naise
20.12.10, 23:15
Mam super lekarza, ale niestety przy każde wizycie straszy mnie, że z ciążą bliźniaczą to jak z bombą - dzieci mogą się urodzić w każdej chwili. Jestem histeryczką, łatwo popadam w panikę i stresuje mnie to strasznie, gdy doktor mówi: jeszcze tydzień-dwa powinna dać pani radę, potem zobaczymy. Wiem, że ciąża bliźniacza jest mniej przewidywalna niż pojedyncza, ale czy faktycznie sytuacja może zmienić się z dnia na dzień? Dodam, że na chwilę obecną wg. doktora absolutnie nic nie świadczy o tym, że miałoby się coś zadziać wcześniej (szyjka twarda, zamknięta, >4 cm, mam co prawda twardnienia brzucha, ale to podobno skurcze BH).
Napiszcie z własnego doświadczenia jak to jest, naprawdę trzeba się bać?