Dodaj do ulubionych

Bliźniaki urodzone w lutym i marcu 2007 :)

    • jenx hej Dziewczyny! 05.10.07, 23:31
      Napiszcie co u Was slychac? Jak tam dzieciaki i w ogole. Moje
      babeczki bardzo wydoroslaly, juz duzo kapuja smile)) ale ruchowo nie ma
      postepow. Nawet jeszcze nog nie odkryly, ale postanowilam nie
      histeryzowac smile))). Wlasnie zaczynamy wprowadzac nowe rzeczy do
      jedzenia, roche pozno, ale lekarz kazal nam poczekac do powrotu z
      wakacji. Jedza ze smakiem a ja przezywam, ze takie juz duze
      hehehehehe. Jakies takie jeczybuly sie zrobily i nie wiem czy to
      zeby czy sie przyzwyczaily na wakacjach, ze sa dwie osoby do opieki
      i ciagle sie ktos z nimi bawi. Rany jak ten czas leciiiii!!!!
      Niedlugo bedziemy sie zastanawiac jakie mundurki do szkoly kupic
      hehehehehehehhe. Na marginesie to mam nadzieje, ze je wycofaja do
      tego czasu smile.
      Dajcie znak co u Was.
      Buzka
      m
      • blizniaki14 Re: hej Dziewczyny! 11.10.07, 20:20
        Jenx fajnie że dziewczynki polubiły nowe jedzonko smile
        u nas oki, zęby wychodzą jak grzyby po deszczu aż w szoku jestem, bo Antosiowi
        nie szły tak szybko... smile
        Próbują coraz częściej dźwigać pupki do raczkowania, siedzieć jeszcze nie potrafią.
        pozdrawiam
        • tusia21 Re: hej Dziewczyny! 12.10.07, 09:40
          A u nas: Julia turla się po całym pokoju. Już nawet jej nie wracam
          na mate, bo i tak polezy tam gora minute. Nel tak nie potrafi.
          Potrafi obkręcac się dookoła własnej osi, barzo wysoko podnosi się
          na rączkah(trzyma je już przy biodrach i się podnosi na dłoniach),
          podnosi pupę, ale nie równocześnie z tłowiem, podnosi tłów z
          rączkami do góry, no i tak nózkę w ok bierze jak leży-jak Ala tak
          brała, to właśnie w ten sposób usiadła. Nel bardzo się denerwuje,
          jak widzi Jlke podróżującą po pokoju. I dlatego myślę, że to jednak
          Nel szybciej usiędzie, bo ma już dośc unierucomienie i leżenia.
          Co do spania to Dika wie, że u nas TRAGEDIA!!! Nnawet jednj godz w
          nocy nie potrafią przespać!!! Już brak mi słów i sił Rafałowi, bo to
          on głównie wstaje. Nie wiem, czym to spowodowane. Chyba zęby? Julce
          już to dząsełko krwawiło, raz nawet wytawało mi się, że stuka
          łyżeczka, ale nic. I oczywiście rosą dwójki, a nie jedynki.
          • blizniaki14 Re: hej Dziewczyny! 12.10.07, 13:42
            Przyznaję się bez bicia to Jasia podpatrzyła Julka i na drugi dzień już się
            kulała wink
            u nas cała dwójka popyla po pokoju, turlają się, pełzają, czołgają, obracają w
            koło wink
            Jaśkowi właśnie wychodzi ten piąty ząbek cholera ale tempo wink w sumie to może i
            lepiej niech się przemęczy 2-3 miechy i wszystkie wyjdą, piątki też hehehehe
            a może bliźniaki zaczynają od dwójek nie jedynek (nasz też)wink w końcu pod
            każdym względem sa wyjątkowe

            buziaczki
          • jenx Re: hej Dziewczyny! 12.10.07, 18:02
            Tusiu, to Twoje dziewczyny ruszyly wink))). Nasze niby tez, ale
            powoli... powoli.... Julka tez sie turla. Zosia raczej w kolko smile.
            Bardzo Ci wspolczuje tych nocy. Ja juz sie tak odzwyczailam (do
            milych rzeczy to czlwoiek momentalnie sie przywiazuje smile), ze jak
            ostatnio tak po 2 razy sie budza to jestem nieprzytomna hehehehehe.
            Ale pamietaj, sama mi to mowilas, ze trzeba przeczekac i niedlugo
            bedzie dobrze!!!! Wiem, ze jak czlowiek jest ledwo zywy to wszystko
            mu jedno kiedy bedzie lepiej ale staraj sie miec choc troche dobrych
            mysli smile))) No i niech te Twoje baby sie wreszcie wyliza z tego
            chorobska.
            Buzka wielka i trzymaj sie
    • kremenaj Mamy pierwszy ząb 15.10.07, 16:23
      Witajcie,

      Lenka ma pierwszego zęba!! dolną jedynke. Naprawde nieoczekiwanie bo myslalam ze
      bedzie musiala miec spuchniete dziąsła i bardzo płakać. A ona moze i byla
      bardziej placzliwa ale nie jakos strasznie. Wczoraj mnie ugryzla i poczulam
      zabeczek smile
      Pozdrawiamy
      • blizniaki14 Re: Mamy pierwszy ząb 15.10.07, 17:52
        gratulacje!!!!!
        a u nas znowu zęby idą parami: i Jasiowi i Marcie wychodzi piąty i szósty ząbek-
        dolne dwójki
        buziaki dla zębalków i bez zębalków też smile
        • jenx Re: Mamy pierwszy ząb 15.10.07, 20:15
          Gratulacje dla ZEBATYCH. My nadal czekamy smile))
          • pracujacamama Re: Mamy pierwszy ząb 16.10.07, 13:46
            grtki!! u nas zębów nie widac, oznaki zabkowania sa juz od jakiegoś
            czasu ale zabków jakoś nie widac. tak jak jenx, czekamy dalej wink))))
            • tusia21 Re: Mamy pierwszy ząb 16.10.07, 14:19
              Gratulacje!!! My też czekamy. Jenx seanse multibaby są też w złotych
              tarasach. Marcówki jutro idą. Nel ma o 11.45 w centrum ginekologa,
              więc może uda nam się dojechać
              • jenx My tez mamy zeba :) 16.10.07, 14:56
                dzisiaj wystukalam julce. maly pypec dopiero smile))) ale juz zab!

                Tusiu a o ktorej jest ten seans? Moze bym wpadla.
                buzka
                • blizniaki14 jenx 16.10.07, 15:45
                  to i dla was GRATULACJE smile\
                  Jasiowi dziś na 8 mc wyszedł piąty ząb i wychodzi szósty, u Marty też się już
                  przebijają te kolejne.
                  buziaki dla wszystkich, szkoda że u mnie nie ma multikina sad
                • kremenaj Re: My tez mamy zeba :) 16.10.07, 16:29
                  my zebate i niezebate gratulujemy smile
            • blizniaki14 pracującamamo 16.10.07, 15:43
              a jak tam w pracy?
              pzdr
              • pracujacamama Re: pracującamamo 23.10.07, 13:44
                Cześć Dika, dzieki za pamięć!!!!!
                U mnie kiepsko........... dziewczynki chore, mają zapalenie oskrzeli
                i dostały antybiotyk, Chorują już prawie miesiąć (katar i kaszel)
                ale od zeszłego tygodnia rzuciło im isę na oskrzela i antybiotyk był
                nieunikniony. Paulinka zniosła wszystko super, gorzej z karolinką.
                Wymiotowała i miała straszna biegunke, zminilismy jej antybiotyk i
                jest lepiej. Nie robi juz kupek co 20 minut. Schudła bardzo crying((((
                biedaczka, od 3 tygodni dopiero dzisiaj przespała cała noc. Miałam
                straszne wyrzuty sumienia że one chore a ja musialam do pracy
                iść..... koszmar. Jenx wie o czym mówiecrying teraz jest lepiej, humor
                im wrcaca więc jestem dobrej myśli. teraz musze kupic cos na
                uodpornienie dla dziewczyn, cos homeopatycznego - tylo za bardzo nie
                wiem co. W innych postach dziewczyny piszą coś o syropkach, ale ja
                nigdy nie stosowałam i mam sceptyczne podejście do tego. sama nie
                wiem.

                Tusiu, Ala tak bedzie miela przez piewsze pół roczku, az sie
                uodporni. Na kaszel nie zwracaj uwagi, po jakimś czasie jej
                przejdzie i bedzie organizl odporny na wirusy. Adam chodził 2
                miesiące aż kaszel sam ustąpił.

                A co pozatym??? W pracy super..... zadowolona jestem bardzo wink))
                dziewczynki już siedza samodzielnie, karolinka raczkuje a Paulinka
                zbiera siły wink))))) pozycje ma opanowana ale nie umie zrobić
                pierwszego kroczku hehheheheheh. Stoi na "raczkach" az jej braknie
                sił w rączkach i opada na buzie, chwilka odpowczynku i znowu
                hehehhehehe śmieszne sa wink)) adam je dopinguje i robi zawody
                hehhehehehh


                Pozdrawiam i oby do wiosny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                • jenx Re: pracującamamo 23.10.07, 13:56
                  O niech mnie!!!!!!!! Ja dopiero teraz zorientowalam sie, ze to
                  TYYYYY!
                  Matko, dlaczego sie ukrywasz pod innym pseudonimem, heheheheheheh.
                  Troche mi to zajelo czasu, ale bystrzak ze mnie smile))))
                  Bardzo dzielne sa te Twoje babeczki i juz siedza!!! A to paskudztwo
                  niech wreszcie odpusci smile
                  • pracujacamama Re: pracującamamo 23.10.07, 15:34
                    hehehehe, dobre!!!! Byłam pewna że wiesz!!! pisałam Ci smska, ale
                    widocznie nieodczytałas smile))))))) musiałam zmienic nick-
                    • tusia21 Re: pracującamamo 24.10.07, 10:05
                      Ja też wiem, o czym mówisz. U mnie Nel od miesiaca katar. Raz brała
                      antybiotyk i jutro znowu lekarz przyjedzie. Nie mam już sił do tych
                      choróbsk. Za to Julia wykazuje od urodzenia MEGAodporność. Wszyscy
                      chorzy, one wymieniają się smokami, a Julka cały czas zdrowa!
                      Trzymajcie się!
                      • pracujacamama Tusia 24.10.07, 14:37
                        Tusiu trzymamkciuki zeby dziewczynki zdrowiały. U mnie też paulinka
                        ma większo odpornosć, duzo łatwiej zniosla tą chorobę, karolinka
                        natomiast trasznie. wychudla bardzo..... Paulinka zaraz po podaniu
                        antybiotyku poczula sie lepiej, natomiast Karolka dopiero po
                        tygodniu... istny koszmar. Bedziesz podawał teraz cos dziewczynkom
                        na odporność?? Rozważalaś homeopatię???? napisz co tym myślisz

                        pozdrawiam
                        • tusia21 Re: Tusia 24.10.07, 14:54
                          Alicja wlasnie skonczyla kuracje. Nazywa sie to biostymina, czy
                          jakoś tak. 20 ampulek codziennie jedna. zapytam jutro naszej doktor
                          czy malym tez mozna to dac.
                          • blizniaki14 Re: Tusia 24.10.07, 16:52
                            Moje dzieci odpukać nie chorują, Antoś jeszcze nigdy w życiu nie chorował, nie
                            licząc katarku kilka razy, pewnie się zacznie za rok jak pójdzie do przedszkola,
                            niestety.
                            Maluchy też zdrowe, do perfekcji opanowały pozycję do raczkowania, rączki już
                            idą, nóżki jeszcze nie potrafią, jeszcze to pewnie trochę potrwa, więc się nie
                            śpieszymysmile
                            siedzieć za bardzo same nie potrafią, zresztą ja ich prawie w ogóle nie sadzam,
                            czekam aż usiądą same smile
                            Jasio ma 6 zębów, Marta 4 i dwa w drodze. Czuję (jak ją noszę) że Tuśka
                            przybiera na wadze smile
                            najbardziej lubię jak sie cała trójka bawi albo jak Tonio Przytula siostrę czy
                            brata i mówi np tak :
                            " ja cię przytulę, ty nie będziesz płakać, chcesz poczytam ci książeczkę, tu są
                            literki" albo "zobacz za okno, leci dymek z kominka, a tam jest ptaszek...." dla
                            tych chwil warto żyć smile
                            Buziaki dla wszystkich dziewczyn, dla chorych życzymy zdrówka.
                            Dla super zdolnych Karolinki i Paulinki GRATULACJE za wszystkie nowe umiejętności.
    • jenx Nasze laseczki :))))) 20.10.07, 21:53
      img98.imageshack.us/img98/9566/dsc2082bwkk3.jpg
      A co u Was?
      Pozdrawiamy
      • blizniaki14 Re: Nasze laseczki :))))) 21.10.07, 08:08
        świetna fotka i dziewczyny świetne, a jakie podobnesmile
        u nas OK, maluchy coraz częściej bawią się i wygłupiają z Antosiem
        pzdr smilesmile
        • tusia21 co u nas 23.10.07, 11:06
          Jenx toje córy WSPANIAŁE!!!!!!!!!!!
          A u nas święto! Nel przespała pierwszą noc od miesiąca! Julia kilka
          razy płakała, raz w nocy jadła, ale to i tak pół pracy. Od miesiaca
          nie spalismy wiecej niz ok 2 godz na dobe, wiec dzis mamy wypassmile
          No i oczywiście od tyg Nel znowu chora. Ma tragiczny katar. Ala
          wiecznie ma katar i kaszel,ale na to nie zwracamy juz uwagi. Tak
          podobno jest jak dziecko chodzi do przedszkola. NA szczesie ten Ali
          katr nieduzy i kaszel tez tylko czsami.
          Teraz tylko zeby przyszla zima i wybila zarazki.
          A no i foteliki zmienilismy calej 3 na nastepne!!!
          Dziewczynki sa zachycona, ze widza, co sie za szyba dziejesmile
          No i chrupki wcinaja od 2 tyg.
          Buziakismile
          • jenx Re: co u nas 23.10.07, 11:51
            Hej Tusiu. To u Was super zmiany> tak mi szkoda Twoich dziewczyn no
            i Ciebie... wiem, ze to potwornie meczace. Ale niech tylko im minie
            to zobaczysz jaki swiat bedzie piekny smile)))

            Dziewczyny, poradzcie mi, nie wiem co robic. Nasze baby dostaly obie
            uczulenia, takie male krostki, jakis liszaje i swiecace policzki.
            Julka to miala zanim zaczelismy wprowadzac cos poza mlekiem. Ale sie
            nasililo w trakcie wprowadzania... Zoska tez dostala tej wysypki.
            Lkearka kazala nam wszystko odstawic i zaczynac od nowa jak zejdzie
            ta wysypka. Po jednej rzeczy co tydzien! A na dodatek poodstawieniu
            wszystkiego Zosce sie nasililo to cholerstwo... Macie jakis pomysl
            co to moze byc? Jedza bebilon pepti wiec chyba nie mogl ich uczulic?
            W tym tempie to jak beda mialy rok to dopiero zjedza mieso sad. Teraz
            oprocz mleka dostaja sinlac i kaszke ryzowa i nic wiecej, szkoda bo
            z takim apetytem jadly.

            Buzka wielka
          • jenx Re: co u nas 23.10.07, 11:52
            aaaa, zapominalam jeszcze zapytac smile Tusiu Twoje dziewczyny juz
            siedza??????? Moje bez postepow ruchowych, lenie cholerne, nawet
            tych nog nie lapia crying((
      • pracujacamama Re: Nasze laseczki :))))) 23.10.07, 13:36
        SUPER ZDJECIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! rewelacyjnie wyszły wink)))
    • jenx A dokladnie ROK TEMU..... 24.10.07, 17:10
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=574&w=48770651&a=50896799
      smieszne co? A wydaje sie, ze to wczoraj smile)))

      Buzka
      • blizniaki14 tak to było dokładnie rok temu ;) 24.10.07, 18:07
        dzięki JENX ale ci się udało zrobić mi tym miłą niespodziankę wink
        jejku ja tak często wspominam zeszły rok i ten dzień
        • tusia21 smiech przez lzy 24.10.07, 20:03
          dzis Alicja miala MEGA atak buntu i histerii. Caly czas wyla i nie
          mogla poradzic sobie z zalozeniem butow, wiec wola
          -" Tata cos uwiera!"
          tata probuje zdjac jej buta mowiac:
          -"To nie na ta noge..."
          Na co Ala oburzona wrzeszczy:
          -"Ale ja chce na wlasnie na ta!!!!"
          No po prostu nas rozbawila. I wytlumacz teraz, ze powinno byc
          inaczejsmile
          • blizniaki14 Re: smiech przez lzy 24.10.07, 20:16
            wink oj znam znam podobne sytuacje wink
            hehehe
            ach te dzieci... te 2-3-latki wink
          • jenx Re: smiech przez lzy 24.10.07, 21:18
            hehehehhe, zabawne! ale pewnie jak na co dzien to.... smile)) w kazdym
            razie mnie rozbawila do lez smile
          • pracujacamama Re: smiech przez lzy 25.10.07, 09:47
            heheh znam to wink)))))) adam kiedyś ubzdurał sobie, ze nie bedzie sie
            ubieral tylko w piżamie chodził, bo tak mu wygodnie . Godziny próśb,
            tłumaczenia, że wszyscy musza ise ubierać-
            • tusia21 Re: smiech przez lzy 25.10.07, 09:53
              Super!
              U nas byla wersja lightowa, bo w kapciach pojechala do sklepu, a
              potem siedziala w samochodzie, bo nie wyjdzie w kapciach.
              No tak na chlodno to wszystko jest smieszne, ale jak sie jest w
              takiej sytuacji...
              Zmienialismy ostatnio foteliki calej 3, no i zeby kupic Ali musiala
              usiasc w sklepie zeby wybrac najlepszy. Pan zamocowal w sklepie
              fotelik, a ona, ze nie usiadzie:\
              Negosjacje trwaly-mlody sprzedawca patrzyla na nas jak na idiotow,
              ale w koncu usiadlasmile
              • blizniaki14 Re: smiech przez lzy 25.10.07, 11:43
                hehehe
                a pomyślcie jak to będzie za około dwa lata,przed wyjściem na spacer np., jedno
                będzie chciało wyjść w piżamie, drugie w butach na opak, a trzecie powie,że w
                ogóle nigdzie nie idzie i już wink hehehehe
                • tusia21 boję się 28.10.07, 11:59
                  Alicji grozi operacja.
                  Byliśmy u nefrologa, odesłał do urologa. W poniedziałek dzwonię ja
                  zapisac. Po tej wizycie powinnam wszystko wiedzieć. Alicja
                  prawdopodobie ma źle umiejscowione jście cewki.
                  Boję się
                  • pracujacamama Re: boję się 28.10.07, 13:09
                    o Boże, tak miprzykro Tusiu. Adam jak mial dwa latka mial zabieg
                    chirurgiczny w szpitalu dzieciecym w Warszawie. Miał klykciny
                    kończyste przy odbycie ( przy sluzówce) Zabieg odbywał się pod
                    znieczuleniem ogólnym, strasznie się denerwowaliśmy. Nie było tak
                    źle. Młody nic nie pamiętal, kilka godzin po zabiegu był na środkach
                    przeciwbólowych więc nic go nie bolalo. Trzymam kciuki zeby wszystko
                    było dobrze. sciskam gorąco !!!!!!!!
                    • blizniaki14 Re: boję się 28.10.07, 13:54
                      mooooocno trzymam kciuki za Alę dziewczynę Antosia smile on często o niej mówi smile
                      żeby wszystko było jak najlepiej !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  • jenx Re: boję się 28.10.07, 16:49
                    Tusiu! Napisalas, ze grozi... to znaczy, ze moze sie obyc bez
                    operacji? Wiem, to ogromny stres, ale pomysl, ze po wszytskim bedzie
                    juz zdrowa dziewczynka smile)) Starsznie mi Was szkoda babeczki sad.
                    Trzymaj sie dzielnie! Ogromne calusy
                    m
                  • kremenaj Re: boję się 29.10.07, 06:04
                    Witaj,
                    wiecej czytam niz pisze ale trzymam kciuki zeby wszystko bylo jak najlepiej.
                    Caluski!!!
                    Pozdrawiamy
    • kremenaj no to mamy pierwsza goraczke 29.10.07, 06:10
      Witajcie,
      wczoraj nasza lenka 7,5 miesieczna dostala goraczki ok 39.5 mierzone w odbycie,
      do naszej lekarki nie moglismy sie dodzwonic, dalismy paracetamoli jakby nie
      spadala to mielismy jechac do szpitala. Na szczescie spadala. Lence nic nie
      bylo, zero katarku czy kaszlu, ciemiaczko w porzadku, byla tylko rozpalona i
      placzliwa. Przenieslismy lozeczko na noc do naszej sypialni i czekalismy na noc.
      W nocy bylo lepiej niz myslalam, leneczka spala malo plakala, raczej pojekiwala
      jak jej smok wypadal a dzis juz ma 38.8 mirzone w odbycie, zadzwonimy do
      lekarki i zobaczymy co powie. Dalej zadnych obiawow przeziebienia. Druga pannica
      bez objawow. Moze o trzydniowka? No zobaczymy co pani doktor powie. Ale co sie
      nadenerwowalismy to nasze. Jeszcze ta zmiana czasu - wczoraj wstalam o 5.30
      nowego czasu, po ciezkiej nocy wiec bylam dosc nieprzytomna - ale to tak na
      marginesie smile

      Pozdrawiamy
      • blizniaki14 Re: no to mamy pierwsza goraczke 29.10.07, 08:27
        zdrówka dla Lenki. Nie wiem na razie co to trzydniówka, moje dzieci nigdy nie
        miały. Nie wiem czy przy tym nie ma jakiejś wysypki,ale mogę się mylić. A może
        ząbki????
        pzdr
        • jenx Re: no to mamy pierwsza goraczke 29.10.07, 08:33
          Kurcze! Te paskudne chorobska!
          Trzymajcie sie dzielnie i zdrowiejcie szybko!!! smile)

          Mi sie wydaje, ze nasza lekarka mowila, z przy zebach to temp. nie
          jest az tak wysoka, ale moge sie mylic.

          Pozdrawiam
          • tusia21 Re: no to mamy pierwsza goraczke 29.10.07, 10:08
            No tak właśnie zaczyna się trzydniówka. Bardzo wysoka temp. przez 3
            dni, a potrm nagle spada temp., a pojawia się wysypka.
            To jest jedno z najbardziej zarazliwych chorobsk, wiec raczej na
            pewno druga by sie zarazila.
            Trzymam za was kciuki. Po odjeciu 5 stopni, to w dzen juz calckiem
            dobrze sie zapowiada
            • blizniaki14 ach te moje dzieci 29.10.07, 10:19
              Przez trzy dni byłam bez Darka (męża) a cała moja trójka była najgrzeczniejsza
              na świecie. Czasem z Martą to w ogóle zapominam,że mam dziecko, wczoraj dwie
              godziny się sama bawiła, nawet nie zapłakała,że ma kupkę. Wyciągała tylko
              kolejne zabawki z pudełka i się bawiła. Za to Jasio marudził,ale jemu wychodzi
              szósty ząb i cierpi biedaczysko, po 7 kupek dziennie od tego robi.
              Jasio coraz lepiej siedzi sam, a Marta opanowała nową technikę przemieszczania
              na pół czołgając się, a na pół raczkując wink śmieszne to,ale jest super szybka i
              zwinna.
              Przez te trzy dni zjadały mi też wszystko bez problemu i całkiem ładnie spały.
              Coraz częsciej też przyjmują pozycję "raczki".
              nie lubię się chwalić dziećmi, ale tak się cieszyła,że daliśmy sobie po raz
              kolejny radę.
              Ja jestem trochę przemęczona, pada mi kręgosłup i na dodatek chyba dostałam
              pierwszą po porodzie @ ( nie licząc plamień jakie miałam w kwietniu na początku
              przyjmowania cerazette) i znów trza się zaopatrzyć w tampony... wink hehehe tak
              mi było dobrze bez tego

              buziaki dla wszystkich z szarego grudziądza... pa
            • kremenaj Re: no to mamy pierwsza goraczke 29.10.07, 16:10
              no to nie wiem zupelnie co to bylo, bo wczesnym popoludniem temperatura normalna
              37.4 w pupie a o 17 (naszego czasu) tez taka sama. Rano ide do lekarki, chciala
              badac krew i mocz ale chyba sobie to daruje bo poco ja meczyc niech tylko
              obejzy. Pozdrawiamy
    • jenx Tusiu! 29.10.07, 15:50
      • jenx Re: Tusiu! 29.10.07, 15:52
        cholender, za szybko kliknelam smile
        popsula mi sie komorka, wiec jak bys chciala do mnie dzwonic w
        sprawie ttego kontaktu "uczuleniowego" to nie dasz rady. Wysle Ci na
        maila numer domowy, albo moze tutaj napisz. Ja nie moge do Ciebie
        zadzwonic z innego tel. bo Twoj numer mam zapisany na tej komorce,
        ktora nie dziala sad
        pozdrawiam i dzieki wink
    • jenx to tylko proba... 30.10.07, 10:39
      czy udalo mi sie dodac sygnaturke smile
    • jenx sory dziewczyny cos mi nie wychodzi 30.10.07, 10:44
      poprzestawialam sobie ustawienia i troche sie zagubilam, czy Wy
      widzicie moj post z proba sygnaturki?? Cholera troche techniki i
      czlowiek sie gubi smile
      • blizniaki14 Re: sory dziewczyny cos mi nie wychodzi 30.10.07, 13:51
        Tusia jest w tym dobra, ja kiedyś umiałam, ale jak zmieniałam sygnaturkę po
        porodzie to znów miałam z tym problem wink
    • jenx Oszaleje z radosci chyba :) 30.10.07, 16:23
      od poniedzialku bedzie przychodzic do nas opiekunka!!!
      na razie na 4h zeby dziwczyny sie do niej przyzwyczaily i ona do
      nich tez smile. ja bede wtedy mogla pozalatwiac swoje sprawy, pojechac
      do pracy ponegocjowac warunki mojego powrotu i ogarnac sie przed
      powrotem do "wielkiego swiata". jestem szczesliwa i przerazona za
      razem... ciesze sie bo to super babeczka "odziedziczona po dzieciach
      mojej przyjaciolki. zajmuje sie dziecmi, domem, gotuje... no cud
      kobieta smile, o matko, zmiany, zmiany, zmiany!
      • tusia21 Re: Oszaleje z radosci chyba :) 30.10.07, 17:05
        No chyba umre z zazdrości smile
        A kiedy powrót do pracy!
        Sprawdzona opiekunka to skarb!
        • jenx Re: Oszaleje z radosci chyba :) 30.10.07, 18:37
          Jak uda mi sie namowic szefowa, ze fajnie by bylo jak bym wrocila od
          stycznia, ale na polowe etatu, to super. Wole ta opcje bo zarobie na
          opiekunke, a jak nie to od marca juz normalnie smile. Matko, jak ten
          czas leci... Nie wiem jak je zostawie, ale z drugiej strony sie
          ciesze bo normalnie czuje jak mi sie faldy w mozgu prostujasmile)))
          A Wy jakie macie plany?
      • blizniaki14 Re: Oszaleje z radosci chyba :) 30.10.07, 18:42
        super smile zazdroszczę smile ja też tak chcę....
        fajny suwaczek smile
        • tusia21 Re: Oszaleje z radosci chyba :) 30.10.07, 19:01
          A my z Diką póki dzieci do przedszkola nie pójdą smile
          • blizniaki14 Re: Oszaleje z radosci chyba :) 30.10.07, 21:58
            tak tak smile
            serio to chciałabym do pracy,prześledziłam dziś wszystkie oferty w tym durnym
            Grudziądzu, no i dla kobiet były dwie: szwaczka i sprzątaczka smile ku..nawet sie
            zrymowało wink
            jako nauczycielka nie bardzo chcę, poza tym kasa mi potrzebna od zaraz, na
            dentystę ( ja to tylko 1-2 zęby,ale mąż...lepiej nie mówić cała szczęka pewnie
            do leczenia!) sad
            jak ja bym chciała zarabiać 1500zł smile wiecie to moje marzenie!!! czy ono jest aż
            tak duże, czy to polskie realia są tak beznadziejne?!
            Ale oczywiście chcę iść do pracy nie tylko dla pieniążków,ale chcę wyjść do
            ludzi, chcę kogoś poznać.... łeeee
            na razie się cieszę,że dzieci korzystają że matka w domu smile i tyle smile

            buziaki
            • jenx Re: Oszaleje z radosci chyba :) 31.10.07, 09:19
              pewnie Was szlag teraz trafi... ale ja za to Wam zazdroszcze. Ja bym
              chciala posiedziec z dziewczynami dluzej. Z drugiej strony fajnie
              jest wyjsc z domu i zarobic jakas kase. Ale ja nie bede widziala
              dziewczyn przez 9-10h dziennie sad(( no i jak mi sie nie uda
              wynegocjowac innego stabowiska to co tydzien wyjezdzam na 2-3 dni.
              Czyli z jednej strony sie ciesze, ale z drugiej jestem mooooocno
              przerazona. Jedyny niepodwazalny plus to opiekunka ktora bedzie
              przychodzic. Mowie Wam jest niesamowita i podejrzewam, ze lepiej
              sobie bedzie radzila z dziecmi ode mnie smile)))
              • blizniaki14 Re: Oszaleje z radosci chyba :) 31.10.07, 09:40
                Wiadomo,że zawsze coś kosztem czegoś sad
                Ale wiadomo w dzisiejszych czasach trzeba sie cieszyć ,że się ma pracę.
                Mam nadzieję,tez ją kiedyś znaleźć.
                POWODZENIA jesteście dzielne dziewczyny i dacie radę. smile
                • tusia21 Re: Oszaleje z radosci chyba :) 31.10.07, 10:32
                  Ja bym na tyle dzieci nie zostawila. Szkoda by mi bylo stracic te
                  wszystkie "pierwsze chwile", ktore tylko raz sa pierwsze, dlatego
                  siedze w domu smile
                • tusia21 Postanowilam zrobić coś więcej i ... 31.10.07, 10:34
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=48819&w=71294314
                  • blizniaki14 Re: Postanowilam zrobić coś więcej i ... 31.10.07, 11:50
                    tak już czytałam smile
                    fajny pomysł smile
      • pracujacamama Re: Oszaleje z radosci chyba :) 31.10.07, 15:36
        jenx, no to super!!!!!!!!!!!!!!!!!!

        zycze wszystkiego dobrego wink) oby u Ciebie bylo latwiej z powrotem
        niż u mnie - wiesz o czym pisze. Teraz juz jest git, dzieci
        zdrowieją, ja się rozwijam i wszyscy zadowoloeni.
        Pozdrawiam
        • blizniaki14 Re: Oszaleje z radosci chyba :) 02.11.07, 17:19
          i oby tak dalej smileżeby już było tylko dobrze smile

          a nie wiem czy pisałam Jasio ma już 8 zębów (Antoś na roczek miał 6), Marta
          została trochę w tyle z 4 ząbkami,ale pewnie wkrótce go nadgoni smile jeszcze
          trochę i będą mogły chlebek gryźć wink hehehehehe

          ogólnie to wszędzie i pełno, zdobyły już pokój Antosia i kuchnię też smile

          buziaki
    • kremenaj Marianka miala udraznianie kanalu ocznego 02.11.07, 19:24
      Czesc,
      dzis sie troche zestresowalismy bo Marianka miala zabieg udrazniania kanalu
      ocznego, w szpitalu pod znieczuleniu, w obcym kraju co nie pomagalo. ale
      wszystko jest dobrze, zabieg 10 minut trwal, w miedzyczasie dowiedzialam sie ze
      operujaca to wybitna specjalistka w dziedzinie leczenia przypadlosci ocznych
      dzieci. Organizacja jednak jak u nas smile - zabieg platny, nie na kase chorych - a
      nic sie nie mozna dowiedziec, kiedy bedzie zabieg, ile czasu bedziemy na
      jednodniowej chirugii itp. Nawet nie ze zlej woli ale tu - Bulgaria - jeszcze
      mniej niz u nas informuja pacjeta. Idziemy na kontrole tuz przed przylotem do
      polski i mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze. Pozdrawiamy

      Aaaaaaaaa bym zapomniala mamy juz po DWA ZEBY smile
      • blizniaki14 Re: Marianka miala udraznianie kanalu ocznego 02.11.07, 20:11
        Dobrze,że już po. Pozdrawiamy zębalki smile
        buziaki
        • pracujacamama Re: Marianka miala udraznianie kanalu ocznego 03.11.07, 13:18
          najważniejsze że juz po !!!!
          U MNIE w rodzinie siostrzenica miała udrazniane kanały w obu
          oczkach poprzez masaże .

          Pozdr
      • pracujacamama cd walki z chorobą 03.11.07, 13:23
        dzisiaj mija równy miesiąc od początku choroby dziewczynek. dziaj
        bylismy u zaprzyjaźnionej lekarki i zmieniła metodę leczenia.
        przeszliśmy teraz na inhalacje innymi lekami. i innym inhalatorem.
        jezdzimy 4 rzy dziennie do osrodka z dziewczynkami na zabiegi. za
        kazdym rzem jest lepiej!!!! w końcu. bałam sie ze dostaną kolejnt
        antybiotyk, na szczescie nie musza brać. oby to pomogło bo mamy
        dosc. Paulinka ma na dodatek lesniawki po poprzednim leku..... oby
        do wiosny wink))))
        u nas zebów brak wink))

        pozdr wzystkich

        Dika, Twoje dzieciaczki z tymi zebami nadrabiaja za wszystkich hehe
        • blizniaki14 Re: cd walki z chorobą 03.11.07, 14:05
          Zdrówka zdrówka smile dla Paulinki i Karolinki smile
          moje odpukać jak już pisałam, zdrowe są
          a co do ząbków, sama jestem w szoku,ale dobrze wiem z drugiej strony,że jednym
          dzieciom rosną wolniej drugim szybciej wink no tak jak ze wszystkim

          pozdrówka
          • kremenaj Re: cd walki z chorobą 03.11.07, 14:36
            My tez zyczymy zdrowia dla Paulinki i Karolinki smile

            Ad kanaly - Lenka miala udroznione przez masaze, u Marianki najpierw
            same masaze pomogly a potem wrocilo i juz masaze nie pomogly.
            Pozdrawiamy

            Marianka juz raczkuje ale tylko do tylu smile
            • jenx Re: cd walki z chorobą 03.11.07, 18:21
              najwazniejsze, ze to juz za Wami!!! smile)
              No i zeby nie wracalo Wam zycze smile))
              Wracacie do Polaski juz na stale? Gdzie mieszkacie? Bo my od czasu
              do czasu organizujemy mini spotkania w Warszawie,hehehheheh.

              Pracujacamamo.... no ja to juz nie wiem co powiedziec... smile
              Niech te chorobska sie od Was odczepia!!!!
              • tusia21 Re: cd walki z chorobą 03.11.07, 20:16
                Dorotko u nas to już 2 miesiące!!! Nie wiem już, co robić. Alka ma
                wieczny przedszkolny katar i kaszel. Nel od mies nie oddychała
                noskiem, tylo cały czas ustami. Chusteczki idą jak woda. Nie chcę
                jej dawać kolejnego antybiotyku. Jakie twoje maja objawy? Liczę, że
                zima wybije te zarazki. Za tydzień zawieziemy Ale do tesciowej na
                Kaszuby na jakis czas zeby przerwac to wzajemne zarazanie i
                przynoszenie zarazkow z przedszkola. Dziewczyny oczywiscie nie
                szczepione. Jak po raz kolejny przekladam szczepienia to juz dziwnie
                reaguja.
                Dawaj znac, co u was.
                Pytalam moja lekarke o to, co Ala brala na uodpornienie.
                Powiedziala, ze przewaznie daje sie powyzej roku, ale czasem mozna
                wczesniej. To jest na bazie aloesu. Nel prawdopodobnie jest
                alergiczka, a wtedy nie mozna tego dac sad
                U nas tez brak zebow. Za to dziewczyny smiesznie podnosza sie na
                czworaka i bujaja do przodu i do tylu smile
                • blizniaki14 Re: cd walki z chorobą 04.11.07, 09:18
                  Tak to bujanie na czworakach jest suuuper wink
                  co do tych chorób, to nie wiem co poradzić... nie znam się na tym niestety sad
                  jedyne co ja robię, to nigdy za ciepło nie ubieram na dwór, na spacer wychodzimy
                  co dziennie, nie zależnie od pogody,ale wy pewnie robicie to samo
                  niestety niektóre dzieci mają słabszą odporność inne lepszą, więc zdrówka życze
                  jak zwykle dla wszystkich zakatarzonych smile
                  • tusia21 Dika 04.11.07, 11:28
                    To chyba nie kwestia odpornosci, ale starszaków w przedszkolu. Ala
                    dopoki nie poszla do przedszkola nigdy (z wyjatkiem trzydniowki) nie
                    chorowala, a teraz szkoda gadac
                    • blizniaki14 Re: Dika 04.11.07, 11:33
                      Ja wiem,że na pewno i kwestia przedszkola, o czym już kiedyś pisałam.
                      Ale jak tak czytam na forum to dużo dzieci choruje, często te które nie mają
                      starszego rodzeństwa, więc o coś jeszcze musi chodzić.....
                • pracujacamama Re: cd walki z chorobą 09.11.07, 14:06
                  Tusiu u nas chyba lepiej, kupilam dziewczynkom nubulizator i
                  inhalujemy je kilka razy dziennie. Efekty sa odrazu, kaszel mija na
                  szczęście. Powoli wychodzimy na prosta, mam nadzieję że to już
                  naprawdę koniec. Za jakieś 2 tygodnie maja dostac jakąś mieszanke
                  witaminową na wzmocnienie odporności po tych antybiotykach, napisze
                  Ci jak dostanę recepte.
                  A jak u Was???? Ja zastanwiam się wy nie zostawić Adam w domu przez
                  jakiś tydzien aż dziewczynki troszkę się podbudują.... sama nie
                  wiem. Ale on jest zdrowy więc nie wiem skąd one to złapały.

                  Daj znać co u Was

                  Pozdrawiam i zdrówka!!
                  Aha, dziękuje za fotki, powiedz mi czy Wy już przesadziliście
                  dziewczyny do foteliow samochodowych?????
                  • tusia21 Re: cd walki z chorobą 10.11.07, 11:12
                    Tak przesadzilismy.
                    U nas troche lepiej. Wywiezlismy Ale do tesciowej na Kaszuby zeby
                    przerwac choroby. Nam pediatra tlumaczyla, ze Ala moze byc zdrowa,
                    ale zarazki przenosi. Kazali po przyjsciu z przedszkola myc jej
                    buzie i rece.
                    Nel juz ma mniejszy katar, ale Julia od wczotaj kaszle. Juz sama nie
                    wiem, co z nimi.
                    Daj znac o tych witaminach.
                    Trzymajcie sie i duzo zdrowka!
    • kremenaj milo byloby sie spotkac :) 04.11.07, 08:05
      ja jestem z Warszawy i przylatujemy na 6 tygodni, nie wiem kiedy zjedziemy na
      stale, moze w wakacje ale zalezy...

      W kazdym razie z przyjamnascia bym sie z wami spotkala. W warszawie bedziemy do
      30 grudnia.
      ad chorobska - marianka ma katar, leci jej z noska sad
    • blizniaki14 Mój kochany Antoś skończył dziś 2,5 roku 06.11.07, 19:57
      jeszcze pół i będzie miał trzy latka, czemu ja wciąż myślę,że jakby to było
      wczoraj...jego pierwszy krzyk, pierwsze karmienie zaraz po porodzie i ta więź od
      razu tak silna...wiecie że zaraz po porodzie przez ponad godzinę ssał pierś! smile
      a dziś mi mówi "kocham cię mamusiu"-ja też cię kocham synku, najwspanialszy na
      świecie starszy bracie smile

      no to musiałam sobie dziś popisać smile

      pzdr
    • kremenaj musze sie pochwalic :) 09.11.07, 06:54
      Marianka od poniedzialku juz smodzielnie siada!! wziela nas przez zaskoczenie,
      matka cos na komuterze pisze, a opiekunka mowi ona siedzi, patrze a ona siedzi
      smile Potem juz piorunem poszlo, wczoraj siedziala caly dzien. Tak smiesznie to
      robi, podnosi w gore pupke bardzo wysoko i a potem sobie siada. Lenka na razie
      jeszcze nie ale pewnie juz niedlugo.
      Pozdrawiamy
      • blizniaki14 Re: musze sie pochwalic :) 09.11.07, 07:07
        to supersmile gratulacje smile\
        nasze to takie ruchliwe, że w miejscu nie uleżą ani nie usiedzą wink
        potrafią usiedzieć przez moment a potem gnają gdzieś przed siebie buziaki
      • pracujacamama Re: musze sie pochwalic :) 09.11.07, 14:02
        ratulacje, u nas karolina siedzi juz od miesiaca, paulinka próbuje
        ale jej to nie wychodzi. denerwuje się i woli raczkowanie. obi
        ebiegaja juz po całym mieszkaniu a Adam tylko lata i pilnuje żeby mu
        zabawek nie pozabieraly wink))))) hehe
        • kremenaj Pierwszy snieg :) 10.11.07, 13:37
          Dzis spadl pierwszy snieg, poszlysmy na krotki spacerek jak
          przestalo pada, ale ze temperatura plusowa to niestety plucha i moje
          pokazanie pierwszego sniego nie wyszlo dokladnie tak jak chcialam wink
          Pozdrawiamy
          • tusia21 gwiazdkowe prezenty 11.11.07, 08:35
            co kupujecie?
            Ja kupilam dziewczynka zyrafe:
            www.allegro.pl/item262339165_wesola_kolorowa_zyrafa_fisher_price_uczy_wstawac.html
            Chce jeszcze kupic szczeniaczka
            www.allegro.pl/item265291446_fisher_price_amerykanski_szczeniaczek_uczniaczek.html
            A dla ALi laptop
            www.allegro.pl/item264591128_fisher_price_laptop_mowiacy_po_polsku.html
            Kola zebate:
            www.rik.com.pl/sklep/kolazebate-zoo-park-130-el-p-98.html?osCsid=25d161cda72c8ad7c2705be8fe07bbe6
            I lego z księżniczkami.
            U nas dużo okazji, bo ALa ma 03.12 urodziny-JUZ TRZECIE!!!
            Tylko uwazajcie, bo na allegro wszystko drozsze niz w hipermarketach!
            • blizniaki14 ja już część kupiłam 11.11.07, 08:48
              Na mikołaja dla bliźniaków właśnie szczeniaczka uczniaczka Fisher price.
              Na święta dla Tusi już kupiłam teletubisia do przytulania, jest super
              www.allegro.pl/item261018735_teletubis_po_big_hug_teletubbies_nowosc_2007_.html
              dla Jasia też już kupiłam wywrotkę F.Price, w hipermarkecie za 64 zł smile
              www.dlabobaska.pl/product_info.php/products_id/828
              Dla Antosia kupuję Lego duplo z Bobem Budowniczym bo go uwielbia smile
              • jenx Re: ja już część kupiłam 11.11.07, 09:35
                fajne macie pomysly! super, ze sie nimi podzielilyscie bo nie mialam
                pojecia co kupic, tyle jest tych zabawek, ze oszalec mozna smile
                ten szczeniaczek uczniaczek fajny, ale chyba po angielsku mowi, czy
                nie?

                Tusiu, przez ten kojec nie bedziemy mieli gdzie choinki postawic,
                heheheheeh.
                • blizniaki14 jenx 11.11.07, 10:00
                  ja kupię szczeniaczka w Hipermarkecie i widziałam go w polskiej wersji smile
                  • tusia21 Re: jenx 11.11.07, 16:04
                    Ja tez w hipermark kupie i jest w polskiej
                    • pracujacamama Re: jenx 11.11.07, 16:39
                      witam dziewczyny, ja się zastanawiam nad żyrafa lub fontanną
                      Playskool. wywrotkę mam po Adamie i dziewczyny uwielbiają się nią
                      bawić więc Dika trafilas z prezentem wink)) z adamem prosta sprawa bo
                      napisał już list do mikolaja i poprosił o deskorolke, kuopie odrazu
                      mega kaskwink))) i ochraniacze heheh. Piesek też fajnie wygląda,
                      oglądalm go w selgrosie i był w wersji polskiej. Moje dziewczyny
                      jednak wola jak im coś swieci lub sie rusza żeby mogły za tym
                      biegać, więc fonatanna lub zyrafa to chyba będzie dobry pomysla.
                      Tusiu a orientowałaś się czy taniej jest na allegro czy w
                      hipermarkiecie???
                      Pozdrawiam
                      • pracujacamama zabawki 11.11.07, 16:50
                        www.allegro.pl/item264178034_fisher_price_interaktywna_scianka_play_wall_gimna.html
                        ja polecam ta zabawke. za nową zapłaciłam okolo 340 złaje jest
                        suuuper. calymi dniami potrafia się nią bawić
                        • pracujacamama foteliki 13.11.07, 11:08
                          Napisz mi Tusiu prosze czy dziewczynki zadowolone sa z zamiany
                          fotelików. powoli przymierzam się do kupna i nie wiem zabardzo
                          jakich i czy nie poczekac do wiosny. Sama nie wiem, martwi mnie
                          tylko jedno, z nosidełkami można je wszędzie zabrać np do lekarza i
                          one grzecznie sobie w nich czekaja na swoją kolej, przy fotelikach
                          to trzeba je tachac na rękach.... sama nie wiem .... znowu dylematwink

                          a wy dziewczyny kiedy planujecie przesadzić dzieciaczki??
                          • blizniaki14 Re: foteliki 13.11.07, 12:49
                            Ja właśnie dziś sprzedaję foteliki 0-13kg, choć maluchy mogły by w nich jeszcze
                            pojeździć,ale mam kupca, dzięki Tusi zresztą smile a poza tym muszę kupić większy
                            dla Tonia. Też mi było wygodnie z tymi kołyskami, a teraz jak dl lekarza, tym
                            bardziej,że i Antoś zawsze z nami jedzie...
                            ale cóż jakoś sobie musimy poradzić, a pierwsza dłuższa podróż do ustronia
                            dopiero końcem marca, więc maluchy jeszcze podrosną. Teraz samochodem tylko do
                            lekarza i na ćwiczenia.

                            pzdr
                            • pracujacamama Re: foteliki 13.11.07, 12:59
                              jeździsz Dika z dziecmi na cwiczenia?? to jakas forma
                              rehabilitacji???
    • kremenaj krepuje sie troche ale zapytam 13.11.07, 13:26
      przymierzam sie do kupna nowego wozka, jak tylko przylecimy do polski. Na 90%
      kupie jane powertwin, widzielismy go tu i bardzo nam sie podobal. Najtaniej
      znalazlam w dino z lodzi, tam mozna otrzymac 8% rabat ale jesli posiada sie
      karte klienta. Stad pytanie czy ktoras z was moze ma taka karte i pozwolilaby mi
      z niej skorzystac? Bardzo bym byla zobowiazana, w prezencie bulgarskie wino smile
      jak mezus dojedzie;
      z gory dziekuje i pozdrawiam
      • pracujacamama Re: krepuje sie troche ale zapytam 13.11.07, 13:37
        witam, niestety nie posiadam takiej karty crying(((

        pozdrawiam serdeczniewink)))
        • blizniaki14 Re: krepuje sie troche ale zapytam 13.11.07, 14:19
          hej, ja też nie mam takiej kartysad a szkoda, bo winko pewnie dobre wink
          a i nie trzeba się krepować, by tu same swoje smile
          buziaki
      • jenx Re: krepuje sie troche ale zapytam 13.11.07, 14:33
        ja te nie mam, ale wiem, ze czasami jak sie powie "wie Pan,
        blizniaki... oszalec mozna, wszystko podwojnie... moze Pan jakis
        rabat da dla dwojki?..." to czasami ludzie daja smile)). my mamy takie
        uklady we wszystkich okolcznych sklepach dla dzieci smile))
        • kremenaj Re: krepuje sie troche ale zapytam 13.11.07, 16:14
          dzieki za odzew smile
          sprobuje jeszcze raz jak juz dolece, moze trafie przez telefon na bardziej
          wspolczujacego sprzedawce smile
          • tusia21 Re: krepuje sie troche ale zapytam 14.11.07, 11:37
            JA tez niestety nie mamsad
            Co do fotelikow, to wedlug mnie w tych drugich jest dziecku
            najwygodniej. Dziewczyny zadowolone, bo sobie przez szybki patrza smile
    • kremenaj Jutro juz lecimy... 15.11.07, 10:33
      No i troche sie zestresowalam, wczoraj zoladek mnie bolal i glowa,
      dzis tylko zoladek ale duzo mniej. Zaltwilismy wizyte u pediatry
      dziewczynki zdrowe ladnie rosna. Bylysmy tez u okulisty na wizyte
      kontrolna po zabiegu i tez wszystko dobrze. Teraz gotuje dla mezusia
      zeby biedak z glodu nie umarl, bedziemy sie pakowa - jak ja tego
      niecierpie - i sprobujemy jeszcze inne rzeczy pozalatwiac.
      Boje sie tego lotu bo dziewczyny wieksze, ciezsze i bardziej sie
      wszystkim interesuja, a napewno juz nie bedzie im sie podobalo
      siedzenie tak dlugo w foteliku - a lece sama smile
      No ale do odwaznych swiat nalezy, bedziemy musialy sobie poradzic
      jakos.
      Pozdrawiamy
      • blizniaki14 Re: Jutro juz lecimy... 15.11.07, 11:23
        odważna jesteś i dobrze smile powodzenia, szczęśliwego lotu smile
        pozdrawiam
        Dika
      • blizniaki14 Re: Jutro juz lecimy... 15.11.07, 11:25
        a ile ważą dziewczynki? bo pisałaś ,że byliście na kontroli...

        ,u jutro kończymy 9 m-cy, w poniedziałek jedziemy się zważyć, bo już 2 m-ce się
        nie ważyliśmy
        • kremenaj Re: Jutro juz lecimy... 15.11.07, 12:21
          troche jestem ale nie mam tez wyjscia smile
          Lenka wazy 6850-ur2500, marianka 7210 - ur 2700.
          • blizniaki14 Re: Jutro juz lecimy... 15.11.07, 12:38
            jestem ciekawa ile waży moja Tusia bo na 7 mcy ważyła 6740 (ur.3kg), a Jaś 8700
            (ur.2900), zobaczymy w poniedziałek ile ważą na 9ty mc

            Dodam ,ze Marta je więcej niż Jaś, potrzebuje jak już chyba kiedyś pisałam 1,5
            porcji obiadku Jasia smilesmile i je tak chętnie i szybko,że aż miło patrzeć, a Jasia
            czasem przy obiadku zabawiać trzeba, faceci wink ich to tylko całe życie zabawiać
            wink hehehehehe

            udanego pobytu w Polsce raz jeszcze!!! smile buziaki
            • tusia21 Re: Jutro juz lecimy... 15.11.07, 12:42
              Bedzie dobrze smile
              Spokojnej podrozy.
              Moje tyle wazyly jak mialy 6 mies smile
            • pracujacamama Re: Jutro juz lecimy... 15.11.07, 13:24
              witam. moje na 7 m-cy wazyły 8000 i 7600 wink

              pozdr
          • pracujacamama Re: Jutro juz lecimy... 15.11.07, 13:24
            hej, miłej podróży !!!!! tzrymaj się i do zobaczenia na polskiej
            ziemi wink)))))))))
            • blizniaki14 J&M zważeni na 9ty miesiąc 19.11.07, 19:58
              Tusia moja laseczka waży 7140, Jaś 9160. Oboje przez ostatnie dwa miesiące
              przybrali pierwszy raz w ich życiu po tyle samo czyli po 400gram.
              Martusia je więcej niż Jaś. Chyba ma przemianę materii po mnie. Ma apetyt, je
              dużo, jest ciągle w ruchu, jest radosna, dobrze się rozwija, więc musi być
              zdrowa prawda??? Lekarka nie widzi problemu, więc ja też nie!
              MArcie wyszedł 5ty i 6ty ząb, goni Jaśka. Dziś próbowała stawać w łóżeczku, ale
              się przewróciła do klęku i szczęką w szczebelki wyrżnęła.
              Odstawiłam ją kilka dni temu od cycka sad ( z mojego bardzo osobistego powodu),
              mnie z tym źle, ale na szczęście Marta dobrze to znosi. Przesypia noce, śpi 11
              godzin.
              Jasio przesypiał nocki, a teraz znów raz budzi się nad ranem na butle.

              to tyle u nas wink

              pozdrawiam
              • jenx Re: J&M zważeni na 9ty miesiąc 19.11.07, 20:30
                Czesc,

                super wiesci smile. Niezla laseczka bedzie z tej Twojej Marty.
                Wszystkie Marty jakie znam maja swietna figure smile)))). Ciesze sie,
                ze u Was ok! Mam nadzieje, ze u Ciebie tez w porzadku. Nie martw sie
                tym karmieniem i tak wytrwalas najdluzej z naszej paczki smile))).

                Buziak
                m
                • blizniaki14 Re: J&M zważeni na 9ty miesiąc 19.11.07, 21:30
                  Dzięki jenx smile
                  najgorsze w tym zaprzestaniu karmienia, było to,że Marta dobrze piła, mleko
                  było,ale musiałam przestać z mojego pewnego powodu. Kiedyś może powiem, na razie
                  nie potrafię.
                  Cieszę się,że wykarmiłam trójkę dzieci: Antosia 16 mcy, Jasia najkrócej bo2-3
                  mcy, Martusię 9 mcy smile swoją misję karmicielki spełniłam wink hehehe

                  pzdr
                  • pracujacamama Re: J&M zważeni na 9ty miesiąc 19.11.07, 22:17
                    witam,
                    cieszę się że wszytsko w porządku!!! Mam nadzieje że u Ciebie
                    wszystko ok i powodem zaprzestania karmienia nie byly problemy
                    drowotne..
                    Pozdrawiams erdecznie u duża BUŹKA!!
                    • blizniaki14 Re: J&M zważeni na 9ty miesiąc 19.11.07, 22:22
                      dziękuję i pozdrawiam smile
                      • kremenaj Re: J&M zważeni na 9ty miesiąc 23.11.07, 20:58
                        tez sie ciesze ze wszystko dobrze smile
            • kremenaj Re: Jutro juz lecimy... 23.11.07, 20:57
              no to dolecialysmy smile oczywiscie o czasie, ale baby mi sie rozchorowaly, jeszcze
              i mnie zarazily wiec mamy wesolo ogolnie w domku . Lot bez zadnych problemow,
              duzo przyjemniejszy nawet niz pierwszy. Obsluga przemila, marianka splala kolo
              mnie, lenka dostala za darmo fotel - dzieki stewardesom bo naprawde nie bylo
              miejsca w samolocie. Obok lenki siedzial przemily starszy pan, skandynaw z
              ktorym sie caly lot 1.5 godziny bawila smile dodam ze pora spania byla.
              Wysiadlysmy na okeciu i zaprowadzilam wozek do czekajacych dziadkow a potem
              wrocilam sie po bagaze, ktorych mialam az cztery. Mowie wam smiesznie wygladalo
              to bo nie mialam sie w co spakowac, czasu braklo na zakupy dodatkowych toreb,
              wiec znalazlam takie wielkie kraciaste plastikowe - wygladaly jak u handlarki
              ale duze i spelnily swoje zadaniewink
              Najpierw marianka zaczela mocno katarzyc, a jak jej przeszlo to lenka zaczela no
              i bylo jeszcdze gorzej niz z marianka bo miala silny kaszel. Na szczescie juz
              jest lepiej.
              Jestem tez wsiekla bo mialam kupic wozek jak tylko przyjade i co? w calineczce
              czekaja na dostawe, w dino podniesli ceny!!! no wiec dzis zadzwonilam do innego
              slepu i zobaczymy jaki mi rabat zaproponuja... rece mi opadaja bo myslalam ze u
              nas jest to sprawniejsze... ale widocznie juz zapomnialam jak to bylosmile
              Jestesmy u rodzicow, dziewczyny nie spia tak jak spaly wczesniej a oczywiscie
              gorzej, wstaja mi wczesniej i zaczely krocej spac, mam nadzieje ze to zwiazane z
              katarem i przejsciowe.
              Przepraszam ze sie rozpisalam ale tak jakos mi wyplynelo...

              pozdrawiamy
              • blizniaki14 Re: Jutro juz lecimy... 23.11.07, 21:03
                Dobrze,że lot tak fajnie wam minął.
                Co do wózków,aż chce się powiedzieć "a to Polska właśnie" tudzież "witamy w
                ojczyźnie" hehehe u nas to normalnewink
                zdrówka dla córeczek smile
                pozdrawiam i buziaki
                DIKA
                • tusia21 Re: Jutro juz lecimy... 24.11.07, 06:41
                  Dużo zdrówka dla dziewczynek!
                • tusia21 Mamy pierwszego zeba!!! 24.11.07, 06:47
                  22.11 Neluni wyrosla dolna jedyneczka smile
                  Julka nadal nic.
                  Bylismy z Ala na tej wyczekanej wizycie u urolog, no i JEST ZDROWA!!!
                  W koncu odetchnelam.
                  Dziewczynki tez juz po ponad 2 mies choroby zdrowe. Wywiezienie Ali
                  do babci pomogla.
                  Mam tylko problem z oczkiem Neluni. Odkad zaczely sie te choroby
                  oczko zaczelo ropiec. Dostwala kolejne krople, ktore pomagaly
                  doraznie. Teraz po odstawieniu bylo 2 dni super, a po 2 dniach
                  okropnie. Oczko zaropialo i ma nieprzyjemny zapach. Swedzi ja
                  bardzo. Terminy u okulisty (prywatnie) okropne. We wtorek jade i
                  bedziemy probowac wisnac sie poza kolejnoscia.
                  Dziewczyny nadal nie siedza sad
                  • blizniaki14 Re: Mamy pierwszego zeba!!! 24.11.07, 08:47
                    Gratulacje smile
                    i cieszę się (jak wiesz z smsów wink) że Alka zdrowa smile
                    u nas siedzą od tygodnia Marta, od 3 tyg. Jaś. coraz częściej same siadają,
                    czołgają się, raczkują, próbują wstawać - wszystko w jeden tydzień smile szok
                    wszędzie ich pełno, nazywam ich moja kochaną szarańczą lub pędrakami wink
                    Najważniejsze Marta dobrze zniosła odstawienie (ja gorzej) przesypia noce smile Jaś
                    przez te ząbki znów budzi się raz.
                    a największy szok, Jasiowi wychodzą górne czwórki!!! Matko co za zębal z niego.
                    Marcie wychodzi szósty ząbek.

                    pozdrawiam
                  • kremenaj Re: Mamy pierwszego zeba!!! 24.11.07, 09:04
                    gratulujemy smile
                    ciesze sie ze z ala jest dobrze, co do oczka, to wpychaj sie pewnie!! dziecko
                    jest najwazniejsze.
                    U nas po dwa zeby, lenka siedzi jak sie czegos trzyma, sama to tak sobie,
                    podpiera sie z przodu rekami, marianka sama siedzi od jakis 3 tygodni. a obie to
                    tylko by staly. Najgorsze jest to ze sie zaczynaja puszczac, marianka lepiej
                    spada bo czesciej na pupe ale lenka to non stop w glowe sie uderza. Rozlozylismy
                    teraz puzzle piankowe na podlodze i przynajmniej tak mocno sie nie uderza. A
                    kiedys smialam sie z pomyslu kaskowwink
                    Trzymamy kciuki za was
                  • pracujacamama Re: Mamy pierwszego zeba!!! 26.11.07, 09:50
                    GRATULACJE!!! u nas zebów BRAK wink))) od wczoraj karolinka stoi w
                    łóżeczkuwink)) smiesznie wygląda

                    ciszę się bardzo ze ala zdrowa, nie ma to jak dobre wieści wink)))))

                    Pozdrawiam i zdrówka zycze
                    • tusia21 pracujacamama 26.11.07, 18:21
                      Gratulacje! JA sie martwie, ze cos z dziewczynkami nie tak. Nie
                      siedza, nie raczkuja, Nel nawet pelzac nie potrafi!
                      Jest ciezko. Czekalam do pol roku, bo myslalam, ze bedzie latwiej
                      jak usiada, a tu juz 9 miesiac, a one nadal nie siedza!!!
                      I nie to, ze nie siadaja, ale one nawet siedziec same , jak sie je
                      posadzi nie potrafia!
                      Ciagle wyja, bo sie denerwuja, ze nie moga, a bardzo by chcialy.
                      Mam wrazenie, ze one nigdy nie usiada!
                      • blizniaki14 tusia 26.11.07, 19:45
                        Pisałam już w smsach,ale i tu jeszcze raz napiszę. Moja Tusia też długo nie
                        potrafiła siedzieć (posadzona), nie mówię o samodzielnym stawaniu. Od 1,5
                        tygodnia siedzi, potem od razu zaczęła próbować siadać, sama, czasem jej się
                        uda. Raczkować i stawać, najczęściej klęczy.
                        Twoje pewnie usiądą podobnie jak moja, zobaczysz. Jasio umie raczkować ale nie
                        chce, bo szybciej mu idzie czołganie, Marta raczkuje. Aha a jak Jasio zobaczył
                        że siostra próbuje wstawać klęczeć, on też dziś zaczął trening.Tak jak ci
                        pisałam dzieci mają czas do 10/11 m-ca by usiąść, to wszystko jest NORMĄ!!! smile
                        moje też wyły, szczególnie Jasio . Może potrenuj z nim siedzenie. posadź
                        podparte rączkami z przodu, w końcu załapią, tylko poduszkami nie obkładaj.
                        Niech wiedzą że za plecami nic nie ma.

                        buuuuuuziaki
                      • jenx Re: pracujacamama 26.11.07, 21:11
                        Ciesze sie BARDZO ze z Ala ok!!!

                        Tusiu! moje tez nie siedza! pamietasz jak sie martwilas, ze nogami
                        sie nie bawia? Nam rehabilitantka mowila, ze jak jedna rzecz
                        rozwojowa pochlania dziecko (np. jak duzo gaworzy) to przestaje sie
                        ruchowo rozwijac. Opowiadala nam nawet, ze jedno dziecko zupelnie
                        zamilklo, rodzice bali sie ze gluche, a ono wlasnie cwiczylo
                        raczkowanie... smile)). Wiesz przeciez, ze kazde idzie swoim tempem! Ja
                        tez czytalam, ze do 10 miesiaca to zupelna norma. No w kazdym razie
                        ja postanowilam sie nie denerwowac smile)) Fajne masz bardzo te swoje
                        babeczki, nie zamarwiaj sie.
                        Napisz jak oko Nel? Mam nadzieje, ze lepiej.
                        Ogromna buzka
                        m
                        • blizniaki14 za jenx... 27.11.07, 08:04
                          ...u mnie tak było z Martą przez dwa miesiące prawie nic nie mówiła oprócz a i
                          eee. dopiero teraz jak opanowała raczkowanie, zaczyna gaworzyć, w końcu jest ba
                          ba ba ba ba wink i pa pa pa pa wink też sie martwiliśmy o jej słuch bardzosmile
                          pzdr
                          • pracujacamama Re: za jenx... 27.11.07, 09:18
                            czy my już całe zyci bedziemy się tylko denrwować???? czasami mam
                            już dość tych przytłaczających mysli, wiecznie jakieś zmartwienie ;
                            (((

                            Tusiu, co do oczka - próbowałaś udrazniać kanałki masazami???? to
                            podobno baaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo pomaga

                            buziaki
                      • pracujacamama Re: pracujacamama 27.11.07, 09:15
                        Tusiu, usiądą!!!!!! Szybciej pójdą na nogi, blixniaki siostry męża
                        tak miały. Nie siedziały, nie raczkowaly. Kuba tylko pełzał jak
                        partyzant wink ja skończyły 11 m-cy porostu stanęly i poszły. ja się
                        znowu martwię że moje zębów nie maja, Karolinka cały czas ma ciepłą
                        główkę a żebów jak nie było tak nie ............ zaczynam
                        podejrzewac że ten stan podgoraczkowy to moze nie od zebów....
                        • tusia21 Urodzinki!!! 27.11.07, 10:59
                          Dzieki!
                          U mnie Julka od 3 miesiecy plakala na zeby. Na razie nie ma, ale
                          dzis dopatrzylam sie jednego na dole tylko jeszcze nie stuka, bo
                          widocznie jeszcze jakas blonka na nim jest do przebicia.
                          Julka je 3 butle w nocy!!!
                          Nel spi pieknie 12 godz. ciagiem od 19 do 7 rano i nic ja nie rusza.
                          Z zabkami o tyle kiepsko, ze jak wychodza tak pozno, to czesto
                          wszystkie na raz. Nel ma jednego i nic wiecej na razie sie nie
                          zapowiada, ale Julce rosna 4 na raz!
                          Trzymajcie sie!
                          A ja w sobote organizuje 3 urodzinki Alicji!!!
                          Serpentyny i balony zakupione, tort zamowiony, taki:
                          kreatywnawizjaswiata.blogspot.com/2007/09/rozowa-lalka.html
                          Teraz tylko mamy prolem z prezentem. Ma to być ruda kotka, najlepiej
                          syberyjska, ale nie mogę takiej nigdzie dostać! Jak już jest to cena
                          1500zł sad Syberyjska, bo Nel jest alergiczka, a siersc tych kotow
                          nie powoduje alergii.
                          • jenx Re: Urodzinki!!! 27.11.07, 11:13
                            Ale super tort, na bajerze smile))))
                            • blizniaki14 Re: Urodzinki!!! 27.11.07, 11:25
                              Tort super smile to będzie miała Alka imprezkę wink
                              kotka syberyjska...nie pomogę znam tylko hodowców kotów Rosyjskich
                              pozdrawiam
                              nasza Marta też śpi 12 godzin smile jak Nel
                              Jaś je butlę w nocy i czasem kwęka i kwęka , chłopy to marudy mówię wam wink
                              • tusia21 Re: Urodzinki!!! 28.11.07, 10:39
                                Co myślicie o tej kotce?
                                www.allegro.pl/item274519096_kocieta_syberyjskie_naprawde_warto.html
                                • jenx Re: Urodzinki!!! 28.11.07, 10:58
                                  Koteczka sliczna!!!
                                  Zapomnialam dodac- sprawdz bardzo dokladnie ta hodowle. W jakich
                                  warunkach trzymaja koty, jak sie z nimi obchodza, czy ktos cos o tej
                                  hodowli wie. Ja sama jestem zapalona kociara i wiem, ze rozne gnioty
                                  sprzedaja. Np mozna kupic kota ktory prawie nie mial kontaktu z
                                  ludzmi a jak to prezent dla dziecka to to jest b. wazne
                                  • blizniaki14 Re: Urodzinki!!! 28.11.07, 12:20
                                    śliczna kotka smile
                                    Jenx ma rację, moja przyjaciółka tez zapalona kociara ma rosyjskiego i
                                    syberyjskiego, też się pierwszy raz nacięła, sprzedali jej kota z paskudnej
                                    hodowli, gdzie koty mnożyły się między sobą i miały wady genetyczne. Jej kotek
                                    zmarł jak miał pół roku sad
                                    I do dzieci musi być przyzwyczajony, to fakt.
                                    ja też jestem zapalona kociara od lat, ale najbardziej lubię pospolite dachowce wink
                                    kiedyś jak dzieci będę trochę większe to Ruska kupię smile
                                • pracujacamama Re: Urodzinki!!! 28.11.07, 15:39
                                  sliczne kociaki....... u mnie taki by sie nie uchował, kolezanka ma
                                  swinke morska, jak adam ja przytula to jej oczy wychodzą na
                                  wierzch ;]
                                • jenx Re: Urodzinki!!! 02.12.07, 07:24
                                  Tusiu,napisz koniecznie jak udaly sie urodziny? Jak Ala? podobal jej
                                  sie tort? Kupiliscie tego kota? Napisz jak bylo... smile))
                                  pozdrawiam
                                  m
                          • kremenaj Re: Urodzinki!!! 30.11.07, 14:54
                            to milej zabawy a koty sa super, my mamy dwa i dziewczyny je uwielbiaja.
                            Obie teraz mi znowu zabkuja gorne jedynki i sa przeziebiona ja tez no i sie
                            budza co godzine w nocy, na szczescie jestem teraz u rodzicow wiec mama by mi
                            ulzyc sama do nich wstaje smile ale mam fajna mame co
                            A i zaczely mi mniej spac, rano gora 1 godzina a po poludniu gora 1.5 , przed
                            przyjazdem bylo po 2 i rano i po poludni, a w nocy spia tyle samo.
                            • pracujacamama www.nasza-klasa.pl 30.11.07, 23:18
                              słuchajcie, zalogowalam sie na portalu ipisza do mnie ludzie z
                              którymi nie mialam kontatu od 10 lat. cos niesamowitego. dzisiaj
                              wlazłyśmy z dziewczynami na czata, cztery kumpeli się trzymałyśmy w
                              liceu, każda w iinym miejscu na świecie.coś niesamowitego, aż się
                              poryczałysmy.................... polecam każdemu

                              pozdr
                              • blizniaki14 Re: www.nasza-klasa.pl 01.12.07, 08:16
                                tak ja już tez od dawna jestem na naszej klasie, jestem moderatorką klasy z
                                liceum i główną inspiratorką spotkań klasowych i z podstawówki i liceum smile super
                                sprawa smile
                            • tusia21 Re: Urodzinki!!! 04.12.07, 16:54
                              Urodzin nie było! Kotki też nie, bo okazała się kotem.
                              Od piątku dziewczyny są chore. U nas TRAGEDIA! Alicja miała 40 stopni
                              (pierwszy raz w życiu miała gorączkę) i leki nie pomagały. Dopiero
                              za radą Diki(dzięki DIka)po 2 godz okładów temp. spadła. Od wczoraj
                              Julia ma gorączkę. Nasza pani doktor nie mogła przyjechać no i
                              wezwałam Ozimka. WIecie to tan, który jest w tych wszystkich
                              dziecięcych programach telewizyjnych np. na tvn style.
                              Zalecił nebulizacje.
                              Jak nie pomoże, to antybiotyk. Najbrdziej martwiłam się, że jak Ala
                              wróci do przedszkola, to znowu będzie to samo. A on powiedział, że
                              to nie przedszkole jest powodem chorób tylko przerośnięty 3 migdał u
                              ALi! Nie może tego stwierdzić, ale dla niego ona tak wygląda. Nie
                              potrafił uzasadnić, dlaczego, ale powiedział, że w tej kwestii
                              raczej się nie myli. Muszę ją zapisać na badanie kamerą. Jak się to
                              potwierdzi, to czeka ją operacja.
                              Ciekawe, czy się to potwierdzi.
                              W sobotę mój Rafał otworzył swoje korty! Zapraszamy: www.openclub.pl
                              • blizniaki14 Re: Urodzinki!!! 04.12.07, 18:07
                                Nie ma za co smile
                                z tym migdałem to faktycznie jest możliwe, synek koleżanki też tak miał.
                                Kotka okazała się kotem wink to dobre

                              • pracujacamama Re: Urodzinki!!! 06.12.07, 14:22
                                hej tusia, pisałam Ci o nemulizacji, i nas pomogło ~~~~~~~~~~~~~~~~~~
    • jenx U nas same zmiany :) 02.12.07, 07:32
      Dziewczyny przesypiaja noce. Obie spia od 20.00 to okolo 7.00!!!
      Budza sie oczywiscie czasami, i dajemy smoka, ale nie ma juz
      jedzenia, marudzenia itp smile))) dla mnie to WIELKI DZIEN smile)))
      Julka stoi w lozeczku i stara sie przy meblach, Zosia jest o "krok"
      za nia. Ale jeszcze nie siedza wiec Julka jak chce odpoczac to sie
      drze, zeby ja posadzic. Inaczej pada jak kloda do tylu... smile))
      No i osobiscie tez sie musze pochwalic. Schudlam 30!!!!! kilo smile.
      Juz za tydzien skoncze z ta dieta. Bardzo jestem z siebie dumna i
      czuje sie o wiele lepiej w swojej skorze. Choc wiadomo to nie ideal
      bo wisi w roznych miejscach, hehehehe... smile.
      To tyle o nas. Aaaa, no i pooooowoli szykuje sie do pracy. Od
      stycznia start. Ale mam cykora jak sie to wsystko uda. Ale mam
      zmieniam stanowisko, nie bede jezdzic no i przez pierwsze 2 mce na
      pol etatu.
      buzka dla Was
      • blizniaki14 jenx 02.12.07, 09:25
        Same dobre wieści, cieszę się smile gratulacje dla dziewczynek!!!
        a dla ciebie za te 30kg wielkie brawa i szacunek smile wspaniale
        a skórę się ujędrnij, tym się nie martw smile
        ja z kolei wzięłam się za inną kuracje tzn. przytyć i coś jeszcze, o tym drugim
        nie napiszę, bo to otwarte forum, w razie czego na priv.
        Dajesz jednak nadzieję,że jak sie czegoś bardzo chce, to wszystko można osiągnąćsmile
        BUZIAKI wielkie
        a z pracą też na pewno wszystko się uda dobrze
        pzdr DIKA
        • tusia21 Re: jenx 04.12.07, 17:32
          Możesz napisać i o tej diecie tu, albo na maila proszę, bo ja wciąz
          nie mieszczęsię w spodnie sprzed ciąży
          • jenx Re: jenx 05.12.07, 07:54
            Koszmar z tymi chorobami. Musieliscie sie bardzo martwic!!!!! Bardzo
            mi zal dziewczynek i Was tez. Moze jak sie okaze ze to 3migdal to
            jak sie zoperuje to odetchniecie. Tylko ten skurczybyk potrafi
            czasami odrastac niestety.

            Jezeli chodzi o diete to poszlam do dietetyczki i ona dawala mi raz
            na miesiac menu ktorego sie trzeba trzymac. Cala filozofia. Ja
            musialam sobie kupic nowe spodnie bo te przed ciaza byly na mnie za
            duze smile))

            pozdr
            • blizniaki14 muszę wysłać męża do dietetyczki ;-) n/t 05.12.07, 07:58

      • kremenaj Re: U nas same zmiany :) 05.12.07, 09:06
        Ja bym tez prosila o diete, meczylam sie ostatni miesiac, schudlam ze
        2-3 kg i juz jak przyjechalam dodal mi sie jeden mail kremenaj@gazeta.pl

        Kupilismy tez wreszcie wozek, po wielkich mekach zwiazanych z nie radzacym sobie
        z zamowieniami sklepem, kupilismy w koncu gdzie indziej.
        picasaweb.google.com/justyna.gough/NewPushchair

        dziewczyny mi placza bo zabkuja, marianka w nocy a lenka w dzien jest marudna. A
        jak jeden dzien lepszy dla jednej to gorszy dla drugiej i tak naokolo smile
        Pozdrawiamy

        PS nie mozemy sie juz na tate doczekac, pewnie dziewczyn nie pozna tak urosly
        • jenx Re: U nas same zmiany :) 05.12.07, 10:00
          Hej, nie moge wyslac Ci diety, nie mialo by to sensu, bo dla kazdej
          osoby ta Pani ustala inne menu majac na wzgledzie wiele rzeczy. Moge
          dac natomiast numer do niej, nie wiem czy chcesz?

          pzdr
          • tusia21 Jenx 05.12.07, 13:20
            Chętnie. poproszę o numer.
            • jenx Re: Jenx 06.12.07, 14:40
              502 373 378 barbara michalska

              Tusiu, ale Ty nie wygladasz na taka, ktorej przydalaby sie
              dieta... smile
          • kremenaj Re: U nas same zmiany :) 05.12.07, 14:19
            Witam,
            bardzo chetnie jesli jest z warszawy. Bede zobowiazana smile
            • tusia21 pracujacamama 09.12.07, 17:21
              Po ilu dniach była u was poprawa? Jak długo nebulizowałaś 5-10czy
              15min?
              My od środy robimy 3 razy dziennie 1,5ml soli fizjologicznej i
              10kropelek czegoś na B..
              Niestety dziewczyny cały czas kaszlą. W nocy co chwila budzi je
              duszący kaszel. Już nie wiem, co robić. Pewnie znowu będę musiała
              wezwać lekarza i skończy się antybiotykiem.
              Ala w piątek skończyła antybiotyk i ciągle kaszle.
              Nie mam już siły siedzieć z 3 chorych dzieci. Sama też biorę
              antybiotyk.
              We wtorek jedziemy z Alą sprawdzić 3 migdał
              • pracujacamama Re: pracujacamama 09.12.07, 18:26
                nebulizatora używąlam 4 razy dziennie po 1,5 ml soli fizjologicznej
                i 8 kroper berodual. poprawa nastąpiła odrazu. Kaszel dobrze jak
                jest, im się musi wydzielina odwywać od oskrzeli. nasze kaszlały
                jeszcze około tygodnia od rozpoczecia nebulizacji. tak to dziala,
                pomaga wydzielinie sie oderwac od oskrzeli. wiem co przechodzisz, to
                istny koszma jak cała trójka choruje....... nie raz pewnie masz
                dość..... moje jakiś czas temu ponownie miały katar, nebulizowalam
                je tylko solą fizjologiczną i choroba sie nie rozwinęła. Moim
                maluchom pomaga, do wiosny już niedaleko!!!! tego się trzymajmy!!!!
                • tusia21 Re: pracujacamama 10.12.07, 10:11
                  Ja juz dzis mysle o podaniu antybiotyku, bo cale noce kaszla i boje
                  sie o oskrzela. A przez ile min nebulizowalas? Moje dlugo nie
                  wytrzymaja, choc zabawiam jak moge. Dawalas dodatkowo jakies leki?
                  My dajemy cebiob i deflegamine. Myslisz, ze poczekac z tym
                  antybiotykiem? One oddychaja jak male traktorki, tak im tam wszystko
                  furgocze
                  • pracujacamama Re: pracujacamama 11.12.07, 10:29
                    myśle, że nie będe pisała tego co Ci powiedziałam przez
                    telefon wink))) daj znac jak sie czują i czy im pomaga. U mnie Adam ma
                    chrypke crying(
                    ach te choróbska.........................................
                    • blizniaki14 Re: pracujacamama 14.12.07, 10:51
                      Hej dziewczyny, kurcze jak czytam o tych choróbska, to aż sie boję co będzie u
                      nas za rok, bo chcę dać Antosia do przedszkola. My odpukać nie chorujemy, jak
                      byliśmy ostatnio przeziębieni, przeszło nam szybko bo po 3 dniach,
                      ZDRÓWKA DLA WSZYSTKICH
                      • blizniaki14 jak tam przygotowania do świąt i ... 17.12.07, 11:48
                        ... jak je spędzacie ???

                        My jak co roku sami, ale w tym roku pierwszy raz w piątkę. smile
                        Piekę już świąteczne ciasteczka, mam w miarę posprzątane, choinkę ubierzemy jak
                        zwykle dzień przed Wigilią.
                        Maluchy dostały od ciotek i babci tyle pięknych ubranek,że nie wiem w co je
                        ubrać na święta wink
                        najbardziej brak śniegu, u nas nie ma go od 3 lat....sad

                        buziaki przedświąteczne wink
    • blizniaki14 puk puk puk 18.12.07, 12:47
      jest tu ktoś oprócz mnie???
      pewnie tak was przygotowanie świąteczne wciągnęły wink
      buziaczki

      a moje bąble aż się wierzyć nie chce wczoraj skończyły 10 m-cy, za dwa m-ce
      roczek, Rok temu były cudne święta z brzuszkiem smile
      Jasio zaczął wstawać, Marta tez próbuje coraz częsciej

      pzdr
      • jenx Re: puk puk puk 18.12.07, 23:53
        Hej! My tez jestemy smile
        U nas ok, dziewczyny siedza, stoja, raczkuja generalnie ruch
        wszedzie smile, ale glownie wisza mi na spodniach, hehehehehhehe.
        Bardzo sie rozwinely w ostatnim czasie. Ja przezywam bo od poczatku
        stycznia do pracy... ale na razie na polowe etatu, dopiero od marca
        na 4 pelne dni w tygodniu. Tez chyba bedzie ok bo 4 dni w pracy a 3
        z nimi smile. Nie moge uwierzyc, ze w zeszlym roku calam bylam w
        strachu i co tydzien musialam byc na USG z powodu Zosi a teraz ta
        wariatka lata jak kot z pecherzem rechoczac na caly dom smile. Teraz
        swieta z nimi i nie moge sie doczekac, caly dom do gory
        nogami.... smile))) My na szczescie zdrowi, opiekunka "w miare" sie
        sprawdza wiec jakos to chyba bedzie smile.
        Oby do lata kobiety!
        Blizniaki14 planujesz jakas wizyte w "stolicy" smile?
        Milo bylo by sie znowu zobaczyc...
        Buziak
        magda
        • blizniaki14 jenx 19.12.07, 08:25
          Bardzo się cieszę, że i u was wszystko dobrze i że dziewczyny się tak dobrze
          rozwijają smile
          ja też często wspominam co było rok temu, a szczególnie we wtorki o 17 mnie
          bierze na wspomnienia, bo wtedy miałam wizyty u gin wink hehehe
          a teraz wszystkie mamy święta z wesołą gromadką smile suuuper

          Fajnie,że masz tak dobrze tą pracę ułożoną, mnie też by taki system pasował,
          (4dni w pracy, 3 w domku) na pewno wszystko będzie dobrze

          a co do naszego przyjazdu do W-awy, na razie Darek ma pracowity czas wink,ale w
          przyszłym roku, ma mieć w stolicy II egzamin kościelny, czekamy na razie na
          termin. marzy mi się żeby to było wiosną.
          i żebyśmy mogli przyjechać tak na 3 dni smile i spotkać się z wami, może tym razem
          w większym gronie (niż tusia, ty i ja). No i to zależy też od Tusi, czy nas
          "przenocuje" hehehehe
          a Marta już sie przeprowadza do Marek do własnego domkusmile

          buziaki
          jeszcze się odezwę przed świętami
          • pracujacamama Re: jenx 19.12.07, 10:25
            witam, sorki ale ja zabiegana..... w pracy szkolenia, sopotkania
            wigilijne, w przedszkolu jaselka, szczepienia hehehehehehe
            superancko, lubie taki młynek !!!!
            powoli szykuje się do świat, ale naprawde powoli wink ja nie umiem
            piec więc nie piekę!!!!
            Jenx, fajnie ze wracasz do pracy, system 4 dni w pracy 3 w domku u
            mnie sprawdza się idealnie!!!!! Napewno będziesz zadowolona wink))

            Pozdrawiam, musze lecieć na zakupki, dzisiaj urlopik wink))))))
    • kremenaj my zajete i mamy wirusa zoladkowego 18.12.07, 14:47
      hej hej, melduje sie ja smile ale my nie wiem dlaczego jestesmy bardziej zajete niz
      w sofii. Teraz mamy wirusa zoladkowego, wymioty biegunka i stres u mnie bo to
      pierwszy raz. Jutro maz przylatuje i nie moge sie juz doczekac, a pociech to on
      nie pozna, szkoda ze beda takie slabe po chorubsku tzn mam nadzieje ze po.
      pozdrawiamy
      • blizniaki14 Re: my zajete i mamy wirusa zoladkowego 18.12.07, 15:46
        o to zdrówka dla WAS smile
        i pozdrawiam
    • blizniaki14 wesołych świąt 21.12.07, 10:12
      Kochane Dziewczyny!!! Zdrowych, wesołych i radosnych świąt Bożego narodzenia,
      prawdziwie rodzinnej atmosfery w blasku choinki i pierwszej gwiazdki,a dla
      dzieci wspaniałych prezentów i wielu uśmiechów na buziach smile niech to będę dla
      was najpiękniejsze i najszczęśliwsze dni w roku
      bo mimo wszystko to był dobry dla nas rok...urodziło sie tyle szczęść smile

      szkoda tylko,że śniegu nie będzie sad ale cóż...

      buziaczki świąteczne śle Dika z rodzinką

      Ps. Tusia21 już mieszka w domu w Markach smilesmilesmile
      • jenx Re: wesołych świąt 21.12.07, 19:21
        Dzieki Dika!
        Ty jak zawsze na czasie i pierwsza smile)))
        My tez Waszystkim przesylamy świąteczne calusy. Mam nadzieje, ze
        kolejny rok bedzie wspanialy i zrealizujecie choc czesc swoich
        marzen... Duzo zdrowia przede wszystkim dla Was i dzieciakow.
        Dla mnie to beda wyjatkowe świeta, pierwsze z dziecmi. Juz sie
        ciesze smile
        Calusy
        magda
        • blizniaki14 Re: wesołych świąt 21.12.07, 19:50
          Dziękujemy smile
          a wiecie dobrze,że ja już taka jestem wink

          Też sobie o was szczególnie (jenx) pomyślałam - pierwsze święta z dziećmi jedyne
          i niezapomniane smile nawet oglądałam ostatnio fotki z pierwszych świąt z Antosiem,
          miał wtedy 7,5 m-ca smile ach....


          buziaki
          • jenx Re: wesołych świąt 23.12.07, 22:27
            Chyba jestesmy same...
            pewnie świeta wszystkich pochlonely a Tusia nie ma netu w nowym
            domu.
            pacujaca. mamo! nie moge sie do Ciebie dobic... sad nie wiem
            dlaczego. Pewnie jestes w wirze światecznym. Moze zerkniesz tutaj.
            jak tak, to dzieki za wszystko, za caly rok z Toba... smile)))))

            ogromne buziaki dla Wszystkich
            m
    • vercueil Juz Wigilia! 24.12.07, 00:24
      Dawno mnie tutaj nie bylo, wiec postaram sie nadrobic. Ostrzegam,
      bedzie dlugo, ale moze was nie zanudze.

      Wlasnie spakowalam wszystkie moje misie do lozeczek i przymilam sie
      do mojego M. Dom pachnie ciastem, a ja wreszcie jestem w swiatecznym
      nastroju. Musze Wam sie przyznac, ze ja KOCHAM grudzien, zapach
      choinki i ciasta, gwiazdkowe przeboje, lampki i wszystko, co
      swiateczne. W tym roku nawal zajec, dzieci i praca sprawily, ze
      jakos zapomnialam, ze to juz swieta. Moj M az sie zdziwil, bo ja co
      roku czekam na 1 grudnia, zeby zaczac sluchac "Last Christmas" Wham
      i "Driving Home for Christmas" Chrisa Rea.
      Do wczoraj nie mialam czasu na sprzatanie, wypieki itp, ale dzisiaj
      w koncu ruszyla swiateczna machina. Kupilismy choinke, ktora wsrod
      drzewek pod lasem wygladala na nieduza, ale w domu okazalo sie, ze
      zajmuje pol pokoju smile Ale jest absolutnie piekna i brzdace nawet
      jej nie maltretuja. Kupilismy jodle z miekkimi iglami. Nie pachnie
      tak intensywnie jak swierk, ale ma delikatne igly, co przy mojej
      gromadce jest chyba najwazniejsze. Z Zosia, moja prawie 3-latka
      suszylysmy w piekarniku i na kaloryferach pokrojone w plastry
      cytrusow - pomarancze, greifruty i cytryny, ktorymi przybralysmy
      nasza choinke. Powiesilysmy tez jablka i kilka zlotych gwiazdek,
      wszystko w tonacjach zlota i prazonych pomaranczy.
      Zaraz ide pakowac prezenty. Zosia czeka na Mikolaja - dzisiaj usnela
      wpatrujac sie w okno, bo wiadziala moja tapete na komputerze z
      Mikolajem na saniach sunacym po niebie.
      A jutro...juz dzisiaj (!) czekamy na pierwsza gwiazdke - z jej
      blaskiem rozpoczna sie swieta!

      Ostatnie miesiace byly dla nas pracowite. We wrzesniu wyjechalam do
      rodzicow, ktorzy mieszkaja na drugim koncu swiata. 18 - godzinna
      podroz z przesiadka w zatloczonym Londynie byla ...wyczerpujaca.
      Maluchy jak na zlosc nie chcialy spac. Moj brat, ktory lecial za mna
      stwierdzil, ze wyleczyl sie z mysli o dzieciach na nastepne 10 lat!
      3 miesiace w Singapurze byly cudowne - z pomoca mamy wreszcie
      mialam czas na spotkanie z przyjaciolmi (znajomi jeszcze z czasow
      szkoly, kiedy mieszkalam na rowniku) i troche luzu.
      Niestety maluchy nie za dobrze znosily tropik. Wyjezdzajac juz byly
      troche podziebione i tam (ciagle zmiany temperatury - na dworze
      35oC, w pomieszczeniach klimatyzacja na full) rozchorowaly sie na
      dobre. Cala trojka. Jak jednemu sie konczylo, to drugie, a potem
      trzecie lapalo chorobsko. Kupilismy nebulizator i teraz niestety tez
      sie przydaje sad A propos - w Singapurze malym dzieciom nie podaje
      sie wcale antybiotykow, a zamiast nich sterydy. Nie bardzo byl z
      tego zadowolona, ale male na zapalenie oskrzeli dostaly mieszanke
      Atroventu, Ventolinu i Pulmicortu do inhalacji. Tutaj w PL sol
      fizjologiczna i Berodual (czy tak to sie pisze?).

      Z sukcesow - Ania spionizowala sie po skonczeniu 7 miesiecy! Nadal
      chodzi przy meblach, ale juz zaczyna probowac "bez trzymanki". Za to
      moj synek nadal tylko raczkuje i caly czas wydaje sie byc taki
      bardziej "wiotki". Po swietach wybieramy sie do ortopedy i neurologa
      na kontrole. Moje brzdace nie mialy zadnej rehabilitacji, wiec
      troche niepokoje sie o mojego synka. A za 2 tygodnie konczymy
      roczek!!!

      Kochane, z okazji Swiat zyczymy Wam duzo zdrowia, cierpliwosci,
      milosci i spelnienia wszystkich, nawet tych najskrytszych marzen.
      Wesolych Swiat!!!

      A moze ktos ma ochote na spotkanie po Swietach w Warszawie. Z checia
      poznalabym Was "w realu". Ominal mnie zlot w Lazienkach kilka
      miesiecy temu, co Wy na to?
      • blizniaki14 vercueil zastawiałam się co z tobą ;) 24.12.07, 08:46
        długo, ale za to baaardzo ciekawie, miło mi było to czytać smileSingapur wow!!!
        nieźle!!!dla mnie to koniec świata hehehe
        jejku roczek już niedługo... smile
        wesołych świąt dla was od nas i teraz już częściej pisz smile
        pozdrawiam
        • jenx Re: vercueil zastawiałam się co z tobą ;) 24.12.07, 08:59
          Fajnie, ze jestes! To mieliscie przygode! Szkoda tylko, ze dzieciaki
          chorowaly. Wdychajcie teraz zapachy choinkowe i piernikowe...

          Zdecydowanie musimy sie spotkac. Jakos na poczatku roku smile.

          Ogromne buziaki
          magda
          • tusia21 :( 26.12.07, 15:03
            U nas jest tak żle, że nawet mi się o tym pisać nie chce. Od
            września moje dziewczyny nie były zdrowe dłuzej niż przez tydzień.
            Przed Świętami znowu Ala i Julia 40 stopni gorączki, Nel gluty do
            pasa. Julka ma antybiotyk. Znowu śpimy po 2 godz na dobę, bo one
            całe noce wyją. W dzień nie jest lepiej. Nel ciągle wymiotuje przez
            ten katar i juz nie mam czystej poscieli i ubran dla niej.
            Najgorsze jest to, ze pediatra zabronil chodzić Ali do przedszkola.
            W grudniu byla 3 dni, a 2razy mial 40stopni. Ma juz plyn w uchu.
            Nie daje sobie rady z 3. Alicja zachowuje sie okropnie i to z nia
            jest najgorzej. Ciagle na nia wrzeszcze i czuje sie z tym okropnie.
            Szukam opiekunki, ale tu nie jest latwo o opiekunke. Do tego
            bedziemy musieli na nia pozyczac, bo zanim klub Rafala sie rozwinie
            to potrwa.
            A dzis wszyscu u mnie wymiotuja, maja bole brzucha i biegunke!
            No tak u nas rewelacyjnie w nowym domu
            • blizniaki14 Re: :( 26.12.07, 20:57
              przykro misad
              to pewnie dlatego nie odpisujesz na smsy......sad

              oby w Nowym Roku było lepiej !!!
            • jenx Re: :( 27.12.07, 14:31
              o cholera, wspolczuje...
              niestety nie moge pomoc w sprawie opiekunki, sama musze zmienic,
              szkoda gadac....
              • tusia21 myslalam, ze gorzej byc nie moze, a jednak 27.12.07, 15:44
                W nocy i mnie dopadlo. Wymioty, bole, biegunka. Nel chyba tez ma to
                samo, bo juz druga noc nie spala (w dzien tez nie spala). Nie mial
                sie kto zajac dziecmi, bo my ciagle w kiblu. O 3 nad ranem dzwonilam
                po moja mame zeby przyjechala taksowka z drugiego konca Warszawy.
                Nadal nie mozemy dojsc do siebie. Nel teraz w koncu spi.
                Dika telefon od kilku dni lezy rozladowany, a ladowarka gdzies sie
                zapodziala przy przeprowadzce. Mam ten drugi 502743907. Tylko w nim
                nie mam do ciebie numerusad
                • jenx Re: myslalam, ze gorzej byc nie moze, a jednak 27.12.07, 22:00
                  To jakis koszmar!!!!!!!!
                  Bardzo bym Ci chciala jakos pomoc Tusiu, ale nie wiem jak????
                  Cholerne chorobska psia krew!!!!
                  • blizniaki14 Re: myslalam, ze gorzej byc nie moze, a jednak 28.12.07, 08:29
                    ku...mać z tymi chorobami!!! niech te choroby szlag trafi!!!

                    ja dopiero wczoraj zaskoczyłam,żeby napisać na drugi numer do ciebie, bo mam oba
                    na szczęście smile
                    • vercueil Re: myslalam, ze gorzej byc nie moze, a jednak 29.12.07, 00:15
                      Tusia,
                      moja Zosia jest w podobnym wieku do Twojej Alicji i jest chwilami
                      strasynie niedobra, ale liczę, że to w końcu minie. U nas odpukać
                      już po wszystkich chorobach, Trzymaj się!

                      Co do opiekunek, u nas też tragedia, Albo zgłaszały się jakieś
                      oszołomki, albo jak tylko dowiadywały się, że mam 3 dzieci, to
                      rezygnowały. Mam nadzieję, że moja Zosia już zdrowa pójdzie po nowym
                      roku do przedszkola. Zobaczymy...
    • blizniaki14 szczęścia moc w Nowym Roku 31.12.07, 11:35
      oby był lepszy niż 2007, oby zdrówko wszystkim dopisywało, a dzieci sprawiały
      nam wszystkim wiele radości!!!!!
      i niech się każdemu choć jedno marzenie spełni smile

      dika
      • pracujacamama Re: szczęścia moc w Nowym Roku 08.01.08, 10:57
        dzięki dika, tobie oczywiście też.Wszystkiego najlepszego, wszystkim
        mamuśkom

        pozdr
        • pracujacamama jenx, czekamy na wrażenia po powrocie do pracy ;)) 12.01.08, 09:45
          • blizniaki14 Re: jenx, czekamy na wrażenia po powrocie do prac 12.01.08, 09:49
            POPIERAM!!!! o tak tak, napisz koniecznie smile

            a ja też mam taki jeden ambitny plan wink
            jak mi się uda to dopiero zdradzę co to smile niby nic wielkiego ale dla mnie dużo
            znaczy...ale to jeszcze trochę poczekać będziecie musiały wink hehehehe
            buziaki
            • jenx Re: jenx, czekamy na wrażenia po powrocie do prac 12.01.08, 18:21
              Hej Dziewczyny,

              wbrew moim obawom obylo sie bez histerii (chodzi głownie o moja
              histerie, heheheheh). Dziewczyny super, nie zauwazaja, ze mnie nie
              ma. Wracam kolo 13 wiec fajnie. Na reszcie mam do kogo gebe otwirzyc
              a nie tylko kupa, sisiu, zarcie hehehe. Nie ukrywam, zal mi ze nie
              moge z nimi spedzac calego dnia, ale uwazam, ze wszyscy w chalupie
              musza byc szczesliwi, a ja nie naleze do osob ktore moga siedziec w
              domu 24h na dobe. Wiec ja jestem w lepszej formie, chetniej sie z
              nimi aktywnie bawie. Gorzej pewnie bedzie jak wroce na caly etat,
              ale wtedy tez dni beda dluzsze. Chyba wszystko fajnie jak na razie.
              Chociaz tempo zawrotne hehehehe. Pierwszy dzien byl najgorszy. Pare
              problemow z opiekunka... ale coz wszystkiego na raz sie nie da
              zalatwic smile Milo, ze pytasz pracujaca.mamo smile. Napiszcie co u Was
              Dziewczyny. Jak dzieci? I w ogole...buziaki
              • blizniaki14 Re: jenx, czekamy na wrażenia po powrocie do prac 12.01.08, 20:34
                super smile cieszę się,że wszystko u was dobrze
                pzdr dika
              • pracujacamama Re: jenx, czekamy na wrażenia po powrocie do prac 12.01.08, 21:00
                no to super, mówilam ci, ze najgorzej mama przeżywa powrót do
                pracy wink)))) cieszę się, że obyło się bez histerii wink))

                u nas ok, leci do przodu. Dni odliczam do wiosny wink)
                • tusia21 chwlimy się:) 15.01.08, 18:29
                  Dziś byłam z mamą w tvn. Przez chwile widać Julke i Alicje. Nel
                  niestety zasnęłasad
                  dziendobrytvn.onet.pl/aktualnosci.html
                  • jenx Re: chwlimy się:) 15.01.08, 20:29
                    No, no! Ale z Ciebie gwiazda ekranu! smile Gratuluje!
    • blizniaki14 tere fere a my za miesiąc mamy roczek ;-) n/t 16.01.08, 12:18

    • jenx tusia21 i pracujaca.mama 16.01.08, 20:40
      Tusiu kiedy Julka i Nel koncza rok? Kolo 19/03? pamietam tylko,
      zebylam u Ciebie w szpitalnym pokoju jakos kilka dni po tym jak
      nasze sie urodzily. Ale to byl specyficzny klimacik jak sie
      smialysmy z bolacymi brzuchami po cesarce, hehehehe

      pracujaca.mamo- Karolinka i Paulinka sa z 2/04 prawda? Bo juz
      wszystko mi sie cholender miesza smile)))


      blizniaki14- Was pamietam 16/02 smile)))- bylas pierwsza!

      Az mi sie goraca robi jak sobie pomysle co o tej porze w zeszlym
      roku przezywalysmy, o matko smile))) jakiego mialam pietra hehehehe.
      Gdyby nie Wy, to nie wiem co smile)))) A baby juz takie duze, a jak
      skubane rozrabiaja... smile

      Pzdr
      m
      • tusia21 Re: tusia21 i pracujaca.mama 16.01.08, 21:18
        Moje 19.03
        A twoje?
        No niezle bylo w tym szpitalusmile
        • blizniaki14 urodzinki 21.01.08, 10:02
          piszę wg kolejności coby nie pomylić smile
          16.02. Jasio i Martusia (blizniaki14)
          14.03. Julka i Zosia (wiem bo to był mój termin wink) hehehe (jenx)
          19.03 Julka i Nel (tusia21)
          02.04. Karolinka i Patrycja (pracująca.mama)


          a reszta dzieci z naszego tematu, mamusie proszę dopiszcie smile
          • jenx Re: urodzinki 21.01.08, 14:19
            Ty to masz ŁEB do dat kobieto smile))))
            • blizniaki14 ano :) hehehe 21.01.08, 14:47
              jakąś "zdolność" trza w życiu mieć, ja mam pamięć do dat, choć teraz przy trójce
              dzieci i tak nieco mniejszą niż kiedyś wink hehehehe
          • pracujacamama Re: urodzinki 22.01.08, 16:19
            hehheheheehhhe bliźniaki14 co do dat to masz super pamięć. Ale od
            samego poczatku przechrzciłaś mi jedną z córek wink paulinkę zarówno w
            smsach jak i postach przechrzciłaś na Patrycję wink))))) hehehhe
            Pozdr ;D
            • blizniaki14 Re: urodzinki 22.01.08, 16:30
              faktycznie przepraszam sad
              smile
              • pracujacamama Re: urodzinki 23.01.08, 10:01
                no cośTywink)) nic nie szkodzi wink))))
      • pracujacamama Re: tusia21 i pracujaca.mama 22.01.08, 16:17
        jenx, pamięć masz rewelacyjną!!! wink roczek kończymy dokładnie 02/04
        2007. Mi ten rok zleciał szybko.... ale i tak czekam na wiosne jakna
        zbawienie!!!
        • tusia21 co u nas 23.01.08, 09:30
          Dawno nie pisalam. Od Świat mieszkamy w Markach. Mysle, ze dopiero
          jak przyjdzie wiosna poznamy w pelni uroki mieszkania w domku.
          Alicja od Świat nie chodzi juz do przedszkola. Od tej pory wszystkie
          dziewczyny SĄ ZDROWE!!! Dziewczynki same siadają, stoją i chodzą
          przy meblach. Julka czasem probuje stanac bez trzymania, ale zawsze
          konczy sie to upadkiem.
          Kapiemy juz wszystkie razem w duzej wanniesmile Wszystkie 3 sa tym
          zachwycone, a ja mokrac cala, bo tak chlapiasmile
          Nie dajemy juz mleka w nocy! Dla nas to wielki sukces, bo Julka
          ciagle jadla w nocy. Teraz dostaje tylko soczek. Wiem, ze to tez
          zle, ale powoli i od tego ja odzwyczaje. Niestety w nocy ciagle
          jeszcze sie budza kilka razy. Spia do 7 rano. Maja uregulowany rytm
          dnia. W dzien spia o 9 i o 14. Same zasypiaja w ciagu kilku minut.
          Mowia: mama, tata, baba, Aja. Nadal maja po 2 zeby.
          No i sa oczywiscie wspanialesmile
          A jak u was?
          • pracujacamama Re: co u nas 23.01.08, 10:05
            u nas bardzo podobnie wink dziewczyny najgłośniej krzyczą ADA
            heheheheh a brat szczęśliwy niesamowicie!!!! dziewczynki chodzą przy
            meblach, Karolinka próbuje robic pierwsze kroki ale jeszcze jej to
            nie wychodzi wink Co do ząbków, to Karolinka ma 2 a Paulince właśnie
            się wyrzynają. W nocy moje dziewczynki nie jedza od dawna, ostatni
            posiłek jedzą około 21 i dopiero o 5:30 przez sen je Jacek akrmi jak
            do pracy wychodzi. nawet się nie budzą. są przekochane, nie mogę się
            doczekac wiosny, te spacerki w cieplutkim sloneczku mmmmmm, już
            nieługo wink))
            Pozatym wszystko w porządku ;D\

            Pozdrawiam serdecznie
            • jenx Re: co u nas 23.01.08, 15:45
              U nas tez podobnie. Dziewczyny maja po 6 zebow, stoja, siedza,
              staraj sie chodzic przy meblach. Czasmi sie puszczaja... smile
              Zosia mowi "papa" i macha lapka, julka na razie tylko macha smile)),
              ale za to z dzikim uauauauauaua goni kota po calym mieszkaniu.
              Mamamamamama mowia tylko jak im smutno lub sa zle, hehehe. Mam dwie
              zupelnie rozne corki Julka to łobuz i niczego sie nie boi, a Zoska
              najchetniej przeglada ksiazeczki i jest bardzo wrazliwa na swoim
              punkcie, hehe. Ale nie spuszczaja sie z oka, łaza za soba wszedzie.
              Wyrywaja sobie zabawki i pierwsze wlosy smile
              pzdr
              m
              • blizniaki14 Re: co u nas 23.01.08, 16:28
                U nas siedzą od ponad dwóch miesięcy, raczkują jak perszingi też już prawie 3
                miesiąc. Jasio wstaje przy wszystkim, próbuje chodzić przy meblach, Tuśka uczy
                sie wstawać, na razie umie tylko przy jednej niebieskiej kanapie. Najbardziej
                lubią bawić się we dwójkę lub we trójkę w berka smile Jasio gada dużo i ciągle,
                Martusia umie mówić MAMA< BABA< TATA,ale mówi rzadko. Jasio jest beksa,zanosi
                się często a Marta to dziecko anioł, mało płacze, jest dzielna. W nocy nie
                jedzą, Marta od 3 miesięcy przesypia od 19.30 do 6.30. Jaś nie je od kilku dni,
                czasem sie obudzi i płacze, kwęka w zasadzie, bo wychodzą mu kolejne czwórki.
                Jasio ma 10 zębów i kolejne w drodze...Marcie niebawem wyjdzie 8 ząb. Gryzą
                wszystko, ciastka, chrupki, chleb, nie lubią tylko obiadków z grudkami. Anti też
                nie lubił ich za bardzo. Najchętniej jadłyby to co my. Uwielbiają jogurty i w
                ogóle to są małą szarańczą smile
                Marta jest bardzo szczupła, za to je więcej niż Jaś. Nie ważyłam ich od 9mca i
                zważę na roczek.

                tyle u nas smile
                • kremenaj Re: co u nas 25.01.08, 08:30
                  czesc
                  dawno nie pisalam... no coz duzo zajec, ciekawe dlaczego smile wrocilismy spokojnie z polski, bez zadnych problemow. Dziewczynki wreszcie zdrowe. Spia mi bardzo dobrze (odpukac) kladziemy je ok 19.30 i spia do po 6 rano. Jeszcze ciagle spia rano ale juz krotko okolo godziny. Potem po poludniu spia jeszcze 1.5-2 godzinki.
                  Nasze panny tez juz raczkuja ze 2.5 miesiaca a od 2 miesiecy same staja i chodza przy meblach. Samodzielnie robia 2,3 kroczki i lapia sie czego moga. Lenka ma 6 zebow a marianka 4 wiec czekamy na wiecej. Dziewczynki sa teraz przeslodkie, bawia sie same raczej obok siebie niz razem, ale podaja sobie np raczki przy jedzeniu na krzeselkach co wyglada przeslodko. Zmienilismy wszystko w pokojach tak ze nie moga sobie zrobic krzywdy no i wszedzie ich pelno. Mamy bramke odgradzajaca porzedpokoj kuchnie i lazienke glowie z powodu kotow (bo mamy dwa jesli jeszcze nie wspomnialam) nie chce zeby wyjadaly im jedzenie i grzebaly w zwirku smile Juz raz lenka zalpala kocia miske bo byla blisko bramki wink Ogolnie to koty sa bardzo biedne teraz i glownie sie chowaja przed rozbujniczkami ktore je uwielbiaja ale kotom to sie specjalnie nie podoba.
                  Udalo nam sie tez pojsc kilka razy na narty (sofia jest w gorach) i czulam sie na nartach tak jakbym nie miala dzieci, tak jakby czas sie cofnal... bardzo dziwne uczucie.
                  Lenka ciagnie marianke za wlosy a marianka juz sie do tego przyzwyczaila i placze tylko jak ja mocniej pociagnie. Caly czas tlumaczymy lence ze nie wolno bo marianke boli ale bez szczegolnych sukcesow na razie smile
                  To takie streszczenie.
                  Szkoda ze nie bedzie mnie w warszawie na spotkaniu ale moze jak przyjedziemy w lecie to sie uda nam spotkac.
                  Pozdrawiam was wszystkie
                  a to zdjecia z chrztu picasaweb.google.com/lenamarianna/Chrzciny122007
                  • blizniaki14 kremenaj :) 25.01.08, 09:50
                    super fotki smile śliczne panienki smile
                    cieszę się,że i u was wszystko dobre?

                    a kiedy dokładnie dziewczynki kończą roczek ?

                    pzdr dika
                    • pracujacamama pierwsze kroki ;) 25.01.08, 19:20
                      dzisiaj jak wrócilam z pracy karolinka wstała i zrobiła 3 kroczkiwink)
                      a Paulinka siedziała z opuszczona szczęka i patrzyła co ta siostra
                      wyprawia wink))) super widok wink już zapomniałam jakie to emocje
                      wzbudza u rodzicówwink))) a jednak jak mama pracuje to nie jest
                      powiedziane, że ominą jakie momenty wink))))
                      pozdr
                      • blizniaki14 Re: pierwsze kroki ;) 25.01.08, 20:27
                        super smile gratulacje smile pewnie i druga niedługo ruszy wink ale te twoje laski są
                        zdolne i szybkie smile geny chyba robią swoje,bo z tego co pamiętam Adaś też szybko
                        zaczął chodzić (w 10tym m-cu ?)

                        u nas w rodzinie wszyscy ruszają miedzy 14/15 m-cem, więc pewnie i bliźniaki tak
                        ruszą, ale kto wie, kto wie wink
                        ja podobno ruszyłam w 10tym ale się przewróciłam boleśnie i poszłam w 13 tym
                        najszybciej w rodzinie hihihi smile
                        buziaki
                      • jenx Re: pierwsze kroki ;) 25.01.08, 22:41
                        EKSPRESOWE LASKI smile)))))
                        Fajnie smile))) taaaaakie juz duze!
                        Nasze dopiero puszczaja sie w lozeczkach (ale tylko jak im
                        mowie "trzymaj sie zoska" "trzymaj sie julka" heheheheh) i wala
                        tylkami w materac. No to zaraz do szkoly pojda hahahahaha.
                        • tusia21 Re: pierwsze kroki ;) 26.01.08, 20:30
                          GRATULACJE!!!
                          Dika ALa chodzila za raczke jak miala 7 mies, a te moje klocki
                          dopiero siadac zaczelysmile
                          Dorotki dziewczynki byly o ile sie nie myle donoszone najdluzej.
                          Moje o miesiac wczesniej sie urodzily, wiec daje im wiecej czasusmile
              • tusia21 Re: co u nas 23.01.08, 20:09
                Chyba wszystkie Julki są takiesmile
    • blizniaki14 no i moja Tuśka już też wstaje przy wszystkim:)n/t 24.01.08, 07:43

    • blizniaki14 Nasi młodsi wielcy kuzyni ;-) 24.01.08, 08:52
      18 stycznia nasi kuzyni Jasio i Adaś skończyli pół roku. Wczoraj byli na
      szczepieniu i podobno mają już takie wymiary: Jaś (ur.53cm i 2450) ma 8kg i 74
      cm! Adaś (ur.49 cm i 2100) ma 73cm i 7,100kg
      szok!!! to by znaczyło,że ze wzrostem są równi z naszymi prawie i są w 97
      centylu a na początku byli w 10 centylu, nieźle smile
      Dodam że moja siostra jest niższa ode mnie ma ok 170cm, a chłopy rosną jej
      wielkie jak dęby smilebrawo (oczywiście są od urodzenia na butli) i już od 3/4
      miesiąc wcinają obiadki głodomorki smile

      tęsknimy za nimi, nie widziałam ich od września...sad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka