Dodaj do ulubionych

Są kolejne trojaczki!!!!

01.11.05, 17:11
Witam,
dziś rano moja bratowa urodziła trójeczkę dzieciaczków
6.43 urodziła się Maja 1530g
6.45 urodził się Przemek 1580g
6.47 urodził się Kamil 1230g
Mama czuje się dobrze,termin porodu był na 31 grudnia ale niestety lekarzom
nie chciało się walczyc o wydłuzenie ciąży.
Jeden maluszek ma problemy z oddychaniem,ale nie moga nic zrobic bo ordynator
jest na urlopie,jutro wróci to zadecyduje czy przewieźć gdzies dzieci czy
nie.Jak dla mnie paranoja.
Obserwuj wątek
    • justyna62 Re: Są kolejne trojaczki!!!! 01.11.05, 17:39
      Ja juz osobiście pogratulowałam szczęśliwej mamusi, bo Twoja bratowa to moja
      koleżanka! Od początku bardzo jej kibicowałam zwłaszcza, że miałyśmy identyczny
      termin ja tez mam na 31 grudnia, tylko że ja mam jedną dziewczynke więc wiadomo
      że urodzę w miarę w terminie.Mam nadzieję, że z dzieciaczkami będzie wszystko
      dobrze, faktycznie jakaś paranoja, że muszą czekać do powrotu ordynatora!!!
      Pozdrów ją serdecznie ode mnie i od Magdy , bedzie wiedziała o kogo chodzi -
      Justyna.
      • zeb1 Re: Są kolejne trojaczki!!!! 01.11.05, 20:14
        Serdeczne gratulacje dla Mamusi i kryszynek!!! Niech rosna zdrowo i szybciutko
        nabieraja sił.

        Podrawiam, Aneta i trzy szczęścia
    • marzenka5 Re: Są kolejne trojaczki!!!! 01.11.05, 20:41
      jak będzie chciała karmić piersią a będą problemy niech dzwoni 0503589814
      • marcysia51 Re: Są kolejne trojaczki!!!! 01.11.05, 21:44
        Wszystkie pozdrawienia przekazałam,stan dzieciaczków dobry,oddychaja
        samodzielnie,ale lekarze nic konkretnego nie mówią.
    • marcysia51 Jest źle!!!! 02.11.05, 23:41
      Przemuś został dziś przewieziony do Dziekanowa,jego stan jest poważny,ma
      problemy z oddychaniem i odme płucną.
      W szpitalu bielańskim maja dwa nowe respiratory ale nie wiedzą jak je
      uruchomić.Przy moim bracie rozpakowywali rurki do respiratora i czytali
      instrukcje obsługi,niestety nie udało sie uruchomić sprzetu.
      W całej Warszawie nie było szpitala do którego chcieliby przyjac
      Przemka,miejsce znalazło się dopiero w Dziekanowie.
      Czy to nie jest nienormalne?
      • justyna62 Re: Jest źle!!!! 03.11.05, 09:17
        O rany!!! A Karowa?? maja tam podobno najlepszy oddział Intensywnej Terapii dla
        noworodków i wcześniaczków!!A ja się Ania czuje i pozostała dwójeczka?

        Justyna
        • marcysia51 Przemuś umarł (*) 03.11.05, 18:55
          wczoraj o 21.50 po przewiezieniu do szpitala w Dziekanowie zmarł Przemuś,serce
          mi się krio jak sobie pomysle ze można było go uratować.Przewiexli go tam kilka
          godzin za późno,reanimowali go ręcznie przez prawie 5 godzin bo nie umieli
          uruchomic respiratora.
          Mój brat stał i patrzył jak nieudolnie próbują właczyc respirator,nie pomogła
          nawet instrukacja obsługi.W końcu zdecydowali o tym że dziecko powinno trafic
          do innego szpitala,zanim przyjechała karetka i Przemka przewieźli było za późno.
          Dziś rano pani ordynator w Dziekanowie powiedziała mojemu bartu ze Przemusia
          przewieźli kilka godzi za późno.To były te godziny kiedy próbowali nauczyc sie
          obsługi respiratora.
          Ania i Michał są w szoku,nikt nie przyszedł i nie poinformował o śmierci
          dziecka,nie przeproszono ich,nawet nie przyszedł psycholog.
          W szpitalu bielańskim traktują sprawe jako mało istotną i nie z ich winy.

          Maja i Kamilek maja sie nieźle ale Przemek też miał stan stabilny gdy pytaliśmy
          co z nim.

          Dzieci są nadal w szpitalu bielańskim i gdyby cos zaczeło sie dziac to niestety
          historia może sie powtórzyc bo nadal respirator nie działa.niestety ordynaror
          nie widzi potrzeby przeniesienia dzieci do innego szpitala.
          • zeb1 Re: Przemuś umarł (*) 03.11.05, 19:53
            Boże, to straszne!! Az nie moge uwierzyc, ze to co piszesz ma miejsce w chwili
            walki o życie takiego maluszka. Teraz zostaje tylko wiara, ze z Mają i Kamilkiem
            bedzie wszystko ok a obsługa szpitala w koncu nauczy sie obsługiwac respirator...
            A może warto poprosic o przeniesienie maluszków do innego szpitala, dla ich
            bezpieczeństwa?
            Życze dużo zdrówka dla kruszynek.

            Pozdrawiam, Aneta i trzy szczęścia
            • justyna62 Re: Przemuś umarł (*) 03.11.05, 21:23
              Boże tak strasznie jest mi przykro, jak mozna było do tego dopuśćić!to chyba
              tylko w Polsce jest to możliwe! Przeciez wiedzieli, że jest to ciąża mnoga,
              czyli wysokiego ryzyka!!Jak można było jeszcze przed porodem nie zadbac o to
              żeby dla dzieci były przygotowane respiratory!, czy oni sobie nie zdawali
              sprawy, ze to będą dzieciaczki bardzo malutkie, które byc może będą miały
              problemy z oddychaniem lub jakies inne problemy??Od razu powinni zapewnić,
              jezeli nie bylo na miejscu, sprzęt lub miejsce w innym szpitalu, a nie dopiero
              jak sie cos zaczyna dziać szukac goraczkowo lub składać respiratory z
              instrukcją w ręku, to jakas istna paranoja!!Dlaczego dzieci zostały
              przewiezione do Bielańskiego, a nie do Centrum Zdrowia Dziecka bądz na Karową,
              przeciez te szpitale mają najlepszy sprzęt i opiekę??

              Justyna
              • marcysia51 Re: Przemuś umarł (*) 03.11.05, 23:38
                Niestety wszystkie szpitale specjalistyczne odmówiły przyjęcia Anie i dzieci,sa
                jedynie miejsca w Dziekanowie ale nie można przenieść dzieci na własną rękę.aby
                dostać sie do Dziekanowa z dzieciaczkami musi sie coś dziać i tylko szpital
                moze podjąć decyzję o przeniesieniu dzieci.
                W tym przypadku lekarze uważają że stan maluszków jest stabilny więc nie trzeba
                ich przewozić.Stan Przemusia też był ich zdaniem stabilny a jednak dziecko
                zmarło.
                • justyna62 Re: Przemuś umarł (*) 04.11.05, 08:57
                  Boże to jakas koszmarna paranoja!Wiesz co ja mam jeszcze pytanie, dlaczego
                  szpital w którym Ania rodziła nie miał sprzętu potrzebnego w razie czego do
                  pomocy maluszków? Z tego co mi mówiła Ania to ten szpital specjalizuje się w
                  porodach właśnie mnogich i co nie byli przygotowani że z dziećmi coś się może
                  dziac??To dlaczego zdecydowali się na odbieranie porodu, bo liczyli ze będzie
                  wszystko ok? tego tutaj własnie nie bardzo rozumiem!Przeciez Ania miała z
                  tamtąd lekarza, to on jej nie uprzedził że jak się cos będzie działo to dzieci
                  trzeba będzie przewozić?

                  Justyna
                  • ciuforek Re: Przemuś umarł (*) 04.11.05, 10:29
                    biedny maluszek (*) modle sie za pozostała 2
                    • anecik3 Re: Przemuś umarł (*) 04.11.05, 12:00
                      poprostu brak slow...ja tez bede sie modlic o to by pozostala dwojeczka byla
                      zdrowa i by jak najszybciej mogla znalezc sie w domku...a za aniolka Przemusia
                      zapale swieczke...
                      • pewula Re: Przemuś umarł (*) 04.11.05, 12:59
                        Niech śpi aniołek...Ślę milion ciepłych myśli pozostałym dzieciaczkom i
                        rodzicom. Straszna tragedia. Jestem z wami, ściskami serdecznie i pozdrawiam
                  • marcysia51 Justyna 04.11.05, 17:00
                    Wiesz szpital do tej pory twierdzi,że ma specjalistyczną aparaturę do ratowania
                    wcześniaczków.Tylko dlaczego nie uzyli jej do ratowania Przemusia to nie
                    wiem,dziś będzie program o tym wszystkim o 18 na WOT.Niestety lekarz który
                    namówiła Anię na poród w bielańskim został w czerniakowskia.
                    Dziś w "Życiu Warszawy" jest o sprawie duży artykuł.
                    • justyna62 Re: Justyna 04.11.05, 17:56
                      Bardzo dziękuje za info, juz włączam WOT.

                      jUSTYNA
          • malgog Re: Przemuś umarł (*) 04.11.05, 13:58
            bardzo mi przykro
            (*)
            jest teks w "życiu"

            www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_ListNews1&news_cat_id=9&news_id=73815
            • justyna62 Re: Przemuś umarł (*) 04.11.05, 18:27
              Nie miałam pojęcia, że Ania rodziła w Bielańskim cały czas byłam przekonana że
              rodziła na Czerniakowskiej i dlatego byłam zdziwiona że nie mieli sprzętu.

              Justyna
    • karolcia65 Re: Są kolejne trojaczki!!!! 05.11.05, 00:41
      Tak mi straszliwie przykro. Wiesz, az sie poplakalam, bo ja tez jestem mama
      trojaczkow. Moje malenstwa urodzily sie 10.10.2005 i choc sa jeszcze w
      szpitalu, na szczescie maja sie bardzo dobrze.
      Dlugo zastanawialam sie, gdzie rodzic swoje dzieci. Szale przewazyl komentarz
      jednego z lekarzy, pracujacego w szpitalu, gdzie poczatkowo chcialam dotrwac do
      konca ciazy. Komentarz dotyczyl problematycznej ciazy blizniaczej.
      "Ciaze mnogie maja swoje zalety. Gdy jednemu dziecku cos sie stanie zawsze
      zostaje drugie, wiec nie ma co panikowac."
      Teraz moge mu podziekowac, bo postanowilam rodzic za granica. I chwala Bogu.

      Wiem, ze bardzo przezywacie strate Przemka i zadne slowa pociechy nie pomoga.
      Mysle o Was i wspieram duchowo.

      Pozdrawiam,

      Karolcia z Coreczkami
      • rysia_mama_wiktorka Re: Są kolejne trojaczki!!!! 05.11.05, 11:07
        Dziewczyny nie wiem co napisać, bo strasznie szkoda mi mamy dzieci-Ani no i
        oczywiście tego, że Przemuś zmarłsad Znam tę sprawę z relacji koleżanki, która
        leżała z Anią w Bielańskim na patologii i naprawdę nie wiem co tam za ludzie
        pracują. To znaczy po części wiem, bo tam rodziłam swoje pierwsze dziecko i
        powiedziałam, że noga moja więcej tam nie powstanie.
        Szkoda, że lekarz, który prowadził ciążę Ani /dr. Kretowicz/ bodajże, nie
        skierował Ani na Karową lub IMiDz, tylko do Bielańskiego. Dlaczego?? Tylko
        dlatego, że tam pracuje jego kolega prof. Dębski? Przecież wiedział ,że
        Dębskiego nie ma i nie ma komu pilnować tego bu...u w szpitalu. Koleżanka mi
        opowiadał wczoraj, że jak leżała z Anią to zeszła na dół tam gdzie jest ten
        oddział ratunkowy dla dzieci i rozmawiała z pielęgniarką, która tam pracowała.
        Pielęgniarka powiedziała, że nic nie wie że będą przyjmoać trojaczki z 30
        tygdonai ciąży. W ogóle nie wiedziała, że szpital przyjął taki przypadek!!Ale
        wiecie co i tak nic nie zrobiła. Nie poszła na górę nie porozmawiała z kim
        trzeba, tylko wszyscy sobie całą sytuację totalnie olali. Co z tego że mają
        sprzęt, skoro nie mają przeszkolonych odpowiednio do tego personelu. Czy
        naprawdę nie było tam jednej osoby, która by chwilę pomyślała o zdrowiu
        dzieci...
        myślę, że rodzina Ani powinna mocno nadymić i nagłośnić sprawę, żeby całe to
        towarzystwo wzajemnej adoracji chociaż na chwilę przestraszyć i zmusić do
        myślenia. Chociaż doskonale sobie zdaję sprawę, że nie będzie to łatwe...
        pozdrawiam

        Paulina
    • gosiamazur1 Re: Są kolejne trojaczki!!!! 05.11.05, 12:24
      Boże tak bardzo mi przykro sad
      Teraz prokurator musi wejść do szpitala - róbcie wszystko żeby im to nie uszło
      płazem.To jakś paranoja!

      Ja rodziłam w klinice w bytomiu moje bliźniaki- równocześnie wiele trojaczków
      pzryszło tam na świat. Nie słyszłam o takim problemie że sprzętu nie można
      uruchomić.Zgroza!!

      Uściski dla mamy dzieciaczków.

      Gosia
      • marcysia51 Re: Są kolejne trojaczki!!!! 05.11.05, 22:38
        Witam,

        dziekuję za wszystkie słowa otuchy,przekazuję je Ani i Michałowi na bieżąco.
        Wczoraj było o całej sprawie w Kurierze Telewizyjnym i pan ordynator Dębski
        dalej twierdzi że maja specjalistyczny sprzęt do ratowania wcześniaczków.No cóż
        co z tego że mają jak nie umieją go obsługiwać.
        Ogólnie stwierdził że gdyby szpital bielański nie przyjął Ani to urodziłaby na
        trawie.Tak tak to są słowa pana ordynatora.Tylko,że Ania leżała tam tydzień
        wczesniej,więc dlaczego nie szukali jej miejsca w innym szpitalu?
        Ani wody odeszły o 1 w nocy położna uspokajała ją że jeszcze jest czas.I
        dopiero wtedy zaczeły się goraczkowe poszukiwania miejsca w innym
        szpitalu,szukali przez 6 godzin.Dopiero po 6 rano zrobili Ani cesarkę.
        Cała sprawa jest nagłośniona w gazetach,ale jak to okreslił pan ordynator
        Dębski robimy z tego aferę medialną,no tak bo przecież śmierć dziecka jest tak
        naturalna rzeczą,że trzeba sobie to wszystko darować.
        Jak na dzień dzisiejszy Michał zadecydował,że niestety muszą poczekac z wojną
        ze szpitalem ponieważ maja tam jeszcze dwoje dzieci i boją sie że lekarze moga
        się mścić.Trzeba poczekac aż maluszki nabiora wystarczająco duzo siły aby
        przewieźć je do innego szpitala.
    • karolcia65 Re: Są kolejne trojaczki!!!! 05.11.05, 23:04
      Wspieram Was z calego serca. To co opisalas; wypowiedzi ordynatora, czekanie z
      dochodzeniem prawdy i obawa przed zemsta lekarzy, to wlasnie doprowadze mnie do
      wscieklosci. Nie mozna nic zrobic, bo jest sie w dalszym ciagu tak strasznie
      zaleznym i kompletnie bezbronnym. Przylaczam sie do wypowiedzi kolezanek,
      walczcie o prawde i zadoscuczynienie, nie zadne tam pieniadze, ale przyznanie
      sie do winy i pochylenie czola. Bo lekarze i szpitale sa winni i to cholernie.

      Pozdrawiam,

      Karolcia i coreczki
      • mamamilka Re: Są kolejne trojaczki!!!! 05.11.05, 23:33
        Aż trudno uwierzyć i słów brak...
        A w ubiegłym tygodniu był program w TV o 5 - raczkach, które urodziły się w 24
        tyg.c. Dzieki specjalistycznej opiece przeżyły wszystkie!!!
        Jestem mamą blixniakóe prawie 3 mies. i starszego niepełnosprawnego chłopca -
        nie chodzi, ale rozwija się znakomicie.Na podstawie tego co przeszliśmy z nim
        moge powiedziec, że do lekarzy nie mam wielkiego zaufania, kieruje leczenim
        synka przede wszystkim ja i mąż ...wybieramy, do którego szpitala warto isc aby
        sie leczyc, badac itp.
        Trzymamy kciki i modlimy się za pozostałe dzieciaczki. Rodzicom duuuuzo sił!
        • mamamilka Re: Są kolejne trojaczki!!!! 05.11.05, 23:34
          Oczywiście te 5-raczki uratowano na Zachodzie.
    • ma_2 Re: Są kolejne trojaczki!!!! 06.11.05, 10:32
      wysłałam wiadomość na priva
      ma_2
      2 dorosłe i 2 bliźniaki Pawełek i Piotruś
    • marcysia51 Re: Są kolejne trojaczki!!!! 06.11.05, 22:22
      Byłam dziś w szpitalu,Michał cały czas siedzi przy Ani,nie chodzi do pracy.Ania
      ściąga mleko które jest podawane Mai i Kamilkowi.Dzieciaczki jedzą chętnie,ich
      stan jest stabilny.Maja to malutka rozrabiara,cały czas wierzga nóżkami.
      Dziś położna która miała dyżur na oiomie gdzie są maluszki przyznała,że nie
      mają sprzetu do ratowania wcześniaczków czyli zaprzeczyła słowom pana
      prof.Dębskiego.
      No narescie ktos się przyznał.
      W środę pogrzeb Przemusia.
    • aglask Re: Są kolejne trojaczki!!!! 06.11.05, 22:42
      Strasznie mi przykro z powodu śmierci Przemka. Natomiast Mai i Kamilkowi życzę,
      żeby jak najszybciej nabierali ciałka i szybko wracali z rodzicami do domu.
      Pozdrawiam
      Agnieszka
      • justyna62 Re: Są kolejne trojaczki!!!! 07.11.05, 09:17
        Cały czas nie moge uwierzyć, że można być takim beztroskim i zgodzic sie na
        poród trojaczków nie mając potrzebnego sprzętu!!A wyjaśnienia pana prof.
        Dębskiego że jakby Ani nie przyjeli to rodziłaby na trawie uwazam za
        karygodne!!!
        Ucałuj ode mnie Anie, przekaż pozdrowienia od Magdy(jesteśmy jej koleżankami ze
        studiów)powiedz że cały czas o niej myślimy, trzymamy kciuki za Maję i Kamilka,
        mamy nadzieję że już niedługo opuszczą szpital i będą razem w domku.

        Justyna
        • dorismam Re: Są kolejne trojaczki!!!! 07.11.05, 13:41
          Martyna przzesłałam info na priva.

          Dorota
        • dorismam Re: Są kolejne trojaczki!!!! 07.11.05, 13:41
          Martyna przzesłałam info na priva.

          Dorota
          • marcysia51 Dorismam 07.11.05, 22:16
            Niestety nic nie dostałam.Poproszę o powtórkę.
            • dorismam Re: Dorismam 08.11.05, 11:03
              Wysłałam jeszcze raz.
              Jeszcze jedno łap mnie po godz. 17.00 (to apropo wysłanej wiadomosci).
    • justyna62 Re: Są kolejne trojaczki!!!! 09.11.05, 09:36
      Jak się czują dzieciaczki i Ania??

      Justyna
      • marcysia51 Re: Są kolejne trojaczki!!!! 09.11.05, 22:49
        Dzieciaczki całe szczęście przybierają na wadze.
        Ania dziś wyszła na przepustkę,na pogrzeb synka.
        Ogólnie fizycznie czuje się dobrze,psychicznie gorzej.
    • janka19 Re: Są kolejne trojaczki!!!! 09.11.05, 10:03

















      A co powiecie o tym ?
      Lezy w szpiatalu 2 miesiące, rozwarcie na 3 cm., zero wstawania.
      Odejście wód płodowych, natychmiastowe skurcze, wyjazd na cc.
      Trwa cięcie,lekarz dopiero dowidauje się o trojaczkach- wcześniakach.
      Brak inkubatorów, respiratorów, wszystkiego.
      Ratują jedno-najwieksze, pozostałe leżą w jednym inkubatorze-skazane właściwie
      na śmierć.Po czasie zajmują się drugim, trzecim.
      Po paru tygodniach umiera trzecie, przy takim początku nie miało szans.
      Drugie- diagnoza "roślinka". Pierwsze sobie radzi.









    • karolcia65 Re: Są kolejne trojaczki!!!! 11.11.05, 20:46
      Czesc Marcysiu,

      Nie chce sie ciagle powtarzac, pamietaj jednak, ze myslimy o Was wszystkich i
      przesylamy Wam wiele energii i sily. Moje Trojaczki nadal w szpitalu, na
      szczescie jednak wszystko pozytywnie sie toczy. Ukochaj ode mnie Anie, tak
      strasznie mi jej zal.

      Pozdrawiamy serdecznie,

      Karolcia z Rodzina
      • marcysia51 Już po pogrzebie :-( 11.11.05, 23:17
        W środę pochowalismy naszego Przemusia,jest mi tak bardzo żal,serce mi pęka.Był
        taki podobny do Michała,taki przystojniaczek.Niestety nie bedzie nam dane
        obserwować jak dorasta.
        Dziewczyny to było straszne mała,biała trumienka w wielkim,pustym prawie
        kościele,poprostu żal nie do opisania.
        Dziękuję wszystkim za słowa otuchy.
        Karolcia jak tylko bedziesz mogła ucałuj swoje maleństwa i ciesz się każdą
        sekundą ich życia.
        Ja mam jednego synka ale śmierć Przemusia uświadomiła mi,że nigdy nie wiadomo
        co się za chwilkę stanie.Moje dziecko ma mnie chyba dosć bo cały czas go
        tulę,całuję i mówię jak bardzo go kocham.Poprostu nie jestem sobie w stanie
        wyobrazić że mogłoby go nie być.
        • kamila_trojaczki Re: Już po pogrzebie :-( 16.11.05, 14:27
          Strasznie mi smutno, ze Przemusiowi nie bylo dane byc swoimi rodzicami,
          rodzenstwem, ze nie beda wspolnie dorastac oh bark slow bo pzreciez w slowach
          tak trudno powiedziec co sie czuje. Jestem szczesliwa mama 3 letnich troajczkow
          i zawsze jak czytam taka smutna widomosc robi mi sie strasznie smutno bo
          przeciez nigdy nie wiadomo kogo to dotknie to wielka loteria- nie wiadoma.
          Pierwszy raz kiedy moje dzieci mialy ok 6mc dowiedzialam sie o smierci dwojki
          dzieci z ciazy trojaczej starsznie to z mezem przezylismy stalismy nad
          lozeczkami naszych spiacych aniolkow i oboje strasznie plakalismy tulac siebie
          i myslac ze przeciez to moglo dotkanc nasza rodzine.
          Ja odczuwam zal, smutek i wszystkie te smutne emocje za kazdym razem gdy umiera
          ktores z trojaczych dzieci bo w pewien sposob trojacze rodziny sa mi bardzo
          bliskie. Zycze Wam Kochani -dzielni Rodzice abyscie w swoim zyciu doswiadczali
          samych radosnych chwil, aby od dzis smutek wypelnila milosc i moze zrozumienie
          ze to jakis Boski plan ze tak mialo byc, ze istnienie chodz tak bardzo krotkie
          Pzremusia ma swoj cel. Bog Was i obdarowl 2 cudownych dzieci i zarazem tak
          okrutnie doswiadczyl.
          Serecznie pozdrawaiam Kamila z Alekjsandra, Dominikiem i Julia z Wroclawia
          www.trojaczki.net
          • vj70 Re: Już po pogrzebie :-( 16.11.05, 20:02
            Serce mi pęka czytając to co was spotkało, przeżywam to szczególnie gdyż za
            kilka tygodni sama będe w podobnej sytuacji choć ja mam czas by przygotować sie
            na to. Jestem w 23 tygodniu ciąży trojaczej.do tej pory ciąża przebiegała bez
            zakłuceń, oboje z mężem czuliśmy sie wyróżnieni przez los, do ubiegłego
            tygodnia.
            Podczas badania USG lekarz u jednego z naszych krasnali stwierdził bezmuzgowie.
            Nie pozostawił nam cienia nadziei na jego przeżycie, najprawdopodobniej umrze
            zaraz po przyjściu na świat.Dziś po wejściu na forum i przeczytaniu tragedii o
            śmierci Przemusia poraz pierwszy odważyłam otworzyć się na forum.Nie mam
            pojęcia i bardzo boje się co będzie dalej.Nie wiem jak pogodzić radość z
            narodzin dwóch a jednocześnie ból z powodu utraty jednego z chłopców. Czy to
            wogóle jest możliwe??
            • marcysia51 vj70 16.11.05, 21:56
              Tak bardzo mi przykro,naprawdę brak mi słów.To napewno straszna tragedia dla
              was.A konsultowaliście to z innym lekarzem?
              • vj70 Re: vj70 17.11.05, 09:12
                Tak, konsulowaliśmy to z innym lekarzem jego dniagnoza była bardziej
                dobitna.Brak sklepienia czaszki, w miejscu mózgu widoczne elementy tkankowe-
                aencephalia.Kilka dni temu bylismy na echo serduszek, wszystkie biją jednakowo
                mocno.Wiesz?ja nie wiem co mam czuć chciałabym się cieszyć z tego że pozostała
                dwójka jest zdrowa, ale to wpędza mnie w wyrzuty sumienia.Biję sie z myślami...
                • marcysia51 Re: vj70 17.11.05, 17:00
                  Zdaję sobie sprawę jak bardzo jesteś rozdarta.Z jednej strony chcesz się
                  cieszyć dwójeczką zdrowych dzieciaczków a z drugiej strony serce ci peka bo
                  stracisz jedno dzieciątko.Nie będziesz do kończ spełniona bo będziesz zawsze
                  myslała,że w dniu kiedy przyszły na świat Twoje dzieci jedno z nich musiało
                  umrzeć.Jest to dla mnie niewyobrażalne cierpieć i cieszyc się jednocześnie.
                  Naprawdę bardzo ci współczuję.
                  Trzymajcie się bardzo mocno.
    • janka19 Re: Są kolejne trojaczki!!!! 17.11.05, 22:49
      Vj70, rozumiem Cię doskonale( niestety sad.
      Jak chcasz pogadać, napisz.
      • vj70 Re: Są kolejne trojaczki!!!! 18.11.05, 17:00
        Czy to co napisałaś poniżej czy opisywałaś siebie?
    • janka19 Re: Są kolejne trojaczki!!!! 18.11.05, 18:08
      Niestety tak sad
      • vj70 Re: Są kolejne trojaczki!!!! 18.11.05, 20:56
        czy mogę pisac na priv?
        • karolcia65 Re: Są kolejne trojaczki!!!! 18.11.05, 21:41
          O Boze, dziewczyny, tak mi przykro. VJ70, tak bardzo Ci wspolczuje. Prosze,
          trzymaj sie, choc to takie trudne.
          Moje Brzdace sa jeszcze w szpitalu. Jestem tam z nimi, tylko na weekend wpadam
          do domu. Przedwczoraj synek zupelnie nieznanej mi dziewczyny tak mocno sie
          zaksztusil, ze o maly wlos nie umarl. Stalysmy z jego mama przed drzwiami sali
          w ktorej go ratowano i plakalysmy jak bobry. Gdy pomysle przez ulamek sekundy,
          ze moim maluchom mogloby sie cos stac, od razu rwe sie z powrotem do szpitala,
          zeby nad nimi czuwac. Marcysia, masz racje, trzeba sie cieszyc kazda chwila,
          nawet gdy wszystkie trzy maluchy placza na raz.

          Pozdrawiam,

          Karolcia z Krysia, Natalka i Zodia
        • janka19 Re: Są kolejne trojaczki!!!! 18.11.05, 21:53
          pewnie !
    • justyna62 Re: Są kolejne trojaczki!!!! 22.11.05, 10:29
      Co słychac u Ani i dzieciaczków? wiadomo coś kiedy wyjdą do domu?

      Justyna
      • marcysia51 Justynko 22.11.05, 22:38
        Dzieciaczki przybierają bardzo ładnie na wadze.Maja waży 1650g a Kamilek
        1450g.Jak wszystko pójdzie dobrze to za kilka dni Ania zacznie przystawiać Maję
        do piersi,Kamilek musi poczekać.Na razie czekają na okulistę,trochę sie boją co
        powie.
        Pediatra powiedziała,że na Święta Bożego Narodzeni będą w domku.
        • marzenia11 Re: Justynko 23.11.05, 09:18
          Trzymam kciuki i gorąco zyczę wszystkiego najlepszego. smile
        • justyna62 Re: Justynko 23.11.05, 13:33
          Pozdrów Anie proszę serdecznie ode mnie, trzymam kciuki za Maje i Kamilka!

          Justyna
    • nadiusza Re: Są kolejne trojaczki!!!! 23.11.05, 14:13
      ..tak bardzo chciałabym coś napisać.. coś co by zmieniło ten koszmar.. odjęło
      cierpienie.. ale co ja mogę.. i ledwo co widzę zza łez.. takie okropne rzeczy
      nie powinny się dziać.. to takie niesprawiedliwe..
      Gorące uściski dla wszystkich mam i dzieciaczków i aniołków..
      • marcysia51 Maja ma 2 kilogramy!!! 27.11.05, 15:48
        Maja osiągneła cudowna wagę dwóch kilogramów,Kamilek ma trochę mniej ale goni
        Maję.Maja już zaczeła ssać pierś,jest wyjmowana z inkubatora.
        U maluszków był okulista,Kamilek ma oczka bezbłędne,Maja ma lekka wadę.

        Pozdrawiam
        Martyna i Bartuś
        Mam już prawie dwa latka
        • gacek39 Re: Maja ma 2 kilogramy!!! 27.11.05, 21:12
          Cieszę się bardzo, że dzieciaczki przybierają na wadze i oczka są prawie w
          porządku. Trzymam kciuki za dalsze postępy i aby szybko wyszli do domku. Śledzę
          losy Anii i jej dzieci od samego początku. Przekaż jej proszę i moje
          pozdrowienia. Mama Kasi i Ewy - trzy miesięcznych bliźniaczek, które w tej
          chwili grzecznie śpią i pozwoliły mamusi na chwilkę przy kopmuterze.
        • karolcia65 Re: Maja ma 2 kilogramy!!! 30.11.05, 21:02
          Czesc Martyna,

          Nawet nie wiesz, jak sie ciesze. Pamietam dobrze, jak Krystynka zrobila mi
          prezent na urodziny i przekroczyla 2 kg. Urodzila sie z najnizsza waga, wiec
          cieszylam sie jak dziecko. I teraz tez ciesze sie razem z Wami.
          Polecam tez kangurka, cwiczylam go szczegolnie z Krysia, gdy lezala jeszcze w
          inkubatorze. O kangurku pisze w oddzielnym watku.

          Ucaluj od nas Majke i Kamilka, pozdrow tez serdecznie ich rodzicow.

          Pozdrawiamy serdecznie,

          Karolcia z Krysia, Zosia i Natalka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka