Dodaj do ulubionych

Bliźniaki - styczeń 2009 Wrocław

20.07.08, 15:23
mam termin na koniec stycznia 2009, bliźniaki dwujajwe, prosze o
wpisy wszystkich mam z Wrocławia i okolic, które również spodziewaja
się dwójki w tym terminie smile
Obserwuj wątek
    • hannamay Re: Bliźniaki - styczeń 2009 Wrocław 20.07.08, 19:19
      gratuluje przede wszystkim. z ciekawosci pytam skad ta pewnosc ze to
      dwujajowe? wszak to tylko testy genetyczne moga potwierdzic.
    • zoska7777 Re: Bliźniaki - styczeń 2009 Wrocław 20.07.08, 20:35
      smile
      Jestem z Wrocławia, moje bliźniaki terminowo mają się urodzić w połowie
      stycznia, ale że to zazwyczaj wcześniej wychodzą na Świat - to przeraża mnie że
      mogą zechcieć przyjść na świat w okresie Świąteczno Noworocznym.
      A też mnie dziwi to, że masz pewność, że to są dwujajowe???
      Bo taką pewność daje tylko różnica płci u bliźniaków, jeżeli są tej samej płci
      to dopiero testy genetyczne po urodzeniu dzieci mogą potwierdzić, że są
      dwujajowe a nie jedno.
      U mnie mam ciążę mam dwuowodniową dwukosmówkową - i lekarz mówi, że dużo większe
      prawdopodobieństwo jest dwujajowych, ale tego na 100% nie da się potwierdzić
      teraz. Poprostu dwujajowe od początku są osobno - a jednojajowe dzielą się do
      4-13 dnia po zapłodnieniu - więc lekarz nie może stwierdzić czy oddzielne
      bobaski pochodzą z podziału czy nie smile
      • gr78 Re: Bliźniaki - styczeń 2009 Wrocław 21.07.08, 10:18
        to i ja sie zamelduje, tez wrocław ale termin mam na połowe grudnia
        a jak wyjdzie to sie okaże
        moje sa na pewno dwujajowe gdzyz stety/niestety musieliśmy
        skorzystać z invitro weic tu mam pewnośc ze moje dzieci powstały z 2
        jaj i 2 plemników
        pozdrawiam
        • gr78 Re: Bliźniaki - styczeń 2009 Wrocław 28.07.08, 08:33
          watek zamiera, trzeba go wskrzesić
          jutro ide na usg,i całe szczescie bo dobija mnie brak ruchów i
          troche sie niepokoje czy aby wszystko ok. Mam także nadzieje ze
          poznam plec, bo oboje z męzem jestesmy ciekawi (mimo ze na poczatku
          ciązy byłam za tym to była niespodzianka)
          pozdrawiam
          • gr78 Re: Bliźniaki - styczeń 2009 Wrocław 29.07.08, 19:36
            widze ze zaczynam prowadzic monolog ze soba heeh
            juz jestem po wizycie, zadowolona bo wszysko w porzadku, dzieciaki
            fikały jak wsciekle, szyjka ok. Oba rosna równo i idealnie
            odpowiadaja wiekowi ciązy wink)Jeden był jakis pozawijany, trudno bylo
            stwierdzic gdzie pupka a gdzie głowka - wiec i płec dalej nie znana,
            a drugiemu nic nie 'dynda' - jak to stwierdził lekarz wiec chyba
            dziewczynka wink)) jak dla mnie bomba
            kaloejna wizyta 3d za jakies 4 tyg - ja ja to wytrzymam?
            a jak u was?
            • makakigi1 Re: Bliźniaki - styczeń 2009 Wrocław 31.07.08, 23:15
              To, żeby wątek styczniowych bliźniaków całkiem nie wygasł, ja też
              się zamelduję - z Wrocławia z terminem porodu zaraz po Nowym Roku.
              Też wiem, że dwujajowe, bo po leczeniu hormonalnym u mnie na
              jajnikach zrobiły się dwa pęcherzyki, a potem z nich dwa Maluszki.
              Wczoraj było usg, są zdrowe i fikają. Płeć jeszcze niewiadoma, może
              lekarz coś dojrzy za 4 tyg. Mam nadzieję, że kontakt z Wami się nie
              urwie...
              • gr78 Re: Bliźniaki - styczeń 2009 Wrocław 01.08.08, 09:31
                no to witam kolejna blizniacza mame winkmoze maluchy szybciej wyskocza
                z brzucha i zostniesz mama jeszcze w tym rokuwink ja mam termin na
                połowe grudznia i zastanawiam sie czy złapie sie na grudzien czy
                moze na listopad - wolałabym grudzien bo sama jestesm z grudnia a
                termin porodu wypada na dzien po moich 30 urodiznach wink
                do ktorego lekarza chodzisz?
                pozdraiwam
                • makakigi1 Re: Bliźniaki - styczeń 2009 Wrocław 01.08.08, 13:58
                  To widzę, że jesteśmy też w tym samym wieku. Ja 30-te urodziny mam
                  pod koniec października. Lekarz mówi, że raczej będą grudniowe, bo
                  bliźniaki przeważnie rodzą się nieco przed terminem. Boję się tylko
                  trochę porodu w Święta, bo w wtedy w szpitalach krucho z personelem.
                  Pozdrawiam.
                  • gr78 Re: Bliźniaki - styczeń 2009 Wrocław 04.08.08, 12:55
                    a to fakt - nie pomyslałam o tym, rzecywiscie w okolicach swiat
                    kazdy moze byc zajety lepieniem pierogówwink no ale chyba nie bedzie
                    tak zle, moze akurat w tym czasie w lekarzach i pielegniarkach
                    obudza sie ludzkie uzucia wink i bedziesz traktowana lepiej niz te
                    które beda rodzic przed swietami
                    a wiesz juz w którym szpitalu bedziesz rodzic? do którego lekarza
                    choidzsz?
                  • zoska7777 Re: Bliźniaki - styczeń 2009 Wrocław 07.08.08, 22:26
                    Mój termin na 14 stycznia. Ale lekarz też uprzedził, że może być wcześniej smile A
                    tak zawsze się z męże staraliśmy - aby było na poaczątek roku - bo właśnie
                    Bożonarodzeniowe okresy - to krucho z personelem. No i się może okazać że z
                    naszych planów nici big_grin
                    Ja pewnie chciałabym rodzić na Kamienskiego - tam mam najbliżej a i perwszy
                    poród byl tam ok. Chodzę do lekarza w Promedisie i jak się dowiedzialam to on
                    pracuje tylko w szpitalu w Oławie, więc raczej nie wiem jak to wszystko
                    wyniknie. Jak się pytałam go wczoraj o rodzaj porodu przy bliźniakach - to mnie
                    zaskoczył bo powiedział, że ostatnio z definicji robią cesarki - bo "lekarze nie
                    mają cierpliwości do prowadzenia bliźniaczego porodu". Ale oczywiście jak będą
                    ułożeni główkowo i nie będzie innych przeciwskazań - to na życzenie mogę rodzić
                    naturalnie. Ktoś na forum również mówił - że bliźniacze na Kamienskiego - to
                    rozwiązują cesarką... Ja wolałabym naturalnie.Szybiej się dochodzi do siebie, a
                    ja mam jeszcze małą córkę do kompletu więc muszę szybko wrócić na nogi, aby móc
                    ją ze żłobka odbierać.
                    • zoska7777 Re: Bliźniaki - styczeń 2009 Wrocław 07.08.08, 22:28
                      Acha - ja też skończyłam 30stke niedawno - w listopadzie smile
                      • gr78 Re: Bliźniaki - styczeń 2009 Wrocław 08.08.08, 11:01
                        no to widze ze wszyskie jestesmy w jednym wieku no i nasze dzieciaki
                        tez bede z jednego rocznika a jak dobrze pojdzie to i z jednego
                        miesiaca. My z mezem zawsze chcielismy zeby nasze dzieci urodzizły
                        sie w grudniu bo oboje jestesmy z grudnia a dokładnie maz z 14 a ja
                        z 15 a termin porodu jest na 16 wink chciałabym aby sie urodziły
                        własnie 16 lub 13 choc pewenie szanse marne. Ale postaram sie
                        wytrzymać przynajmniej do pierwszych dni grudnia, czytałam ze sa
                        dziewczyny z blizniakmi które wytrzymały az do 38 tyg wiec moze i
                        nam sie uda wink)
                        • gr78 Re: Bliźniaki - styczeń 2009 Wrocław 08.08.08, 11:05
                          a co do szpitala to tez obstawiam kamienskiegoa, i prawdopodobnie
                          zmianie lekarza bo moj nie pracuje w zadnym szpitalu. Poki co mam na
                          oku dr winiarska i dr kocyłowskiego - obeje pracuja ma kamienskiego.
                          Słyszłam dobre opinie i o jednym i o drugim i oboje przyjmuja
                          niedaleko mnie a wizyta kosztuje standardowa 100 u Winarskiej i 80 u
                          kocyłowskiego. A moze wy słyszałyscie cos o tych lekarzach???

                          zoska a jak ty dasz rade z trojka maluchów. JA sie obawiam ze z
                          dwoja nie dam rady wink)Bedziesz miec jakas pomoc - poza meżowska
                          pomoca? Jak twoje mała zareagowała na wiesz ze ebdize miec
                          rodzenstwo?
                          pozdrawiam
                          • zoska7777 Re: Bliźniaki - styczeń 2009 Wrocław 08.08.08, 14:28
                            Jeśli chodzi o moją córeczkę - obecnie równo 2,5 roku - to na pytanie czy chce
                            braciszka lub siostrzyczką lub jedno i drugie to oczywiście. Ale na razie te
                            odpowiedzi raczej takie z mostu i ona nie rozumie, że jestem w ciąży i będą
                            dzieci. Wie tylko że mamę boli brzuszek - więc nie wolno po nim skakać. Za
                            bardzo nie chcemy jej jeszcze szczegółowo tłlumaczyć - bo dla takiego malucha
                            pół roku to ogrom czasu. jak powiedzmy około pażdziernika trzeba będzie trochę
                            przemeblować pokój i zwolnić jej łóżeczko dla bliźniaków a jej kupić nowe - no
                            to wtedy zacznie się intensywne tłumaczenie. smile I mam nadzieję, że będzie ok
                            a jeśli chodzi o to jak sobie poradzę, to nie mam pojęciasmile To było moje
                            pierwsze zmartwienie od czasu jak się dowiedziałam że jestem w ciąży z
                            bliźniakami (czasami się śmiejemy - jedno planowane a drugie to wpadka i
                            człowiek wie co czują rodzice, którzy naprawdę wpadają) Problemy, które przed
                            nami stoją są dla mnie olbrzymie - za mały samochód - 3 foteliki z tylu nie
                            wejdą a z przodu poduszka, mieszkanie dwupokojowe - sypialnia 11 metrów gdzie do
                            tej pory z córcią i duży otwarty pokój na przedpokój 19m (podłużny), gdzie
                            wypoczynek, meblościanka plus biurko komputerowe. Więc mam problem jak
                            rozplanować spanie, aby przynajmniej córeczce umożliwić normalne funkcjonowanie.
                            W samym wrocławiu nie mam żadnej rodziny więc o częstszej pomocy długoterminowej
                            liczyć nie mogę. Córeczka chodzi do żłobka no i na razie nie chorowała dużo -
                            ale problemem jest to, że to ja ją odbieram - bo mąż za późno przychodzi z pracy.
                            Mam deklaracje pomocy na początek - siostra chce wziąć do siebie starszą
                            córeczkę nawet na miesiąc czasu - pomoc nieoceniona -ale córka chodź w dzień
                            wszędzie bez problemu może zostać i nawet od rana do wieczora - to w sumie na
                            noc nigdny jeszcze nie zostawala. Po drugie nie wyobrażam sobie życia bez niej
                            przez cały miesiąc (no ale na tydzien 2 to na pewno skorzystamy. i bedziemy
                            jesionią ją przygotowywać - najpierw na weekend, pozniej 2 noce itp.)
                            Przy porodzie córeczki przyjechała do mnie na 2 tygodnie teściowa (mamy nie mam)
                            i nauczyła mnie wielu rzeczy smilew ostateczności została tylko tydzień, bo
                            naprawdę dawałam sobie radę sama ze wszystkim. Teraz zobaczymy jak to będzie -
                            bo probem tak - że teściowa pracuje i to w takiej pracy, że urlopy może
                            właściwie brać zawsze w drugiej połowie miesiąca - nigdy w pierwszej - bo
                            poprostu musi pokończyć papiery. Więc na pewno przyjedzie pomóc - tylko
                            niekoniecznie od razu.
                            A my staramy się z mężem jednak jakoś podchodzić optymistycznie do wszystkiego i
                            nie popadać w żadną rozpacz czy depresję. W końcu ponoć Bóg obdarze bliźniakami
                            tych co są w stanie się nimi opiekować i wychować i są gotowi na to szczęśćie smile
                          • zoska7777 Re: Bliźniaki - styczeń 2009 Wrocław 08.08.08, 14:31
                            I jeszcze jedno.
                            Przy pierwszym moim porodzie na Kamienskiego obecna byla doktor Grodzińska czy
                            jakoś tak. Nikogo tam nie znalam i bylo ok.
                            I dalej nikogo nie znam. Ale możliwe, że zdecyduję się pozniej chodzic do kogoś
                            od nich. Zobaczymy jak się będzie układać.
                            Na razie nie mam większych problemów - no poza tym, że bobasy siedzą na pupach
                            dupcią do świata zwrócone. Ale raczej się eszcze poprzewracają smile
                            A w jakim rejonie Wrocławia mieszkacie?
                            Ja na Różance - do Kamieńskiego mam rzut beretem
                            • gr78 Re: Bliźniaki - styczeń 2009 Wrocław 08.08.08, 15:14
                              ej to jestesmy sasiadkami prawie, moze czasmi spotykamy sie w
                              leclercu, lodach na zawalnej lub na spacerze na wale, ja mieszkam
                              przy moscie warszawskim wink wiec na kamienskiego tez mam rzut beretem
                              jesli chodzi o mieskzanie to nie jest zle , mamy 3 pokoje,
                              sypialnia, mały pokój, ten niby dla dzieciaków i salon z kuchnią.
                              powinniśmy sie pomiescic (choc moja mama sieje panike ze jednak nie)
                              ale w dłuzszej perspektywie bedizemy mysleli o zamianie mieszkania
                              na wieksze.
                              Moj mąz ze swojej strony na przyjecie dzieci jest przygotowany,
                              sprzedaliśmy małą ibizę a teraz kupił opla zafire, wielki samochód,
                              mysle ze bez problemu sie pomiescimy z wózkiem i innymi gratami.
                              Powiedz mi o co choidzi z insofix (nie weim czy dobrze napisałam)ale
                              gdzies wyczytałam ze w waszym samochodzi jest ten system i on pasuje
                              do jakis fotelików samochodowych ale moze cos pokreciłam ;/
                              u nas co do płci to dalej nic nie wiadomo - jedno to chyba
                              dziewczynka,a drugie na chciało sie ujawnić. 25 sierpnia ide na 3d
                              wiec moze wtedy sie cos wyjasniwinkoby
                            • gr78 Re: Bliźniaki - styczeń 2009 Wrocław 08.08.08, 15:19
                              ej to jestesmy sasiadkami prawie, moze czasmi spotykamy sie w
                              leclercu, lodach na zawalnej lub na spacerze na wale, ja mieszkam
                              przy moscie warszawskim wink wiec na kamienskiego tez mam rzut beretem
                              jesli chodzi o mieskzanie to nie jest zle , mamy 3 pokoje wiec
                              powinniśmy sie pomiescic (choc moja mama sieje panike ze jednak nie)
                              ale w dłuzszej perspektywie bedizemy mysleli o zamianie mieszkania
                              na wieksze.
                              Moj mąz ze swojej strony na przyjecie dzieci jest przygotowany,
                              sprzedaliśmy małą ibizę a teraz kupił opla zafire, wielki samochód,
                              mysle ze bez problemu sie pomiescimy z wózkiem i innymi gratami.
                              Powiedz mi o co choidzi z insofix (nie weim czy dobrze napisałam)ale
                              gdzies wyczytałam ze w waszym samochodzi jest ten system i on pasuje
                              do jakis fotelików samochodowych ale moze cos pokreciłam ;/
                              u nas co do płci to dalej nic nie wiadomo - jedno to chyba
                              dziewczynka,a drugie na chciało sie ujawnić. 25 sierpnia ide na 3d
                              wiec moze wtedy sie cos wyjasniwinkoby
                              • makakigi1 Re: Bliźniaki - styczeń 2009 Wrocław 08.08.08, 22:01
                                My mamy mieszkanko na Krzykach dwupokojowe i na razie takie musi
                                wystarczyć. Mąż namówił mnie za to na szybką wymianę samochodu na
                                wersję combi i faktycznie do niego wózek bliźniczy powinien się
                                zmieścić...
                                Z tego co ja się orientuję to isofix to jeden z systemów montowania
                                fotelika w samochodzie - trzeba mieć specjalną bazę, na którą
                                zaczepia się fotelik; system jest prosty, ale droższy niż zapinanie
                                fotelika na pasy bezpieczeństwa, bo bazę osobno się kupuje i trzeba
                                ją wymieniać przy każdej wymianie fotelika na większy.
                                Jeśli chodzi o szpital, to jeszcze się nie zdecydowaliśmy, bo mój
                                lekarz też w żadnym nie pracuje. Być może będę na klinikach, o ile w
                                grudniu nie zamkną tam ginekologii, co chyba w poprzednich latach im
                                się zdarzało. Na razie tam chcemy się zapisać na szkołę rodzenia.
                                Pozdrawiam.
                                • zoska7777 Re: Bliźniaki - styczeń 2009 Wrocław 10.08.08, 01:38
                                  W naszym samochodzie jest system isofix i dla córcie teraz mieliśmy fotelik
                                  montowany tym systemem. Nie jest konieczna do tego baza. Choć niewątpliwie baza
                                  w przypadku maluchów do roku czasu jest cholernie przydatna.
                                  Fotelik montowany na system isofix - jest poprostu montowany specjalnym
                                  dodatkowym pasem - lub specjalnymi sztywnymi zaczepami do tak zwanych dwóch
                                  klamerek na sztywno przyczepionych do podwozia samochodu - a umieszczonych lekko
                                  w głębi pomiędzy oparciem a siedzeniem. Teraz większość samochodów ma w
                                  standardzie ten system - bo jego umieszczenie w samochodzie nie jest wcale
                                  droższe. (nasze auto jest a 1999 i ma system - choc nawet o tym nie wiedzialam).
                                  Foteliki za to są na razie drogie - ale z czasem pewnie i one stanieją.
                                  Dziecko w tak zamontowanym foteliku jest ponoć bezpieczniejsze - bo odpada mu w
                                  trakcie zderzenia bezwładność pasów bezpieczeństwa.
                                  smile
                                  • gr78 Re: Bliźniaki - styczeń 2009 Wrocław 21.08.08, 15:19
                                    własnie sie dowiedziałm ze znajomej córka jest w ciązy z blizniakami-
                                    chłopakami. Wytrzymała skubana wink) az do 39 tyg i dopiero od wczoraj
                                    jest w szpitalu. leży na chałbinskiego a dzieciaki sa głowkami
                                    ułożeni wiec raczej bedzie rodzic naturalnie (to jest jej drugi
                                    poród).Pewenie po wczorajszej informacji ze nie bedzie cc na
                                    zyczenie teraz lekarze beda rzadko decydowac sie na cc nawet w
                                    przypadku ciaz mnogichcrying Ja w jutro bede na kamienskiego oddawac
                                    krew wiec moze podejde na oddział połozniczy i wybadam co i jak a w
                                    poniedizałek 3d ;O pozdrawiam
                                    • gr78 Re: Bliźniaki - styczeń 2009 Wrocław 22.08.08, 12:41
                                      byłam dzisiaj na kamienskiego i podeszłam na izbe przyjec wypytac co
                                      i jak. Trafiłam na miła pania połozna oddziałowawink zapytałam sie czy
                                      ciaze mnogie sa u nich mile widzane i jak wyglada rozwiazanie.
                                      powiedizała ze tak i ze raczej robia cesarke (nawet jak sa poprawnie
                                      ułozone). Ja oczywiscie wspomniałam ze ejst to ciaza po ISCI i ze
                                      juz miałam kilka operqacji na brzuchu - to tylko potwierdziła ze w
                                      moim przypadku to raczej cc. Powiedziała tez ze lekarz prowadzacy
                                      daje skierowanie i z tym skierowaniem w wyznaczonym dniu przychodzi
                                      sie na czczo. szkoda ze nie zapytałam co robic jak akcja porodowa
                                      zacznie sie wczesniej niz termin porodu???!!!no ale moze skierowanie
                                      daje lekarz juz wczesniej tak w razie czego??
                                      ja na nastepna wizyte chce zapisac sie do pani doktor która pracuje
                                      w tym szpitalu wiec wypytam sie dokładniej wiec dam znac wink0
                                      • zoska7777 Re: Bliźniaki - styczeń 2009 Wrocław 22.08.08, 15:00
                                        smile
                                        No jak akcja porodowa zacznie się wcześniej - to rad nie rad do szpitala. I w
                                        sumie w jak nie będzie skierowania - to pewnie będzie zależeć od personelu.Ale
                                        najlepiej właśnie popytać - choć jak znam życie to i tak zależy od tego jaka
                                        akurat jest zmiana lekarzy.
                                        Będę czekała na relacje z tego szpitala.
                                        Pozdrawiam
                                        • di.da Re: Bliźniaki - styczeń 2009 Wrocław 24.08.08, 14:45
                                          czesc dziewzcyny, przede wszystkim wam gratulujesmile

                                          napisala to ta, co termin miala na 27 stycznia 2007 roku ale moje corki przyszly
                                          na swiat - uwaga - 20 grudnia.

                                          takze nie takie straszne terminy przedswiateczne, jak je maluja.-)

                                          przelezalysmy ok. 10 dni - mnie nie chcieli wypuscic.

                                          powiem wam, ze w swieta troche smutno bylo, bo cicho i spokojnie ale jakos
                                          tak...ladujaco, bezpiezcnie....

                                          w sama Wigilie wyszlam na ok. 3h na kolacje swiateczna do naszych owczesnych
                                          sasiadow.


                                          co do dzieci i pomocy, to nie bojcie sie o nia prosic. naprawde na poczatku jest
                                          bardzo ciezko chocby z teog wzgledu, ze trzeba sie przeorganizowac, ustawic
                                          wszystko itp - w kocnu to nie bedzie jedno dziecko tylko dwoje!

                                          na pocieszeie dodam, ze my tez w dwoch pokojach! na poczatku male w kolyskach
                                          przy naszych lozkach, potme lozeczka a na ich roczek my sie wynislismy i spimy w
                                          tzw. salonie.

                                          ale w nast miesiacu sie przenosimy do mieszkania 3 pokojowego, bo nie dalo rady
                                          z malymi i wielkim psem.-)


                                          zycze wam spokojnych ciaz, niezbyt wczesnie zakonczonych. dorodnyhc maluszkow i
                                          jak najmniej problemow
                                          • gr78 Re: Bliźniaki - styczeń 2009 Wrocław 25.08.08, 07:28
                                            czesc, dzieki za slowa otuchy ale od razu nasunely mi sie pytania
                                            wiec pytam wink)
                                            w którem szpitalu rodzilas i kto prowadził twoja ciąze? miałac cc
                                            czy SN?
                                            ile wazyły dzieci, i czy było z nimi ok?
                                            pewenie w ciagu dnia cos mi sie przypomnie ale poki co musze leciec
                                            pozdrawiam
                                            • di.da Re: Bliźniaki - styczeń 2009 Wrocław 25.08.08, 08:12
                                              po pierwsze, rodzilam za granica, gdzie poki co mieszkamy

                                              po drugie male urodzily sie pod koniec 34tc, z powodu galopujacej gestozy i
                                              wielowodzia.
                                              a wczensiej przelezalam dosc w szpitalu. gzdie pod koniec 28tc bylo realnie
                                              zagrozenie przedwczesnym porodem. udalo sie opanowac infekcje u mnie (byla w
                                              macicy plus jakas grypa)

                                              ostatecznie dzieci urodzily sie przez cc (choc glowkowo lezaly) pod koniec 34tc,
                                              wazyly 1990g i 2030g. w sumie w dobrym stanie, bo nie lezaly w inkubatorze,
                                              tylko jedna coreczka troche pod tlenem.
                                              dwa dni lezaly na intensywnej wczesniakow, potem ze mna na popoodowym, w
                                              ogrzewanym lozeczkusmile

                                              ciuszki na rozmiar 46 na wyjscie byly, a w szpitalu lezal w szpitalnych.

                                              zresta wrecz wskazan jest, byscie mialy odpowiendio wczesniej wzsystko
                                              rpyzgotowane, bo porod moze was zaskoczyc, naprawde.
                                              my nie mielismy nic poza troche ciuszkow, pieluch i innyhc pie..

                                              maxi cosi kupoalismy, jak mnie wypuscili ze szpitala - perosilismy o dwie
                                              godziny na zakupy i biegiem do skölepu

                                              wozek tez duuuzo pozniej, no ale i tak sie zlozylo, ze nie moglam z malymi
                                              wychodzic od razu

                                              ciuszki dla wwczesniakow to juz sama kupowalam, zgieta w pol.-) po cc
                                              • gr78 Re: Bliźniaki - styczeń 2009 Wrocław 25.08.08, 20:56
                                                to w sumie wagowo twoje córy to były całkiem ok jak na wczesniaki-
                                                blizniaki??? przynajmniej tak mi sie wydaje, no i skoro nie lezaly w
                                                inkubatorach o tez o czyms swiadczy. dzisiaj mi lekarz powiedział ze
                                                z bliznaikami dobrze jest wytrzymac do 34-35 tyg a potem to juz sie
                                                rozważa kiedy zrobic cc wink no zobaczymy , jesli jest tak jak mowi to
                                                musze wytrzymać jeszcze min 10-11 tyg wink a z wyprawka chce byz
                                                wyrobiona na 1 listopada, jedziemy w tym tyg po łozeczko, posciel i
                                                inne klamoty wink), a co tam niech sie wietrzywink)

                                                a i u mnie tez beda chyba dwie dziewczynki wink)
                                                • di.da Re: Bliźniaki - styczeń 2009 Wrocław 25.08.08, 21:11
                                                  dokladnie, wagowo bylo dobrze. az sama sie dziwilam. pozniej troche problemow z
                                                  jedzeniem jedna corcia miala i tracila na wadze, ale bylo ok.

                                                  mi tez lekarze mowili zeby wytrwac do 34tc, potem bedzie w miare bezpiecznie.

                                                  kurcze, ci lekarze sa madrzysmile
                                                  • makakigi1 Re: Bliźniaki - styczeń 2009 Wrocław 01.09.08, 19:32
                                                    Ja dzisiaj byłam na usg. Lekarz mówi, że to dwie zdrowe babeczki,
                                                    póki co wystawione pupami do świata smile
                                                  • gr78 Re: Bliźniaki - styczeń 2009 Wrocław 02.09.08, 15:56
                                                    no to gratuluje, u mnie tez dziewczynkiwinkjedna niby na 100% a druga
                                                    na 80%, pisze niby bo ostatnio nasłuchaliśmy sie opowiesci o
                                                    dziewczynkach które w dniu porodu stały sie chłopcem wink ja osobiscie
                                                    mam nadzieje ze sie juz nie zmieni i nikomu nic nie wyrosnie tym
                                                    bardziej ze ostatnio wpadlismy z mezem w zakupowy szał w askocie i
                                                    ikei i... prawie juz wszystko mamy poza wozkiem i fotelikami
                                                    samochodowymi wink)głownie w kolorach rozowo bezowych wink)
                                                    pozdrawiam
    • makakigi1 Re: Bliźniaki - styczeń 2009 Wrocław 02.09.08, 19:29
      Najważniejsze, że są zdrowe i w porównywalnej wadze, chociaż wydaje
      mi się, że mój mąż po cichu liczył, że przynajmniej jeden maluszek
      będzie miał 21-szy palec... My z zakupami jesteśmy jeszcze do tyłu,
      bo ja ciągle pracuję i trochę brak mi czasu. Ale za to dużo
      koleżanek odkłada już od dawna ciuszki po swoich pociechach.
      Pozdrawiam.
      P.S. A odnośnie wózka, to zdecydowaliście się już na jakiś?
      • gr78 Re: Bliźniaki - styczeń 2009 Wrocław 02.09.08, 19:55
        oj te chłopy, mój tez miał taka nadzieje, to znaczy nadal mawink ale
        widze ze juz pomalu zaczyna przyzwyczajac sie do mysli ze bedzie
        miec babiniec w domu wink
        ja tez poki co jeszcze pracuje, ale pojechlismy glowinie po 1
        lożeczko. chciałam aby mąz je rozlozy i zeby sie wietrzyło bo
        pachnie lasem winkno i nas ponislo, jedno lożeczko i materacyk, to
        zaraz drugie, to po kocyku, reczniczku, smoczku i butelecze i sie
        zebralowink dobrze ze duze auto to nie bylo problemu z zapakowaniem wink
        a co do wroclawskich hurt dzieciech to jest tak: Baby maxx nie daje
        zadnych rabatów nawet przy duzych podwójnych zakupach, w BAjce przy
        zakupie gotowkowym za 1000 daja chyba 5% rabatu. My w askocie na
        niekóre produkty dotalismy 8& a na resze 5% plus karta rabatowa na
        kazde kolejne zakupywinkw sumie myslalm ze wydamy tam wiecej a jednak
        przy kasie sie w miare milo zdziwilam winkchoc i tak po fakcie
        dowiedziałm sie ze askot jest niby drogi;/

        co do wozka to chyba cos takiego
        www.teutonia.pl/index.php?menu=2&prod=team
        choc ostatnio dowiedzialam sie ze sa wozki ktore maja szyne i
        siedziska mozna ustawiac albo jeden za drugim albo obok
        siebie...szukam szukam i nie moge znależc crying zreszta wozek kupimy a
        raczej dziadki po porodzie wiec to nie mam takiego parcia ze juz
        musi byc wink
        a jak u cibie? macie wozek wybrany?
        do ktorego choidzsz lekarza?
        • makakigi1 Re: Bliźniaki - styczeń 2009 Wrocław 04.09.08, 18:12
          O, to wózek wybraliśmy taki sam! My już raczej jesteśmy zdecydowani
          na Teutonię. Pan w sklepie mówił, że jego dużym plusem jest szerokie
          siedzisko, co daje szansę, że starczy dzieciom na dłużej.
          Oglądaliśmy inne wózki "jeden obok drugiego", które były tylko o 2
          cm zewnętrznie węższe od Teutonii, ale siedziska miały węższe o 13
          cm. Jedyna moja obawa co do Teutonii, to czy na pewno zmieści się w
          wewnętrzne drzwi w mieszkaniu (ona ma 79 cm, a szerokość drzwi to 80
          cm, więc "na styk" powinna wejść).
          Dzięki za informacje co do sklepów. My mamy trochę kuponów
          rabatowych do wykorzystania i myślę, że w najbliższym czasie z nich
          skorzystamy. Musimy też jeszcze zrobić małe przemeblowanie w
          mieszkanku, bo na razie brak miejsca na wstawienie dwóch łóżeczek...
          Chodzę do dr Pająka.
          Pozdrawiam.
          • gr78 Re: Bliźniaki - styczeń 2009 Wrocław 04.09.08, 21:04
            ja tez mierzyłam swoje futryny i tez wydaje mi sie ze na styk wozek
            powinien sie zmiescić winkbardziej martwi mnie jednak to ze mieszkam
            na 3 pietrze bez windy i pewnie czasami bedzie trzeba wtargac go na
            góre ;/
            dr Pająk z tego co wiem to pracuje na Kamienskiego czyli chyba dobry
            wybór winkzamierzasz tam rodzić? naturalnie czy przez cc? jakie jest
            zadnie doktora w tej sprawie?
            ja do tej pory chodziłam do lekarza który nie prauje w zadnym
            szpitalu niestety ale teraz ide do lekarki która tam pracuje (tak mi
            poradziły położne bo byłam juz na izbie przyjec i robiłam wywiadwink))
            no i zobaczymy co powie. Nie weim czy to dobry pomysł zmieniac
            lekarza w trakcie a raczej prawie na finiszu ciązy...sie okaze za 2
            tyg
            pozdrawiam
            • makakigi1 Re: Bliźniaki - styczeń 2009 Wrocław 05.09.08, 21:31
              My mieszkamy na 1 piętrze, ale też nie za bardzo wyobrażam sobie
              wyjście samej na spacer z dwójką dzieci i wózkiem bliźniaczym
              wynoszonym z mieszkania... Mam nadzieję, że w praktyce wszystko się
              jakoś ułoży. Pewnie nie my pierwsze będziemy mieć bliźniaki
              mieszkając w bloku.
              Jeśli chodzi o mojego lekarza, to on przez pewnien czas nie pracował
              w żadnym szpitalu, ale ostatnio też dotarły do mnie wieści, że jest
              na Kamińskiego. Jeśli to prawda, to chciałabym rodzić tam skoro on
              prowadzi całą ciążę. Na następnej wizycie go podpytam. Co do porodu
              to dzieciaki na razie są ułożone pośladkowo i jeśli tak zostanie to
              chyba cc nieuniknione. Lekarz powiedział jednak, że jeszcze mają
              miejsce, żeby się obrócić. Gdyby tak się stało i byłoby bezpiecznie
              to wolałabym naturalnie. A Twój lekarz coś już mówił na temat
              porodu? Bo chyba nie jest tak, że jak są bliźniaki to musi być cc?
              • gr78 Re: Bliźniaki - styczeń 2009 Wrocław 06.09.08, 18:08
                u mnie jedno dziecie jest ulozone glowa w dól a drugie glowa do
                gory winktak było ostnio i niby sa szanse ze ten jeden sie obróciwink
                ten lekarz do którego do tej pory chodziłam mowil raczej o
                cc.Ostatnio poszłam na izbe przyjecie na kamienskiego wypytac co i
                jak i polozna z ktora rozmawialm powiedziała ze oni raczej robia cc.
                U mnie dodatkowym argumentem za cc jest fakt ze jest to ciaza długo
                oczekiwana, po invitro oraz fakt ze juz miałam kilka operacji na
                brzuchu robione. Te 3 fakty - blizaniaki, invitro oraz liczne
                operacje sa niby wskazaniami do cc.A jak bedzie to zobaczymy. za
                tydzien ide do panie doktor co pracuje w kamienskiego to sie
                wypytam. A doktor Pajak na pewno pracuje na kamienskiego bo jak
                bylam na izbie przyjec do jego nazwisko wisalo na liscie lekarzy
                pelnacych dyzur.
                A ostnio znajoma znajomej urodziła naturalnie blizniaki 2 dni przed
                terminem, kazdy wazył powyzej 3 kg wink)rodizla an chałbinskeigo
                • makakigi1 Re: Bliźniaki - styczeń 2009 Wrocław 18.09.08, 20:24
                  Coś nam temat zanika... Co u Was słychać? Dziedziaczki rosną? Moje
                  zaczynają się chyba rozpychać w stronę kręgosłupa. Coraz mi ciężej
                  wytrzymywać w pracy w pozycji siedzącej. A jak gr78 było u lekarki z
                  Kamieńskiego? Ustaliłaś jakieś konkrety co do porodu?
                  Pozdrawiam.
    • lomre Re: Bliźniaki - styczeń 2009 Wrocław 08.09.08, 13:55
      To i ja się dopisuję. Termin mam na 28 stycznia i w domu 1,5 roczną
      córeczkę. Okolice Wroclawia
    • only.cirka Re: Bliźniaki - styczeń 2009 Wrocław 18.09.08, 20:52
      Cześć dziewczyny, jestem z Wrocławia i mam dwie córeczki ze
      stycznia, ale 2008 r.Termin miałam na 8 lutego, a urodziłam 12
      stycznia (na początku 37 tyg.).Od 20 piątego miesiąca plackiem
      lezalam w domu, a od 30 tygodnia ciąży w szpitalu przy Dyrekcyjnej.
      Święta spędziłam więc w szpitalu, ale nie było tak źle.Cały czas
      skracała mi się szyjka i musiałam uważać, bo groziło mi to
      przedwczesnym porodem. Mój lekarz pracuje przy Chałbińskiego, ale
      polecił mi dyrekcyjną, bo tam mają super sprzęt do ratowania życia
      noworodkom (a to przy ciąży bliźniaczej zagrożonej przedwczesnym
      porodem jest bardzo ważne).Zdecydowałam się więc na ten szpital,
      choć mój lekarz tam nie pracował. Będę trzymac za Was kciuki, żeby
      wszystko bylo dobrze. Pozdrawiam
      • domatorka78 Ja jesten październikowa-listopadowa ale z Wrocław 19.09.08, 07:35
        Witam wszystkie dziewczyny z tego forum.
        Ja co prawda jestem listopadowa,ale zauważyłam podpis Wrocław i już
        od jakiegoś czasu śledzę Wasze wątki.Myśle,że moje panny jednojajowe
        nie wytrzymają do listopada i już pod koniec października będą na
        świecie.Obecnie jestem w 33tc i jak narazie szykuje mi się poród
        naturalny bo dziewczyny leżały główkami w dół.
        Tak czytam Wasze posta i dużo z Was ma takie rozsterki jak ja w tych
        tygodniach ciąży.Wóżek już kupiłam i widzę,że większość z Was już
        też jest po zakupie albo już wie jaki chce.Ja mam 15 miesięcznego
        synka więc część rzeczy mam po nim,a część dokupię.Jeszcze się nie
        zebrałam i nie odwiedziłam żadnej hurtowni we Wrocławiu.Myślę że
        pojade do Bajki.Bardzo nie lubię Baby-Maxa to hurtownia po prostu
        zdziera z ludzi np.na allegro wystawiają nocnik grający po
        65zł+koszta przesyłaki 15zł a w sklepie on jest za 150zł.Powiedźcie
        mi jaka to polityka.A i nawet jak kupisz przez allegro to i tak nie
        można odebrać osobiście!W ascocie jeszcze nie byłam bo straszyli
        mnie że drogo,ale może czas się tam zjawić i samej ocenić.
        Trzymajcie się cieplutko i jak najdłóżej w trójpaku,będę zaglądała
        na wasze forum i może coś napiszę jeszcze od siebie.
        Pa dziewczyny!!!
        • gr78 Re: Ja jesten październikowa-listopadowa ale z Wr 19.09.08, 12:47
          czesc - baby-maxx rzeczywiscie przesadza z tym odbiorem a raczej
          brakiem odbioru. JA pracuje dosłownie 1 km od baby maxxa i nie
          opłaca mi sie płacic za przesyłke 15 zł wiec odpusciałam sobie ta
          hurtownie. Co do bajki to tez mam taka sobie opinie, byłam tam kilka
          dni temu chciał dokupic butelki , termopak, smoczki, podgrzewacz
          firmy Tommee Tippe i rzeczy typu wkładki dla siebie do szpitala,
          majtki jednorazowe i poprostu pełna biedawink poki co wiekszosc
          zakupów zrobiłam a askocie (jakos niezauwazyłam aby była jakos
          bardzo drogo, dostlismy rabat na 8 i 5% wiec w sumie na jedno
          wyszło)a reszte dokupuje na allegro.winkznajduje sprzedajacego ktory
          ma najwiekszy wybor towaru który mnie interesuje i robie zakup
          hurtowe - poki co sie nie zawiodłam
          do którego lekarza chodisz i gdzie bediesz rodzic?? ja poki co
          spotkałam sie z opinia za ciaze mnogie rozwiazuje przez cc nawet
          jesli dzieci sa głowkowo ułożone (choc peweni jak sie uprzesz to cie
          do cc nie zmusza)ja poki co jestem za cc a jak sie skonczy to
          zobaczymy listopad\grudzien
          Aha jaki wozek kupiłas jesli mozna wiedzec???
          pozdrawiam
          • domatorka78 Re: Ja jesten październikowa-listopadowa ale z Wr 19.09.08, 13:12
            Witaj gr78.
            Może ja też podjadę do askota na zakupy.Zakupy na allegro to u mnie
            są na porządku dziennym.Prawie wszystko tam kupiłam dla moich
            panien:śliczne kocyki,sukieneczki,spodenki,sweterki dosłownie
            dostałam małpiego rozumu.Nawet wózek kupiłam na allegro co prawda
            używany ale naprawdę w b.dobrym stanie.Podaję Wam stronę z linkiem
            na allegro wózka który kupiłam:
            www.allegro.pl/item438917792_wozek_bliznieta_mothercare_urban_detour_twin.html
            Mam go już w domu i jest rewelacyjny lekki,zwrotny dosłownie exstra
            tylko że szeroki bo 86cm,ale jakoś to przeżyję.Kupiłam go dlatego,że
            mój synek 15 mies.coprawda zaczął mi od wczoraj chodzić ale wątpię
            aby wytrzymał 1,5godz.spacer z pannami więc będę go sadzała z nimi
            do wózka a nóżki będzie miał na tym plastikowym trójkącie.A na
            wiosnę chcę kupić jeden za drugim.
            A lekarza do którego ja chodzę nie znacie bo on przyjmuje w
            Oławie,ja będę rodzić w Oławskim szpitalu,tam rodziłam swojego synka
            i bardzo sobie chwalę opiekę i salę porodową.Ja mieszkam w
            miasteczku koło Wrocławia.Co do porodu naturalnego to ktoś
            wprowadził Cię w błąd gr78 dlaczego mięliby Cię ciąć skoro główkami
            do dołu to najbardziej naturalna pozycja nawet dla bliźniąt,mój
            lekarz jak najbardziej uświadamia mnie,że będzę rodzić naturalnie a
            ja o tym marzę.Nie chcę cc bo kolejne dni po cc to koszmar i kilka
            tygodni masakry i męczenia się z bólem.Ja pierwszy poród wspominam
            super i zdaję sobie sprawę,że ten może być gorszy(nie ze względu na
            podwójną ciążę) bo każdy poród jest inny.Poród bliźniaczy jest tylko
            o kilka minut dłuższy i wcale nie musi być jakiś koszmarny.
            Trzymajcie się cieplutko
            • gr78 Re: Ja jesten październikowa-listopadowa ale z Wr 19.09.08, 13:49
              z tym wozkiem to chyba najwiekszy problem wink ja na poczatku byłam
              zdecydowana na teutonie i miał to byc jednen drozszy wozek i miał by
              niby słuzyc nam długo długo, ale ostanio cos mi sie zmieniło i chyba
              bedzie inaczej. Ten wozek który ty kupiłas to tez go ogladałam ale
              myslałam zeby kupic go na juz jak maluchy beda siedzec. musze teraz
              pomyslec na wozkiem na zime. Sa na allegro wozki polskich firm typu
              TAKO DUO za jakies 1000 - mysle ze to bedzie cos takiego, jakos
              przepekamy zime i wiosne a potem jakas fajna lekka spacerówka 3-
              kołowa wink
              a co do porodu to tak mi poiwedzeli lekarze ze taka niby tendencja
              jest. Ja planuje rodizc na kamienskiego, byłam tam i rozmawiałm z
              połozna i ona to potwierdziła.Ale zdaje sobie sprawe ze nie moga
              nikogo zmusic do cc. JA od pocztku ciazy byłam za cc, choc teraz
              prawde powiedizawszy im dłuzej o tym mysle i czytam to zaczynam sie
              wachac i juz sama nie weim czego chcę ;/ chyba zdam sie na lekarzy.
              moje dzieciaki tez poki co sa ułozone głowami do dołu (tzn jedna do
              dołu a druga jakos w poprzek lezy)
              ile waza twoje maluchy? moje smoczyce w 27tyg wazyły 1200 wink chyba
              całkiem sporo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka