tscina
05.01.09, 17:14
czy wasze dzieci też dostają albo dostawały szału przy jedzeniu? Mając na
myśli szał, chodzi mi o to, że moi chłopcy gdy zawiązuję im śliniaki zachowują
się jakby jedzenia nie widzieli od tygodnia. Zaznaczę tu od razu, żebym znowu
nie została nazwana gestapowcem, że oni nie są głodni.
Śpią już od 20-21 do 8 więc w dzień żeby wyrobić "normę" jedzą co 3 godziny.
Nie czekam już na moment gdy pojawiają się oznaki głodu, podczas zabawy podaję
im butlę lub łyżeczkę i w momencie zakładania śliniaka zaczyna się istne
szaleństwo: rączki do buzi, śliniaki do buzi, rękawki bluz, podskakiwanie,
donośne krzyki.
Czy tylko ja mam takich łakomczuchów czy to normalne i po pewnym czasie
przechodzi. Znam niewiele takich małych dzieci, ale jeszcze się z czymś takim
nie spotkałam.