Dodaj do ulubionych

Skurcze Braxtona-Hicksa

IP: *.* 26.01.02, 10:48
Dziewczyny, jak wcześnie zaczęłyście odczuwać te skurcze?Jestem w 24 tygodniu i już od dwóch kilkakrotnie w ciągu dnia i nocy twardnieje mi brzuch (innych niepokojących objawów brak). W poprzedniej ciąży zaczęło się dużo później, ale tym razem to w ogóle wszystko jest jakieś przyspieszone.Czy ktoś spotkał się z sytuacją, że takie twardnienie brzucha w tym okresie ciąży oznaczało coś niedobrego?Byłam u lekarza 10 dni temu, wszystko było w porządku, ale obawiam się czy "tam" się coś nie rozkręci.Może ktoś mnie uspokoi i nie będę musiała jeszcze iść do lekarza?PozdrawiamJagna
Obserwuj wątek
    • Gość: madzia22 Re: Skurcze Braxtona-Hicksa IP: *.* 26.01.02, 14:50
      Nie będę cię uspokajała. Ja zaczęłam odczuwać te skurcze w 20 (jakoś tak) tygodniu ciąży. A potem, aż do porodu byłam na patologii ciąży, bo zwlekałam z pójściem do lekarza.Gdybym poszła wcześniej, wcześniej zaczęłabym brać fenoterol i być może na tym by się sprawa skończyła.PowodzeniaMadzia
    • Gość: Ania_G Re: Skurcze Braxtona-Hicksa IP: *.* 26.01.02, 19:37
      Cześćja jestem w 23 tygodniu i też to mam od chyba 20 tygodnia. Pani doktor nie mówiła, że to coś niepokojącgo, cały czas biorę nospę(x2 lub 3) i teraz zdarza mi się to rzadziej, choć nie znikło. No i mam się bardzo oszczędzać i dużo leżeć, co też czynię, gdyż ciąża wyprała mnie ze wszelkich ambicji. :-)Pozdrawiam i również mam nadzieję, że to nic niepokojącego.
    • Gość: Magda_D Re: Skurcze Braxtona-Hicksa IP: *.* 26.01.02, 21:45
      Hej,Moj brzuszek twardnial juz od 12 tyg. Oczywiscie nikt mi nie chcial wierzyc, "na szczescie" jeden taki skurcz mial miejsce podczas badania lekarskiego - i juz mialam zapewnione zwolnienie (z lezeniem) do konca ciazy. Nie dostawalam zadnych lekow az do 26 t.c. (a i wtedy byly zapisane "profilaktycznie" a nie ze wzgledu na pogorszenie skurczy). fenoterol dostawalam do konca 37 tygodnia i urodzilam dzien pozniej. Ciaza byla monitorowana - co tydzien wizyty, co ok. 3 tyg USG, i do tego 4 wizyty w szpitalu - przed porodem.Jagna,Nie denerwuj sie ale badz czujna. Postaraj sie o opieke najlepszego lekarza jakiego znasz i to wszystko co mozesz zrobic. Powodzenia!Magda
    • Gość: asia_t Re: Skurcze Braxtona-Hicksa IP: *.* 27.01.02, 14:12
      Ja mialam skurcze chyba od 28 tygodnia, bralam fenoterol, urodzilam w 33. Na twoim miejscu nie zwlekalabym z wybraniem sie do lekarza, nie wolno takich rzeczy lekcewazyc. Ja mimo fenoterolu urodzilam wczesniej, mimo ze cala ciaze czulam sie swietnie. pozdrawiam i trzymam kciukiasia
    • Gość: Marta2 Re: Skurcze Braxtona-Hicksa IP: *.* 27.01.02, 20:47
      Lepiej iść do lekarza,będziesz spokojniejsza,a jak będzie trzeba to lekarz coś przepisze.Ja od 28 tygodnia miałam twardnienie brzucha,ale od2 miesiąca brałam no-spę i turinal .Miałam kłopoty na samym początku.Trochę to zlekceważyłam i wylądowałam w szpitalu,naszczęści wszystko dobrze się skończyło.Marta
      • Gość: madzia22 Re: Skurcze Braxtona-Hicksa IP: *.* 04.02.02, 21:35
        Marta, co to jest turinal?Nigdy o nim nie słyszałam. Napisz mi coś więcej, dobrze?Madzia
        • Gość: Marta2 Re: Skurcze Braxtona-Hicksa IP: *.* 05.02.02, 21:47
          Dużo to ja juz nie napiszę bo to co mi zostało wyrzuciłam przy przeprowadce.To jest polskie lekarstwo (ma też zagraniczny odpowiednik) na podtrzymanie ciąży.Na inflanckiej dawali to każdemu kto trafił do nich z krwawieniem w pierwszym trymestrze.Mnie konkretnie odlepiało się łożysko.Niestety tylko tyle pamiętam MArta
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka