Moje bliżniaki mają 18 mcy, są z 26 tc więc praktycznie mają 15 mcy
(a nawet mniej, gdyż ze względu na przeżyte choroby ich rozwój jest
daleko w tyle). Antoś od 2 mcy chodzi przy meblach, lada dzień
zacznie chodzić. Zosia dopiero uczy się raczkować.
W czym rzecz. Otóż kilka mcy temu przesiedli się z wózka Mikado do
Graco stadium duo (jeden za drugim). I okazuje się, że ten wózek to
niewypał. Dzieci ważą razem ok 18 kg, nieby niewiele, ale mam już
dość pchania tego ciężkiego wózka. Wcześniej mieliśmy koła pompowane
i mogłam jeździć z nimi po każdym terenie. Te beznadziejne kółka
plastikowe ograniczają nasze spacery. W naszym mieście rzadko gdzie
można znaleźć proste chodniki a pchanie po piasku jest strasznie
ciężkie. Chodzimy na długie 2-3 godz spacery i wracam z nich spocona
(lubię chodzić bardzo szybko). Potem już nie mam siły na nic (a
zajmuję się dziećmi przez większość dnia sama).
Dlatego zastanawiam się czy nie zmienić wózka. Jak długo moje
maluchy mogą jeszcze korzystać z wózka? Czy opłaca mi się wydać
ponad 2 tys na mój wymarzony Peg Perego Duette SW? Zbliża się zima a
wtedy to będzie dopiero ciężko