camel_3d
30.06.06, 14:29
tak sobie czytam te watki i nasuwa mi sie jedno pytanie...a moze nawet kilka
dlaczego ludzie, ktorzy tak bardzo sa przeciwni wychowywaniu dzieci przez
pary jednoplciowe, nie sa przeciwni wychowywaniu dzieci przez rodziny z
marginesu, przez ojcow bnijacych zony, przez pijakow, alkoholikow, zlodzieji
itp. Dlaczego nie chca odebrania im praw rodziceilskich. I dlaczego uwazaja,
ze jednoplciowi rodzice nie moga nauczyc dzieci milosci, a powyzsze rodziny
tak. cze wedlug was milosc sprowadza sie jednynie do lozka?