Dodaj do ulubionych

38 tc - bliznieta

14.01.06, 19:41
Witam,
podczytuje Wasze forum odkad wiem, ze urodze blizniaki, dowiedzialam sie
wielu ciekawych rzeczy.. No i nadszedl czas by samej o cos zapytac.
Jestem obecnie w 38 tc i moje dzieci wcale nie spiesza sie z wyjsciem na
swiat. Ciaza jest bezproblemowa, z lekow bralam witaminy, zelazo i
sporadycznie nospe, w 37 tc wyjeto mi pessar.
Czuje sie swietnie, dzieci tez (kontrola ktg) - ale na ostatniej wizycie
lekarka powiedziala ze w 38 tc polozy mnie do szpitala (nie jest to moj
lekarz prowadzacy, on wyjechal chyba na jakies szkolenie). Ja natomiast nie
chce zgodzic sie na szpital, skoro nie ma zadnych problemow to po co tam
lezec?
Czy musze isc do szpitala? Czy jezeli sie na to nie zgodze beda na
mnie "krzywo patrzec" gdy przyjade rodzic??

Ania
Obserwuj wątek
    • anula9910 Re: 38 tc - bliznieta 14.01.06, 20:08
      Radziła bym raczej iść do szpitala ze względów bezpieczeństwa w takiej podwojnej
      ciązy wszystko i w każdej chwili zdarzyć się może, a po co ryzykować. W szpitalu
      będziesz pod stałą opieką i dzieci również. W końcu to już 38 tydzień.
    • olaf27 Re: 38 tc - bliznieta 14.01.06, 21:22
      Ja położyłam się już w końcówce 36tc. Też nie bardzo chciałam, ale u mnie było
      trochę inaczej, bo miłam małe białko i zaczęłam puchnąć. w między czasie
      odszedł mi tzw. czop, ale myślę, że spokojnie mogłam jeszcze dzieciaki ponosić.
      Po dwóch dniach w szpitalu i po badaniach zdecydowano, że lepiej rozwiązać
      ciążę dla mojego dobra, a i dzieciakom było już strasznie ciasno (chłopaki
      ważyły prawie po 3 kilo). DEcyzja oczywiście należy do Ciebie. Ja jestem raczej
      strachliwa i wolałam być pod stałą opieką, bo ciągle słyszałam, że ciąża
      bliźniacza jest bardziej zagrożona. Chociaż u mnie tak wcale nie było i
      urodziłam naturalnie dwóch dużych chłopaków smile)) czego i Tobie z całego serca
      życzę.
      Powodzenia
      ps. może jedank malutkim drukiem radzę położyć sie dla spokojnoścismile)
      • grzalka Re: 38 tc - bliznieta 15.01.06, 09:06
        Byłam w podobnej sytuacji, tez nie chciałam położyć się do szpitala, ale moj
        ginekolog powiedział, że to byłoby po prostu nieodpowiedzialne- w tak
        zaawansowanej ciąży bliźniaczej ktg przynajmniej 2 razy dziennie jest konieczne
        (no, chyba, że masz szpital po drugiej stronie ulicy)

        Ja się ejdnak połozyłam smile

        pozdrawiam
    • minimargot Re: 38 tc - bliznieta 15.01.06, 14:44
      hej, ja tez tak mowilam, i skonczylo sie tym, ze pod koniec 38 tyg. ciazy
      odkleily mi sie obudwa lozyska i ledwo zdazylismy do szpitala. Mialam straszny
      krwotok, ale dzieki temu, ze nie bylo korkow coreczki udalo sie uratowac,
      polecam jednak polozyc sie do szpitala...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka