Dodaj do ulubionych

chwale się

27.01.04, 22:57
29 grudnia 2003 r. urodziłam dwóch zdrowych i dużych chłopówsmile Po 16 h
(lepszy wynik niż przy pierwszym porodzie) i 3 masażach szyjki pierwszy
ujrzał świat, i mame oczywiście, Karol - 5:44, 3550 g, a po kwadransie Kamil -
6:00, 2900 g. Kamilkowi musieli troche pomóc i wyciągneli go próżnociągiem,
po czym ma ślad na głowce, ale lekarz twierdz, że zejdzie.
Chłopaki są słodkie, dużo jedzą i zawsze razem. Trenuje pozycję do kramienia,
najlepiej mi idzie jak wiszę na nimi z cyckamiwink
Starszy braciszek dokładnie wymacał maluchy, by sprawdzić czy są żywewink i
zainteresowanie rodzeństwem zaczyna mu już przechodzić. Czy waże starsze
dzieci były zazdrosne o młodsze i jak sobie z tym radziłyście i radzicie?
Igor za tydzień skończy 2 latka i robi się bardzo niesforny, teraz chyba
celowo, by zwrócić na siebie uwagę. Staram mu się poświęcać czas, ale
chwilami po prostu nie wyrabiam.
Obserwuj wątek
    • kamila_trojaczki Re: chwale się 28.01.04, 11:56
      Serdeczne gratulacje i usciski dla maluszkow smile

      Pozdrawiam-Kamila i wlasnie spiace 14mc aniolki Aleksandra, Dominis i Julia
      2002,11,19
    • aga10010 Re: chwale się 28.01.04, 12:57
      Witam
      U nas jest podobnie. Trojaczki mają 4 miesiące, Kuba za 2 miesiące kończy dwa lata. Chodzi koło nich całuje, dotyka, daje cześć, itp. Z jednej strony koszmar - trzeba go pilnować na okrągło, z drugiej dobrze, bo zaakceptował dzieci i pozwalala mi czasami coś koło nich zrobić. Zazdrość powoli mija - choć bywają takie dni, że nie pozwoli mi nic koło nich zrobić. Generalnie jest coraz lepiej - staram się mu poświęcać dużo czasu. A jeszcze doszły dodatkowe rzeczy: jak dzieciom obcinam paznokcie to Kubie też, jak ich przewijam na desce to Kubę też itp. Faktycznie czasami już nie wyrabiam, zwłaszcza wieczory są ciężkie. Kąpiel maluchów - Kuba kąpie - maluchy jedzą idą spać a potem to samo z Kubą. Popołudnia u nas to koszmar.
      Pozdrawiam Agnieszka
    • bbas Re: chwale się 31.01.04, 11:47
      Witam!
      Moja Agniesia miała 22 m-ce jak urodziły się maluchy - czyli była w podobnym
      wieku jak wasi chłopcy. Ale nigdy, naprawdę, nigdy nie miałam z nią problemów,
      jeżeli chodzi o jej zachowanie w stosunku do maluchów. Owszem - cześć dawała,
      trzeba było pilnować, ale kąpiele? przewijanie na desce, czy karmionko bo
      maluchy też tak miały?? Nieee. Nigdy nie zauważyłam zazdrości w stosunku do
      małych czy nawet cienia agresji - bo i tak czasem bywa.
      Może i to "zasługa" tego, że mam jeszcze starszą córkę - Ewcię i może to ona
      była wzorem dla Agi? Nie wiem, trudno mi powiedzieć.
      W każdym bądź razie Agniecha wcale się nie uwsteczniła, jak często bywa w
      przypadku takich maluchów gdy pojawia się konkurencja - a tutaj podwójna
      nawet!! Wręcz przeciwnie - stała się bardzo samodzielna, sama potrafi się
      ubrać (o ile dziadzia lub babci nie ma w pobliżu, bo wtedy nagle niczego nie
      potrafi), sama chodzi do łazienki, żeby siku zrobić (tylko w nocy nie wstaje i
      sika w pampersa - walczę i walczę, ale przegrywam), sama je, od początku roku
      chodzi do przedszkola i jest baaardzo zadowlona (mnie też kamień z serca
      spadł, że ominęły mnie płacze- tak było w przypadku Ewci).
      To normalne, że nie wyrabiasz, więc się nie przejmuj.
      Myślę, że jak Igor zauważy, że jego starania żebyś zwróciła na niego uwagę -
      trafiają w próżnię, trochę się ustatkuje.
      I nie mówię tu broń Boże o całkowitym ignorowaniu go, ale tak troszkę...
      Pozdrawiam
      Basia - mama 4 lasek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka