anna_sla
02.06.07, 09:53
Jak ja już bym chciała pospać do tej 8, kładę się ok. 24, bo karmienie
chłopaków, a potem pobudkę mi robi jeden mały 10-cio m-czny prowodyrek o 6
(czasem przed 6 albo o 5) i jeśli od razu nie wstanę to szarpie zza szczebelek
drugiego 10-cio m-czniaka (jeśli do niego sięga, a jak nie sięga to szarpie za
łóżeczko), który jak zaczyna na niego wrzeszczeć to budzi trzecią starszą
pociechę. Błagam ratujcie, jak nauczyć go dłużej spać?? Reszta śpi bez zarzutu
raczej..