30.12.05, 16:17
Dwójka maluszków i jeden starszy pomocnik mamusi. Wracam z pracy- malce
rzucają się na ręce a mój pierworodny czuje się odrzucony. Co robić ? Ustalić
dyżury tulenia ? Dodam że spędzam ze starszym dużo czasu i mamy "swoje"
rytuały, kórych maluchy nie naruszają. A co zrobić jak cała trójka ruszy do
rzucania się na szyje ? Którego najpierw ? Będe wdzięczna za pomoc...
Obserwuj wątek
    • grzalka Re: 2+1 31.12.05, 10:22
      ja t rozwiązuje w ten sposób że idę po córkę do przedszkola przed powrotem do
      domu, tam sie naprzytulamy do woli, a w domu juz chłopcy

      albo najpierw do domu, naprzytulam sie z chlopcami a corke przywozi mąz lub
      babcia, wtedy jest jej czas

      pozdrawiam, bo wiem że nie jest łatwosmile)
    • monikap31 Re: 2+1 31.12.05, 14:26
      Ja jestem w domu z dziecmi,ale jeżeli juz gdzieś się wyrwę i jak wchodzę do
      domu i wszystkie dzieci od razu chcą się przytulać-to trudno-przytulamy się ..
      ja czasami leżę jak długa na podłodze...a maluchy mają wielką frajdę.Staram się
      aby wszystkie czuły się baaardzo kochane(chociaż początki nie były łatwe-jak
      przypomnę sobie zachowanie Syna po powrocie moim ze szpitala z dzieśmi to mi
      serce pęka...).Jak się wygłupiamy,tańczymy itd,to wszyscy razem,albo po kolei
      (kolejność przypadkowa)i jeszcze nigdy nie zauażyłam,aby któreś dziecko nie
      mogło wytrzymać tego oczekiwania i czuło się źle.Pozdrawiam.
      • marushka Re: 2+1 31.12.05, 18:34
        No właśnie- o lądowaniu jak kłoda wiem co nieco... Dziękuje bardzo za
        przemyślenia i czekam na więcej - może ktoś ma inne patenty na dwójke + jeden?
        Pozdrawiam, życząc szampańskiej zabawy na sylwestra
    • matkatrojgadzieci Re: 2+1 02.01.06, 08:17
      Ja byłam ciągnięta we wszystkie możliwe strony, ale to wszystko nic w
      porównaniu do tego co Cię czeka , gdy cała trójka będzie w szkole!
    • olaf27 Re: 2+1 04.01.06, 19:49
      ja tez mam ten problem. Maluchy maja dopiero trzy miesiace a pierworodek w
      styczniu konczy dwa latka. Czasem stoi nade mna i placze zebym przestała karmic
      i wziela go na rece. Moje serce juz w dniu powrotu ze szpitala peklo na sto
      kawałkówsad( Mam nadzieje ze jak maluchy podrosna to bedzie łatwiej, bo teraz to
      czasem taki kosmos ze szkoda gadać... jak dwa maluchy naraz płaczą (dodam ze
      kolki to codzienna normalka)a Starszak chce jeść albo woła kupke to co zrobić:
      pozwolić mu sie skupkać w pieluchę choć uczę go wołać czy zostawić sinego z
      płaczu bliźniaka??? wtedy marze sobie ze jest juz za trzy lata...
      • bbas Re: 2+1 07.01.06, 00:16
        Będzie lepiej, będzie... Ale musisz przeżyć co swoje. Moje małe urodziły się 2
        marca, a 26 kwietnia moja druga córka kończyła 2 latka. Najstarsza miała już 6
        lat, więc o niej nawet nie mówię.
        Chociaż Aga nie była strasznie zazdrosna o maluchy, to czasem jeszcze mnie
        gnębi, że przez nie dostała taaakiego kopa rozwojowego, że hej.
        Teraz maluchy w marcu skończą trzy latka, Aga 5 końcem kwietnia, a w maju Ewa
        do komunii pójdzie.
        Czas naprawdę szybko leci, nawet się nie obejrzysz jak będą się razem bawiły -
        to rzadziej i kłóciły - to częściej - przynajmniej u mnie.
        Pozdrawiam
        Basia
        mama 4 lasek
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka