Dodaj do ulubionych

nie mam już siły

18.07.06, 14:39
czesc dziewczyny siły to pewnie zadna niema i kazda w innym znaczeniu.Moja
ciaza była zagrozona obawiano sie ze nie donosze jej do 7m,a okazało sie ze
moje dzieci wcale nie spiesza sie na swiat jestem w 39t i nic sie nie dzieje
niemam juz siły chodzic boli mnie wszystko moj brzuch to jedna wielka
rana,która strasznie swedzi do tego mam takie miejsca na brzuchu gdzie nie
czuje nic takie jakies martwe.Drapie sie ,szczypie i nic nie czuje czy któras
tak miała ma.Jedno z zieci prawie co tydzien sie odwraca jak było glówkowo to
robilo sie rozwarcie i były bóle teraz sa posladkowo oby dwa i nic sie nie
dzieje,chciała bym juz urodzic meczy mnie to wszustko do tego nie moge
spac.pozdrawiam moze ktos zechce mi odpisac?
Obserwuj wątek
    • monikakika Re: nie mam już siły 18.07.06, 15:07
      U mnie to dopiero 35 tydzień - jeśli chodzi o drętwienia to mam takie uczucie
      od czasu do czasu dookoła pępka - kiedy dzieciątka się rozciągają. Dziewczynki
      ułożone są poprzecznie ale brzuch mam taki bardziej jajowato-piłeczkowaty nie
      swędzący zupełnie (choć skóra naciągnięta - świeci się)Też pewnie
      doczekam "końca" ciąży gdyż wszystko jak dotychczas jest ok. Pozdrawiam i życzę
      dużo sił.
      • gosiajanda Re: nie mam już siły 18.07.06, 21:09
        hej Elizosmile)))) widzisz dotrwalas do 39 tygodnia!!!!!!!!!!!!!!!
        REWELACJA!!!!!!! A tak sie balas ze nie dotrwasz. Widzisz wszystko cudownie sie
        uklada, niedlugo zobaczysz sowje dzieci. Trzymam mocno kciuki i powodzenia.
        Nieprzejmuj sie swedzeniem niedlugo wszystko sie skonczy. Zaczniesz nowe cudne
        zycie z dziecmi. pa daj znac jak juz dzieci beda z Toba. Czekam niecierpliwie.
    • anna_sla Re: nie mam już siły 18.07.06, 20:17
      Ja mam dokładnie to samo co Ty przechodzisz (oprócz rozwarć)od kilku tygodni,
      do tego wszystkiego puchnę w te upały, a jestem dopiero na początku 33
      tygodnia.. Strasznego doła łapię, bo gdy męża nie ma, jestem sama z małą
      dwulatką, do której ostatnio nie mam siły wstawać, gotować, przebierać itd..
      ryczeć mi się chce, bo mam w domu małego mamuta "mamo to, mamo tamto, mamo
      choć, mamo śtań, mamo ketki (kredki z którymi biega za mną jak terrorysta)"..
      Jedyną ulgą jest to, że ona obsesyjnie kocha bajki i dziennie przez dwie
      godziny "dziecka nie ma", bo wpatrzone w bajki.. Zła jestem sama na siebie, że
      tak zajmuję dziecko by mieć je z głowy, ale nie daję rady już... a miednica to
      mi zaraz pęknie i nawet tak trzeszczy jakby miała zamiar to zrobić..

      Czy choć trochę to pocieszające?? hehe
    • gocha129 Re: nie mam już siły 18.07.06, 21:24
      Ja urodziłam pod koniec 38 tyg. Dziewczynki były ułożone pierwsza główkowo
      druga pośladkowo. Urodziłam je naturalnie. Ale pewnie urodziłabym je póżniej
      niż w 38 tyg. bo moje dzieci też nie śpieszyły się na świat, ale troszeczke
      wymusiłam na lekarzu wywołanie porodu bo już mi było bardzo cięzko( ani zadużo
      chodzić ,ani spać nie dało rady, skura też strasznie swędziała). W szpitalu
      byłam już od 2 tyg. bo niby miałam urodzić wcześniej.Pozdrawiam
      • grzalka Re: nie mam już siły 19.07.06, 09:13
        ja też donosiłam do 39 tygodnia, w 39 zrobili mi cc- bo mój ginekolog był
        zdania, że przy donoszonych bliźniakach czekanie nie-wiadomo-na-co nie jest wskazane

        jeden z synków tez sobie robił takie fikołki jak Twój- co 2-3 dni zmieniał
        ustawioenie, raz główkowo, raz pośladkowo, 3 dni przed porodem na usg był
        posladkowo, dzień przed główkowo, ale ponieważ były spadki tętna na ktg i tak
        zrobili cięcie

        pamietam, że najgorsze były noce, nie mogłam spać i było mi strasznie
        niewygodnie (uwielbiam spać na brzuchu)

        trzymam kciuki, fajnie jest mieć takie donoszone dzieci- co prawda i tak nie
        uniknelismy latania po poradniach, ale ich ilość sie znacznie zredukowała
    • twixy Re: nie mam już siły 19.07.06, 10:16
      Rozumiem ze jest ciezko z tymi maluchami. Jestem w trzydziestym tyg. Ale nie
      rozumiem dlaczego nie decydujesz sie na cc. Ciaza blizniacza jest ciaza
      patologiczna i nie warto niepotrzebnie ryzykowac zwyklym porodem. Np nigdy nie
      zgodzilabym sie rodzic gdy dziecko jest ulozone posladkowo. Mozna dzidzi
      krzywde na cale zycie zrobic i sobie przy okazji. W tym przypadku do cesarki
      nie trzeba miec "znajomosci". Na pocieszenie dodam ze to juz lada chwila. A ze
      spaniem to sie jeszcze dlugo nie wyspimy - wszystkie smilePozdrawiam
      • mathiola Re: nie mam już siły 19.07.06, 11:51
        no nie do konca tak z ta cesarka, teraz szpitale nie chca juz tak latwo ich
        robic, jesli z dziecmi wszystko w porzadku, szykuja na porod naturalny. Ale
        jesli dzieci ulozone posladkowo - tylko cc!! Zreszta rodzilam i tak i tak, w
        moim przypadku cesarka to rewelacja - doszlam do siebie w tempie expresowym, po
        porodzie sn dlugo lazic normalnie nie moglam, ze juz o innych sprawach nie
        wspomne smile
        • grzalka Re: nie mam już siły 19.07.06, 13:29
          a u mnie dokładnie odwrotnie- poród sn super, cc za to drugi raz już bym mieć
          nie chciała- więc róznie bywawink

          ale jak będzie tak będzie- najważniejsze, żeby dzieci przyszły szybko na świat
      • anula9910 Re: nie mam już siły 19.07.06, 22:37
        Również uważam ze powinnaś zdecydowanie naciskać na zrobienie cesarki i to jak
        najszybciej. Nie ma na co czekać 39 tydzień ciąży bliźniaczej to jest bardzo
        dobry wynik. Przy dzieciach ułożonych pośladkowo nigdy, przenigdy nie
        zdecydowałabym się na poród naturalny. Moja droga to są bliźnięta, po co Ci
        dodatkowe kłopoty. Pogadaj z ordynatorem Ty lub Twój mąż i naciskaj na cięcie,
        jak nie będzie chciał zrobić to nastrasz go odpowiedzialnością i tym ze
        panicznie boisz się o dzieci i przy tym ułożeniu nie chcesz ryzykować rodząc
        naturalnie.
        Życzę powodzenie i sił do opieki nad bliźniętami.
        Koniecznie napisz jak maluchy i poród oczywiście. Pozdrawiam.
        • prolens Re: nie mam już siły 20.07.06, 21:20
          elizo ja tez urodzilam w 39tc, brakowalo 3 dni do 40.. Dzieci ulozone byly
          glowkowo wiec czekalam na naturalne rozpoczecie sie porodu, nie zgodzilam sie
          isc profilaktycznie do szpitala.
          Chodzilam na dlugie spacery, chodzilam po schodach juz na 2 tyg przed porodem,
          bo tez nie dawalam juz rady, chcialam to miec za soba.
          W koncu porod zaczal sie odplynieciem wod i dalej poszlo...
    • karolcia65 Re: nie mam już siły 23.07.06, 22:39
      Witaj,

      Od Twojego posta minelo juz torche czasu, wiec mam nadzieje, ze szczesliwie
      urodzilas. Ja tez meczylam sie z moim wielkim bebnem i swedzialo mnie wszystko,
      bo mialam cholestaze, wiec rozumiem, o czym piszesz. Nie wiem tylko, na co
      czekaja lekarze. Skoro jestes w 39 tc to moze tak wpadliby na pomysl, zeby dac
      kres cierpieniom.
      Proponuje przyprzec do muru, w moim przypadku zadzielelo.

      Pa, pozdrawiam,

      Karolcia z Zosia, Natalka i Krysia
      ur. 10.10.2005.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=34599210
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka