Dodaj do ulubionych

Spacerki??

26.10.06, 21:05
Jak Wy mamy bliźniaków i starszego o 2-3 lata rodzeństwa wychodzicie na
spacerki? Nie macie problemów z uciekającym starszaczkiem? Czy Wy nie
wychodzicie same? Ja wychodzę na ogół sama, ale córunia zaczęła mi chodzić
własnymi ścieżkami, albo nagle daje mi dyla i nie reaguje na zawołania..
totalna olewka.. Nie chcę jej prowadzać jak pieska na smyczy. Z resztą juz
wiem co by się działo gdybym jej takową zaaplikowała..
Obserwuj wątek
    • monikgebicka Re: Spacerki?? 26.10.06, 21:49
      Witaj w klubie! Już kiedyś pisałam o koszmarze moich spacerków.Mam 9 m-czne
      bliźniaki i syna 2,9 sama mogę być na dworze, gdy chłopaki śpią, a ja mogę
      zająć sie synkiem.Podobnie jak Twoja córunia chodzi swoimi ściażkami, ucieka
      itp.Chłopaki w wózku też nie za chętnie siedzą więc na zmiane na rękach.Jaś
      ucieka, więc jak mam możliwośc to wychodzimy z kimś trzecim.Tatą babcią czy
      dziadkiem.
      Pozdrawiam!
    • iwoku Re: Spacerki?? 26.10.06, 22:27
      U mnie problem trochę inny
      Starszak ma sześć lat, już nie ucieka ode mnie- ale za to maluchy prowokuje do
      szaleństw.
      A spacery zaczeły być ciężkie odkąd Bliźniaki nauczyły się chodzić. Każde w
      inną stronę...I nie było sposobu, by je na osiedlowych uliczkach ( a tym
      bardziej na placu zabaw) ujarzmić. Więc nie wychylałam nosa z domu bez drugiej
      osoby. Od kilku miesięcy sytuacja pooowoli się normuje- od wakacji zdarza się,że
      reagują na komendę stop, od września wychodzę na spacery sama- na dłuższych
      nauczyły się siedzieć w wózku, na krótkich prowadzone są za rączki. Za dwa
      tygodnie mamy drugie urodziny
      • iwoku Re: Spacerki?? 26.10.06, 22:33
        Aha, przyjęliśmy też zasadę nie noszenia na rękach podczas spaceru, właśnie po
        to by jedna osoba mogła podołać wyzwaniu. Jak maluch się zmęczy- przystajemy,
        odpoczywamy, przytulamy się, albo wkładamy do wózka. No i uczymy,że trzeba
        cierpliwie czekać, gdy mama/tata jest zajęta rodzeństwem.
        Ale jednak najważniejsze wydaje mi się (ze względów bezpieczeństwa)trzymanie za
        rączkę, a w przypadku starszaka konsekwetne wymaganie, by trzymał się blisko wózka
        • anna_sla Re: Spacerki?? 27.10.06, 12:08
          No i właśnie z tym trzymaniem wózka bywają coraz większe problemy. Potrafi mi
          się wyrwać na środku ulicy. Niejednokrotnie łapałam ją w ostatniej chwili..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka