Dodaj do ulubionych

Synchronizacja drzemek

24.07.12, 09:17
Witam serdecznie

Moje córeczki maja roksmile opieka nad nimi sprawia mi wiele radosci ale nie radzę sobie z drzemkami.
Dziewczynki spia w różnych godzinach i kolezanka zaproponowala aby je zsynchronizować, ale uznalam że sie nie da. Przeciez tak jak mozna zsynchronizować posiłki, kapiel itd to usypianie wg mnie jest bardzo indywidualne i każda ma inne zapotrzebowanie na sen.

Popołudniowe drzemki to jakis koszmar. Kazda zasypiała w innych godzinach, w osobnych pokojach bo czas sie zazębiał. obie płakały i jedna w końcu zasypiała na godzine i jak uspiłam druga to ta pierwsza sie budziła. Poza tym jedna spi z zegarkiem w reku równe 30 min i budzi sie z krzykiwm (podejrzewam że z powodu ząbków).
W końcu jak zrobiły się upaly to zaczęłam z nimi wychodzic na 2 spacery bo dzieki temu spały . Czas na uspypianie poświeciłam na spacer i wychodzi na to samo. Korzyscia jest to ze ta która spała zawsze 30 min zaczęła spać nawet 1,5 h dzieki czemu jest pogodniejsza.
Ale ostatnio już mam dość. Spacery nie sa żadną przyjemnością. Muszę wychodzić o 11 bo jedna juz marudzi i zasypia faktycznie zaraz jak wyjade wózkiem za drzwi. Druga w tym czasie gada, śpiewa, mruczy i zasypia dopiero po 40 min. Czasem budzi tą co juz spi. I zasypia gdy ta pierwsza sie obudzi bo akurat spała 30-40 min. Potem staram sie aby ta co nie spi była cicho bo ta spiaca wiele rzeczy budzi. Masakra. daje jej zabawki jak marudzi, w końcu nosze na rekach i bawimy się. Ciagle jeżdze wózkiem bo jak stoi w miejscu to obie zawsze sie budzą. Ufff to pierwszy spacer. Potem do domu. Obiadek. Chwila przerwy i znowu spacer. Masakra bo juz po 2 h. I znowu ta pierwsza usypia. Cały schemat sie powtarza. Chcialabym aby jeden spacer trwał tylko tyle co sen a drugi moze byc dłuższy jak dziewczynki nie spią.
Albo niech spia wreszcie w łózeczkach w domu ale nie wiem jak to zrobićsad były już kolysanki, zasłanianie rolet itd. Z kolei nocne usypianie jest bezproblemowe. Mleko/kaszka , kapiel, kołysanka , buzi i spia. A nawet gdy nie spia to zaraz zasypiają.

czy da rade zszynchronizować drzemki aby były w jednym czasie? jak jedna marude przetrzymać? A moze uda sie zrobic jedną konkretna drzemkę np. 2-3 h.
Wiem ze nie potrafia zasypiać w łóżeczkach ale pomyslalam sobie ze jesienia będą juz na tyle mądre ze im wytłumaczę i naucza sie spac w domu wink
Obserwuj wątek
    • zandaria03 Re: Synchronizacja drzemek 24.07.12, 11:43
      Ja jestem bezwzględną matką wink i od grugiego tygodnia życia maluchy były synchronizowane.To samo tyczyło się drzemek.Po prostu o określonej porze były kładzione do łóżeczek (albo do wózka-ja bardzo lubiłam długie spacery ze śpiącymi maluchami i bardzo mi ich brakuje) .Wiadomo,że czasami jedno zasnęło szybciej,a drugie później,ale budzone były jednoczeście(albo drugie było także budzone,jak pierwsze się już obudziło).Tak jest do tej pory-o 11 są odkładane do łóżeczek.Moje maluchy przeszły na jedną drzemkę jak miały 14 miesięcy.Może twoje właśnie są w takim przejciowym okresie i potrzebują jednej 2 -godzinnej drzemki w południe zamiast dwóch?Spróbuj je przetrzymać do 11,pozwól im spać 2-3 godziny i przetrzymaj je do wieczora bez drzemki.
      • ciazniczka Re: Synchronizacja drzemek 24.07.12, 23:52
        a one w ogole byly kiedykolwiek zsynchronizowane czy nigdy? w sensie-nagle sie rozjechaly czasowo? moze cos sie zmienilo? cos, co dalo poczatek tym roznicom?

        zapotrzebowanie na ilosc snu jest bardzo indywidualna, moze wlasnie jedna z nich potrzebuje sporo mniej tego czasu na regeneracje, choc z drugiej strony piszesz,ze bywa marudna...
        a moze to wlasnie ten trudny czas redukowania drzemek do jednej, a porzadnej?

        moje tez zsynchronizowane od zawsze i padaja w lozeczkach wiec chyba za bardzo nie pomoge uncertain
    • bluea.nne Re: Synchronizacja drzemek 25.07.12, 22:43
      jak już jedna z dziewczyn napisała- może będzie zmiana na 1 drzemkę?u nas było to właśnie ok. 13-14miesiąca; przetrzymałam- czyli bawiły się na podwórku do 12-13 i szły spać nawet na trzy godzinysmile
      bo dużo łatwiej jak śpią razem...smile
      • iskierka4 Re: Synchronizacja drzemek 26.07.12, 21:01
        dziekuje za odpowiedzismile
        Drzemek nigdy nie mialy zsynchronizowanych. Jak ktoras spala to budzilam na jedzenie, spacer, kapiel ale kazda spala wtedy kiedy miala ochote. Zazwyczaj ten czas to roznica 30-60 min wiec najczesciej jest tak ze jedna sie budzi i wtedy zasypia druga.
        Zawsze myslalam ze ilosc snu jest indywidualna i nigdy nie staralam sie aby spaly tak samo bo kazde dziecko jest inne.
        Poczekam 1-2 m-ce i zobacze czy cos sie zmieni w liczbie drzemek.
        • zandaria03 Re: Synchronizacja drzemek 26.07.12, 22:32
          Iskierka,dobra kobieto,to kiedy ty w takim razie regenerujesz siły/sprzątasz/gotujesz/drzemiesz skoro twoje maluszki nie są schynchronizowane?Te dwie godziny drzemki moich bliźniaków w południe to jedyny moment w ciągu dnia kiedy mogę cokolwiek zrobić w domu lub po prostu odpocząćsmile
          • iskierka4 Re: Synchronizacja drzemek 27.07.12, 09:06
            hehe nie drzemie.
            A nawet powiem wiecej ze o 6 karmie dziewczynki i klade je dalej spac. Wstaja ok. 8,30-9. Wiec ja o 7 jestem na siłowni, ćwiczę i robie cos dla siebie bo od sportu jestem uzalezniona. Wracam ok. 9 i wstawiam obiadek dla dzieci albo wyciagam z zamrazalnika. O 11 zabieram je na spacer. Potem wracam, jedza obiad i jest godzina-dwie na sprzatnięcie, zjedzenie i ogarniecie chaty, gdzie w miedzy czasie bawie sie z dziećmi. Kolejny spacer ok 15-15,30 i wracamy na 17 bo jest deserek. Zabawa, tu juz trzeba im poświęcic wiecej czasu i ok. 19,30 jest kapiel i spanie. Czasem nawet nieco wczesniej jak widzę ze sa marudne i zasypiaja same wiec o 20 juz mam luz. Sprzatam zabawki, czasem gotuje obiadek na kolejny dzien a jak nie dla nich to dla nas. Sprzatam i staram sie miec do 21 wszystko zrobione coc nie zawsze sie udaje. Potem troche ksiazki i spie o 22.
            Ehhh i tak mija kazdy dzien.
            Czasem nie mam idealnie wysprzatanego mieszkania bo przy dzieciach sie nie da.. Umyje podloge a one jedza chrupki i rozmaza wszystko, albo wjade wozkiem po deszczowym spacerze i pełno piachu sie nanosi. Zreszta sprzatam na raty. Jeden dzien podlogi, drugi kurze itd.
            generalnie jestem wyspana tylko czasem dobija mnie ta rutyna i meczy mnie drugi spacer. Chcialabym aby byl jeden bo pacery przestaly byc dla mnie przyjemnosciasad
            • bluea.nne Re: Synchronizacja drzemek 27.07.12, 23:05
              nieźlesmile
              ja tam miło wspominam ich drzemki-wspólne oczywiściesmile
              należy ci się medalsmile
              • nannyjo32 Re: Synchronizacja drzemek 29.07.12, 17:56
                mozliwe ze gubia drzemki poranne. Moje w tym wieku spaly godzine o 9 rano, ale wstawaly nawet o 5.30 i !!! i poprostu padaly do tej 9. Potem szly spac o 1-2 na kolejne 2 godziny. Jesli chodzi o usypianie to od malego wkladalam je poprostu do lozeczka i koniec mogly ryczec i nie wyciagnelam az sie nauczyly. Tez mialy poslizg paru minutowy ze spaniem czasami nawet godzinny bo jedna jest bardziej spiochem od drugiej. Okolo 18 miesiaca nauczyly sie wychodzic z lozeczek i zaczely sie jazdy ze spaniem przewaznie tym wieczornym bo byly w lozku zawsze o 7 a tu lataly do 9 nawet, ale zaczely wstawac o 7 rano, a nie o 5.
                • kate.2 Re: Synchronizacja drzemek 07.08.12, 15:21
                  jak już pisałam w innym wątku, polecam książki: "
                  zasypianie bez płaczu" i "Mądrzy rodzice" naprawdę wato je przeczytać nawet nie 1 raz smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka