Dodaj do ulubionych

Reakcja rodziców/teściów na ciaże bliźniaczą

16.02.05, 17:48
Zrobiło mi się przykro..
Włąsnie była u mnie teściowa i dowiedziała się ze beda bliźniaki.Rozumiem, że
z reguły ludzie są małym szoku, ale nie spodziwałam się reakcji typu: "o
boże, dlaczego to was spotkało?!!o jezu, dlaczego?!!!I co teraz?!!"Prawie sie
popłakała z żalu..
Myślałam, ze padnę. Po chwili się opanowała i stwierdziła, że jakoś to
będzie.Wkurzyłam się. Jest mi trudno, potrzebuję wsparcia, a nie wzbudzania
wyrzutów sumienia i rozczarowania moją ciąża.
A jak u was było?
Obserwuj wątek
    • yoko2 Re: Reakcja rodziców/teściów na ciaże bliźniaczą 16.02.05, 18:59
      U nas i moi rodzice i teście się ucieszyli, tak jak my...
      natomiast spotykamy się z takimi reakcjami ze strony niektórych "życzliwych"
      znajomych i ja sobie tłumacze, że są zazdrośni :p

      też bym sie wkurzyła na twoim miejscu, ale ja bym nie podarowała...
    • sula_i_komary Re: Reakcja rodziców/teściów na ciaże bliźniaczą 17.02.05, 08:23
      Nie martw się!!!
      Przecież chyba u każdej z nas poza wielką radością był gdzieś i lęk jak to będzie. Nie bronię teściowej, oj nie!Nie pomogła Ci w i tak już trudnym dla Ciebie okresie.
      U nas wszyscy się cieszyli....tylko moja mama powiedziała : Ojjjjj,Ty to nigdy jak wszyscy smile.No i martwiła się bo mam problemy z kręgosłupem i strach było myśleć jak to będzie.
      A tu proszę!!!38tydzień, ktęgosłup przez momencik nie dał o sobie znać,0 anemii, wszystko przebiega pomyślnie.
      Czego i Tobie życzę smile.
      Pozdrawiam
      Sula i chłopaki-bliźniaki
      38tc

      A teściowa jeszcze zmieni zdanie smile.
    • mama_pysiaczkow Re: Reakcja rodziców/teściów na ciaże bliźniaczą 17.02.05, 09:47
      Wiesz, ja nie zdawałam sobie sprawy z tego jak trudny jest pierwszy okres z
      bliźniakami i bardzo oboje z mężem się cieszylismy. Moi rodzice równiez
      natomiast teściowie nie wierzyli chyba do końca, ze będzie dwoje smile.
      Natomiast rzeczywiście nie mówili o problemach jakie moga być - i za to jestem
      im wdzięczna... dobrze zniosłam ciązę i tylko moja lekarka prowadząca mówiła,
      ze pierwsze pół roku będzie trudne, lekarka przyjmująca mnie na izbie przyjęć
      tez to powiedziała - ale to nie miało znaczenia smile.
      A teraz, gdzy dzieci mają 1,5 roku jestem najszczęsliwszą mamą na swiecie - to
      olbrzymie wyróznienie mieć więcej niż jedno maleństwo smile)).
    • kasia127 Re: Reakcja rodziców/teściów na ciaże bliźniaczą 17.02.05, 15:00
      Reakcje są rózne. Zobaczysz jak słoneczka się urodzą jedni będą cię podziwiać
      inni jęczeć nad twym ciężkim losem. U mnie była taka sytuacja moja mama
      spotkała się ze znajomą i ona mówi do niej: Zosiu słyszałam jaka tragedia was
      spotkała, moja mama zdziwiona pyta o co chodzi a ona no jakto przecież kasia
      urodziła bliźniaki....chore najlepszy sposób olać idiotów
      • grzalka Re: Reakcja rodziców/teściów na ciaże bliźniaczą 18.02.05, 13:44
        U mnie akuart rodzice i Teściowa bardzo sie cieszyli, w przeciwieństwie do nas.

        Sula, to Ty juz na finiszu smile))
        Właśnie się zastanawiałam, kiedy sie chłopaki urodzą...
        Trzymaj się.
        • kamila_trojaczki Re: Reakcja rodziców/teściów na ciaże bliźniaczą 18.02.05, 14:12
          Jestem mama 2 letnich trojaczkow (nie leczylam sie) Sama jak sie dowiedzialam
          12 tydz. USG o swojej nietypowej ciazy bylam przez pierwszy mc zalamana
          plakalam po nocach az teraz smiac mi sie chce jaka bylam glupiaaaa. Maz mnie
          pocieszla i cieszyl sie jak glupi nie rozumilam go on mi powtarzal ze jestem
          wyjatkowa ze damy sobie rade itd... az w to uwierzylam i zaczelam sie cieszyc.
          Mamie powiedzialm tak ze dwoje to malo nie wiedziala o co mi chodiz mowi
          blizniaki bedziecie miec a ja daleje ze dwoje to malooo nie mogla uwirzyc byla
          zaskoczona wrecz oslupiala jak wreszcie powiedzialam glosno TROJACZKI. Tescie
          nie pamietam jak to zniesli raczej nikt szczegolnie sie nie cieszyl raczej
          doznali szoku. Dzieci sie urodzily w 35 tyg planowana cesarka bo byly
          wystarczajaco duze Aleksandra 2370, Dominik 2180 i Julia 1950
          Dzieci urodzily sie zdrowiotkie wiec i wszyscy sie cieszyli tylko na spacerach
          bylo mi niezmiernie przykro gdy obcy ludzie tu sie usmiechali tu zagadyali a
          na koniec ale ja pani wspolczuje to slowo na mnie dzialalo jakbym w twarz
          dostala. Jedno dziecko to radosc a co trojak to nieszczescie. Chorego dziecka
          mozna wspolczoc ale i tacy przeciez rodzice znajduja swoje szczescie.
          Pozdrawaim Kamila www.trojaczki.net
    • twinmama76 Re: Reakcja rodziców/teściów na ciaże bliźniaczą 18.02.05, 16:51
      u nas była ogólna euforia (chyba bym zabiła, gdyby ktosodwazył sie nie
      cieszyć wink
      Za to jak tylko wychodzimy na dwór, to co rusz ktos nam współczuje. I tak juz
      od 17 miesięcy wink
      Jak ktoś napisał - grunt to olać idiotów.
      • asiekk1 Re: Reakcja rodziców/teściów na ciaże bliźniaczą 18.02.05, 18:26
        Witajcie.
        U nas była wielka uciechasmile wszyscy zdziwieni ale podeszli do sprawy
        profesjonalniesmile W jeden dzien uciecha z jednymi a na drugi dzien z drugimi
        rodzicamismileBabcie juz robia harmonogram dyzurów. hihi
        Pozdrawiam wszystkie Asia i dzidziusie w 23tc
        • jpols Re: Reakcja rodziców/teściów na ciaże bliźniaczą 18.02.05, 18:36
          U nas też była radość ogromna. Ja osobiście byłam na początku przerażona i nie
          potrafiłam się cieszyć z mojej podwójnej ciąży. Moi rodzice, mąż i teściowie
          baaardzo się cieszyli.
          • joanna1982 Re: Reakcja rodziców/teściów na ciaże bliźniaczą 21.02.05, 21:52
            Nie mam bliźniąt ale bardzo bym chciała mieć. poprostu zazdroszcze Wam i już! smile
        • ania_kudlacik Re: Reakcja rodziców/teściów na ciaże bliźniaczą 05.03.05, 01:53
          no u mnie to nie chcieli mi wierzyć że to dwoje bedziesmile)
          a teraz są najszcześliwszymi dziadkami pod słońcem
          pozdrawiam
    • olaf27 Re: Reakcja rodziców/teściów na ciaże bliźniaczą 22.02.05, 13:25
      jak dowiedziałam się bliźniakach (a było zaledwie tydzień temu - 5tc) to mowę
      mi odjęło... a zaraz potem zaczęłam się martwić - o wszystko: zdrowie dzieci i
      moje, poród, kasę itd. Moja Mama już snuje plany jak będzie mi pomagać i chyba
      się cieszy ale też martwi się o mnie jak zniosę ciąże i poród, bo pierwszy nie
      był łatwy. Ale najlepszy jset mój Mąż - on cieszy się jak dziecko. Planuje
      remont na tę okoliczność żeby było nam luźniej... zazdroszczę mu takiej
      beztroski. Jest po prostu kochanysmile) bardzo mnie wspiera w moich babskich
      zamartwianiach.
      Nie spotkałam się jescze z reakją typu "ale nieszczęście", ale gdyby ktoś mi
      tak powiedział to chyba bym go wyśmiała! Nie ma co się przejmować ludźmi z
      takim podejściem do sprawy, oni po prostu inaczej postrzegają świat. Tylko
      czemu swoje poglądy wyrażają w sposób, który rani innych? - tego nie rozumiem.
      • invicta1 Re: Reakcja rodziców/teściów na ciaże bliźniaczą 22.02.05, 13:38
        ja marzę o zdrowych bliżniętach! mam szanse-biorę clo, w weekend bedziemy sie
        starać-trzymajcie kciuki podwójne i potrójne Mamy
        • habby Pytank do Invicty!! 17.03.05, 11:34
          Cześć Invicto!! Czy Ty mnie kojarzysz?? Widzę, że wiele nas łączy!! Hihihihi!!
          Trzymam za Was kciuki!! Bociany już lecą, na pewno Wam siś uda!!
    • desty2001 Re: Reakcja rodziców/teściów na ciaże bliźniaczą 22.02.05, 14:38
      O kurczę, przecież stan "podwójnie błogosławiony" to podwójne szczęście!!!Sama
      bym tak chciała(noszę "tylko" jedną fasolkęsmile)Zobaczysz, po urodzeniu teściowa
      nie będzie sobie mogła wyobrazić, jakby to było, gdyby urodził się tylko jeden
      wnuczek/wnuczka.Powodzenia i duuuuużo zdrówka życzę.
      • joannanb Re: Reakcja rodziców/teściów na ciaże bliźniaczą 24.02.05, 16:20
        Rodzice byli w szoku ale się cieszyli.Martwili się trochę czy damy sobie
        radę.Teściowie zaś nie byli zachwyceni,nie skomentowali faktu, że jestem w
        ciąży.Natomiast mężowi powiedzieli, że to jeszcze nic nie wiadomo, bo może
        jedno umrze.Chciałam ich wtedy zastrzelić.Na szczęście maluszki urodziły się
        całe i zdrowe.
    • 2in1 Re: Reakcja rodziców/teściów na ciaże bliźniaczą 25.02.05, 10:59
      Mnie też wciąż robi się przykro, kiedy przypomnę sobie reakcję moich rodziców,
      a szczególnie mamy na wiadomość o mojej ciąży bliźniaczej.
      O ciąży powiedziałm przez telefon, wtedy była bardzo zaskoczona, jak każdy.
      Niedługo potem odwiedziłam rodziców. Potrzebowałam ciepłej, radosnej rozmowy,
      wsparcia, bo sama miałam dużo obaw i wątpliwości. Ale po jej stwierdzeniu
      mamy: "Ale ci się przytrafiło", straciłam ochotę na jakąkolwiek rozmowę. Nie
      mogłam zrozumieć jaj zachowania.
      Reakcja mojej bliższej i dalszej rodziny była podobna. Zero radości, same
      powątpiewania, że jeszcze nic nie wiadomo, że lekarze się mylą ... Babcia
      prawie płakała ...

      Natomiast reakcja moich teściów była fantastyczna. Byli wniebowzięci.
      Najbardziej tesciowa, bo też urodziła bliźniaki, niestety jedno dziecko zmarło
      krótko po porodzie. Drugi bliźniak to mój mąż.
      Moja najbiższa przyjaciółka także była i jest dla mnie dużym wsparciem.

      Teraz kiedy dzieci - Dominik i Wiktoria - mają 14 miesięcy, moi rodzice są
      wspaniałymi babcią i dziadkiem.
      Niestety nie zapomnę ich pierwszej reakcji na wiadomość, że zostaną
      podwójnymi "dziadkami".
      Wiola
      • bbas Re: Reakcja rodziców/teściów na ciaże bliźniaczą 05.03.05, 22:33
        Z tego co tu czytam, to były Wasze pierwsze ciąże...
        To pomyślcie sobie, co ja przeżyłam, jak sie dowiedziałam, że jestem ciąży? I
        na dodatek podwójnej? Ewa miała 5 latek z kawałkiem, Agnieszka 15 miechów...
        Moja mama usiadła tylko sobie z letkim obłędem w oku i stwierdziła, że musi się
        zacząć oszczędzać, żeby mi pomóc. A teściowa... skwitowała ten fakt
        następującym stwierdzeniem: Basia jest taka dzielna, napewno sobie poradzi. A
        teść na uboczu, cichaczem spytał moją mamę czy się nie gniewa, że Jacek mi tyle
        dzieci narobił. Coż...
    • korniszo_on Re: Reakcja rodziców/teściów na ciaże bliźniaczą 07.03.05, 23:15
      Moja MAMA zapytała, czy ja na pewno dobrze przemyślałam to co robię i czy zdaję
      sobie sprawę z tego ile kosztuje wykształcenie dziecisad No cóż...
      A teraz ryczy do telefony jak zachoruje i nie może przyjść odziedzić swoje
      ukochane wnuczki.
    • kamula Re: Reakcja rodziców/teściów na ciaże bliźniaczą 18.03.05, 14:00
      U mnie wszyscy sie spodziewali!Tzn.brali pod uwage taka mozliwosc!w rodzinie
      blizniakow bylo DUZOsmileRodzice przyjeli to do wiadomosci, bez szczegolnych
      emocji!Najwazniejsze sa Twoje uczucia!Ja niestety stracilam dzieci,pomysl jak
      bardzo chcialabym je miec i marwic sie tym ,ze SA!
      Pomysl w o ile lepszej jestes sytuacji niz ja!
      To beda Twoje dzieci,nie tesciowejsmile
      Pomoglabym Ci jakbym mogla, bo jest przy nich duzo pracy!smile)A ile radosci!smile))
    • sweetducky Re: Reakcja rodziców/teściów na ciaże bliźniaczą 24.05.05, 21:43
      U mnie wszyscy oszaleli...z radosci. Tesciowie okazali sie wspaniali,
      gratulowali i bardzo sie cieszyli. Rodzenstwo moje i meza skladalo nam
      gratulacje i rowniez bardzo sie cieszylo. Nikt nie panikowal i nie
      mowil..oj..bedzie Wam ciezko. Wlasnie tego oczekuja przyszle mamy blizniakow
      lub wiecej dzieci, zeby inni ich wsparli i pocieszyli, a nie dodatkowo
      martwili. Przeciez kazda z nas zdaje sobie sprawe, ze bedzie ciezko, ale ile
      radosci bedziemy mialy gdy nasze pociechy pojawia sie na swieciesmile.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka