Dodaj do ulubionych

czy są tu mamy czworaczków?

10.01.07, 22:45
Tak mnie naszła ciekawość czy wśród nas są tu mamy, które urodziły
czworaczki?? smile)) Tak mi się te czworaczki kołatają po głowie, że aż spodobała
mi się ta myśl.. Chyba mi się mózg lansuje ;P smile))))))

A tak swoją drogą zawsze mnie ciekawiło jak wygląda ta pomoc państwa i
sponsorów czy innych takich właśnie przy ciążach cztero- i pięcioraczych smile)
Czy dostają opiekunkę, ile tych opiekunek i na jak długo.. Jak wygląda właśnie
życie z technicznego punktu takiej rodziny. Kiedy pozostaje ona sama sobie, na
własnym garnku z własną odpowiedzialnością.. Tak mnie naszło..
Obserwuj wątek
    • rosaanna Re: czy są tu mamy czworaczków? 11.01.07, 12:37
      Ja w żadnym wypadku mamą czworaczków nie jestem - tylko niedoszłą trojaczków sad...

      Ale droga Aniu chyba wywołałaś wilka z lasu - właśnie odezwała się na naszym
      forum przyszła mama czworaczków właśnie big_grin

      Pozdrawiam - Ania - mama Mai i Kamila
      • moni_flis Re: czy są tu mamy czworaczków? 11.01.07, 18:17
        W moim miescie urodzily sie okolo 14 lat temu czworaczki! 4 chlopcow! Mieszkali
        neidaleko mojej rodzinty stad wiem, ze pomoc byla duza! Wybudowano im dom,
        wyposazono we wszytsko co niemowlakom potrzeba, dostali tez pomoc (pielegniarke)
        Moja ciocia 13 lat temu urodzila trojaczk (dwie jednojajowe dziewczynki i
        chlopca) W tamtych czasach dostali pomoc w postaci pielegniarki! My nie
        dostalismy nawet kartki z zyczeniami! Duzo zalezy od tego czy rodzice beda
        szukac sponsora! Znajoma ktora pol roku temu urodzila trojaczki dostala
        pieluchy na 1 rok zycia dzieci, oliwki i wszystkie niezbedne kosmetyki oraz
        monitory oddechu! Druga znajoma wozki! tak jak mowie duzo zalezy od rodzicow!
        Ale czworaczki pomoc dostaja na bank smile Zreszta i dobrze! Rodzicom 5 raczkow
        ktore niedawno sie urodzily naprawde nie zyje sie latwio uncertain
    • neska79 Re: czy są tu mamy czworaczków? 11.01.07, 21:47
      Ja na na patologii ciązy lezałam na sali z dziewczyną
      która była w ciąży z czworaczkami.
      Trochę to wszystko było dziwne. Tzn nie ciąża, bo ta była autenbtyczna wink
      Nam opowiadali jacy to oni są przy kasie, załatwianie sponsorów to u nich była
      praca na cały etat. Jak ja szłam rodzić to mieli już min segment 120m2, meble do
      pokoi dziecięcych, meble do salonu, dla dzieci pampersy do 3 lat, mleko do 3
      lat, butelki itp., nocniki, zabawki.
      Jak już się urodzili to w tv i gazetach mówili o sobie, ze są bardzo biedni.
      Nikt im nic nie dał itd.
      Pewne jest, że na pewno żadnej pomocy "z urzędu" w takich sytuacjach nie ma uncertain




      Zosia i Aleksander (06.06.05)
    • anetusiak Re: czy są tu mamy czworaczków? 13.01.07, 00:18
      owszem są smile
      pomoc też jest ale bez przesady, wzobagacić sie na tym nie da.
      Pozdrawiam smile)
      • anna_sla Re: czy są tu mamy czworaczków? 13.01.07, 00:40
        kto tu mówił o wzbogaceniu.. pytałam tylko jak to jest z tą pomocą tak naprawdę..
        • anetusiak Re: czy są tu mamy czworaczków? 13.01.07, 00:52
          mamy zapewnione pieluchy na rok, dostaliśmy bon pieniężny w wysokości 1000
          złotych i sporo obietnic. Pieluchy faktycznie dostajemy a bon został
          spozytkowany na zakupy dla dzieci. Obietnic nawet nie bierzemy pod uwage, bo po
          co sobie robić darmo nadzieje. Wyszłam z założenia, ze jak coś dadza to super, a
          jak nie to płakać nie będę.
          • rosaanna Re: czy są tu mamy czworaczków? 13.01.07, 09:03
            Anetusiak witam :o)
            Nie było Cie widac tyyyle czasu, że w końcu faktycznie zaczęłam się zastanawiac
            jak to jest z Tobą i Twoimi czworaczkami. A wyglądałam tych wieści - uwierz mi...
            Skoro się już znów odezwałaś to napisz proszę jak potoczyły się Wasze losy. Jak
            malutkie serduszka??? Z tego co teraz piszesz można wywnioskowac, że już się
            narodziły smile)) Dobrze rozumiem???? Jeśli tak to GRATULJĘ z całego serca. I jak
            sobie radzicie? Proszę, bardzo proszę odezwij się jeszcze (jeśli po tym
            wszystkim nie chcesz na forum to chociaż na priv...)
            Pozdrawiam
            Ania - mama Mai i Kamila
            • anna_sla Re: czy są tu mamy czworaczków? 13.01.07, 09:22
              ja również jestem ciekawa jak Wam się układa, jak maluszki, ile już mają i czy
              zdrowe.. jejku ale mi się miło na sercu zrobiło, ja też chcę mieć czworaczki smile)))
          • anna_sla tak sobie teraz pomyślałam... 13.01.07, 09:27
            ... że jesteś właśnie takim przykładem tego co niedawno napisałam:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=574&w=55314624&a=55421262
            • monikap31 Re: tak sobie teraz pomyślałam... 13.01.07, 09:33
              naprawdę nie wiem,o co Ci chodzi...chyba za głupia jestem...
              • anna_sla do monikap31 13.01.07, 09:34
                tą panią też ostatnio zjechałyście i Ty również nie byłaś przyjazna
                • monikap31 Re: do monikap31 13.01.07, 09:37
                  przeczytaj prosze moją dalszą wypowiedź w tamtym wątku-rozszerzyła swoją
                  wypowiedź.Nie chcę poprostu pozwolić,żeby takie fajne (przynajmniej dla mnie)
                  forum,zasmiecały NIEPRAWDZIWE wypowiedzi.
              • monikap31 Re: tak sobie teraz pomyślałam... 13.01.07, 09:35

                sorry anna sla...jeszcze śpię ...jestem po super imprezce...nie wiem co
                pisze..myślałam,że odpowiadsz na inny wątek...jeszcze raz przepraszam.
    • anna_sla macie jeden czy dwa wózki?? 13.01.07, 09:33
      • anetusiak Re: macie jeden czy dwa wózki?? 15.01.07, 00:19
        Niestety mamy dwa wózki bliźniacze. Tak więc na razie potrzebuję towarzystwa
        przy spacerach, co w sumie ma swoje uroki smile
        Rosaanna dopiero teraz mam czas by posiedzieć przy komputerze, zaraz napiszę do
        Ciebie smile
        • rosaanna Re: macie jeden czy dwa wózki?? 15.01.07, 09:31
          Anetusiak bardzo dziękuję za odpowiedź big_grin Świetne, przesłodkie masz córeczki.
          Ekstra, poprostu ekstra smile)))

          Pozdrawiam
          Ps. pozwolę sobie jeszcze od czasu do czasu się do was odezwac, dobrze?
        • anna_sla ja też chcę zobaczyć Twoje córeczki :((( buu 15.01.07, 09:35
          a tak się starałam..
          • anetusiak Re: ja też chcę zobaczyć Twoje córeczki :((( buu 15.01.07, 14:51
            Rosaanna...dziękuję za tak miłe słowa smile Jasne, ze mozesz do nas pisac, tylko
            nie obiecuję, ze odpisze natychmiast. Czasami moje Smerfetki mnie zaskakują i
            smacznie śpia już drugą godzinę (jak teraz) a czasami... tylko płacz i ręce,
            ręce, ręce...

            Anna_sla przepraszam, ze nie wysłałam Ci fotki, do rosaanna pisałam w nocy, bo
            miałam czasu wiecej, Tobie oczywiście też pośle smile jak zdaze nim sie obudza moje
            córeczki to zaraz a jak nie, to w nocy smile


            Mama Zosi, Marysi, Antosi i Ani smile)))
            • anna_sla Re: ja też chcę zobaczyć Twoje córeczki :((( buu 15.01.07, 15:05
              jeny jakie piękności, aż chciałoby się je schrupać... normalnie oszalałam na ich
              widok, jejku jak Ci fajnie, też bym tak chciała smile))
            • anna_sla Re: ja też chcę zobaczyć Twoje córeczki :((( buu 15.01.07, 15:21
              normalnie chciałabym wszystko o nich wiedzieć, hehe.. Ile mają, jak się
              rozwijają, dużo wcześniej się urodziły? Długo w inkubatorach (i czy w ogóle)? I
              w ogóle jak sobie radzicie, jak się Wam żyje.. nie gniewaj się, ale ja normalnie
              taki fiś jestem na punkcie dzieci, gdzie się rodzą to ja normalnie wychodzę z
              siebie z radości, chcę wszystkie "oglądać" i w ogóle im więcej tym lepiej smile))
              no pod warunkiem, że rodzice też się cieszą smile) Do dzisiaj nie mogę zapomnieć o
              takiej jednej dziewczynce, którą mama w szpitalu zostawiła i trafiła do domu
              dziecka. Leżała na tej samej sali co moja córeczka, jest od niej o 2 m-ce
              starsza i taka śliczna była, biedna.. i tak ciągle kołata mi się po głowie, co
              się z nią dzieje, czy mama po nią wróciła, czy znalazła jakąś rodzinę. Normalnie
              chciałam zabrać ją razem ze swoją córunią, ale to nie było możliwe z wielu
              powodów, a głównym było to, że matka zastrzegła sobie, że jakoś pół roku czy 9
              m-cy nie może zostać adoptowana (zostawiając chyba sobie furtkę by ewent. wrócić)..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka