Dodaj do ulubionych

Znacie jakieś sposoby na porannego ptaszka?

02.06.07, 09:53
Jak ja już bym chciała pospać do tej 8, kładę się ok. 24, bo karmienie
chłopaków, a potem pobudkę mi robi jeden mały 10-cio m-czny prowodyrek o 6
(czasem przed 6 albo o 5) i jeśli od razu nie wstanę to szarpie zza szczebelek
drugiego 10-cio m-czniaka (jeśli do niego sięga, a jak nie sięga to szarpie za
łóżeczko), który jak zaczyna na niego wrzeszczeć to budzi trzecią starszą
pociechę. Błagam ratujcie, jak nauczyć go dłużej spać?? Reszta śpi bez zarzutu
raczej..
Obserwuj wątek
    • blizniaki14 Re: Znacie jakieś sposoby na porannego ptaszka? 02.06.07, 10:28
      moje wszystkie śpią góra do 6.30, a zadaża się że wstają o 5.30 sad szczególnie
      teraz jak tak szybko jest widno smile
      • agiq Re: Znacie jakieś sposoby na porannego ptaszka? 02.06.07, 11:06
        obawiam sie ze nie da sie nauczyc rannego ptaszka do zostania sową wink
        moja Lenka taka jest buszi sie 5.40 niezaleznie o ktorej pojdzie spac i
        oczywiscie budzi Klarcie ktora gdyby nie gadanie i krzyki Lenki spalaby pewnie
        i do 7...
        ale i tak ostatnio jestem happy, przestaly jesc w nocy i teraz jedza o 20 i
        dopiero rano o 7 jak juz mi sie uda zwlec z lozka (Lenka sie bawi z tatą od
        5.40 do 7)
        • anna_sla Re: Znacie jakieś sposoby na porannego ptaszka? 02.06.07, 11:17
          No właśnie córę nauczyłam ;P ale ona była jedna, a ta metoda nie sprawdza się
          przy nim teraz..
      • tyssia Re: Znacie jakieś sposoby na porannego ptaszka? 02.06.07, 18:01
        Ja wprawdzie mam jedno dziecko (weszłam tu tak z ciekawości smile ale ja do 8 jak
        to mówisz nie spałam od narodzin mojej córki (a ma 1,5 r) wstaje dziennie przed
        5 sad((
    • mathiola Re: Znacie jakieś sposoby na porannego ptaszka? 02.06.07, 15:19
      może do wyrka go weź i pogłaszcz, to zaśnie?
      Mój mąż tak robił z córcią, w końcu tak się przestawiła, że teraz sama śpi
      dłużej smile
      • anna_sla mathiola 02.06.07, 18:00
        mathiola napisała:

        > może do wyrka go weź i pogłaszcz, to zaśnie?
        > Mój mąż tak robił z córcią, w końcu tak się przestawiła, że teraz sama śpi
        > dłużej smile

        hehe jak go biorę do wyrka to mi ucieka do Magdy (mamy zsunięte łóżka prostopadle)..
    • aglask Re: Znacie jakieś sposoby na porannego ptaszka? 04.06.07, 10:01
      Mój synek niedługo skończy 4 latka, chodzi do przedszkola, mimo to w wolny
      dzień nie potrafi sobie pospac. Zwykle budzi nas koło 7 słowami "Jestem głodny,
      może da mi ktoś coś do jedzenia" albo "Dajcie dziecku kawałek sera". I nic nie
      da się na to poradzic. Jeżeli położymy go później spac poprzedniego dnia,
      wstaje o tej samej porze i marudzi cały dzień, bo jest niewyspany. Córeczka
      potrafi sobie dłużej pospac.
    • anuszkak26 Re: Znacie jakieś sposoby na porannego ptaszka? 04.06.07, 10:13
      Kurcze mam ten sam problem.Synek budzi się o 4-5 rano i jak się ktoś nim nie
      zajmie to kwiczy,parska a wkońcu zaczyna wyć i budzi córcie.Czasem to nie mam
      już siły do niego wstawać i tak leży i parska.Czasami poparska i
      zaśnie.Ostatnio to śpimy z mężem w oddzielnych pokojach on z córcią ja z rannym
      ptaszkiem żeby nie budził reszty rodziny.Mi ręce opadaja już nie mam
      siły.Próbowałam kłaść się spać wcześniej ale nie potrafie zasnąć przed
      22ga.Koszmar!
      • czesiu71 Re: Znacie jakieś sposoby na porannego ptaszka? 04.06.07, 11:00
        To niestety normalka, u nas obecnie jest nieco lepiej, tzn. chłopaki budzą nas
        koło szóstej, choć jeszcze nie tak dawno wstawali jeszcze wcześniej, tzn.
        między 5 a 6 (rekord 4.45). Oni mają dopiero po dwa lata, za to straszej córki
        (4 lata) często nie możemy dobudzić o 7.30.
        • luna331 Re: Znacie jakieś sposoby na porannego ptaszka? 04.06.07, 12:10
          anno, może przede wszystkim rozsuń łóżeczka, żeby nie szarpał za szczebelki (to
          chyba najprostsze rozwiązanie). Poza tym, jesli chcesz się wyspać, to
          wykorzystuj czas wieczorem, kiedy dzieci śpią. Ja, kiedy jestem już bardzo
          zmęczona, to zasypiam na 2 godziny, jak tylko dziewczynki zasną, czyli przed
          20. Jak juz pośpię, to wtedy mogę jeszcze cos porobić. A czasem idę tylko się
          umyć i rozebrac i z powrotem spać. Nie patrzę na to, co trzeba zrobić, bo to
          nie ucieknie (jesli można to odłożyć), tylko patrzę na siebie, bo w końcu ja
          tez muszę odpocząć, bo rano do pracy. Jeśli muszę na przykład przygotować
          obiadek czy deserek, to robię to rano, przed pracą, kiedy dziewczynki są już
          wyspane, więc tak czy inaczej muszę wstać. Moje zazwyczaj śpią od ok. 20 do 6.
          Jesli budzą się o 5 to biorę do łóżka i albo zasypiają, albo się bawią, a my
          przysypiamy do 6.30
          • anna_sla Re: Znacie jakieś sposoby na porannego ptaszka? 04.06.07, 18:59
            ha, nie da rady odsunąć łóżeczek, mam tak koszmarnie mały pokoik, że to cud, że
            weszły tam dwa łóżka i dwa łóżeczka. Ścieżki są tak wąziutkie, że jak jeszcze
            rozsunę łóżeczka to nie będzie ich wcale.. Jestem tak wyczerpana już, że
            jednorazowe przyśnięcie po 20 jak dzieci idą spać nic nie daje. Czasami się
            kładę, ale to za mało. Jak będę codziennie się kłaść to mnie brud i syf zawali,
            bo u mnie sprzątanie dopiero jak dzieci idą spać, dopiero wtedy da się coś w
            domu zrobić..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka