magdalen79 11.01.08, 12:57 czy któraś z Was może studiuje ? - ja zastanawiam się czy dokończyć edukację - nie wiem czy sobie poradzę ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mamakubusia9 Re: studia i bliźniaki 11.01.08, 18:02 Ja studiuję, ale moje bliźniaki sa jeszcze w brzuchu I chcę to jak najszybciej skończyć bo jak sie urodzą to tego nie widzę, chyba ciężko to pogodzić? Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: studia i bliźniaki 11.01.08, 18:46 no niestety ja musialam odpuscic, pomimo ze niby juz nic trudnego mi nie pozostalo, bo tylko dokonczenie pracy mg. ale to AZ dokonczenie pracy mgr szczegolnie ze mieszkam za granica, studia w Gdanksu. w kazdym razie dogadalam sie ana uczelni, ze wznowie studia jak prace juz bede mila dokonczona i sie obronie. zakladam,ze wznowie od pazdziernika. Odpowiedz Link Zgłoś
lydka3 Re: studia i bliźniaki 11.01.08, 19:24 Hej, dziewczyny, ja o ciąży dowiedziałam się, gdy byłam po pierwszym roku magisterki. Oczywiście nie brałam dziekanki bo po co (naiwna). Termin miałam na 24 kwietnia, chciałam chociaż zaliczyć semestr zimowy, a później zobaczyć jak będzie. Niestety, wylądowałam na początku stycznia w szpitalu i tam już zostałam do porodu, sesji mi nie przedłużyli, chociaż dziekan zapewniał, że wszystko będzie jak ma być. Zrobiłam sobie rok przerwy i wróciłam na studia, gdy chłopcy mieli 7-8 m-cy. Obroniłam się gdy mieli 1,5 roczku. Nie mówię, że było łatwo, bo nie było, chłopcy wymagali już więcej uwagi. Kilka miesięcy nie przespanych nocek, bo trzeba było się uczyć i pisać pracę. Ale powiem wam, że jest satysfakcja tym większa, że jednak z dwójką małych dzieci człowiek sobie da radę. Trzeba tylko chcieć, wziąć się w garść i efekt murowany. Pozdrawiam. Aga Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: studia i bliźniaki 11.01.08, 19:51 no tak, procz checi trzeba miec mozliwosci: miec z kim zostawic dzieci by isc do czytelni, miec warunki do pisania pracy...jednym slowem sprzyjajace srodowisko ja tez wierylam, ze mi sie uda pomimo, ze miezskam za granica. niestety sie przejechalam, przecenilam sowje mozliwosci ale mam sprzjajace panie w dziekanacie, pogadalysmy sobie i wiem, ze wznowie by dokonczyc. zawsze trzeba probowac Odpowiedz Link Zgłoś
trojakowamama Re: studia i trojaki 11.01.08, 21:02 Jak urodziła sie moja trójeczka zakończyłam właśnie pierwszy semestr IV roku. Wzięłam na rok dziekankę, a po powrocie skończyłam brakujące 1,5 roku. Obroniłam się w terminie Ja miałam opiekunkę - studentkę (studia wieczorowe), która do dzieci przychodziła tylko wtedy kiedy ja miałam zajęcia. Uczyłam się i pisałam mgr nocami. Odpowiedz Link Zgłoś
ezbieta_z Re: studia i trojaki 11.01.08, 22:36 Ja byłam na studiach podyplomowych jak zaszłam w ciąże. Na szczęście przechodziłam ją rewelacyjnie. Obroniłam się m-c po terminie. Żartowałam, że chłopcy też powinni dostać dyplom bo całe studia zaliczyli w brzuszku Odpowiedz Link Zgłoś
pysia05 Re: studia i bliźniaki 12.01.08, 11:51 Ja zaszłam w ciążę na ostatnim roku studiów, dokładnie na drugim semestrze(wszystko było dokładnie zaplanowane , poza ciążą bliźniaczą) Muszę powiedzieć, że całą ciążę przechodziłam rewelacyjnie ale niestety moja promotorka była dość wredną kobietą i wciąż się czepiała mojej pracy,mimo, że wkładałam w nią dużo wysiłku. I niestety przez te wszystkie nerwy i wieczne latanie za nowymi materiałami w upale, urodziłam za wcześnie o dwa miesiące. Przesunęło to moją obronę o rok, ale studia udało mi się zakończyć o czasie. Po roku obroniłam się i dziękuję mojej rodzinie za ogromną pomoc przy dzieciach, bez nich na pewno by się nie udało A teraz Michaś i Piotruś mają ponad dwa latka a ja znów studiuję, tym razem podyplomowo i jakoś sobie daję radę, także powodzenia dziewczyny Odpowiedz Link Zgłoś
izakun Re: studia i bliźniaki 14.01.08, 16:50 Hej, ja właśnie kończę podyplomówkę Moje panny za to konczą już półtora roczku za miesiąc. A Ty jaka podjęłaś decyzję? Odpowiedz Link Zgłoś
ewelina_1 Re: studia i bliźniaki 14.01.08, 23:43 To wszystko zależy od charakteru studiów. Ja studia swoje skończyłam zanim pomyślałam o dzieciach. Czasami myślę o podyplomowych ale wiem, że na dziś dzień jest to nierealne. Nie wyobrażam sobie np. robienia przy dzieciach projektów lub rysunków technicznych albo przesiadywania wielu godzin na studiach w laboratorium. Odpowiedz Link Zgłoś
ma2ma Re: studia i bliźniaki 18.01.08, 16:36 hej ja przed 3 miesiacami zostalam mama 2 cudownych synkow, a jednoczesnie rozpoczelam 2 rok mgr. mam duzo szczzescia bo na wyklady nie musialm chodzic-kolezanki mi pomagaly, ale teraz w sesji jest juz gorzej. ostatnio mieelismy egzamin i moi chlopcy wraz z tata spedzili pol dnia w autku czekajac na mamusie, ktora pisala egz, bo karmie tylko piersia i maluchy musialy jechac ze mna. no i na szczescie kolejny egz. dopiero w lutym, wiec jakos sie uda..a co pracy mgr, to 1. rozdz, napisalam jeszcze w ciazy, a 2 i3 teraz w ciagu tygodnia-po prostu sie spielam i wieczorami kiedy maluchy spaly, ja pisalam..wiec mysle, ze wszystko jest mozliwe, troche pomocy meza lub babci a i przede wszystkim samozaparcia i dasz rady! trzymam kciuki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
oyate Re: studia i bliźniaki 18.01.08, 16:49 Pewnie,że sobie poradzisz!! Ja pamiętam, moje skarby "przeszkodziły" mi w sesji rodząc się przedwcześnie i potem musiałam się uczyć z nimi) Kończyłam studia jak maluszki były w okresie niemowlęctwa:- )) Zakończyłam sukcesem gdy miały 13 miesięcy) Odpowiedz Link Zgłoś
mart-a26 Re: studia i bliźniaki 19.01.08, 14:01 Ja obecnie kończę studia i jestem mamą 4-letnich dziewczynek.Studia rozpoczęłam w trzecim miesiącu ciazy i wszystko ułożyło się pomyślnie.Pracy byłobardzo dużo ale z pomocą rodzinki da się to pogodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
lalka03 Re: studia i bliźniaki 10.03.08, 09:34 Na pewno sobie poradzisz, ja zaszłam w ciąże w pierwszym semestrze na drugim roku, lekarz chciał mnie skierować do szpitala w maju na rutynowe badania żeby sprawdzić dokładnie czy z maluszkami wszystko ok, uprosiłam go żeby dał mi dwa tygodnie na zaliczenie egzaminów i udało się, jeden egzamin miałam przełożony na wrzesień i tak 13.09 pisałam egzamin, 15 września poszłam do szpitala a 17 juz miałam cesarkę, dzięki pomocy męża i mamy skończyłam studia - to głownie mama zajmowała się dziećmi gdy ja się uczyłam, skończyłam licencjat i zaczęłam zaocznie magisterkę, no i jeszcze w tygodniu pracowałam, jak przychodził weekend gdy musialam iśc na zajęcia strasznie przykro było zostawiać dzieciaczki w domu, tym bardziej że i w tygodniu nie spędzaliśmy ze soba zbyt wiele czasu, pod koniec magisterki zawsze gdy wychodziłam na wykłady córcia marudziała i płakała, ale udało się dotrwałam do końca, a gdy szłam na obrone to obiecałam moim bliźniakom (4 latka) że ostatni raz idę do szkoły i już zawsze soboty i niedzielę bedziemy spędzac razem. Miałam ostatnio okazję na podyplomówkę (kierował zakład pracy) ale ze względu na odleglość od domu zrezygnowałam, może jak będą większe dzieciaczki to się zdecyduje ale teraz chcę im wynagrodzić te weekendy bez mamy. a na nauke nigdy nie jest za późno więc jeszcze zdąże. Jeśli więc jest kto ci pomóc przy maluszkach nie rezygnuj. Uda się Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka22a Re: studia i bliźniaki 15.03.08, 20:23 Nie przerywaj studiów. Później ciężko będzie Ci wrócić na nie. Ja też studiuje i akurat termin mam mniej więcej na sesję. Ale jakoś dam sobie radę. Trzymaj się cieplutko. Odpowiedz Link Zgłoś
joannanb Re: studia i bliźniaki 03.04.08, 00:44 Jesli bedziesz naprawde chciala to dasz rade. Moje maluchy maja 3 lata a starsza corka 8. Mieszkamy za granica z dala od babc, cioc itp. tu jest o tyle latwiej ze studia dzienne wymagaja uczeszczania na uczelnie tylko 3 dni, reszte pracy trzeba odwalic samemu. Latwo nie jest bo kierunek dosc ciezki, wydajemy majatek na prywatne przedszkole ale mysle ze warto. Dzieci maja kontakt z rowiesnikami i jezykiem, uwielbiaja przedszkole ja mam czas by od nich odetchnac i robic to co lubie. Najgorsze sa jednak sesje tu miedzy koncem zajec a egzaminami jest tylko tydzien na powtorke wiec niestety polowe weekendow spedzam w bibliotece cala prace zrzucajac na meza. Nie spedzamy wprawdzie tyle czasu jako rodzina co kiedys ale za to ten czas ktory mamy wykorzystujemy bardziej efektywnie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś