Dodaj do ulubionych

X '07 Czy jest ktoś, u kogo wszystko jest oki ?

23.07.07, 18:53
Czy wśród osób oczekujących bliźniąt w październiku jest ktoś u kogo wszystko
jest w porządku a perspektywy są różowe smile?
Strasznie mi przykro z powodu straty Hani2005 i Pszczel sad Wiem, ze także
Lewana ma problemy sad
Ja leżę od ponad trzech miesięcy, na szczęście w domu. Mam coraz częstrze i
silniejsze skurcze, ale biorę fenoterol (od dwóch miesięcy), oszczędzam sie i
póki co (odpukać w niemalowane !!!) szyjka sie trzyma "przyzwoicie".
Na ostatnim usg, robionym prawie 2 tygodnie temu dzieci wyszły różnej
wielkości sad Jedno wazyło 910 g a drugie tylko 770 g. Lekarz powiedział, ze
nie jest to jego zdaniem powód do zmartwień (łatwo powiedzieć ...) i czekamy
do następnego usg za tydzień ......
Tak więc różowo nie jest .... najwyżej blado-zielono wink, zielono, bo mam
nadzieje, ze wszystko dobrze sie skończy smile
Pozdrawiam smile
Obserwuj wątek
    • madi1977 Re: X '07 Czy jest ktoś, u kogo wszystko jest oki 24.07.07, 09:26
      Te wszystkie przypadki uswiadamiaja mi jak trudna jest ciąża bliźniaczasad Nie
      wiedziałam, że pszczel też spotkało nieszczęściesad(( Łączę się z dziewczynami w
      cierpieniu i jednocześnie walczę o każdy tydzień mojej ciąży. To chyba jestem w
      najlepszej sytuacji (może nie różowej) bo do tej pory nie biorę żadnych leków,
      jedynie mam nakaz leżenia i odpoczywania. Wyniki krwi i moczu też w normie,
      choć miewam zawroty głowy. Na początku lipca byłam w szpitalu na czterodniowej
      obserwacji i wszystko było w normie (dzieciaki ważyły 740 g i 690 g). Za kilka
      dni idę na kolejną wizytę i znowu obserwacja w szpitalusad Maluchy rozrabiają
      niesamowicie, kopniaki czasami są nie do wytrzymania ale to mi uświadamia, że
      wszystko z nimi OK. Teraz korzystam z tygodniowego odpoczynku bowiem mój
      dwulatek wczasuje się z dziadkami. Pozdrawiam wszystkie październikówki (choć
      ja to raczej wrzesień).
    • optymist1 Re: X '07 Czy jest ktoś, u kogo wszystko jest oki 24.07.07, 11:58
      Fajnie, ze chociaż u kogoś wszystko układa się dobrze smile To zawsze jakieś
      światełko w tunelu wink
      A ja nie dość, ze mam silna anemię, to jeszcze dzisiaj okazało się, ze mam złe
      wyniki testu na tolerancje glukozy ..... czyli cukrzyca ciążowa sie kłania ....
    • optymist1 Re: X '07 Czy jest ktoś, u kogo wszystko jest oki 24.07.07, 12:01
      No w moim przypadku wrzesień też jest wersją optymistyczną smile
    • dylek22 Re: X '07 Czy jest ktoś, u kogo wszystko jest oki 30.07.07, 20:13
      U mnie na razie (odpukać) wszystko w miarę dobrze, oczywiście oprócz tego, że
      od kwietnia jestem na zwolnieniu i musze polegiwać poza tym mam trochę anemii.
      Na razie biorę Biofer-Folik, Magne –B6, Prenatal i zastrzyki z Kaprogestu co
      pięć dni. Byleby doczekać do września…
      To straszne, co spotkało nasze koleżanki, bardzo mi przykro, brak słów sad
      • agusik.w Re: X '07 Czy jest ktoś, u kogo wszystko jest oki 30.07.07, 22:05
        Trzymajcie sie dziewczyny. Jeszcze troche musimy wytrzymac, ale kazdy kolejny
        dzien to sukces i dzieci troszke wieksze i silniejsze. U mnie jak na ciaze
        blizniacza wszystko ok. Tzn. ciezko, zle sie czuje, nie mam kompletnie na nic
        sily, ale nie jest zle. Wazne ze dzieci rosna. Wyniki sa raz lepsze, raz gorsze,
        ale czas szybko plynie do przodu i mam nadzieje ze bedzie dobrze. Pozdrawiam smile))
    • ewbert Re: X '07 Czy jest ktoś, u kogo wszystko jest oki 30.07.07, 22:30
      trzymam za was kciuki smile
      moje dziewczyny juz prawie dwa miesiace sa z nami smile
      i wy zobaczycie jakie to szczescie smile
      • 100ania Re: X '07 Czy jest ktoś, u kogo wszystko jest oki 31.07.07, 09:34
        Dziewczyny, strasznie wam wszystkim kibicuję, żeby było dobrze. Ja miałam termin na 11.01.2007, ale moi chłopcy woleli 03.11.2006. Teraz mają prawie 9 m-cy i rozrabiają niesamowicie. Łażą na czworakach, staja przy meblach i chyba tylko wagowo odbiegają od rówieśników, bo rozwojem niekoniecznie smile))
        • sula_i_komary Trzymam kciuki :-) 31.07.07, 10:30
          Wiem, że takie wiadomości nie nastrajają optymistycznie, ale przecież nie każda bliźniacza ciąża kończy się przedwcześnie. Wiem co to znaczy martwić się o każdy tydzień smile. Torba była spakowana od 30 tc, my mówiliśmy : byle do grudnia, byle do stycznia, byle do lutego....a później sama się położyłam do szpitala ze strachu, że oni siedzą za długo. Chłopcy urodzili się na 11 dni przed terminem.
          Oszczędzajcie się, wszystko będzie dobrze!!
          Zła tolerancja glukozy to bardzo częsta sprawa. Odpowiednia dieta i po kłopocie.
          Pozdrawiam.
          sula
    • optymist1 Re: X '07 Czy jest ktoś, u kogo wszystko jest oki 31.07.07, 10:44
      Dzięki za słowa pocieszenia smile Musi byc dobrze !
      Dzisiaj mam wizytę u gina i licze na dobre wieści. Póki co poprawiła mi sie
      morfologia smile W 30 tc ! Hemoglobina skoczyła z 9,3 do 9,9 !
      Pozdrawiam smile
    • madi1977 Po dzisiejszym usg:))) 02.08.07, 21:31
      Jednak duuuuuużo odpoczynku przyniosło wymierne efekty i jest dobrze a nawet
      bardzo dobrzesmile Szyjka w porządku, dzieciaki rosną (w tej chwili 1440 i 1530 g)
      i najprawdopodobniej będzie parkasmile)) Strasznie się cieszę z tych wiadomości
      tym bardziej, że starszy skończył dziś 2 latka!!! Życzę Wam dziewczyny takich
      dni jak mój dzisiejszy.
    • shemsi1 ja ostatnie 2 miechy w szpitalu spedziłam 03.08.07, 08:23
      madi tam napisała, ze sobie uswiadomiła jak trudna jest ciaza blizniacza

      ja ostatnio spotkalam dziewczyne, 27 lat ma, a gadka na 50 lat.
      Mówi szkoda ze masz 3 dziewczynki... ta jedna mogła byc chłopczykiem co nie
      jest jednojajowa...
      i takie tam.
      jak na mnie dzała takie gadanie!!!!!!!!!ludzie są tepi jak buty nieraz!!
      Nie dosc ze czlowiek sie cieszy z dzieci, to ci o płci gada, jak matka sobie
      nie wyobraza jakby sie miało cokolwiek innego urodzic.
      a te ciaze sa trudne. Kto sie nie zna, to bedzie gadał o płci, o inkubatorach,
      o karmieniu piersią.
      Ale inkubator to dla mnie było cos normalnego!!!!!!! (tez ubolewała nad tym)
      i ze kinga tydzien sama w szpitalu została bo musiała dojsc do wagi, to tez
      mówi: nie szkoda ci jej był tak zostawic???????
      Ludzie, jak sie we mnie gotuje jak tego słucham....
      Ciaza trojacza, to niesamowite ryzyko dla dzieci.
      a ja sie mam martwic ze dziecko jest zdrowe i jest w dobrych rekach i za
      tydzien bede go miec w domu.
      i ja sie mam tym martwic.

      Dziewczyny 3 majcie sie, bierzesz fenoterol, to super sprawa, ja brałam od
      22tc, a 2 mies dozylnie.
      i nie bójcie sie szpitala jak wam kazą isć.
      Ja jak spedzałam tam swieta bozego narodzenia, to ciut smutku bylo, ale nie za
      duzo. Myslalam na wyrost....
      o tym, jak beda wygladas swieta wielkanocne smile) i marzenie sie spełniło smile))

      oszczedzajcie sie i usmiech na buzie!!! duzo lezec i dac sie rozpieszczac!!
      Ostatnio była u mnie kuzynka meza, 33tc i ma 2 letnie dziecko, które ma nogi a
      ona do ciagle nosiła by pokazac jaką zdrową ciąże ma i jaka silna. A PO
      CO????????
      Wy macie się obijać, mało schodów, zero noszenia siatek. A dzieciaki niech tak
      rosna!!
      sciskam!!
    • optymist1 Re: X '07 Czy jest ktoś, u kogo wszystko jest oki 03.08.07, 10:43
      Cieszę sie madi1977, ze u Ciebie wszystko dobrze smile
      Ja miałam wizytę we wtorek i normalnie poprawiła mi sie morfologia smile
      Troszeczkę, ale dobre i to smile Szyjka bez zmian - u mnie to oznacza, ze ma nie
      więcej niz 25 mm smile, ale nie rozmięka. Fenoterolo biore co dwie godziny i leżę
      ..... i czekam na druga połowę września wink
      Dzieciaczki nawet nie wiem jaka mają wagę, ale to był 30 tc i jeden wyszedł na
      30 tc a drugi na 29 tc, wiec różnica między nimi sie nie powieksza, a wręćż
      przeciwnie smile))
      Niestety cukier za wysoki i muszę isc na jedna dobę do szpitala na pomiary
      krzywej cukrowej. Jakos to wytrzymam wink Córcia juz wie, ze mamusia bedzie
      musiała isc na jeden dzien i noc do szpitala na badzania. Przyjęła to ze
      spokojem smile
      Pozdrawiam smile
      • mika324 Re: X '07 Czy jest ktoś, u kogo wszystko jest oki 22.08.07, 10:26
        cieszę się jak czytam wasze posty, ze są także dobre wieści o mamach z
        pazdziernika, to napaja optymizmem.Ja także dopiero po hani, uswiadomiłam sobie
        jak ciężko donosić ciążę blizniaczą.Ja ogólnie także czuję się dobrze, oprócz
        tego że na ostatniej wizycie na początku sierpnia waga mi stanęła.Lekarz mówi,ze
        dzieciaki rosną normalnie, natomiast u mnie zaczął szukać powodów, a ja poprostu
        nie mam za bardzo apetytu.Tak naprawdę to pracowałam do 23 tyg. ciąży.Zadnych
        leków oprócz magnezu, n-ospy foliku iżelaza nie biorę.W sobotę mam wizytę u
        lekarza i mam nadzieję, że dzieciaki trzymają się nieżle.
        • optymist1 Re: X '07 Czy jest ktoś, u kogo wszystko jest oki 22.08.07, 11:03
          To fajnie, ze wszystko układa się dobrze, bez komplikacji smile
          A ja jutro koncze 33 tc i tak sobie myśle, ze chyba juz spakuje torbę do
          szpitala wink Dwa tygodnie temu dzieciaczki miały 1550 i 1800 g, wiec teraz
          powinny juz ważyć w granicach 2 kg smile W szpitalu wykluczyli mi cukrzycę
          ciążową, tylko z anemią ciagle walcze .... Na skurcze biorę fenotetol i
          oczywiscie leżę smile Moja waga nie stanęła w miejscu, ale nie rosnie juz w takim
          zawrotnym tempie jak dwa miesiące temu. Dokładnie 0,5 kg na tydzien i w sumie to
          mam juz 14 kg na plusie ! Ale juz niewiele mi zostało. Mysle, ze najwyżej 4
          tygodnie.
          Pozdrawiam Październikówki i myślę, ze niedługo zaczna sie juz nasze wpisy
          "urodziłam smile"
          • madi1977 Re: X '07 Czy jest ktoś, u kogo wszystko jest oki 25.08.07, 11:14
            Cześć dziewczynysmile

            Właśnie wróciłam z kilkudniowej obserwacji w szpitalu i cieszę się
            bardzo bo będziemy mieli parkęsmile)) Wyniki wszystkich badań w normie,
            dzieciaki rosną - 1600 i 1750 g (zaczynam 32 tc). Też pomyślałam o
            pakowaniu torby bo nigdy nie wiadomo kiedy może się zacząć. Jeśli
            chodzi o wagę to na razie mam 11-12 kg na plusie i wszyscy w
            szpitalu mówili, że brzuch jak w ciąży pojedynczej.
            Pozdrowienia dla wszystkich październikóweksmile
            • blizniaki14 Re: X '07 Czy jest ktoś, u kogo wszystko jest oki 25.08.07, 12:53
              Dziewczyny powodzenia smile
              moje bliźniaki mają już ponad pół roku,ale zawsze miło poczytać o ciążach
              mnogich, trzymam za was mocno kciuki
              u mnie za 3 dni mija rok od pierwszego usg, był to 12 tydzień i wtedy
              dowiedziałam się,że noszę bliźniaki...nie zamieniłabym ich za nic na świecie smile
              madi1977 ja też 30/31 byłam na dwie doby na badaniach w szpitalu, w 30tc dzieci
              ważyły po ok 1,5 kg (urodziłam w 36t3d 2900 i 3 kg), przytyłam w ciązy 13-14 kg
              (w ciązy pojedynczej 18kg)
              też się dziwili w szpitalu, jak patrzyli na mój brzuszek, że to bliźniaki i też
              parka smile
              przez całą ciąże nie brałam żadnych silnych leków, po 33 tc dopiero dostałam
              magnez i nospę, przedtem w ogóle nic. od 22 tc dużo odpoczywałam i tyle smile
              pozdrawiam i jeszcze raz powodzenia
              czekamy na kolejne bliźniaki na forum smile
              buziaki
        • dubeltowamama Re: X '07 Czy jest ktoś, u kogo wszystko jest oki 25.08.07, 15:24
          witajcie dziewczyny i zycze aby wszystkie donisiłyście wasze
          pociechy bez komplikacji. ja wprawdzie mam termin na 30 wrzesien ale
          zachaczam o was zaczoł mi sie 36 tydzien i naszczęscie nic mi nie
          dolega nie puchne, cisnienie w normie, niebrałam i nie biore zadnych
          leków tylko jakies witaminki nawet nie dla kobiet w ciązy przytyłam
          10 kg i funkcjonuje jak bym nie była w ciązy, dzwigam prasuje, myje
          okna nawet podłoge na kolanach myje a ostatnio dywan prałam i panele
          ścienne pod sam sufit wymyłam - chciałabym już urodzic ale sama do
          siebie sie smieje ze ja to chyba trojaczki bym przenosiła, zadnych
          skurczów bóli pleców nic czego wsystkim mamom zycze zeby tak ciąze
          mnogą znosiły jak ja. w tajemnicy wam powiem ze ja juz kombinuje
          sama jak sobie poród wywołać chce miec to wszystko za soba bo
          niechce mi sie z takim ogromnym brzuchem juz chodzić wszystko poszło
          w brzuch i przysłania mi swiat jest taaaakkkk duuuużzzzy ze to
          jedyna rzecz która mi ciązy. Powodzenia.wiem wiem jestem głupia ale
          naprawde statystycznie bliźniaki rodza sie w 36 btyg i ja bym
          chciała byc w tej statystyce.
    • optymist1 Re: X '07 Czy jest ktoś, u kogo wszystko jest oki 06.09.07, 09:25
      Hej, dziewczyny !
      Trzymacie sie jeszcze ?
      Lewana juz urodziła, a jak reszta ?
      Ja kończę dzisiaj 35 tc smile I czuję, ze juz niedługo pociągnę .... Tydzien temu
      szyjka miała ok. 1 cm i była drożna na palec (palec duuuuuzego doktora wink ale
      jak widać nie poddała sie jeszcze do końca wink
      Pozdrawiam smile
      • mika324 Re: X '07 Czy jest ktoś, u kogo wszystko jest oki 06.09.07, 11:22
        czyli wszystko na to wskazuje, że będziesz "statystyczną" mamą
        blizniaków, która urodzi w 36 tygodniu.Ja jestem w 30 tygodniu i
        jestem szczęśliwa, że udało mi się dojśc już tak daleko.Ciągle
        pamietam o hani i jej chłopcach.
        Rozumiem, że jescze w najlepsze siedzisz sobie w domu, a nie w
        szpitalu.
        A jak , z formą fizyczną, ponieważ ja czuję się jak typowy słoń.do
        tej pory przybyło mnie 12 kg, a już nie mam w czym chodzić.Dziś
        wybieram się na zakupy, ponieważ zimno za oknem, a ja wychodze na
        dwór w letnich rzeczach, z których z resztą juz z lekka wyrosłam.
        Także powinaś być z siebie dumna i sczęśliwa, że już tak daleko
        dotrwałaś.smilepozdrawiam
        • optymist1 Re: X '07 Czy jest ktoś, u kogo wszystko jest oki 06.09.07, 12:06
          Mój gin kazał mi jeszcze powalczyć i urodzic dopiero 37-38 tc ! smile)))) Także
          walczę wink
          Jestem w domu i bardzo sie oszczędzam, ale czuję, ze skurcze są juz coraz
          częstsze i trwają coraz dłużej, mimo, ze fenoterol biorę co 1,5 godziny.
          Ja przytyłam 14-15 kg, ale juz prawie waga mi stanęła w miejscu. Obwód w pasie
          113 cm ! Wyrosłam prawie ze wszystkich ubrań ciążowych, i zostały mi tylko jedne
          spodnie i jedna bluzka, które piorę na okragło i chodzę wtedy w dresach ! Ale
          juz zakupów nie robię, bo chyba nie warto, zresztą wchodziłyby w grę tylko
          zakupy przez internet, czyli troche musiałabym poczekac na realizację.
          Kondycja fizyczna ????? A co to jest ... wink ?
          Pozdrawiam smile
          • monikap31 Re:do optymist1 06.09.07, 21:22

            witam,cieszę się,że tak długo się trzymasz.Ale mam do Ciebie
            pytanie,bo zaintrygowało mnie Twoje określenie "duuży doktor"...kogo
            masz na myśli?Bo mój duuży doktor prowadzący to dr.Grądzki?I też
            zawsze powtarzał o 37 tc ,że to mus... smile)))
            • optymist1 Re:do optymist1 07.09.07, 08:22
              Ja jestem z Poznania. Mój duży doktor to dr Ratajczak. No, dla niego 37 tc to
              minimum smile W zasadzie kazał mi sie wstrzymać z rodzeniem do następnej wizyty,
              którą mam 18 wrzesnia i to juz będzie końcówka 37 tc.
              Pozdrawiam.
            • optymist1 Re:do optymist1 07.09.07, 08:22
              ps. obiecałam doktorowi, ze sie postaram, ale gwarancji dac nie mogę wink
            • optymist1 Re:do optymist1 07.09.07, 08:32
              Własnie mnie olsniło, ze Ty przecież też jesteś z Poznania smile!
              Pozdrawiam smile
      • dylek22 Re: X '07 Czy jest ktoś, u kogo wszystko jest oki 06.09.07, 12:39
        Cześć dziewczyny
        Ja też się jeszcze jakoś trzymam, jutro kończę 34 tydzień a mój
        lekarz za tydzień da mi już skierowanie do szpitala na patologie
        ciąży, chociaż szyjkę mam zamkniętą a długość 2,5cm. Też biorę
        fenoteral ale co 4 godziny. W miniony poniedziałek byłam na usg i
        chłopaki miały wtedy po 1970g i 1830g ułożeni są obydwoje główkami w
        dół wiec lekarz mówi ze wchodzi w grę poród naturalny. Zaczynam mieć
        trochę stracha zwłaszcza, że ciągle boli mnie brzuch na dole po
        prawej stronie – ale to chyba jeszcze nie skurcze sama nie wiem.
        Pozdrowienia dla wszystkich
      • dylek22 Re: X '07 Czy jest ktoś, u kogo wszystko jest oki 06.09.07, 12:39
        Cześć dziewczyny
        Ja też się jeszcze jakoś trzymam, jutro kończę 34 tydzień a mój
        lekarz za tydzień da mi już skierowanie do szpitala na patologie
        ciąży, chociaż szyjkę mam zamkniętą a długość 2,5cm. Też biorę
        fenoteral ale co 4 godziny. W miniony poniedziałek byłam na usg i
        chłopaki miały wtedy po 1970g i 1830g ułożeni są obydwoje główkami w
        dół wiec lekarz mówi ze wchodzi w grę poród naturalny. Zaczynam mieć
        trochę stracha zwłaszcza, że ciągle boli mnie brzuch na dole po
        prawej stronie – ale to chyba jeszcze nie skurcze sama nie wiem.
        Pozdrowienia dla wszystkich
        • optymist1 Re: X '07 Czy jest ktoś, u kogo wszystko jest oki 06.09.07, 20:44
          A dlaczego masz leżeć na patologii jeśli wszystko jest w porządku ???
          Mój lekarz nie widzi wskazań do położenia mnie do szpitala, mimo, ze moja szyjka
          ma sie gorzej. Na ostatniej wizycie (tydzień temu) powiedział jedynie, ze gdyby
          skurcze były coraz silniejsze, pomimo brania maksymalnej dawki fenoterolu, to
          warto by było położyc mnie pod kroplówka, przynajmniej na te dwa tygodnie, do
          poczatku 37 tc. Póki co skurcze są dosyć silne, ale jakos sie jeszcze nie
          roztroiłam wink a jutro zaczynam juz 36 tc i mam nadzieje, ze jeszcze tydzien
          wytrwam bez kroplówki i bez szpitala smile
          Tak sobie mysle, ze jakbym musiała jednak isc do tego szpitala, to rozłąka z
          moją córka mogłaby być takim stresem, ze to by tylko pogorszyło sprawę wink
          Moi chłopcy też są ułożeni główkowo i nie mam zadnych wskazan do cc. Nie wiem
          ile ważą, ale liczę na to, ze juz przekroczyli 2 kg smile
          Pozdrawiam smile
          • mk271 Re: X '07 Czy jest ktoś, u kogo wszystko jest oki 07.09.07, 09:27
            dziewczyny trzymajcie sie!! ja urodzilam w maju w 36tc dwoch
            zdrowych synkow. sa cudni. jesli chca was klasc na patologii to nie
            sprzeiwiajcie sie - im pozniej urodzici tym lepiej dla dzieci - moje
            ciagle sa kierowane do roznych lakerzy bo wczesniaki
            • blizniaki14 Re: X '07 Czy jest ktoś, u kogo wszystko jest oki 07.09.07, 09:37
              Tak ja też trzymam za was kciuki!!! Ja nie byłam na patologii, bo lekarz
              stwierdził,że dzieci duże i zdrowe i tniemy, a był 36t2d, dzieci nie są pod
              opieką specjalistów, więc różnie bywa. ALe jakby trzeba było to bym leżała nawet
              i pół roku na patologii

              POWODZENIA smilesmile
              • optymist1 Re: X '07 Czy jest ktoś, u kogo wszystko jest oki 07.09.07, 10:52
                Gdyby mi lekarz kazał leżec na patologii to też bym leżała ! Chciałabym tylko
                znać powód wink Póki co, nie kieruje mnie do szpitala, wiec sama sie nie pcham.
                Ufam mu i wierzę, ze widocznie nie ma takiej potrzeby smile
                • blizniaki14 Re: X '07 Czy jest ktoś, u kogo wszystko jest oki 07.09.07, 10:59
                  Grunt to dobry lekarz, do którego ma się zaufanie. Ja też takiego mam.
                  wiadomo że w domku lepiej niż w szpitalusmile
                  Buziaki
          • dylek22 do optymist1 07.09.07, 11:40
            będę musiała pójść wcześniej do szpitala ponieważ wybrałam sobie
            taki w którym są straszne problemy z przyjęciami na porodówkę tzn
            bardzo często odsyłają kobiety do innych szpitali a jeśli się już
            leży na patologii w tym szpitalu to na 100% tam się urodzi - ten
            szpital ma najlepszy oddział dla noworodków, dlatego się na niego
            zdecydowałam. Po za tym pewnie mój lekarz ma jeszcze jakieś
            wskazania do tego żebym już leżała w szpitalu – to moja pierwsza
            ciąża a bliźniaki są jednoobwodniowe i jednokosmówkowe więc
            najbardziej ryzykowna kombinacja.
            Boje się tylko tego ze jak już się położę do tego szpitala to mnie
            do 40tyg przetrzymają a ja już pomału mam dość chciałabym mieć już
            poród za sobą zobaczyć dzieci i szybko wracać do domu. A ty na kiedy
            masz termin porodu? bo ja na 20.X. i teraz zaczęłam 35 tydzień ale
            wiem ze z tymi tygodniami to różnie liczą.
            • optymist1 Re: do optymist1 07.09.07, 18:39
              Ja mam termin na 11.10. Zaczęłam 36 tc smile Moja ciąża jest dwuowodniowa i
              dwukosmówkowa, czyli podobno najlepsza kombinacja. W domu córeczka, niecałe 3
              lata, która właśnie poszła do przedszkola smile
              W szpitalu, w którym chce rodzić też czasami jest takie przepełnienie, ze
              odsyłają do innego, ale liczę na to, ze mi sie to nie przytrafi. Zresztą jesli
              ciąża bedzie donoszona to najlepszy oddział neonatologiczny nie bedzie juz
              jedynym, absolutnym prorytetem - tak sie pocieszam wink
              • mamaigiiemilki Re: do optymist1 09.09.07, 13:33
                Dziewczyny, ja tez trzymam za Was i za dzieci kciuki!Teraz to juz
                musi byc dobrze!
                Ja ur w 33tyg(ostatni jego dziensmilei na szczescie wszystko bylo ok, a
                male nie wymagaly rehabilitacji i prawidlowo sie rozwijaja; wiec u
                Was tez na pewno bedzie ok; i tak juz daleko zaszlysciesmile
                pozdrawiam!Anka
                • blizniaki14 Re: do optymist1 09.09.07, 13:54
                  ja też miałam dwuowodniową dwukosmówkową mój lekarz też mi zawsze powtarzał że
                  to najlepsza ciąża z bliźniaczych ( w sensie bezpieczeństwa oczywiście) ale i
                  tak kazał o siebie dbać
                  a 36tc to już super smile
                • mika324 jest ok 09.09.07, 14:59
                  Po wczorajszej wizycie u lekarza jestem bardzo dumna z naszej
                  trójki.
                  wprawdzie to dopiero, w porównaniu do Was tylko 30 tydz., ale plan
                  min. już zrealizowaliśmy.Pan dr stwierdził, że jest bardzo
                  zadowolony ze stanu rzeczy.Teraz musimy tylko trzymać tak dalej, jak
                  mówicie do 37 tyg..Mamy nadzieję, ze tak będzie. Zamówiliśmy
                  wreszcie nasz wózek( jak nazywamy go z mężem tramwaj, czyli peg
                  pere..) i zaczęłam próby kompletowania wyprawki
                  • blizniaki14 Re: jest ok 09.09.07, 15:36
                    to super smile trzymam kciuki i za was smile
              • dylek22 Re: do optymist1 10.09.07, 11:44
                musi być wszystko dobrze innego rozwiązania nie możemy brać pod
                uwagę i tak już daleko zaszłyśmy z tymi naszymi brzuszkami, między
                nami jest różnica tylko 9 dni więc może się tak zdarzyć ze urodzimy
                w tym samym terminie, byłoby śmiesznie. Czytałam, że w Polsce
                najwięcej bliźniaków rodzi się w 36tyg - więc trzymam za Was kciuki
                za Ciebie i twoich synków.
                A czy dalej czujesz wyraźnie ruch dzieci - bo moje teraz kopią mnie
                pod żebrami jak zawodowi piłkarze nic nie osłabły jeszcze te
                kopniaki a podobno przed samym porodem ruch cieci słabną.
                A co do wyprawki to wózka jeszcze nie mamy (wstępnie wybraliśmy
                emmaljunga twin cerox) – boje się go kupić wcześniej sama nie wiem
                dlaczego, ale ubranka i podstawowe akcesoria już mamy, co do
                pozostałych zrobiłam listę i mąż z moją siostrą kupią jak dzieci się
                urodzą.
                • optymist1 Re: do optymist1 10.09.07, 20:32
                  Ja wyprawkę mam juz prawie skompletowaną. Brakuje tylko paru drobiazgów. Wózek
                  mamy Impalst Spider. Wszystko kupilismy przez internet albo mój mąż sam kupował.
                  Tez miałam pokuse, zeby zostawic wszystkie zakupy dopiero jak dzieci sie urodzą,
                  ale na wózek czekalismy miesiąc ! Poza tym nie chciałam, zeby mój mąż szalał po
                  sklepach jak ja bede w szpital. Wolę, zeby poswiecił wiecej czasu córce, a nie
                  mama w szpitalu, tata biega po sklepach a ona biedna z babcia wink
                  Moje maluchy są teraz dosyc ruchliwe, tzn. czuje je często, ale juz tak mocno
                  nie kopia jak kilka tygodni temu. Bardziej jest to wiercenie sie i kręcenie niz
                  kopniaki. W żebra tez czasami oberwę, ale jednak mniej niz 2-3 tygodnie temu smile
                  Trzymam za Was kciuki równiez smile
                  • dylek22 Re: do optymist1 11.09.07, 20:38
                    no tak masz jeszcze córeczkę wiec o niej też musisz myśleć więc
                    pewnie ze lepiej zrobić wyprawkę wcześniej. Moja siostra obiecała ze
                    się wszystkim zajmie jak ja będę w szpitalu więc się nie martwię -
                    ale listę akcesoriów wraz z orientacyjnymi cenami i nazwami sklepów
                    zrobiłam sama, jakiś czas temu odbyłam rekonesans po wszystkich
                    sklepach i wstępnie wiem co chce ale jakoś bałam się kupować. A co
                    do wózka to znalazłam hurtownie w której ten wózek jest od ręki albo
                    czeka się 2 tyg więc nie jest najgorzej.
                    Jutro idę do mojego lekarza i się okaże czy mam iść do szpitala czy
                    nie, więc życzę powodzenia i możliwe ze napiszę coś dopiero po
                    powrocie do domu.
    • pysia05 Ubranka dla bobasów 10.09.07, 15:04
      Hej dziewczyny, sprzedaje mnóstwo ciuszków po swoich bliźniakach. Wszystkie
      ciuszki są bardzo zadbane:śpioszki, kaftaniki, pajacyki oraz body) Wiem ile tych
      ciuszków było mi potrzeba a w sklepach wszystko takie drogie, my musimy w końcu
      kupowac razy dwa. Jesli jesteście zainteresowane podaje linka
      www.allegro.pl/item242186021_ciuszki_dla_blizniakow_i_nie_tylko_ponad_50_szt.html
      Pozdrawiam i życzę zdrówka
    • mika324 Re: X '07 Czy jest ktoś, u kogo wszystko jest oki 16.09.07, 18:33
      Jak się miewają "pażdziernikowe mamusie".
      • optymist1 Re: X '07 Czy jest ktoś, u kogo wszystko jest oki 16.09.07, 19:43
        Jestem w 37 tc smile)))))) Czyli zrealizowałam plan minimum. We wtorek mam wizyte
        u gina i bede miała odstawiony fenoterol. Wtedy nie pozostanie juz chyba nic
        innego jak urodzić wink
        Jestem z siebie dumna, bo dotrwałam do 37 tc i to bez pesara i bez szwu, leżąc
        konsekwetnie 5 miesięcy no i łykając fenoterol !
        Przytylam 15 kg a mój brzuch ma obwód 116 cm !
        Trzymajcie za mnie kciuki smile
        • blizniaki14 Re: X '07 Czy jest ktoś, u kogo wszystko jest oki 16.09.07, 20:01
          Trzymamy mocno kciukasy!!! będzie dobrze smilesmile
          ja też wytrwałam do 37tc bez pesara, szwu i bez fenoterolu
          powodzenia dzielna dziewczyna!!! smile
          pzdr
          • shemsi1 pieknie Optymist dzielna babo!!!!!!!! 16.09.07, 22:20
            niedługo prosimy ałozenie nowego watka, bym cie nie przeoczyła
            przypadkiem big_grinDDD
            czekamy na was!!!
            bo długo juz nie pociagniesz wink) tez podobnie tyle co ty
            przytylam wink) 14 kg, a rozładunek w 35tc, tyle ze o jedno dziecko
            wiecej wink)
            powodzenia!!!!!!!!!!!!!!
            • mika324 Re: shemsi 17.09.07, 15:31
              widzę,że tu same matki polki twarde baby.Gratulacje trójki, ale
              powiedz mi czy nie dopada Cię czasami obawa, że sobie nie
              poradzisz,b omnie chyba zaczyna dopadać wcześniejszy baby blues.Mi
              się szykuje dwójka i bardzo się cieszę, że tak daleko już doszliśmy,
              ale ostatnio to przechodzę samą siebie, w wymyślaniu problemów.a
              napewno mogłabym zostać zawodową płaczką
              • xb mika 18.09.07, 10:32
                witaj
                ja też podziwiam dziewczyny że tak długo wytrzymały, ale my też damy
                radę co prawda ja już skończyłam 34 tyg. ale jeszcze trzy bym
                chciała wytrzymać
                a co do tego czy sobie dasz rady?!ja tez cały czas się nad tym
                zastanawiam, a w domku mam już 3,5 latka, który właśnie zaczął
                chodzić do przydszkola, przez cały ten czas był przyzwyczajony że
                wszystko i wszyscy byli dla niego a teraz się to zmieni!!
                najgorsze jest to że jak juz sobie wmówię że wszystko będzie dobrze
                i że sobie poradzimy to ktoś ze znajomych po raz kolejny zadaje mi
                pytanka "a jak wy sobie dacie radę??" i czar pryska (dodam że przy
                pierwszym dzieciaczku pomagała cały czas mama a teraz to się troszka
                skomplikowało i nie wiadomo czy będzie taka pomoc)
                ale głowa do góry DAMY RADĘ!!!!
                • mika324 Re:do xb 18.09.07, 12:39
                  to prawda, nie jesteśmy pierwszymi matkami blizniaków na świecie i
                  chyba super nieporadne także nie jesteśmy.Tak naprawdę, ty jesteś w
                  lepszej sytuacji, bo przynajmniej wiesz o co chodzi.Z tymże z
                  drugiej strony to faktycznie, tak naprawdę to będziesz miała trójkę
                  malutkich dzieci, ponieważ trudno trzylatka uznać za super
                  samodzielne dziecko. Czasami pewnie i jedno dziecko może dać
                  porządnie w kość lub dwójka może być idealna.Przykład shemsi, która
                  pisała o swoich córeczkach .To fakt, że te dobre rady na
                  zasadzie "jak sobie poradzicie" albo "oj napewno będą bardzo
                  malutkie"(jakby cały problem tkwił wtym żeby dziecko miało 3600g) są
                  dobijające.
                  Ja także bardzo bym chciała wytrzymać conajmniej do 36 tyg., z
                  jednej strony oczywiście ze względu na dobro maluchów, a z drugiej
                  ze względów logistycznych(wprowadziliśmy się do nowego mieszkania w
                  sierpniu,które nie jest do końca wykończone, a wszyscy nas
                  oczywiście robią w trąbę, więc dzieciaczki mają zakaz przed 36 tyg.)
                  Najgorsze,że przyplątała mi się bakteria escherichia coli i próbuję
                  się dodzwonić do lekarza, co robimy z tym fantem.
                • optymist1 Re: mika 19.09.07, 09:10
                  Ja tez mam córkę 2 lata 10 miesięcy, która zaczęła chodzic do przedszkola smile
                  Przy córce nikt nam nie pomagał i teraz też zakładam taki rozwój wypadków.
                  Wychodzę z założenia, ze poradzę sobie sama (z pomoca mężą oczywiscie smile. Moja
                  mama nawet chciałaby "pomagać", ale niestety ma taki charakter, ze to
                  przypominałoby raczej "pomoc bratniego narodu" wink, czyli najazd, opanowanie
                  strategicznych punktów (kuchnia, dziecięca szafa) i przejęcie władzy absolutnej.
                  Kolejne punkty to juz tylko permanentna inwigilacja, kontrola, nadzór,
                  nieustająca krytyka, narzucanie swojej woli, odebranie prawa do zdania
                  odrębnego, bezwzględna pacyfikacja wszelkich przejawów buntu. Likwidacja punktów
                  oporu..... wink Dziękuje, nie skorzystam smile
                  Mam rozwarcie 2,5 cm. Trzymać kciuki !
                  • xb Re: mika 19.09.07, 10:18
                    to jestes twarda, ale pewnie gdybym miała mieć taką pomoc to tez bym
                    wolała sama sobie radzić, DAMY RADĘ- trzeba myśleć pozytywnie
                    trzymam kciuki!! a ile chcesz jeszcze wytrzymać?? bo już jesteś
                    bardzo zaawansowana?? nie zdecydowałaś się na cesarkę??
                    • optymist1 Re: mika 19.09.07, 12:33
                      Oj, ja to byłam zdecydowana na cesarkę, ale podobno nie ma żadnych, ale to
                      żadnych wskazań do cc sad Chłopcy sa ułożeni główkowo. Pierwszy poród miałam sn,
                      5 godzin, 5 minut parcia, bez komplikacji. Ten szpital, w którym bede rodzić nie
                      robi cc na życzenie (przynajmniej oficjalnie wink, wiec chyba nie mam wyboru.
                      Lekarz daje mi nie więcej niz kilka dni w stanie kolubryniastm wink Mam sie juz
                      żegnac z brzuszkiem wink
                      pozdrawiam smile
                      • xb Re: mika 19.09.07, 16:30
                        to pewnie jestes zadowolona że się pozbedziesz brzuszka, bo ja już
                        nie daje rady taki jest duży i ciężki,a do tego już niedługo
                        zobaczysz swoje pociechy
                        a wracajac do cc to ja sobie nie wyobrażam rodzic dwójki naturalnie
                        też pierwsze rodziłam naturalnie bez komplikacji, ale przecież dwoje
                        to nie to samo
                        zyczę powodzenia
                      • mika324 do optymist 19.09.07, 19:23
                        No pewnie, że powinaś się zegnać z brzuszkiem, a przygotowac na
                        maluszki, zasłużyłaś już sobie.Mój mąż był dziś u mojego lekarza po
                        receptę, ponieważ złapałam jakąś okropną bakterię i ten powiedział ,
                        ze jak wytrzymam jescze 3 tygodnie, to będzie super(obecnie31,5
                        tygodnia dokładnie).Stąd pytanie czy dotyczy to mojej osoby, czy
                        poprostu Warszawie mamy słabsze baby niż w Poznaniu(z tego co
                        pisałaś jesteś z Poznania).
                        A propos czy coś czujesz, jakoby się to już zbliżało....
                        Jakie macie propozycje imion dla chłoców
                        • optymist1 Re: do optymist 19.09.07, 21:34
                          Ja tez sobie jeszcze nie wyobrażam rodzic dwójke dzieci sn wink))
                          Czy coś przeczuwam ? Mam instynkt wicia gniazda wink Coraz bardziej pobolewa mnie
                          brzuch a skurcze są coraz dłuższe (ok. minuty) i coraz bardziej bolesne. Na
                          razie nie są regularne. Chyba troche obniżył mi sie brzuch, bo czuję ucisk na
                          spojenie łonowe, szczególnie jak wstaję albo sie kładę. Reszta bez zmian smile
                          Jutro kończę 37 tc. Mysle, ze to zależy od konkretnego lekarza. Dla jednego
                          zadawalającym terminem jest 35 tc a dla innego dopiero 38 tc.
                          Imiona : Franciszek i Bruno smile
        • mika324 Re: X '07 Czy jest ktoś, u kogo wszystko jest oki 17.09.07, 14:46
          to prawda, powinnaś być z siebie dumna.37 tydzień to moje marzenie w
          tej chwili(32 tydzień).Wszystkiego najlepszego, na najbliższe dni i
          czekamy nowe dobre wiadomości.Pozdrawiam
          • shemsi1 mika 17.09.07, 15:58
            one juz 8 miechów maja smile)
            akurat na spacerze smile
            szczerze, to lepszych dzieci nie moglam sobie wymarzyc...
            jakies szczescie mam, jak czytam nieraz wypowiedi innych rodziców,
            tez trojaczkowych, czy lizniakowych, to wielu problemow japo prostu
            nie znam...
            wiele czasu z nimi spedzam sama i bez problemu sobie radze smile
            dzis np zafarbowałam włosy (w trakcie gdy sie bawiły) zjadlam
            sniadanko, wypiłam kawke, poforumowałam, one poszły spac, to umyłam
            te włosy smile
            i cały czas myslałam jakie to mam szczescie majac takie grzeczne
            dzieci...
            zycze ci tego samego big_grinDD
            warto zainwestowac w zabawki. Jak chcesz to ci pokaze co uwazam za
            ZABAWKE ROKU, czym sie uwielbiaja bawic, juz cos od 3 m.z. i jeszcze
            nadal te same baterie chodza, co jest wazne(!!!) big_grinDD
            • mika324 Re: shemsi 17.09.07, 19:57
              Zauważyłam ale po czasie twoje śliczne panny.Z tymże biorąc pod
              uwagę, że to trojaczki, to także nieżle poradziłaś donosząc tak
              długo.A biorąc pod uwagę twoje doświadczenie, czy możesz mi z
              własnej autopsji powiedzieć, co według Ciebie powinna zawierać
              pierwsza wyprawka, żeby nie przesadzić ale zarazem poradzić sobie na
              początku.Biorąc pod uwagę, że to moje pierwsze dzieci i wszystko
              muszę kupić od zera
    • shemsi1 watek przekleje 17.09.07, 21:58
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=574&w=67025442&a=67027082
      wiesz, ja przywiozłam 2 kilowe dzieci do domu w zimie.
      Prosiłam o to by nas nie odwiedzac, nawet mama wpadala na chcilke,
      bo małe ciagle spały.
      Na poczatku w 1 łozeczku w poprzek.
      Ja mysle ze to dzieki rozkom. Czuły ciepło, cos co je otulało i było
      im milutko.
      Nie kapałam codziennie, w koncu to zima, a sa pampersy, chuseczki,
      dzieci sa czyste przeciez.
      Nie nosilismy ich.
      W domu zylismy normalnie, gwar, tv, rozmowy, a one spały smile))
      wieczorem, nastrojowa lampka, cisza by czuły ze cos sie zmienia
      (gdzies w gazecie przeczytałam by tak robic smile))

      i pierwsze 2 mies ciagle spaly smile fakt... nie miały kolek.
      Szybko przeszłam na sztuczne, i tam moje sporadycznie dostała
      któras, bo to w sumie 3 osóbki wink
      ale trzezwo podeszłam do tego i nie szalałam z tym naturalnym
      karmieniem.
      ani razu mi nie zachorowały, dosłownie na nic.
      Nie maja na szczescie skazy białkowej, co miał mój synek który ma
      juz 6 lat (1,5 roku karmiony piersia)jak mial tyle mies co one, to
      juz był po paru dawkach antybiotyku.
      ktos tam na Gorze chyba czuwa nad nami big_grinDD takie mam wrazenie...

      ciesze sie ze to moje nastepne dzieci, bo juz mam pewne
      doswiadczenie, jakis dystans, ze nie nalezy sie bac tego, czy tamtego
      Potem kumiłam fajne zabawki i małe zaczeły poznawac swiat i powoli
      sie wykluwac z rozkow wink
      ale na noc w nie wskakiwały smile)
      wskocz na moja stronke, obejrzyj stare fotki to zobaczysz jak to
      wszystko dziala smile))
      np zabawy, czy karmienie (same pija)
      www.shemsi.fotosik.pl

      pozdrawiam, i 3mam kciuki!!
      pisz co sie dzieje u was big_grinDD
      ania
    • mika324 Re: X '07 Czy jest ktoś, u kogo wszystko jest oki 25.09.07, 17:50
      dziewczyny jak samopoczucie i stan ogólny .Optymist się nie odzywa-
      pewnie to już.
      • xb Re: X '07 Czy jest ktoś, u kogo wszystko jest oki 25.09.07, 18:41
        ja juz ledwo daję radę, jest coraz ciężej wielki brzuch, dzieciaki
        kopią po żebrach, plecy bolą ale się nie daję jeszcze dwa tygodnie
        pozdrawiam
        • cytrusowa Re: X '07 Czy jest ktoś, u kogo wszystko jest oki 25.09.07, 19:03
          no, no, coraz ciekawiej sie czyta wasze historie.
          trzymam kciuki za szczesliwe rozwiazania i pierwsze, trudne miesiace

          chyle czola przed kazda mama wieloraczkow, ktora urodzila naturalnie
          • shemsi1 tez czytam z zapartym tchem :) 25.09.07, 20:41
            pozakładajcie nowe watki jak urodzicie!!!!!!!!
            powodzenia!!!!!
            • blizniaki14 i ja i ja też czytam !!!! :) 26.09.07, 14:42
              jeszcze rok temu sama nosiłam maluszki w swoim brzuchu tuż pod sercem smile
              jejku temat wieloraczków już zawsze będzie mi bardzo bliski smile

              zgadzam się z shemsi1 koniecznie prosimy o watki po narodzinach smile

              kciukasy trzymam za was wszystkie
              pzdr
        • mika324 Re: X '07 Czy jest ktoś, u kogo wszystko jest oki 26.09.07, 13:05
          mi niestety zbyt dużo nie dają.Jest to 33 tydzień, który skończę
          w poniedziałek.Bardzo chciałabym chociaż do 35 tyg.Dzieciaki także
          strasznie mnie obijają, a co gorsza zaczynam czuć się jak bym miała
          miesiączkę, zaczyna mnie mdlić itp.Chociaż to moja pierwsza ciąża,
          ale wiem że to raczej wróży w jednym kierunku.Wiem, że to
          dziecinada, ale ja się strasznie boję szpitala i to nie porodu i
          wszystkiego co się z tym wiąże.Poprostu nie zabardzo ufam kadrze
          medycznej, a tym bardziej że na pierwszego pażdziernika planowana
          jest akcja lekarzy.Pozdrawiam
          • blizniaki14 Re: X '07 Czy jest ktoś, u kogo wszystko jest oki 26.09.07, 14:40
            MIKA trzymam kciuki, nie bój się musi być dobrze i już smile
          • krokus77 Do Miki 26.09.07, 14:57
            Ja jestem prawie identycznie jak Ty- 33tc kończę w sobotę. Od 2 tygodni leże i biorę fenoterol. Dzis mam wizytę wiec zobaczymy co słychać. Od czasu do czasu brzuch mnie pobolewa jak przed okresem. Z tego co piszesz to źle wróży- tak? Musimy sie trzymać.
            • shemsi1 dobrze jest laski ;) 26.09.07, 15:35
              ja z takim pobolewaniem poszłam do szpitala (26tc), robili mi ktg ciagle,
              okazało sie ze to nie skurcze smile
              ale dostalam fenoterol do konca i w szpitalu tez zostałam do konca
              Zaufałam lekarzom-nie ma innego wyjscia mika i nie załuje!!!!
              Musicie sie trzymac, to juz koncówka!!! nie bójcie sie tylko relaksujcie smile
              potem nie bedzie czasu wink
            • mika324 Re: Do krokus77 26.09.07, 18:35
              Proszę napisz co ci powiedział lekarz, jak to wyglada.Ja dopiero idę
              w sobotę do lekarza.Ja zupełnie nic nie biorę oprócz nospy, magnezu,
              żelaza i kwasu foliowego do żelaza.Oprócz tego do mnie przywlokła
              się jescze bakteria w układzie moczowym i biorę antybiotyk.
              Zauważyłam także że zaczęły mi palce puchnąc na rękach.A z tymi
              objawami to tylko moje przepuszczenia wyczytane, ja jestem w tej
              branży totalny laik, więc się mną do końca nie sugeruj
              • krokus77 Po wizycie 27.09.07, 09:25
                Na szczęście okazało sie wczoraj ze nie jest ze mna jeszcze tak zle. Zapis na KTG bez skurczy -widocznie fenoterol działa. Bóle w dole brzucha mogą byc coraz mocniejsze bo rozciągają sie więzadła macicy. Puchniecie rąk które mam w nocy tez normalne.
                • mika324 Re: Po wizycie- do krokus77 27.09.07, 09:48
                  Cieszę się bardzo że jest ok, bo przy okazji i ja mam większą
                  nadzieję, że jescze trochę pochodzę sobie z maluchami.Puchnięcie
                  rąk, dodatkowo ich swędzenie także mnie dopadło od kilku dni.
                  Ja idę jutro do lekarza(coś mi się pomyliło z tą sobotą), więc
                  zobaczymy.Pozdrawiam i dzięki za informacje
                  • xb do krokus77 i mika 27.09.07, 10:51
                    hej dziewczyny, ja w niedziele konczę 36tyg, bóle podbrzusza mam tak
                    od tygodnia więc staram się jak najmniej chodzic i dużo wypoczywam
                    ale była wczoraj u lekarza i powiedział że wszystko jest ok maluchy
                    pchaja sie tam swoimi główkami więc naciskaja na miednicę, do tego
                    od jakiegoś czasu mam kłucie pod żebrami ale to jak twierdzi lekarz
                    z powodu ucisku dzieciaków na przeponę dlatego czasmi aż dech mi
                    zapiera, a noce są najgorsze bo ręce drętwieja mi od samych barków i
                    to tak że musze wstać przespacerowac się po domu i dopiero się kładę
                    (i tak mam regularnie co godzinę)
                    ale jestem dobrej mysli już długo wytrzymałyśmy to damy rade jeszcze
                    troszkę (ja jeszcze 11 dni)wy pewnie troszkę dłużej
                    moja koleżanka właśnie dziś urodziła swoje dziewczyny wytrzymała 37
                    tyg
                    trzymajcie się pozdrawiam
                    • maniao Re: do krokus77 i mika 27.09.07, 13:24
                      czesc dziewczyny, ja mam termin na 31 grudnia choc wiadomo, ze
                      bedzie wczesniej. Na razie wyniki mam dobre i dzieciaczki niezle mi
                      rozrabiaja. Co troche tez sie czyms zamartwiam, jak chyba kazda z
                      nas. Trzymam kciuki za nas wszystkie. Sa moze jakies mamy blizniaków
                      na grudzien z Wroclawia?
                • mika324 Re: Po wizycie 28.09.07, 20:41
                  Jestem właśnie po wizycie(niecały33 tydz) i wbrew moim obawom ze mną
                  także nie jest tak źle jak mi się wydawało.Dzieci za bardzo na świat
                  się nie proszą, czyli szyjka się nie skraca.Dzieci wagowo łapią się
                  w srednią- w granicach 1800, jedno trochę więcej drugie
                  mniej.Napewno wielkoludami nie będą.Z resztą ja na wadze przybieram
                  także bardzo mało, więc się nie można dziwić.W całej ciąży przytyłam
                  14 kg i to głównie do 6 miesiąca, a teraz przybieram bardzo
                  skromnie .U mnie zmorą jest nieszczęsna infekcja układu
                  moczowego.Ale itak jestem dziś bardzo szczęślliwa.Pozdrawiam
                  wszystkie zaawansowane i nie tylko
                  • mamaigiiemilki Re: Po wizycie 28.09.07, 22:40
                    fajnie, ze wszystko ok! a co do wagi dzieci to chyba jest
                    odpowiednia- ja ur w 32+6 i cory wazyly 1700 i 1800/46cm i ta wage
                    okreslono jako dobra; teraz maja juz ponad 2lata a wszyscy daja im 3-
                    3,5 takze twoje tez moga byc wielkoludami w przyszloscismile))
                    a poza tym, teraz to juz jest raczej bezpiecznie, mi lekarz mowil,
                    ze aby do 32 tyg...pozdrawiam i zycze duzo zdrowka dla Was;
                    • xb Po wizycie 04.10.07, 15:00
                      hej dziewczyny jak się trzymacie bo my nawet nieźle. W niedziele
                      kończymy 37tyg. a na wtorek mamy ustalone cc. Wczoraj byłam u gina
                      powiedział że wszystko ok, dzieci rozwijaja sie dość równo obaj ważą
                      prawie po 2900g,
                      wiec juz czekamy na wtorek
                      tzrymajcie się
                      • mika324 Re: Po wizycie do xb 04.10.07, 15:19
                        biorąc pod uwagę, że tak długo udało Ci się dotrwać a dzieciaczki to
                        małe wielkoludki (bardzo ładna waga), to chyba dużo więcej niż
                        nieźle- jest super.Rozumiem,że nie możesz się doczekać wtorku,
                        ciekawe czy przypadkiem, one Ci nie pokrzyzują planów i na przykład
                        zadecydują o terminie same.Ja jak słyszę takie dobre wiadomości, to
                        zalewam się łzami( ostatnio płaczę na każde zawołanie), bo wiem że
                        my także jesteśmy coraz bliżej finału.Pozdrawiam Cię serdecznie
                        • blizniaki14 Re: Po wizycie do xb 04.10.07, 17:56
                          super wieści dziewczyny, miki ja zalewam się łzami,czytając to, choć rodziłam
                          już prawie 8 m-cy temu wink doskonale was rozumiem
                          przeżywam wasze ciąże!!! powodzenia i dajcie znać po!!! smile
                        • krokus77 A ze mna niestety coraz gorzej 04.10.07, 18:06
                          Nie jest tragicznie ale na wczorajszej wizycie zapisały mi sie skurcze no i szyjka coraz krótsza mimo lezenia.Poza tym dopadło mnie niezle przeziębienie a jakby tego było mało od wtorku mam stopę w gipsie bo zwichnełam lub złamałam sobie palec.Fajnie nie?
                          • blizniaki14 Re: A ze mna niestety coraz gorzej 04.10.07, 19:45
                            ojej, ale nie martw się jeszcze trochę i przytulisz swe skarby,a to wynagrodzi
                            wszystko-zapewniam smile
                            zdrówka, powodzenia, wszystkiego dobrego
                            dika
                          • mika324 Re: A ze mna niestety coraz gorzej 05.10.07, 00:03
                            Chyba każda z nas liczy się,że to może być w każdej chwili, a
                            dotrwałyśmy do przyzwoitego okresu.Ale jeżeli chodzi o ten złamany
                            palec, to wybacz ale niewiem czy śmiać się czy płakać.W każdym bądz
                            razie jesteś zupełnie uziębiona to fakt....smile
                            • xb Re: A ze mna niestety coraz gorzej 05.10.07, 13:48
                              krokus77 nie daj sie, co tam złamany palec przy fakcie ze za
                              niedługo bedziesz miała swoje pociech w ramionach palec sie zagoi
                              głowa do góry
                              • krokus77 Re: A ze mna niestety coraz gorzej 05.10.07, 17:19
                                Nogą sie nie przejmuje.Gorzej znoszę to przeziębienie bo nic mi sie nie poprawić. Ten mój obecny stan to chyba za karę ze przez całą ciążę nic mi nie dolegalo.Czulam sie rewelacyjnie.Ani razu nie miałam nawet mdłości. Wiec teraz nadrabiam.
                                • cytrusowa Re: A ze mna niestety coraz gorzej 05.10.07, 18:29
                                  krokus, nie zartuj - ani jednej mdlosci???nic?????

                                  no, no, no.....farciarasmile

                                  spoko, przeziebienie w koncu przejze, kto wie - moze wraz z narodzinami malychsmile
                                  trzymaj sie dzielnie
                                  • krokus77 Re: A ze mna niestety coraz gorzej 06.10.07, 09:59
                                    Dokladnie. Nie miałam ani razu nawet mdłości wiec teraz musze nadrobić. Dzisiejsza noc była koszmarna - budziłam sie co godzinę zlana potem i łzami bo tak mnie drapie gardło a dodatkowo straszna zgaga. Piłam mleko które pomagało wlasnie na godzinę.Koszmar
                                    • krokus77 No i wylądowałam w szpitalu 07.10.07, 07:45
                                      Na szczęście nie zaczęła sie jeszcze akcja porodowa.Położyli mnie bo mam skurcze,które skracają mi szyjkę.A musze wytrzymać jeszcze 2tyg.Przetaczają mi magnez no i obserwują.W nocy było juz lepiej ale dzis rano znów zapisały sie skurcze.Trzymajcie kciuki
                                      • blizniaki14 Re: No i wylądowałam w szpitalu 07.10.07, 09:01
                                        trzymamy z całych sił
                                        pooooooooooooowodzenia!!!!! smile
                                        • cytrusowa Re: No i wylądowałam w szpitalu 07.10.07, 09:59
                                          3mamy
                                          • xb Re: No i wylądowałam w szpitalu 07.10.07, 18:23
                                            nie daj sie!!!
                                            trzymamy kciuki za was
                                      • mika324 Re: No i wylądowałam w szpitalu 07.10.07, 19:14
                                        Trzymajcie się, będzie napewno dobrze.Pozdrawiam, pamiętaj że
                                        jedziemy na jednym wózku....smile
                                      • mika324 Re: No i wylądowałam w szpitalu 11.10.07, 19:03
                                        Krokus, a tak w ogóle jak się czujesz...?smile

                                        Dziewczyny-październikówki odezwijcie sie jak Wasze maleństwa.
                                        • dylek22 urodziłam 13.10.07, 16:19
                                          Cześć dziewczyny urodziłam w 37 tyg - 29 września siłami natury
                                          Karol był pierwszy 2300g i 47cm Krzysiu był drugi i miał 2260 i też
                                          47cm. Chłopcy dostali po 8 punktów. Ja czuje się bardzo dobrze
                                          jakbym w ogóle nie rodziła na razie karmie piersią i myślę, że
                                          chłopcom to wystarcza, bo potrafią przespać 3-4 godziny. Karol i
                                          Krzyś są jak aniołeczki tylko jedzą i śpią no i czasami kupka i
                                          siusiu. Od ponad tygodnia jesteśmy w domu a dziś byliśmy na
                                          pierwszym spacerku. Pozdrawiam wszystkie mamy!!
                                          • krokus77 Re: urodziłam 13.10.07, 17:38
                                            Gratuluję szczęśliwego rozwiązania i wspaniałych pociech. Ja 37 tc zacznę za tydzien i mam nadzieję ze wytrwam do tego czasu. Tylko u mnie szykuje sie cesarka bo ułożenie główkowo pośladkowe. Pozdrawiam
                                          • mika324 Re: urodziłam 13.10.07, 18:39
                                            Gratulacje i dużo zdrówka dla całej trójki.
                                            Podziwiam Cię, że rodziłaś naturalnie, ja ostatnio czuję się tak wymęczona, że
                                            fizycznie chyba nie dałabym rady i cały czas mam nadzieję że będzie to cc.
                                            • xb urodziłam 13.10.07, 18:50
                                              hej hej dziewczyny
                                              my tez juz jesteśmy po wszystkim i właśnie dzis wyszliśmy do domu
                                              od 9 października mam dwóch super chłopaków Szymon 2910g i 51cm oraz
                                              Dominik urodzony minute później 2550g 49cm
                                              wszyscy czujeny sie dobrze, trudno mi było uwieżyc ze wytrzymam
                                              37tyg i dwa dni bo tak miałam ustalony z lekarzem termin cc ale sie
                                              udało
                                              trzymam kciuki za pozostałe październikowe mamy
                                              • karolina_marta Re: urodziłam 13.10.07, 21:23
                                                Witam,
                                                Moje dzieciaczki przyszły na świat 3.X.2007 w 33tc.
                                                Mają po 1700 i 1650g i 45 cm.
                                                W 28 tc miałam podane sterydy i chyba dzięki nim malce od początku oddychały
                                                samodzielnie..
                                                teraz jeszcze leżą w inkubatorach i myślę, że za 3 tygodnie będą w domku.
                                                Kocham je bardzo.
                                                • blizniaki14 karolina_marta 13.10.07, 22:15
                                                  Gratulacje i buziaki dla dzieciaczków, niech rosną zdrowo smile
                                                  a ty mamusiu wypoczywaj
                                                  ucałuj swe słoneczka smile
                                                  pzdr
                                                • mika324 Re: gratulacje dla październikówek 14.10.07, 10:15
                                                  wielkie gratulacje dla mam padziernikówek i dużo zdrówka dla ich
                                                  maleństw.Widzę, że chłopaki póki co dominują.Trzymajcie się ciepło
                                              • blizniaki14 xb 13.10.07, 22:14
                                                i dla was gratulacje smile kolejne chłopaki bliźniaki WITAMY
                                                pzdr
                                          • blizniaki14 dylek22 13.10.07, 22:12
                                            GRATULACJE smile buziaki dla chłopaków smile
                                            kolejna dzielna co rodziła siłami natury BRAWO
                                            pzdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka