dla kościoła szatańskim pomiotem a
                      kobieta "pałacem zbudowanym na kloace" Poza tym jeżeli bog jest wszędzie to po
                      co te banialuki? I ta konkluzja o tym, że warto nie stosować środków
                      antykoncepcyjnych, żeby odkryć miłość cielesna przesiąkniętą bogiem - to juz
                      skrajny idiotyzm i bezczelna próba uzasadnienia za wszelką cenę zakazu
                      prezerwatyw np. Czy ziemia stała się okrągła 7 lat temu, kiedy uznał to papież?
                    • camrut A SKAD BIERZE SIE TWOJE PRZEKONANIE? 23.06.03, 00:27
                      a skad bierze sie twoje przekonaie,ze jego zycie pozbawione
                      jest radosci??? Z autopsji???
                      Oj, nieladnie.
                      Wstyd, taki to przewrotny moralizator sie znalazl
                      • Gość: Hcytreig Re: A SKAD BIERZE SIE TWOJE PRZEKONANIE? IP: *.stenaline.com 23.06.03, 00:44
                        camrut napisała:

                        > a skad bierze sie twoje przekonaie,ze jego zycie pozbawione
                        > jest radosci??? Z autopsji???
                        > Oj, nieladnie.
                        > Wstyd, taki to przewrotny moralizator sie znalazl
                        ------------
                        Do kogo ten post?
    • Gość: Ks. Kordecki OBRONIMY NASZA CZESTOCHOWE...! IP: *.sympatico.ca 22.06.03, 16:24
      ... ten zapyzialy i szowinistyczny zascianek Europy przed ta
      zaraza protestancka, aby te Szwedy i Holendry zrozumialy, ze nas
      sie kule imac nie beda, bos my wybrany przenajswietszy narod,
      pelen hipokryzji i dyletanctwa, tylko gebe do krzyku i do zarcia
      zdolni jestesmy nastawiac...
    • Gość: Krzys52 *** __ Dwie Rownolegle Dyskusje __ *** IP: *.proxy.aol.com 22.06.03, 16:31
      Jedna z nich toczyc sie moze pomiedzy zwolennikami prawa kobiety
      do decydowania o wlasnym brzuchu a przeciwnikami tej
      perspektywy. Tu najprawdopodobniej bedziemy mieli do czynienia z
      dwoma mijajacymi sie monologami, jako ze z ludzmi trwale
      okaleczonymi indoktrynacja racjonalnie dyskutowac sie nie da.
      .
      Druga dyskusja, i to jest ta wlasciwa w naszym przypadku,
      dotyczyc winna wolnosci slowa, prawa do posiadania przekonan,
      oraz ich prezentacji. Te, przy biernosci wladz, zostaly
      postawione pod znakiem zapytania przez grupe gotowa siegnac po
      terror by innym zamknac usta. A przeciez mowimy o
      konstytucyjnych prawach.
      .
      Zawiniecie Kliniki do Wladyslawowa jest okazja do wznowienia
      dyskusji o prawie kobiety do decydowania o wlasnym ciele.
      Dyskusji ktora jest sola w oku roznych kropielnicowych klemp,
      intelektualnych niedorostkow, oraz ich pedofilnych autorytetow
      moralnych. Dyskusji ktora wymaga ciaglego odgrzewania. Bo tylko
      w jej wyniku moze zostac obalone prawo ustanowiona przy pomocy
      piesci koltuna.
      ..
      K.P.
      • Gość: Leszek Re: *** __ Dwie Rownolegle Dyskusje __ *** IP: *.ists.pl / 192.168.1.* 22.06.03, 16:36
        Nie ma tu zadnych 2 rownoleglych dyskusji. Twoja wypowiedz, z
        poczatku pozorbie obiektywna, potem okazuje sie stekiem
        niewybrednych inwenktyw w stosunku do inaczej myslacych.
        Wykazujesz gleboka pogarde dla innych. Jestes niewart dyskucji
        • Gość: Krzys52 Re: *** __ Dwie Rownolegle Dyskusje __ *** IP: *.proxy.aol.com 22.06.03, 16:46
          Gość portalu: Leszek napisał(a):

          > Nie ma tu zadnych 2 rownoleglych dyskusji. Twoja wypowiedz, z
          > poczatku pozorbie obiektywna, potem okazuje sie stekiem
          > niewybrednych inwenktyw w stosunku do inaczej myslacych.
          > Wykazujesz gleboka pogarde dla innych. Jestes niewart dyskucji
          .
          :::
          Ja, widzisz, nie dyskutuje z kretynami. Podalem tego zasadniczy
          powod: trwale okaleczenie sfery intelektualnej - w wyniku
          indoktrynacji.
          Podobni Tobie zazwyczaj protestuja gdyz, co zrozumiale, nie chca
          sie pogodzic ze swym pomniejszonym czlowieczenstwem. Nic na to
          nie poradze, ale... taka jest prawda. Smutna czy tragiczna ona,
          ale wcale nie pogardliwa.
          "Inaczej myslacy", natomiast, moze byc odnosnie traktowany jesli
          skutkiem tego myslenia nie jest ograniczenie praw innych inaczej
          myslacych. W tym miejscu konczy sie tolerancja dla "inaczej
          myslacych".
          .
          K.P.

          • Gość: Leszek Re: *** __ Dwie Rownolegle Dyskusje __ *** IP: *.ists.pl / 192.168.1.* 22.06.03, 16:56
            Pycha! Pycha! Pycha!
    • Gość: pralinka Re: Statek holenderskiej organizacji Kobiety na f IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.06.03, 16:33
      Gość portalu: Eli napisał(a):

      > Ządam badań ustalających kiedy zarodek staje sie istotą ludzka
      > albo zakazu zabijania ssaków na jedzenie. One też cierpią.

      Potrzebne Ci badania, żeby się dowiedzieć, że jest to ŻYCIE LUDZKIE? Różne fazy życia ludzkiego naukowcy sobie ponazywali dla swej wygody, a więc czy to zygota czy zarodek nie zmienia faktu że jest to ŻYCIE LUDZKIE. I ono powinno być chronione przez innych osobników gatunku homo sapiens. No chyba że ktoś jest "homo ledwo sapiens". A co do zabijania ssaków na jedzienie - no cóż, może i do tego kiedyś dorośniemy.
      • Gość: brak_slow ... IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 22.06.03, 16:41
        "...wstydze sie za tych z RAdomia!!!..."
      • Gość: kasia w chinach jedzą IP: *.onhill.gda.pl 22.06.03, 17:17
        > Gość portalu: Eli napisał(a):
        >
        > > Ządam badań ustalających kiedy zarodek staje sie istotą ludzka
        > > albo zakazu zabijania ssaków na jedzenie. One też cierpią.
        >
        > Potrzebne Ci badania, żeby się dowiedzieć, że jest to ŻYCIE LUDZKIE? Różne
        fazy
        > życia ludzkiego naukowcy sobie ponazywali dla swej wygody, a więc czy to
        zygot
        > a czy zarodek nie zmienia faktu że jest to ŻYCIE LUDZKIE. I ono powinno być
        chr
        > onione przez innych osobników gatunku homo sapiens. No chyba że ktoś
        jest "homo
        > ledwo sapiens". A co do zabijania ssaków na jedzienie - no cóż, może i do
        tego
        > kiedyś dorośniemy.


        ... w Chinach jedzą .. i smakują im....
        • Gość: kasia Re: w chinach jedzą IP: *.onhill.gda.pl 22.06.03, 17:33
          w Chinach jedzą usunięte płody... i twierdą, że smakują im (((
          • Gość: Hcytreig A Żydzi... IP: *.stenaline.com 22.06.03, 17:44
            wpierdalaja macę z niemowląt chrzescijańskich.
            Afgańczycy łechtaczki usuniete małoletnim dziewczynkom.
            Czesi zaś łożyska po porodzie.
            A Polacy?
            To wyjatkowy naród kretynów, zahukanych przez pedofili w sutannach.
            A co jedzą?
            Spermę biskupów zamiast hostii.
      • Gość: Krzys52 Zycie Biologiczne a Czlowiek to Niekoniecznie to Samo IP: *.proxy.aol.com 22.06.03, 17:43
        droga Pralinko... :))
        ..
        Gość portalu: pralinka napisał(a):

        Potrzebne Ci badania, żeby się dowiedzieć, że jest to ŻYCIE
        LUDZKIE? Różne fazy życia ludzkiego naukowcy sobie ponazywali
        dla swej wygody, a więc czy to zygota czy zarodek nie zmienia
        faktu że jest to ŻYCIE LUDZKIE. I ono powinno być chronione
        przez innych osobników gatunku homo sapiens. No chyba że ktoś
        jest "homoledwo sapiens".
        .
        :::
        Alez ono jest chronione, Pralinko. Szczegolnie przez przyszle
        matki, a pozniej nie tylko przez nie. Nasza dyskusja nie dotyczy
        jednak faz rozwojowych czlowieka lecz prawa kobiety do
        decydowania o wlasnej rozrodczosci. A bywaja, wyobraz sobie
        przypadki, w ktorych prawo to winno byc pozostawione, wylacznie,
        w gestii kobiety. Rozumiesz przeciez ze nie zachodzi sie w ciaze
        tak na zarty, lub by doswiadczyc sobie przyjemnosci skrobanki.
        Nadal istnienie malzenski (i nie tylko) przymus swiadczenia
        seksualnych uslug, funkcjonuja patologiczne rodziny i
        malzenstwa, zdarzaja sie ciaze niechciane u kobiet ktore
        doswiadczyly klimakteryjnych powiklan... jest wiele innych
        przypadkow ciaz niechcianych. I juz sam termin "ciaza
        niechciana" czyli niechciane dziecko uprawnia dana kobiete do
        podjecia odpowiedzialnej decyzji. Nikogo innego lecz wylacznie
        ja.
        Tygodniowy czy trzymiesieczny plod jest czlowiekiem - gdy tak
        zdecydowala wlascicielka danego brzucha, przy czym ona moze tak
        zdecydowac zanim jeszcze zaszla (w sferze marzen i planow). I na
        szczescie zazwyczaj tak ona decyduje. We wspomnianych
        przypadkach, jednakze, decyzja nalezy wylacznie do niej. To jest
        wylacznie (!) jej prawo - choc aktualnie ograniczone wynikiem
        dzialan religijnych fanatykow, manipulowanych przez kler.
        .
        K.P.
        • Gość: Hcytreig Re: Zycie Biologiczne a Czlowiek to Niekoniecznie IP: *.stenaline.com 22.06.03, 17:56
          Właśnie przeczytałem tekst w T.Powszechnym uchodzącym za katolewicowy a
          dotyczące seksu małżeńskiego i antykoncepcji. Mały przykład:

          - Czy jednak grzeszy ten, kto nie rozumie, dlaczego jego postępowanie jest
          grzeszne?

          - Bardzo często, gdy uda się porozmawiać z małżonkami stosującymi
          antykoncepcję, okazuje się, że swojego życia seksualnego nie przeżywają tak
          beztrosko, bezproblemowo i szczęśliwie, jak by się wydawało. Jest w nich wiele
          cierpienia, poczucia niekochania, braku zaufania. Gdzieś na dnie duszy tli się
          świadomość zła.
          ------------------
          H: Drażniąco propagandowy fragment, majacy wykazać, że współżyjący przy
          zastosowaniu antykoncepcji ludzie popadają w depresję związaną ze świadomością
          że grzeszą. PIRAMIDALNY NONSENS!
          Jeżeli małżonkowie (stałe pary) łączy głęboka miłość, szacunek oraz więź
          emocjonalna (moim zdaniem również intelektualna)a nie traktują poważnie fobii
          antykoncepcyjnej KK - to ich zbliżenie jest radosne, pełne ciepła i afirmacji
          życia. Tacy ludzie nie pozwolą zepchnąć klerowi swojej miłości cielesnej,
          będącej nierozerwalną częścią ich szczęśliwego związku - w ślepą uliczkę
          poczucia winy, mroki grzechu. Dlaczego niby tak miałoby być. Jestem
          zdecydowanie przeciwny pakowaniu się kleru w tak delikatne sprawy ze swoją
          wydumaną ideologią. Zaręczam ci, że następny papież albo przewietrzy ten
          grobowiec albo katolicyzm całkowicie odejdzie w niebyt. To co mówi ten ksiądz
          obraża ludzkie poczucie przyzwoitości i ludzką inteligencję. Nie ma ponadto
          grzechu stosowania antykoncepcji. Ja rozumiem, że KK musi mieć nowe owieczki do
          strzyżenia ale czasy takie, że siekierą nie wystrugasz figurki z kości
          słoniowej.
          ------------------------
          Spowiednik ma okazję pokazać małżonkom, że chrześcijanie są powołani do tego,
          aby odkryć obecność samego Boga w więzi, którą przeżywają w czasie zbliżenia
          seksualnego. Istnieje świat głębszych przeżyć, wykraczających poza sferę
          zmysłowych i psychicznych odczuć. To tajemnica nieprzenikniona dla ludzi
          oddalonych od Boga. Tylko małżonkowie, którzy dzięki wierze dostrzegają
          obecność Boga w akcie małżeńskim, znają radość duchową towarzyszącą
          przyjemności seksualnej i bliskości psychicznej. To w imię odkrycia takiej
          miłości, do której trzeba dopiero dorosnąć, warto podjąć trud zachowania
          moralności katolickiej.
          ------------------
          Wybacz ale tego nie mam siły cenzuralnie i spokojnie skomentować. Jedyna
          wyważona refleksja to taka, że to nie może być prawda. Ktoś zwracający się do
          innego człowieka nie może byc aż tak arogancki i uważać odbiorcę za aż tak
          skończonego idiotę!

          Klecha zawsze będzie próbował zdołować cię i zawładnąć twoja duszą. Będzie też
          odstręczał pary od stosowania antykoncepcji zwiększając tym samym ryzyko
          aborcji. To logika rodem z Tworek!
          • Gość: Krzys52 Re: Zycie Biologiczne a Czlowiek to Niekoniecznie IP: *.proxy.aol.com 22.06.03, 18:34
            Gość portalu: Hcytreig napisał(a):

            Właśnie przeczytałem tekst w T.Powszechnym uchodzącym za
            katolewicowy a dotyczące seksu małżeńskiego i antykoncepcji.
            Mały przykład:
            >
            - Czy jednak grzeszy ten, kto nie rozumie, dlaczego jego
            postępowanie jest grzeszne?
            >
            - Bardzo często, gdy uda się porozmawiać z małżonkami
            stosującymi antykoncepcję, okazuje się, że swojego życia
            seksualnego nie przeżywają tak beztrosko, bezproblemowo i
            szczęśliwie, jak by się wydawało. Jest w nich wiele cierpienia,
            poczucia niekochania, braku zaufania. Gdzieś na dnie duszy tli
            się świadomość zła.
            > ------------------
            > H: Drażniąco propagandowy fragment, majacy wykazać, że
            współżyjący przy zastosowaniu antykoncepcji ludzie popadają w
            depresję związaną ze świadomością że grzeszą. PIRAMIDALNY
            NONSENS!
            .
            ::
            Czesc Hcytreig,
            to o czym mowisz nazywa sie "wmowieniem dziecka w brzuch", ale
            autor z TP jednak nie myli sie.
            Bo wyobraz sobie, ze i ja znam przypadki poczucia winy mocno
            wierzacego mezczyzny, z powodu stosowania kondomow oraz,
            odpowiednio, poczucia winy u kobiet z powodu stosowania pigulki
            itp.
            Problem jednakze polega na tym, ze, jesli by wmowic iz dlubanie
            w nosie jest ciezkim grzechem to dlubiacy katol bedzie sie
            trzasl przed pieklem po kazdym dlubaniu - bo, chcial czy nie
            chcial, czasem podlubac trzeba :O)
            Ma baranina wmowione w leb kretynizmy w celu wywolania poczucia
            winy czy tez poczucia zycia w grzechu (gdzies powyzej sam o tym
            mowisz) - no to ma to poczucie winy i skreca sie w sposob
            opisany przez autora z TP.
            .
            :::
            Jeżeli małżonkowie (stałe pary) łączy głęboka miłość, szacunek
            oraz więź emocjonalna (moim zdaniem również intelektualna)a nie
            traktują poważnie fobii antykoncepcyjnej KK - to ich zbliżenie
            jest radosne, pełne ciepła i afirmacji życia.
            ..
            :::
            K.P.) No wlasnie. Jesli... Tyle, ze "prawdziwy katol" ma kupe
            dzieci (i inne problemy), badz stosuje srodki (i boi sie piekla,
            debil), badz stosuje tzw. "naturalne metody" czyli "Watykanska
            Ruletke" (trzesie sie caly czas, przy czym jego zona
            szczegolnie), albo "odstawiony jest od cycka" i doswiadcza
            rozkoszy bogobojnego zycia w czystosci (co takze, co bardziej
            rezolutna, zona moze wmowic pacanowi, ze tak bedzie lepiej).
            Ogolnie, albo ma sie zindoktrynowany leb i odnosne problemy
            (zawsze jakies) albo nie wierzy sie w te kretynizmy a cieszy sie
            i rozkoszuje wlasna seksualnoscia. :O))
            ..
            Pzdr.
            K.P.
            ..
            • Gość: arcykr3 Dlaczego niekoniecznie? IP: *.devs.futuro.pl 22.06.03, 20:50
              Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

              > Bo wyobraz sobie, ze i ja znam przypadki poczucia winy mocno
              > wierzacego mezczyzny, z powodu stosowania kondomow oraz,
              > odpowiednio, poczucia winy u kobiet z powodu stosowania pigulki
              > itp.
              I słusznie, że tacy ludzie mają poczucie winy. To może być początek powrotu na
              dobrą drogę.

              > Problem jednakze polega na tym, ze, jesli by wmowic iz dlubanie
              > w nosie jest ciezkim grzechem to dlubiacy katol bedzie sie
              > trzasl przed pieklem po kazdym dlubaniu - bo, chcial czy nie
              > chcial, czasem podlubac trzeba :O)
              Ale przecież naprawdę można żyć bez uprawiania seksu.
        • Gość: pralinka Re: Zycie Biologiczne a Czlowiek to Niekoniecznie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.06.03, 18:01
          Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

          > droga Pralinko... :))
          > ..
          > Gość portalu: pralinka napisał(a):
          >
          > Potrzebne Ci badania, żeby się dowiedzieć, że jest to ŻYCIE
          > LUDZKIE? Różne fazy życia ludzkiego naukowcy sobie ponazywali
          > dla swej wygody, a więc czy to zygota czy zarodek nie zmienia
          > faktu że jest to ŻYCIE LUDZKIE. I ono powinno być chronione
          > przez innych osobników gatunku homo sapiens. No chyba że ktoś
          > jest "homoledwo sapiens".
          > .
          > :::
          > Alez ono jest chronione, Pralinko. Szczegolnie przez przyszle
          > matki, a pozniej nie tylko przez nie. Nasza dyskusja nie dotyczy
          > jednak faz rozwojowych czlowieka lecz prawa kobiety do
          > decydowania o wlasnej rozrodczosci. A bywaja, wyobraz sobie
          > przypadki, w ktorych prawo to winno byc pozostawione, wylacznie,
          > w gestii kobiety. Rozumiesz przeciez ze nie zachodzi sie w ciaze
          > tak na zarty, lub by doswiadczyc sobie przyjemnosci skrobanki.
          > Nadal istnienie malzenski (i nie tylko) przymus swiadczenia
          > seksualnych uslug, funkcjonuja patologiczne rodziny i
          > malzenstwa, zdarzaja sie ciaze niechciane u kobiet ktore
          > doswiadczyly klimakteryjnych powiklan... jest wiele innych
          > przypadkow ciaz niechcianych. I juz sam termin "ciaza
          > niechciana" czyli niechciane dziecko uprawnia dana kobiete do
          > podjecia odpowiedzialnej decyzji. Nikogo innego lecz wylacznie
          > ja.
          > Tygodniowy czy trzymiesieczny plod jest czlowiekiem - gdy tak
          > zdecydowala wlascicielka danego brzucha, przy czym ona moze tak
          > zdecydowac zanim jeszcze zaszla (w sferze marzen i planow). I na
          > szczescie zazwyczaj tak ona decyduje. We wspomnianych
          > przypadkach, jednakze, decyzja nalezy wylacznie do niej. To jest
          > wylacznie (!) jej prawo - choc aktualnie ograniczone wynikiem
          > dzialan religijnych fanatykow, manipulowanych przez kler.
          > .
          > K.P.
          >

          Nie interesuje mnie fanatyzm w tę czy tamtą stronę. Uważam, że kobieta ma prawo i powinna decydować o tym, czy chce zostać matką czy nie, ale zanim życie zostanie poczęte. Natomiast jesli już to życie jest, powinna je chronić a nie niszczyć, a już zwłaszcza dla własnej wygody.
          Zamiast wojować o prawo do niszczenia życia, w przypadkach, o których piszesz, trzeba zmieniać owe przymusy świadczenia usług oraz wszelkie patologie.
          • Gość: Krzys52 Re: Zycie Biologiczne a Czlowiek to Niekoniecznie IP: *.proxy.aol.com 22.06.03, 18:44
            Gość portalu: pralinka napisał(a):

            > Nie interesuje mnie fanatyzm w tę czy tamtą stronę. Uważam, że
            kobieta ma prawo i powinna decydować o tym, czy chce zostać
            matką czy nie, ale zanim życie zostanie poczęte. Natomiast jesli
            już to życie jest, powinna je chronić a nie niszczyć, a już
            zwłaszcza dla własnej wygody.
            .
            :::
            Cos niewiele jest w Tobie zrozumienia, Pralinko, dla tragedii
            innej (jak by nie bylo) kobiety. Tego spodziewalbym sie raczej
            po mezczyznie. :((
            To co nazywasz wlasna wygoda to czesto unikniecie jeszcze
            jednego dziecka w wielodzietnej a biednej rodzinie, z mezem
            pijakiem i brutalem. To nie jest zamiana ciazy na modne buciki
            na wysokich obcasach - jak bys chciala Pralinko. :((
            .
            ::

            Zamiast wojować o prawo do niszczenia życia, w przypadkach, o
            których piszesz, trzeba zmieniać owe przymusy świadczenia usług
            oraz wszelkie patologie.
            ..
            Moze i tak, tylko najpierw - zamiast Twojego "trzeba zmieniac" -
            "trzeba" spowodowac by, jak to sie mowi, Slonce zaczelo krecic
            sie w druga strone. Pralinko. :((
            .
            K.P.
            • Gość: pralinka Re: Zycie Biologiczne a Czlowiek to Niekoniecznie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.06.03, 19:12
              Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

              > Gość portalu: pralinka napisał(a):
              >
              > > Nie interesuje mnie fanatyzm w tę czy tamtą stronę. Uważam, że
              > kobieta ma prawo i powinna decydować o tym, czy chce zostać
              > matką czy nie, ale zanim życie zostanie poczęte. Natomiast jesli
              > już to życie jest, powinna je chronić a nie niszczyć, a już
              > zwłaszcza dla własnej wygody.
              > .
              > :::
              > Cos niewiele jest w Tobie zrozumienia, Pralinko, dla tragedii
              > innej (jak by nie bylo) kobiety. Tego spodziewalbym sie raczej
              > po mezczyznie. :((
              > To co nazywasz wlasna wygoda to czesto unikniecie jeszcze
              > jednego dziecka w wielodzietnej a biednej rodzinie, z mezem
              > pijakiem i brutalem. To nie jest zamiana ciazy na modne buciki
              > na wysokich obcasach - jak bys chciala Pralinko. :((
              > .
              > ::
              >
              > Zamiast wojować o prawo do niszczenia życia, w przypadkach, o
              > których piszesz, trzeba zmieniać owe przymusy świadczenia usług
              > oraz wszelkie patologie.
              > ..
              > Moze i tak, tylko najpierw - zamiast Twojego "trzeba zmieniac" -
              > "trzeba" spowodowac by, jak to sie mowi, Slonce zaczelo krecic
              > sie w druga strone. Pralinko. :((
              > .
              > K.P.

              To nie są argumenty. Nic nie usprawiedliwia zabijania. To raczej należy takiej kobiecie pomóc, tłumacząc, że nie musi żyć z mężem pijakiem, że bez niego i jej i dzieciom będzie dużo lepiej. Nie trzeba wcale zmieniać ruchu Słońca, raczej trzeba zmieniać sposób myślenia. Człowiek od wieków nauczył się wymyślać różne ideologie, żeby w ich imię zabijać. Dla mnie życie jest najwyższą wartością i cieszę się, że dla Twojej Mamy też nią było, bo dzięki temu mogę z Tobą tutaj rozmawiać.
              Mogę współczuć, mogę nawet zapłakać się wraz z kobietą przeżywającą tragedię, choć wolałabym mieć możliwości pomożenia jej. Nasze pieniądze z podatków powinny iść właśnie na takie cele - pomagania cierpiącym, a nie na luksusowe samochody dla leniuchów i złodziei, którzy dorwali się do władzy. Wiem, że to mocno utopijne, jak jak to Twoje słoneczko, ale tak myślę.
              • Gość: Krzys52 Re: Zycie Biologiczne a Czlowiek to Niekoniecznie IP: *.proxy.aol.com 22.06.03, 19:54


                Cos niewiele jest w Tobie zrozumienia, Pralinko, dla tragedii
                innej (jak by nie bylo) kobiety. Tego spodziewalbym sie raczej
                po mezczyznie. :((
                To co nazywasz wlasna wygoda to czesto unikniecie jeszcze
                jednego dziecka w wielodzietnej a biednej rodzinie, z mezem
                pijakiem i brutalem. To nie jest zamiana ciazy na modne buciki
                na wysokich obcasach - jak bys chciala Pralinko. :((
                .
                ::
                Zamiast wojować o prawo do niszczenia życia, w przypadkach, o
                których piszesz, trzeba zmieniać owe przymusy świadczenia usług
                oraz wszelkie patologie.
                ..
                Moze i tak, tylko najpierw - zamiast Twojego "trzeba zmieniac" -
                "trzeba" spowodowac by, jak to sie mowi, Slonce zaczelo krecic
                sie w druga strone. Pralinko. :((
                .
                K.P.
                .
                .
                To nie są argumenty.
                .
                :::
                Takim oto prostym stwierdzeniem mozna odrzucac wszelkie odmienne
                stanowiska. Pytanie tylko, czy one rzeczywiscie bywaja
                uniewaznione...
                .
                :::
                Wszystko jest kwestia przyjetej konwencji. Gloszacy absolut
                dogmatycy koscielni zakipieliby w tym miejscu z oburzenia,
                niemniej to wlasnie oni najczasciej i najbardziej staraja sie
                narzucace konwencji... wlasne.
                Takze "zabijanie" nalezy do jakiejs konwencji. Niemniej dla mnie
                wylanie do zlewu dopiero co zaplodnionego ovum nie jest zadnym
                zabijaniem. Po prostu nie miesci sie w kategorii zabijania - jak
                chcieliby koscielni fanatycy.
                Ponadto ewentualne "zabijanie" (w odroznieniu od morderstwa)
                pozostaje zabijaniem bez wzgledu na swiadomosc osoby dokonujacej
                owej czynnosci "zabijania". Tymczasem, zgodnie z Twoja takze
                nomenklatura, przecietna kobieta - wyrzucajac podpaski z
                samorzutnie wydalonymi, niezagniezdzonymi zygotami, rowniez
                dopuszcza sie zabojstw. Przy dzisiejszych mozliwosciach nauki -
                zamiast strugac slodka idiotke - "powinna", zgodnie z Twoja
                linia rozumowania, zasuwac do odpowiedniej kliniki na oddzial
                krynologiczny. W trosce o tzw. "zycie poczete".
                Nie przesadzajmy wiec moze z tymi zabojstwami, bo sama widzisz,
                iz powyzsze takze nie miesci sie w kategorii zabojstw. Samo
                spowodowanie ustania zycia biologicznego nie jest jeszcze (na
                szczescie) zabojstwem. Nie sadzisz Pralinko?
                ..
                :::
                .
                Nic nie usprawiedliwia zabijania.
                .
                ::
                K.P.)
                co do samego terminu "zabijania" - jak powyzej. Odnosnie
                samego "usprawiedliwiania" natomiast to zalezy - jak kiedy i jak
                dla kogo. Dla mnie interes cierpiacej kobiety stoi znacznie
                wyzej niz interes kilku dzielacych sie komorek. Ba, ten drugi,
                przy pierwszym, po prostu nie istnieje - w okreslonych
                okolicznosciach. Przy czym to kobieta musi miec prawo
                decydowania, iz to sa wlasnie te okolicznosci. Nikt inny.
                ..
                K.P.


                • Gość: pralinka Re: Zycie Biologiczne a Czlowiek to Niekoniecznie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.06.03, 20:44
                  Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                  Samo
                  > spowodowanie ustania zycia biologicznego nie jest jeszcze (na
                  > szczescie) zabojstwem. Nie sadzisz Pralinko?

                  SPOWODOWANIE ustania życia dla mnie jest zabójstwem, a jeśli jest czynnością świadomą, jest morderstwem.


                  Dla mnie interes cierpiacej kobiety stoi znacznie
                  > wyzej niz interes kilku dzielacych sie komorek.

                  Aborcja rzadko kiedy jest dokonywana na etapie kilku dzielących się komórek. Najczęściej, kiedy organizm już się rozwija. A poza tym, jaką masz gwarancję, że owe dzielące się komórki nic nie odczuwają, skoro wiadomo, że nawet niszczone rośliny "krzyczą"?
                  Z tego powodu jestem po stronie słabszego - cierpiącą kobietę można pocieszyć i pomóc jej, a zniszczonemu życiu nic już nie pomoże.
                  Pozdrowienia utopijne :)
                  • Gość: Krzys52 Re: Zycie Biologiczne a Czlowiek to Niekoniecznie IP: *.proxy.aol.com 22.06.03, 21:34
                    Gość portalu: pralinka napisał(a):

                    > Gość portalu: Krzys52 napisał(a):
                    >
                    Samo spowodowanie ustania zycia biologicznego nie jest jeszcze (na
                    szczescie) zabojstwem. Nie sadzisz Pralinko?
                    .
                    SPOWODOWANIE ustania życia dla mnie jest zabójstwem, a jeśli jest czynnością
                    świadomą, jest morderstwem.
                    ..
                    ::
                    .
                    K.P.) Zatem nadal stoisz na stanowisku naswietlonym wczesniej: ze pozbywajac
                    sie wraz z podpaska niezagniezdzonych zygot staje sie kobieta (wielokrotnie)
                    morderczynia, jako ze aktualnie trudno jest raczej mowic o odnosnym braku
                    swiadomosci, przez co o zabojstwie. Przy aktualnych mozliwosciach nauki nie da
                    sie juz zwalac odpowiedzialnosci na Nature - w sytuacji gdy mozna zapobiec jej
                    niedoskonalosci, w wyniku ktorej mialbo zostac zamordowany czlowiek (jak to
                    okreslasz). Zatem dla porzadku prawnego i czystosci sumien winny kobiety
                    troszczyc sie i o produkty wlasnej menstruacji. Czyli - jak logika to logika,
                    Pralinko.
                    ..
                    ::::
                    Dla mnie interes cierpiacej kobiety stoi znacznie wyzej niz interes kilku
                    dzielacych sie komorek.
                    ..
                    Aborcja rzadko kiedy jest dokonywana na etapie kilku dzielących się komórek. Na
                    jczęściej, kiedy organizm już się rozwija. A poza tym, jaką masz gwarancję, że
                    owe dzielące się komórki nic nie odczuwają, skoro wiadomo, że nawet niszczone r
                    ośliny "krzyczą"?
                    ..
                    :::
                    Hmmm, moze i rosliny krzycza, niemniej przesada jest mowienie o cierpieniu
                    trzymiesiecznego plodu. A juz szczegolnie zygoty wydalanej dzieki przyjeciu
                    pigulki wczesnoporonnej (np. RU486), ktorej dystrybucja i stosowanie traktowane
                    sa (zauwaz!)na rowni z aborcja, czyli zabronione pod grozba sankcji.
                    O ile nic nie wiadomo o cierpieniu trzymiesiecznego plodu to z cala pewnoscia
                    wiemy o cierpieniu jego nosicielki, przy czym ten rodzaj cierpienia -
                    cierpienia psychicznego - nie jest znany plodowi z cala pewnoscia (o wiekszym
                    ryzyku zwiazanym z ciaza, raczej, niz za skrobanka - nie wspominam oczywiscie).
                    Czyli przeszlismy do pytania, o to, kto tu jest slabszy. Bo wedlug mnie -
                    wlasnie z racji nie posiadania psychiki - plod slabszy byc nie moze. Plod nie
                    przezywa tragedii swej nosicielki ktora niejednokrotnie czuje sie niczym
                    zaszczute zwierzatko. W normalnej sytuacji jego nosicielka sama bedzie plod
                    chronic - stanie sie matka (przyszla i aktualna).
                    W przeciwnym przypadku Twoje pocieszanie nie ma najmniejszego znaczenia, gdyz
                    to ona ponosi wszelkie skutki utrzymania tej ciazy. Nie Ty.
                    Nie oferuj wiec jej czegos co usatysfakcjonuje wylacznie Ciebie.
                    .
                    Pozdrawiam
                    K.P.
                    ..
                    PS....Milo sie z Toba rozmawia :))

                    ..
                    ::::
                    > Z tego powodu jestem po stronie słabszego - cierpiącą kobietę można pocieszyć
                    i pomóc jej, a zniszczonemu życiu nic już nie pomoże.
                    > Pozdrowienia utopijne :)
                    • Gość: Krzys52 Zycie Biologiczne a Czlowiek plus LINK, Pralinko IP: *.proxy.aol.com 23.06.03, 01:02
                      a jest to link do znakomitej wypowiedzi Camrut, na str. nastepnej, tj. od 901
                      do 1000. Oczywiscie goraco polecam :))
                      .


                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=57&w=6599238&a=6615612
                      • Gość: Kafar Re: Zycie Biologiczne a Czlowiek plus LINK, Prali IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.03, 17:36
                        Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                        > a jest to link do znakomitej wypowiedzi Camrut, na str. nastepnej, tj. od 901
                        > do 1000. Oczywiscie goraco polecam :))
                        > .
                        >
                        >
                        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=57&w=6599238&a=6615612
                        ---------------
                        Zgadzam się, bardzo dobra!
                    • Gość: Krzys52 Zycie Biologiczne a Czlowiek oraz LINK, Pralinko IP: *.proxy.aol.com 23.06.03, 01:03
                      a jest to link do znakomitej wypowiedzi Camrut, na str. nastepnej, tj. od 901
                      do 1000. Oczywiscie goraco polecam :))
                      .


                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=57&w=6599238&a=6615612
        • Gość: arcykr3 Arcynonsens (choć nie mój) ;-) IP: *.devs.futuro.pl 23.06.03, 21:22
          Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

          > Tygodniowy czy trzymiesieczny plod jest czlowiekiem - gdy tak
          > zdecydowala wlascicielka danego brzucha, przy czym ona moze tak
          > zdecydowac zanim jeszcze zaszla (w sferze marzen i planow). I na
          > szczescie zazwyczaj tak ona decyduje. We wspomnianych
          > przypadkach, jednakze, decyzja nalezy wylacznie do niej.
          Bez komentarzy...
    • Gość: remus cywilizacja ciemnoty IP: *.bielsko.dialog.net.pl 22.06.03, 17:12
      Jest obrzydliwe jak ci co się mienią "obrońcami życia" są
      dziedzicami cywilizacji śmierci w swojej historii a dzisiaj
      tylko reprezentują tylko cywilizację ciemnoty. Jak ktoś
      potrzebuje aby przymus prawny sprzyjał zachowaniu cnoty to tylko
      pogarda może być pomocna. Jakoś protestantom, ewangielkom,
      świadkom Jehowy wystarczy ich rzetelna wiara: żałośnym katolikom
      trzeba przepisu prawa - tak jak Boga w preambule byleczego.
      Women on waves: go ahead.
    • Gość: Krzys52 *** _ Dla Pan Bardziej Zahukanych - Zwlaszcza _ *** IP: *.proxy.aol.com 22.06.03, 17:20
      W celu pomocy w zrozumieniu potrzeby przelamywania wlasnych
      ograniczen i kompleksow - artykuly Doroty Zielinskiej polecam.
      .

      www1.gazeta.pl/wyborcza/1093892,34513,1539257.html?&rep=0#opinie

      .

      www.nie.com.pl/main.php?dzial=akt&id=1855&zaznacz=Dorota%20Zielinska

      .
      Zycze milej lektury, a lekka jest ona i pouczajaca.
      .
      K.P.

      • Gość: Krzys52 PS....Poprawka Pierwszego Linku... IP: *.proxy.aol.com 22.06.03, 17:59
        ...ktory, nie wiedziec czemu, nie chce dzialac, jak nalezy... :))


        www.nie.com.pl/main.php?dzial=akt&id=1831&zaznacz=Dorota%20Zielinska
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka