zeb1
13.02.07, 13:26
Moje trojaczki mają 2 lata i 3 miesiące i od wczoraj spia na zwykłych łóżkach.
Do tej pory w łóżeczkach zasypiały same, bez naszej obecności. Oczywiście nie
od razu, po około godzinie gadania, zabawy itp, ale same. Teraz sytuacja
wygląda tak, ze jak zostana same w pokoju, zaczynają łazic, znosic zabawki
itp. ale z pokoju nie wychodzą. Dopiero jak ktos jest w pokoju jest cisza,
leża ładnie i zasypiają w koncu.
Czy mam z nimi siedziec czy pozwolic na zabawe i same padną? Moze za jakis
czas sie naucza, ze mają spac? (naiwna jestem?)
Przez te 2 lata przyzwyczailiśmy sie ze zasypiały same a my mieliscy wolny
wieczór juz od 19.30.
Jak to jest u Was?