25.07.26, 21:37
Mam problem z pewnymi relacjami. Nie wiem co mam zrobić . DOchodzę do wniosku ze niepotrzebne wbrew mojej woli wyszedłem poza relacje formalne, choć jak ognia na wstepie tego unikałem. To częsty mój błąd. Moja intuicja na wstępie mówi prawdę do końca, jednak sygnały ludzi mnie zwodzą i popełniam błędy. Gdybym słuchał siebie a nie ludzi byłoby wszystko w porządku. Jedyne więc co pozostaje to wrócić do formalności wbrew wszystkiemu. Wystarczająca długa dzwignia w końcu może ruszyć i ziemię.
Obserwuj wątek
    • dotera Re: Błąd 25.07.26, 21:40
      W sumie to absurdalne ze uwazamy więz społeczną za istotną, skoro notorycznie się ją przeklina jako główne zrodło problemów. Nastawienie bardziej powinno być na własciwą funkcję jaką powinno się spełniać dla grupy.
      • dotera Re: Błąd 25.07.26, 21:47
        Jak przyjrzeć się róznym problemom to wynikają z prymatu kobiecych zachowań jako normy. Jeśłi by stosować normy starodawne to ich by ich niebyło nawet na horyzoncie hen daleko.
        • dotera Re: Błąd 25.07.26, 21:55
          KLuczem do sukcesu wydaje się zrozumienie geometrii życia. Geometria to nauka starodawna, jakby zapomniana wspołcześnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka