Dodaj do ulubionych

zaczynam się martwić :(

26.01.07, 09:45
Witajcie,

moje dziewczynki kończą w niedzielę 6 miesięcy, urodziły się na początku 38
tygodnia, były trochę w inkubatorze (problemy adaptacyjne), potem okazało
się, że odstają rozwojowo od normy, więc przez niemal 5 miesięcy chodziłysmy
na rehabilitację. Monika odstawała od Baski o miesiąc (do tyłu), miała kręcz,
nie gaworzyła i nie smiała się bardzo długo. Teraz lekarz stwierdził, że
rozwój ruchowy jest juz ok i zakończylismy terapię. Monika chce tylko stac na
nóżkach, obraca się na brzuszek, śmieje się głosno, gaworzy. Pani neurolog
też nie ma jej nic do zarzucenia. Martwi mnie natomiast Basia. Ona w ogóle
nie chce się odwrócić na brzuszek, leży cały czas z wyprostowanymi nóżkami i
rozpostartymi prostymi rączkami i w ogóle nie chce się ruszyć. Kulam ją
często, ćwiczę nóżki, rączki, ale to nic nie daje. Obie nie siedzą jeszcze,
Monika odwróci się na brzuszek, ale nie potrafi z powrotem na plecki. O
samodzielnym kulaniu nie ma mowy. Zaczynam się martwić czy rzeczywiście
słusznie przerwalismy terapię. Napiszcie proszę kiedy Wasze dzieci siedziały
samodzielnie, kiedy zaczęły się kulać. Może macie jakoś sposób na nauczenie
kulania i siadania. Owszem, dziewczyny ładnie siedzą, kiedy je trzymam,
ładnie trzymają plecki, główkę, ale na tym koniec. Nie wiem też co myslec o
Basi, czy jej brak ruchliwości wynika z lenistwa, spokojnego charakteru
czy ... opóźnienia sad
Proszę o Wasze opinie.

Z góry wielkie dzięki, pozdrawiamy
Lu z Basią i Monisią

Obserwuj wątek
    • 100ania Re: zaczynam się martwić :( 26.01.07, 09:55
      mój starszy synek, donoszony, wcale się nie kulał (po mojemu to chyba turlanie?) i nie siadał z pozycji leżącej. Dopiero jak zaczął wstawać, to siadał z tej pozycji.
    • a.alicja Re: zaczynam się martwić :( 26.01.07, 10:18
      Witaj,
      to,że jest duża różnica w umiejętnościach ruchowych między bliźniakami,to
      normalne.Moje maleństwa mają teraz prawie 7 miesięcy.Synek przewracał sie na
      brzuszek od 2 miesiąca,od 4 potrafił wrócić na plecki,od 5 próbuje stać,a teraz
      staje na czworakach i się buja do przodu i do tyłu.Córeczka natomiast, na razie
      potrafi przewrócic się na brzuszek i płacze aby jej pomóc wrócić na
      plecki.Natomiast mimo tego,że słabo jej to kulanie wychodzi,nigdy nie leży
      spokojnie.Macha nóżkami i rączkami,leżąc na pleckach podrzuca pupcią do góry i
      w ten sposób przemieszcza się po całym łóżeczku.
      Mnie też niepokoi,że Twoja córeczka jest nieruchliwa.Ja bym pokazała ją
      jakiemuś innemu neurologowi.Może to moje zboczenie,bo ze względu na
      starszego,niepełnosprawnego syna,neurolog to dla mnie podstawowy lekarz,ale
      takich konsultacji nigdy za mało.Nie wiem gdzie mieszkasz,ale mojego syna
      badali neurolodzy z różnych stron Polski i nie tylko,więc może mogłabym Ci
      kogos dobrego polecić.
    • sula_i_komary Re: zaczynam się martwić :( 26.01.07, 13:21
      Również myślę, że trzeba Basię pokazać innemu neurologowi i rozpocząć ponowną
      terapię. Jestem może przewrażliwiona, ale uważam,że ten najwcześniejszy okres
      bardzo wpływa na dalszą jakość życia człowieka. I nawet jeżeli się wszystko
      samo wyrówna to mała może mieć w przyszłości problemy z integracją sensoryczną,
      nauką pisania, liczenia lub czytania. W tym wczesnym okresie Centralny Układ
      Nerwowy potrzebuje bardzo dużo bodźców by dobrze się rozwijać . Prawidłowe
      schematy ruchowe spełniają tu istotną rolę.
      Lekarz ją zaobaczy, wszystko oceni i na pewno powie co masz robić.
      Powodzenia!

      Sula
    • oyate Re: zaczynam się martwić :( 26.01.07, 13:37
      Dziewczyny przerażacie mnie. Pamiętajcie, że tu chodzi o wcześniaki a nie
      dzieci urodzone w terminie. Dziecko urodzone w terminie może usiąść w 6
      miesiącu swojego życia ale nie musi. Każde dziecko jest inne!
      Wcześniaki przeważnie robią wszystkie inne rzeczy z opóźnieniem. Ja mam 3
      wcześniaków.
      Dziewczynki urodziły się w 36tc i mając 8 miesięcy dopiero obracały się na
      brzuszek, jak miały 10-11 miesięcy zaczęły raczkować około roczku siedzieć a
      jak miały 13,5 miesiąca (uważam że wcześnie) zaczęły chodzić!

      Mój synek raczkuje ale mając już 10,5 miesiąca jeszcze nie siedzi. Nie jest to
      powód do paniki.

      Dajcie dzieciom troszkę czasu.
      lu32 pamiętaj, że Twoje dzieci mają wiek korygowany, czyli nawet jeśli się
      upierasz by szły książkowo to one jeszcze nie mają pół roku.
      Pozdrawiam!!
      • sula_i_komary Re: zaczynam się martwić :( 26.01.07, 13:58
        Jak napisałam : jestem przewrażliwiona....a zaburzenia CUN nie zdarzają się
        tylko wcześniakom.Trzeba dmuchać na zimne, nie panikować, ale zrobić wszystko,
        by poźniej nie zarzucić sobie niedopatrzenia. Bliźnięta należą w pewnym
        stopniu do grupy ryzyka.W brzuchu mają o wiele mniej miejsca aniżeli pojedyncze
        dziecko,nie ruszają się tak intensywnie i z taką swobodą....a to wszystko ma
        znaczenie dla rozwoju cun.
        38tc to poród o czasie a nie przedwczesny.

        Nie chcę siać paniki :
        Są zawsze dwa nurty myślenia w stylu :
        -szczepić - nie szczepić (ja nie szczepiłam odry, różyczki, świnki) również z
        przewrażliwienia, choć większość lekarzy mówi, że można.
        - dziecko nie mówi -do trzeciego roku życia nie trzeba się martwić- lub martwić
        należy się wcześniej i wysłać dziecko do specjalisty, który oceni czy to
        wolniejszy rozwój mowy (wtedy oddycha się z ulgą) czy coś poważniejszego (ja
        ten nurt reprezentuje).
        Więc spokojnie, ja bym dla świętego spokoju poradziła się innego specjalisty.
        sula
        • galzedonia Re: zaczynam się martwić :( 26.01.07, 14:45
          Dokładnie tak. To też właśnie chciałam powiedziec

          > 38tc to poród o czasie a nie przedwczesny.
          >

          A niepokój założycielki watku rozumiem i uważam że udac sie do jeszcze jednego
          neurologa nie zaszkodzi. Powiem więcej - nie ma na co czeka bo im mniejsze
          dziecko tym łatwiej je rehabilitowac.

          Trzymam kciuki i pozdrawiam
          • oyate Re: zaczynam się martwić :( 26.01.07, 21:14
            Jak tam chcecie, dla mnie poród zakończony przed zakończeniem 38 tc jest
            porodem przedwczesnym.
            Po za tym dziecko urodzone o czasie może w tym wieku jeszcze nie siedzieć, Sula
            ja współczuję twoim dzieciom, skoro aż taka przewrażliwiona jesteś. Z każdym
            katarem pewnie biegniesz do lekarza, nic dodać nic ująć, hipochondria!
    • karolcia65 Re: zaczynam się martwić :( 26.01.07, 14:02
      Hej,

      I ja jestem zdania, zeby odwiedzic kilku innych lekarzy. To na pewno nie
      zaszkodzi. Rehabilitacje tez sie przyda, zawsze to troche ruchu.
      Choc z drugiej strony kazde dziecko jest indywidualnoscia.
      Moje Brzdace urodzily sie w 33tc.
      Zosia zawsze uczyla sie wszystkiego pierwsza, potem oceniala, czy jej sie to
      przydaje, czy nie i albo korzystala z umiejetnosci albo nie.
      Na brzuszki dzieci przewracaly sie kolo 7-8 miesiaca, troche pozniej na plecki.
      Same siedzialy jak mialy jakies 11 miesiecy. Wstawanie zaliczyly kolo roczku.
      Tak wiec przesylam Ci calo wielka dostawe optymizmu i sily.
      Pisz koniecznie, jak jest.

      Pozdrawiamy,

      Karolcia z Zosia, Natalka i Krysia
      ur. 10.10.2005.
      • lu32 Re: zaczynam się martwić :( 26.01.07, 14:57
        Dziękuję Wam za rady i ciepłe słowa smile Muszę jeszcze dopisać kilka istotnych
        faktów. Kiedy dziewczynki miały niecałe 2 mce trafiły do poradni wczesnej
        interwencji, gdzie prowadziła je lekarka - specjalisa neurolog. Po 3 m-cach na
        wizycie kontrolnej uznała, że wszystko jest ok., bo baśka podnosi główkę leżąc
        na brzuszku, podniesiona za rece podnosi się do siadu, reaguje na wszystkie
        bodźce, odwraca ciałko w stronę zabawek. Z uwagi na moje wcześniejsze niepokoje
        dotyczące moniki, poprosiliśmy o konsultację ordynatora oddziału neurologii
        rozwojowej dziecięcej Akademii Medycznej, która jest jednocześnie konsultantem
        wojewódzkim i po wizycie stwierdziła, że jest ok. Ale jesteśmy z nią umówieni
        na kontrolę w lutym, więc chyba poproszę, aby skosultowała również Baśkę. Swoja
        drogą to mieszkankom pomorskiego polecm tę Lekarkę, bo to naprawdę
        lekarz przez wieelkie L! Z klasą, z powolaniem, ze wspaniałym podejściem do
        dzieci i ich rodziców, uczciwa, no, a co ajważniejsze, z wielką wiedzą, po
        prostu rewelka!
        Co do Baśki, to przesuwa się na swój sposób w łóżeczku, odwróci ciałko, kiedy
        chce sięgnąć do zabawki, fika nóżkami, wkłada zabawki (i nie tylko) do buźki,
        bawi się grzechtkami, pluszakami, ale nie odwraca się na brzuszek (zrobiła to
        tylko 2 razy, słownie dwa!), nie ssie paluszków od nóg, co np. z zapałem robi
        monisia. Może to jednak lenistwo? Ale oczywiścoe, jak już pisałam, skonsultuję
        to z lekarzem. Dmucham na zimne i kontroluję zawsze wszystko, co mnie niepokoi.
        pozdrawiam
        lu z córciami
        img204.imageshack.us/img204/2584/img9687zp2.jpg
        • a.alicja Re: zaczynam się martwić :( 26.01.07, 15:04
          Odszczekuję to co napisałam!Z Twojego postu zrozumiałam,że Basia wcale się nie
          rusza i to mnie zaniepokoiło.Ale jeśli jest tak,jak piszesz teraz,to według
          mnie nie ma powodu do niepokoju.Po prostu róznica w rozwoju między
          bliźniakami.A skontrolowac zawsze warto...
    • a.alicja Re: zaczynam się martwić :( 26.01.07, 14:47
      Dziewczyny,tu nie chodzi o sianie paniki,tylko o to aby czegoś nie przespać.
      lu32 napisała:
      "Basia....leży cały czas z wyprostowanymi nóżkami i rozpostartymi prostymi
      rączkami i w ogóle nie chce się ruszyć".
      Tu nie chodzi o etap rozwojowy dziecka,czy o wcześniactwo.Ale o to,że jak
      wynika z wypowiedzi lu32,dziecko leży nieruchomo!Według mnie,to jest
      niepokojące.Wasze dzieci leżą bez ruchu???Nie sądzę...
      • lu32 Re: zaczynam się martwić :( 26.01.07, 15:10
        Alu, to ja muszę przeprosić Ciebie i inne dziewczyny za moją nieprecyzyjną
        wypowiedź. Rzeczywiście, z mojej wypowiedzi wynikło,że baśka zupełnie się nie
        rusza, a tak przecież nie jest. Przepraszam, następnym razem postaram się
        pisać precyzyjniej smile

        pozdrawiamy
        img204.imageshack.us/img204/2584/img9687zp2.jpg
    • karolcia65 Re: zaczynam się martwić :( 26.01.07, 20:46
      Lu,

      Nie martw sie, zadna z moich Brzdacow nie ssala duzego palca od nogi. Zosia
      probowala doslownie trzy razy i stwierdzila, ze to za wielki wysilek. Od tej
      pory czekam, az do teraz, bo po prostu chcialabym miec takie zdjecia. I chyba
      sie nie doczekam.

      Pozdrawiamy,

      Karolcia z Natalka, Zosia i Krysia
      ur. 10.10.2005.
    • nina02 Re: zaczynam się martwić :( 26.01.07, 22:17
      Lu 32, myślę że nie musisz się zamartwiać, Twoje dziewczyny mają jeszcze czas
      na odwracanie sie siadanie itp.
      Niemniej jednak dla uspokojenia siebie samej nie zaszkodzi skonsultować sie z
      neurologiem i doświaczonym rehabilitantem. Może okazałaby się wskazana
      rehabilitacja jeszcze przez jakiś czas.
      Moje dzieci są rehabilitowane od 4 go m-ca, a przetaczać zaczęły się w 8 m-
      cu, córeczka usiadła sama trochę przed skończeniem 10 m-ca, synek - b.
      niedawno tj. po skonczeniu 10 m-ca, a dziś właśnie (niedługo skończą 11 m-cy)na
      zajęciach rehabilitacyjnych po raz pierwszy samodzielnie raczkował. Ze ssaniem
      palca też u nich raczej marnie.
      Trzeba dużo cierpliwości i wiary w nasze dzieciaczki, bo one wszystko zrobią
      tylko w swoim czasie

      Oyate - Twój synek jest rówieśnikiem moich bliźniaków (o dzień jest młodszy).

      Pozdrawiam
      • oyate nina! 27.01.07, 10:01
        Wyprawiasz mu jakieś specjalne urodziny na 5 latek? Ja właśnie tak myślę, że by
        trzeba byłosmile) W tamtym roku wolałam je zabrać do Mc Donalda niż urządzać
        imprezę ale teraz taka okazja, 5 lat smile)
        Pozdrawiam!
        • nina02 Re: nina! 28.01.07, 12:12
          Dopiero dziś znalazłam chwilę żeby włączyć komputersmile
          Oyate, ja mam bliźnięta (synka i córeczkę) w wieku Twojego Dorianka (urodziły
          się 7/03/06) więc na wyprawianie 5. urodzin mamy jesezcze trochę czasu smile)
          Pewnie niedługo zacznę myśleć o roczku.

          Fajna ta Twoja trójka!

          Pozdrawiamy!
          • oyate Re: nina! 28.01.07, 15:52
            No widzisz jak ja czytam!! No to niedługo roczek!!!smile)
    • lu32 Re: zaczynam się martwić :( 27.01.07, 08:28
      Dziewczyny, jesteście kochane! dziękuję Wam za wszystkie miłe i ciepłe słowa. A
      tak właśnie wygląda typowa u nas sytuacja - szalejąca Monika i nasz leniuszek
      Basia smile

      img259.imageshack.us/img259/1551/misiazpaluszkiemtd1.jpg
      Pozdrawiamy sobotnio i snieżnie
      Miłego weekendu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka