Dodaj do ulubionych

Poród bliźniaków

09.05.07, 17:21
Witam jestem z majowego forum a zawitałam do was z pytaniem. Mam koleżankę co
na lipiec ma ustalony termin porodu bliźniaków, jedno już waży 1,2 drugie
dzieciątko 1,4 , przyjmuje już leki na rozwój płucek. Mieszka na wsi,
pierwszy poród miała koszmarny 24 godziny ją męczyli, wypychali jej dziecko
kładąc się na brzuch, dziecko miało złamany obojczyk, przeżyło tylko dlatego
że na drugi dzień karetka zawiozła je do Kielc. Trapi mnie to że znowu może
trafić na lekarza który choćby się waliło i paliło nie zrobi jej cesarki,
obecny lekarz jej na razie tego nie zaproponował, mam jakieś złe przeczucia.
Chciałam was po prostu zapytać ile z was rodziło naturalnie i w którym
tygodniu? Jak wasi lekarze podchodzili do porodu, wiele z was miało od razu z
góry ustaloną cesarkę, a jak tak to w którym tygodniu?
Pozdrawiam i dziekuję za każdą radę.
Obserwuj wątek
    • gabik1 Re: Poród bliźniaków 09.05.07, 23:33
      Czesc Mariolcia smile

      ja mialam wielka nadzieje, ze urodze naturalnie. Niestety w 38 tyg USG wykazalo,
      ze mala obrocila sie miednicowo (wczesniej obie lezaly glowkowo) i lekarze
      zdecydowali o cesarce (to moj I-y porod).
      Cc w 38 tyg i 3 dni, z USG wynikalo ze waza blisko 3 kg kazda.
      Pozdrawiam.
    • anula9910 Re: Poród bliźniaków 10.05.07, 00:58
      Niech Twoja koleżanka jedzie rodzić do jakiegoś porządnego szpitala i niech
      pogada z lekarzem prowadzącym o cesarce i o poprzednich przeżyciach, o obawach
      związanych z porodem. Niech naciska na cesarkę. Ja rodziłam przez cesarkę,
      uważam ze zdrowie dzieci jest tutaj pierwszorzędną sprawą. Tym bardziej ze to
      bliźnięta, jak coś się stanie to, kto potem pomoże jej wychowywać chore
      bliźniaki może lekarz, który nie chciał zrobić cesarki?
      Życzę pomyślnego obrotu sprawy.
      Pozdrowienia dla Ciebie i koleżanki
      • agiq Re: Poród bliźniaków 10.05.07, 07:51
        moim zdaniem niezależnie od porodu (cc czy sn) lepiej niech rodzi w jakimś
        większym i lepszym szpitalu. Nigdy nie wiadomo jak taki poród bedzie przebiegał
        a jednak jest przy blixniakach wieksza szansa na komplikacje. No i przede
        wszystkim dzieci- jeżeli miałyby urodzic sie troche wczesniej to lepiej zeby
        szybciej trafiły na oddział neonatologii a nie żeby byly wiezione gdzies
        karetka w walizeczkach (takie inkubatorki do przewozenia wczesniaków wygladaja
        jak walizeczki). No i poza tym wtedy mama bylaby oddzielnie od dzieci i
        problemy z karmieniem itp. Ja szpital wybierałam przede wszystkim pod kątem
        oddziału neonatologii a nie położnictwa. I wiedziałam że bede miec cc z kilku
        wskazac (ułozenie, okulistyczne).
    • anna_sla Re: Poród bliźniaków 10.05.07, 08:51
      Ja również udałam się na poród w porządne miejsce w oddaleniu trochę od rodziny,
      ale cóż, czego się nie robi dla zdrowia dzieci i swojego.. Ja miałam planowaną
      cesarkę, ale to głównie ze względu na to, że już po jednej byłam, choć
      podejrzewam, że i bez tego zrobiliby mi cesarkę.. Planowana była na koniec 36
      tygodnia z przeciąganiem na 37, jeżeli wszystko będzie dobrze, ale nie było
      dobrze i urodziłam w 35 tygodniu
      • anjazzielonego Re: Poród bliźniaków 10.05.07, 09:06
        Hej,
        mi nagle odkleiło się łożysko i dziewczynki urodziły się w 32 tygodniu... Tak
        liczyłam, że dotrwam do 36-37, nie było mi to pisane. Szczęściem leżałam wtedy w
        szpitalu ( po tym, jak jeden raz przez moment krwawiłam od 30 tyg. już leżałam),
        udało się uratować dzieci. Ale to był zwykły, powiatowy szpital, musieli wzywać
        karetki z Prokocimia i transportować takie kruszyny w pływających inkubatorach
        do szpitala wojewódzkiego.
        Tak więc nigdy nie wiadomo, co może się zdarzyć, ja robiłam wszystkie potrzebne
        i niepotrzebnesmile badania, prywatnie, co tydzień miałam wizyty u lekarza, bardzo
        o siebie dbałam, a nie udało mi się doczekać do końca. No ale stało się, nie
        wiadomo dlaczego. Dziękuję Bogu, że moje dzieciaki są zdrowe, to jest najważniejsze.
        Uważam, że porządny szpital to podstawa, w razie czego odpukać transport takich
        maleńkich dzieci jest niebezpieczny, ja modliłam się, by moje maleńkie córeczki
        (1500 i 1340 g) przeżyły prawie godzinę w drodze, zwłaszcza, że Ola była
        podłączona do respiratora.
    • kwoc Re: Poród bliźniaków 10.05.07, 10:15
      Witam
      Zgadzam się ze wszystkimi dziewczynami.PORÓD BLIŹNIAKÓW JEST BARDZIEJ SKOMPLIKOWANY.A po porodzie też musisz miec duzo siły dlatego warto zadbac o odpowiedni szpital.Ja nie miałam wiekszych problemów, wiecej przejmowal sie mój lekarz i od poczatku planował cesarke mówiąc źe "za dużo widział nieudanych porodów".
      • gocha129 Re: Poród bliźniaków 10.05.07, 11:28
        Ja rodziłam sn. Był to mój drugi poród. Jedna dzidzia ułożenie główkowe druga
        pośladkowe. Lekarz namówił mnie sn bo twierdził że ta ułożona pośladkowo
        odwróci się po urodzeniu tej pierwszej( 38tydz. poród wywoływany). Tak się nie
        stało i rodziłam ją pośladkowo (a raczej lekarze mi ją wyciągneli).Wszystko z
        dziewczynkami było ok ,ale chyba drugi raz bardziej bym naciskała na cesarke.
        Gdy niedawno byłam u lekarza który mnie prowadził i odbierał poród pytałam
        dlaczego niechciał zrobić mi cc to stwierdził że jak bym mocniej naciskała to
        by mi zrobił.
        Szpital też wybrałam z oddziałem dla wcześniaków (Jelenia Góra)
        Niech koleżanka wręcz rząda cesarki




    • agata.30 Re: Poród bliźniaków 10.05.07, 11:44
      Witam.
      Ja miałam ustalony poród sn gdyz blizniaki ułozone były głowkowo. Zaznacze ze
      był to moj grugi poród sn.-wczesniej urodziłam syna 3600g.Pierwszego blizniaka
      urodziłam siłami natury wazył 2900 g niestety drugi blizniak był owinięty 3
      razy pępowina i nie mogl zejsc do drog rodnych dlatego pomimo usilnych staran
      lekarza i wspaniałej poloznej zapadła szybka decyzja cesarki.Gdybym cofnęła
      czas to mysle ze bardziej skłaniałabym sie do cc jednak nikt nie mogl
      przewidzic sytuacji takie jest zycie...
      Mama Mikusia,Jgorka i Wiktorka
      • shemsi1 ja tez uwazam ze przy ciazach mnogich cc 10.05.07, 20:09
        po co ryzykowac?????
        aga miala 2 porody a po co??
        znajomej tez wypchali drugie dziecko i jest niepełnosprawne.
        Na czym ten swiat stoi????
        Sredniowiecze czy co??
        niech szuka porzadnego szpitala, koniecznie!!!
    • ukomo Re: Poród bliźniaków 10.05.07, 21:05
      Ja rodziłam sn, na szczęście obaj chłopcy byli ułożeni główkowo i poszło w miarę
      szybko i bez większych komplikacji ALE ja nie miałam wcześniej kiepskich
      doświadczeń. Też głosuje za tym żeby Twoja koleżanka jechała rodzić do większego
      miasta, z tego co piszesz najbliższym większym są Kielce a tam słyszałam od
      znajomej b. często z marszu przy ciążach bliźniaczych robią cc.
    • mamaigiiemilki Re: Poród bliźniaków 10.05.07, 21:33
      ja sn w 32+6, waga 1700 i 1800/46cm; ale przy sn trzeba miec zaufanie do
      lekarza odbierajacego porod- takie jest moje zdanie; ja nie zaluje, podobno
      przy sn pluca lepiej przygotuja sie do oddychania; acha, i ja tez mialam termin
      na lipiec a ur 28maja(przez glupie zatrucie pokarmowe pizza...)Male po 2tyg
      bylu gotowe do wyjscia, teraz lada moment koncza 2lata!
      • mariolcia77 Re: Poród bliźniaków 11.05.07, 12:22
        Dziękuję wam bardzo za wszystkie rady, widzę że nie bez powodu się martwię i że
        lepiej jakby koleżanka naciskała na cesarkę. Obecnie ma rodzić w Sandomierzu,
        ma najbliżej 20 minut jazdy, do Kielc godzinę, więc chyba Sandomierz lepszy
        choć nie wiem czy tam mają OIOM z prawdziwego zdarzenia dla wcześniaków.Jakby
        któraś z was znała lekarza ze szpitala w Sandomierzu któremu mozna zaufać to
        napiszcie.
        • joanna.80 Re: Poród bliźniaków 01.07.07, 20:43
          Urodzilam w 33tyg dziewczynki przez cc i bylo to zaplanowane bo byly ulozone
          miednicowo( jedna sie przekrecila) i wazyly 1500, 2000g
    • copy77 Re: Poród bliźniaków 01.07.07, 22:31
      Ja też rodziłam przez cesarkę, na co byłam nastawiona juz od poczatku ciąży. Moi
      ustawili się pod koniec główkami i lekarz dyżurny stwierdził, ze wszysko spoko i
      będziemy rodzić. Kiedy usłyszałam, myślałam, że snię. Nie zgodziłam się na
      naturalny i mój lekarz prowadzący robił cesarkę. Radzę dziewczynie upierać się
      przy tym, bo to bezpieczne dla dzieciaków.
    • monikakika już lipiec...czy urodziły się? 02.07.07, 09:02
      Ciekawe czy urodziły się juz bliźniaczki Twojej znajomej i jak poszło?
      A jeśli nie - to trzymamy kciuki za powodzenie

      Monika z Kingą i Olgą wink
      • iwonapernal Re: już lipiec...czy urodziły się? 02.07.07, 19:17
        Hej. Ja mam termin na 3 sierpnia.Od poczatku lekarz mowil o cesarce a 2 tyg.
        temu stwierdzil ze naturalny bo male sa ulozone glowkami.
        Boje sie naturalnego porodu, chyba zawalu dostane z tego wszystkiego. Juz sama
        nie wiem co myslec. Wiem ze cesarka bylaby ciezka dla mnie ale juz mialam
        operacje wiem jak to jest a wazne ze dzieci beda ok.Pogadam z lekarzem jutro bo
        mam wizyte. Jednak strasznie spuchly mi nogi i kregoslup juz odmawia
        posluszenstwa. Zobaczymy.
    • aga96967 Re: Poród bliźniaków 04.07.07, 10:18
      ja ur w 34/35 tyg - cesarka. dlatego, że dobę leżałam już praktycznie bez wód,
      całą akcję wstrzymali żeby przez ten dzień pobudzić im płucka. Zresztą chłopcy i
      tak byli ułozeni poprzecznie. Pozdrawiam...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka