Dodaj do ulubionych

powrót do pracy

01.03.08, 15:58
W kwietniu kończy mi sie urlop macierzyński.Napewno przedłużę okres pobytu z
dziećmi do grudnia, czyli jeżeli bym wracała do pracy dzieciaki miałyby 14
miesięcy.Moje pytanie wiąże sie z tym jak wy sobie radzicie po powrocie do
pracy.Czy udaje się Wam nie zabić o własne brudy i przede wszystkim chodzi mi
o nianie, czy znalezienie niani (dobrej) do rozbrykanych 14miesięcznych
dzieciaków to naprawdę cud.no i przede wszystkim czy taka kobieta ma
cierpliwość do dwójki nieswoich dzieci,które psocą .Jak patrzę czasami na
nianię, która wiza wi pilnuje mniej więcej 1,5 roczną dziewczynkę i np. przy
minusowej temperaturze pali przy uchylonych drzwiach, a mała krząta się jej
pod nogami, to szlak mnie trafia.Owszem do pracy chciałabym wrócić, ale czy da
się rady.Jeszcze jedno, mieszkam w warszawie i z tego co czytam to niania
znaczy wydatek minimum 2000.Mi pozostaje połowa tej kwoty i drugi etat po
powrocie do domu.W zwiąku z tym pytanie co za te dwa tysiące mozna mieć.Nianię
studentkę (niewyobrażam sobie jak by sobie poradziła ) czy Panią w średnim
wieku (40-55).starszej pani opiekującej sie takimi pociechami także sobie
niewyobrażam.Wiem, że pewnie histeryzuję, a powrót do pracy to fajna rzecz(
tym bardziej że człowiek w domu dostaje głupawki,( np problemy z werbalizacją
swoich myśli, czy błędy ortog. to zaczyna być u mnie stand.)Prośba dziewczyny
czy przeżyłyście powrót do pracy w miarę bezboleśnie.Czy w dużych miastach
wszyscy zarabiają przynajmniej po piątce, żeby przynajmniej zostało dla nas
tyle co niani, to może by mniej bolało.A może to ja jestem tylko taka
niedorajda życiowa
Obserwuj wątek
    • jenx Re: powrót do pracy 01.03.08, 22:25
      Napewno dasz sobie rade. Opiekunki zacznij szukac DUZO wczesniej niz
      powrot do pracy. Nie ukrywam, ze szukanie niani to koszmar, a
      znalezienie dobrej to KOSZMAR do kwadratu... my musielismy zmienic
      nasza, odziedziczona bo ... i tu mam ochote pare siarczystych
      wiazanek puscic... nic z dziewczynami nie robila, na okraglo
      ogladala tvn, dziwczyny non stop w lozkach, ostatnio jak ryczaly to
      wchodzila i krzyczala "co tak ryczysz" i wychodzila. Przejrzala nam
      wszystkie szuflady lacznie z moimi umowami z pracy,
      codziennie "sprawdza"nam kieszenie i udalo jej sie pare zlotyc
      buchnac. Oszukuje mnie na kazdy kroku, mowi ze wchodzila a siedziala
      w domu, ze sie bawila z nimi (nawet zmysla zabawy) a ciagle gapila
      sie w tv. Pytasz skad wiem... bo mamy kamere i dziekuje opatrznosci
      ze sie na nia zdecydowalam. Zosia zaczela miec problemy z
      zasypianiem bo nie chce byc sama w lozku, nigdy tego nie miala. W
      poniedzialek ja wywalam. Mamy nowa, przyjdzie za tydzien. Mowie to
      wszystko tylko po to, zebys byla bardzo czujna. Ja nie bylam
      swiadoma tego ile oszustek i swirow chce zostac opiekunkami, jakis
      koszmar. Pewnie sporo osob sie oburzy, ze tak generalizuje, coz... W
      kazdym razie zycze duzo cierpliwosi, zdarza sie tez tak, ze pierwsza
      niania jest cudowna smile. Do pracy bardzo fajnie jest wrocic, to
      odmiana i daje duzo energii. Ja nowej niani bede placic 2500...
      cholender co za czasy.
      pzdr
      m
    • monoxa Re: powrót do pracy 01.03.08, 22:35
      jestem na dlugim urlopie wychowczym ale zeby miec mozliwosc odpoczynku mam od
      urodzenia dziecka 2 opiekunki, przychodza na zmiane.
      sa to dwie mlode dziewczyny, obydwie wspaniale, godne zaufania i traktuje je jak
      kolezanki. moim zdaniem stare kobiety sa czesto zmanierowne, zmeczone zyciem i
      nie maja po prostu sil fizycznych.
      mozna znalezc dobra nianie ale trzeba im tez dobrze zaplacic. wtedy czuja ze sa
      docenione i staraja sie- a to normalne w kazdej pracy. ale fakt- kilka godzin w
      tygodniu to nie wydatek ale etat to juz kosztuje
      • mika324 Re: powrót do pracy 02.03.08, 13:30
        dzieki dziewczyny.Szczerze mówiąc Jenx śledziłam twoją historię z nianią i muszę
        powiedzieć,że sytuacja nie jest fajna.Ja zaczynam coraz bardziej obawiać się, że
        nie wrócę do pracy tak szybko jak mi się wydawało.Przy mojej pensji, jeżeli
        zapłacę niani 2500 to zasiłek dla bezrobotnych jest chyba większy.Wcale sie nie
        dziwię, że swego czasu za moich studenckich lat były tak modne za granicą
        wyjazdy Polek do pilnowania dzieci.Pieniądze płacili marne, a dzieci były
        przypilnowane.Myslę, że w niedługim czasie i u nas to się rozpowszechni, ze
        wschodu.W sumie nasze krajowe nianie także nie wiesz na kog trafisz, a jeżeli
        byłyby to dziewczyny ze wschodu teoretycznie(formalnie) sprawdzone to dlaczego nie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka