Dodaj do ulubionych

Spanie blizniakow

IP: *.* 29.07.02, 07:29
WitamJak rozwiazujecie problem spania (nocno-rannego) ??Chodzi mi o to co robicie jak jeden bobas jeszcze spi (i chce spac) a drugi juz nie i zaczyna halasowac - do tego zajmuje sie nimi jedna osoba (ja musze isc do pracy) ??PozdrawiamLysy
Obserwuj wątek
    • Gość: asia_t Re: Spanie blizniakow IP: *.* 29.07.02, 18:45
      bardzo łatwo - biorę dziecię do łóżka! :-) u nas jest to rzadkość, że jeden śpi, a drugi nie... ale żeby się drugi nie obudził, biorę szkraba do siebie. Albo zaśnie, albo... no, bawię się z nim. :-)asiaT
      • Gość: Lysy Re: Spanie blizniakow IP: *.* 30.07.02, 06:43
        Witam.. no tak ... u nas sprawa sie komplikuje ... gdyz dla wygody oni juz sa w naszym lozku (ups .. jakim naszym .. ja juz w nim nie spie - nie mieszcze sie ;) ) - trudno ich gdzies przeniesc ...PozdrawiamLysy
    • Gość: Agnieszka_J. Re: Spanie blizniakow IP: *.* 29.07.02, 21:39
      U nas funkcjonuje poranna ewakuacja - jak mąż idzie do pracy, przynosi mi do łóżka dzidziusia, tego, który zaczyna się bardziej wiercić albo będzie pierwszy jadł. Drugi śpi za zamkniętymi drzwiami. Kiedy ten pierwszy zje i pobawi się trochę, chce mu się spać, wtedy zazwyczaj budzi się drugi dzidziuś. No to ja tego pierwszego do zamkniętego pokoju, żeby jeszcze chwilę pospał i biorę drugiego, który chce jeść i się bawić. Sytuacja komplikuje się, gdy tatuś nie idzie do pracy - wtedy żaden dzidziuś nie zmieści się do łóżka - więc tatuś ewakuuje się do łóżka starszej pociechy, dzidziusia przenoszę do siebie, ewentualnie tatuś na podłogę... I tak sobie rankiem biegamy, co by dzieciątka pospały... Pozdrawiam, AgtnieszkaJ (mama Julki i Weroniki)
      • Gość: Lysy Re: Spanie blizniakow IP: *.* 30.07.02, 06:45
        WitamWlasnie tak myslalem zeby zrobic .. nie odpowiada mi w tym "zamkniecie drugiego w innym pokoju" - bo jak sie przebudzi (sam) to bedzie plakal ...PozdrawiamLysy
        • Gość: 010471 Re: Spanie blizniakow IP: *.* 01.08.02, 09:53
          Nasze dzieci nigdy nie spały jakoś tak wspólnie. zreszta od małego (zgodnie z radami specjalistów) staramy się pomóc im w rozwoju indywidualizmu. Jesli któryś chciał wstać no to ja z nim (mąż wczesniej do pracy), a drugi dobijał do nas po jakimś czasie. Tak ze wszystkimi czynnosciami. Czasem któryś jeszcze nie ma chęci na obiad to po prostu zje później itd. Razem ustalilismy tylko spanie w dzień (ale to niania tak wykombinowała ;) pewno jej wygodnie).No i oczywiście u nas tez zazwyczaj zajmuje się nimi jedna osoba :) bo nie ma wyjścia.Dodam, że mąż zajmuje sie nimi rewelacyjnie !!!!!!!!!!!Ewa :hello:
          • Gość: Agnieszka_J. Re: Spanie blizniakow IP: *.* 01.08.02, 21:02
            No tak, wstać z tym, który się obudzi pierwszy, to jest wyjście, ale tu chyba chodzi o to, żeby wykombinować taki system, żeby mamusia dłużej pospała. Ja kombinuję tak właśnie i jestem gotowa zrobić wszystko, żeby pospać do 8.Ale coraz rzadziej się to udaje...pozdrawiam, AgnieszkaJ
            • Gość: Lysy Re: Spanie blizniakow IP: *.* 02.08.02, 06:09
              Dokladnie - chodzi o to zeby troche "goscia" pomeczyc to po jakims czasie zasnie, ale zeby w tym czasie nie obudzic drugiego. Przenoszenie sie do innego pokoju ma swoje zalety, ale wada jest pozostawienie drugiego bez opieki (nasi nie lubia sie budzic samemu - odrazu ryk).PozdrawiamLysy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka