Dodaj do ulubionych

Bóle brzucha w 12.tyg.

21.03.05, 11:29
Jestem w 12 tyg. ciąży a od 6 męczą mnie bóle w dole brzucha - czasami bardzo
silne, nawet trudno mi je opisać (skurczowo-napinająco-rozciągające). Biorę
nospę, duphaston, leżę cały czas. W piątek byłam na usg - wszystko jest w
porządku, dzieciaczki rozwijają się prawidłowo, lekarz nie miała zadnych
zarzutów co do mojej ciąży. Mam, gdyby się pogorszyło, jechac do szpitala.
Obawiam się ze nie są to bóle wiązadeł bo podobno one inaczej wyglądają i sa
raczej w pachwinach a nie dole brzucha, tam gdzie dzieciaczki są.

Czy któraś z was miała takie bóle?Czy słyszałyście taką opinię,że mogą
wynikać one z tego, ze sa dwa płody i macica nie nadąża się rozwijać?
Czy moze tak byc?
Boję się bardzo,nie chcę stracic tych dzieciaczków.



Obserwuj wątek
    • kredka-szpila Re: Bóle brzucha w 12.tyg. 22.03.05, 07:26
      Witam smile
      Ja też miałam mniej wiecej w samy tygodniu ciąży,zalecany był odpoczynek,
      żadnego chodzenia po zakupki, żadnego sprzątania itp.
      POPROSTU LABA.
      Lekarz mi powiedziłą że to bardzo często się zdarza przy bliźniakach.Macica
      rośnie szybciej.Masz na siebie uważać a będzie ok smile
      --
      Irenka mama Matusza (20.09.1993)
      oraz bliźniaczek Zosi i Zuzanki (28 maja 2004)
      forum.blizniaki.net/index.php?t=msg&th=2392&start=0&
      • karen72 Re: Bóle brzucha w 12.tyg. 22.03.05, 18:15
        Ja leżałam, czytałam i oglądałam w Tv co popadnie. Tylko uwaga na komediewink.
        Brzuch się strasznie trzęsie przy śmiechu. A tak na poważnie - masz nospę Forte
        czy zwykłą? Jeśli zwykłą to poproś koniecznie o receptę na fortę przy następnej
        wizycie.
        Pozdr.
        K
    • mama_do_kwadratu Re: Bóle brzucha w 12.tyg. 22.03.05, 18:31
      Miałam mocne bóle więzadeł, ale w późniejszych tygodniach ciązy. Tak więc bądź pod stałą opieką lekarza, w razie jakichkolwiek wątpliwości, dzwoń do niego i OSZCZĘDZAJ SIĘ.
      Wszystko będzie dobrze, musi być smile
      • camina Re: Bóle brzucha w 12.tyg. 23.03.05, 11:19
        Dzięki dziewczyny

        Biorę zwykłą nospę 3,4 razy dziennie.Pomaga tylko na 2-3 godziny, potem bóle
        się nasilają. Żeby to było w póżniejszych miesiącach to bym się tak nie
        martwiła, ale na początku? Przecież one mają dopiero po 5 cm a macica tak już
        mi się buntuje. Co będzie póxniej? Wolę nie myśleć.

        Leżę plackiem od 6 tyg. wstaję na półgodzinny spacer i zeby zrobić sobie
        śniadanie. Tylko tyle. A i tak nie jest dobrze.
        Czemu człowiek nie moze się cieszyć z tej ciązy tak jak powinien....
        • aglask Re: Bóle brzucha w 12.tyg. 25.03.05, 23:11
          Witam. Doskonale Cię rozumiem. Ja również byłam w podobnej sytuacji. Już na
          samym początku ciąży musiałam leżeć (czułam ciągnące bóle w dole brzucha i
          strasznie się bałam, że nie uda mi się donosić tej ciąży). Trochę lepiej było w
          środkowych miesiącach, bo mogłam przynajmniej wychodzić z domu. W 27 tygodniu
          założono mi szew na szyjkę macicy i od tego momentu wogóle nie ruszałam się z
          domu. Myślałam sobie, że to strasznie niesprawiedliwe, że niektóre kobietki
          mogą pracować będąc w ciąży, a ja nie mogę wyjść nawet na głupi spacer. Mimo
          tych problemów udało mi się donosić moje łobuziaki do 35 tyg. (teraz mają już
          19 miesięcy).Głowa do góry, wszystko będzie dobrze. Zresztą może tylko początek
          ciąży masz taki ciężki, a potem będzie lepiej.
          trzymaj się
          Agnieszka, mama Ani i Jasia (17.08.2003)
          • aglask Re: Bóle brzucha w 12.tyg. 25.03.05, 23:15
            Chciałam jeszcze dodać, że ja zrezygnowałabym na razie ze spacerów (szczególnie
            wówczas gdy po nich czujesz się gorzej. Zresztą spytaj swojego lekarza.
          • dorek3 Re: Bóle brzucha w 12.tyg. 31.03.05, 13:54
            Ja miałam podobnie tylko gorzej. Brzuch wprawdzie bolał mnie tylko na samiutkim
            początku (5-6 tc), ale w 21 tc zrobiło się rozwarcie, miałam założony szew,
            który zaraz spełz. Wyladowałam w 26 tc w szpitalu i leżałam nieruszając się z
            łóżka aż do 32 tc. W tym czasie brzuch twardniał mi często, naszczęście te
            skurcze nie zwiększyły rozwarcie. Częściowo ich przyczyną była infekcja, której
            sprzyjał szew. Moze ogólnie przy skurczach warto wykluczyć infekcje?
    • camina Re: Bóle brzucha w 12.tyg. 29.03.05, 11:19
      Dzięki za pocieszenie..

      Nie wychodze na spacery jezeli mnie boli albo źle się czuję. W ogóle się nie
      ruszam. Przez to czasami kilka dni nosa nie wyściubiłam z domu. Czasami brzuch
      mi twardnieje tak jak u autorki jednego z postów tu na forum. Tak mi się napina
      ze czuję gdzie są dzieciaczki osadzone.

      W piątek wizyta u gina - zobaczymy co powie.
    • alinker Re: Bóle brzucha w 12.tyg. 30.03.05, 16:39
      Czytając to co napisałaś mam wrażenie że to moja historia. Ja jestem w 14 tyg. i
      mam dokładnie takie same bóle brzuszka co ty. Parę dni temu pojechałam do
      szpitala bo mnie już to zaniepokoiło. Lekarz chciał mnie zostawić na obserwacji
      i pod kroplówką, ale uprosiłam go czy czasami nie ma innego sposobu (sytuacja
      osobista niestety była taka a nie inna). No i się okazało że mogę, pod warunkiem
      że będę leżeć i zażywać 3 razy po 2 tabletki Nospy.Mija już 5 dzień odkąd biorę
      tabletki i muszę przyznać że niewiele to pomaga. Dlatego znowu muszę się wybrać
      do lekarza. Po tym co czytam, myślę sobie, że takie bóle niestety będziemy
      odczuwać, no bo w końcu mamy w sobie dwa bąbelki i razy dwa macica musi się
      rozrastać. Trochę mi tylko smutno, bo to początki i już jakieś problemy. A tak
      sobie myślałam że będę twarda i będę mogła kontynuować moją pracę zawodową. W
      każdym razie trzymaj się! I można tak powiedzieć w bólu łączę się z tobą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka