ice-tea
31.12.05, 15:38
Cześć! Od początku mam problemy ze snem, ale ostatnio to już jest fatalnie, a
jestem dopiero(albo az)w 27 tygodniu.Przez ostatnie miesiace jak bylam na
stazu w ogole spalam za malo(a i tak czesto sie budzilam po 3,4 godz. od
zasniecia, a musialam wstawac przed 6)ciagle zmeczenie...Teraz od kilku
tygodni jestem w domu, mam wiecej czasu na sen,ale i tak zasnac mi
trudno,budze sie zanim jestem wyspana,a jesli zdecyduje, ze juz nie dosypiam,
to padam w ciagu dnia(i co z tego, ze nie marnuje czasu w lozku,jak czuje sie
jeszcze gorzej).Moze to posrednio przez ruchy,bo nie przywyklam, w 1 ciazy
niewiele co czulam.Co polecacie na taki problem?Dla mnie ratunkiem jest
magnez, wit.B6, tabletki ziolowe uspokajaj.np. z melisy. Ale czy to normalne?
I latwo tu o przedawkowanie, jak sen jest na 2,3 raty.Bez tego w ogole nie
moge zasnac, w najlepszym razie po 2 godz. zasne i czuje sie jakbym nie
spala.Chcialanym "normalnie" spac, cieple plyny,mleko,odprezajaca
kapiel,wieczorny spacer(teraz jak -4 to ciezko), herbata ziolowa nie
pomagaja,mam wrazenie,ze jest coraz gorzej z ta bezsennoscia.A jak spie
kiedys krocej, np. 5 h to nawet wtedy mam problemy z zasnieciem i spaniem. A
moze to jakis niedobor?Co doradzicie, czy tez tak macie?
Monika