Dodaj do ulubionych

Przejście do dużych łóżeczek

08.02.09, 19:19
Moje maluchy choc niedługo skończą 3 latka - śpia jeszcze w
łóżeczkach szczebelkowych. Na razie się mieszczą ani specjalnie nie
protestują ale wiem, że lada czeka nas "przeprowadzka" do
prawdziwych "dorosłych" łóżek. Nie ukrywa, że obawiam się tego
momentu, bo są okropnymi uciekinierami i perspektywa wieczorno-
nocnego (kiedy zazwyczaj jestem już trochę padnięta) uganiania się
za urwisami wcale mi sie nie podoba, ale trzeba będzie przez to
przejść.
Ale właściwie mam inny problem, bo nie wiem na co sie zdecydować.
Mają wspólny pokoik i trochę byłoby za ciasno na 2 pojedyncze
łóżka. Piętrowe odpada, bo są za mali i przy ich zdolnościach
akrobatycznych (zwłaszcza córeczka - niedawno miała złamany
obojczyk) w krótkim czsie umarłabym na zawał. Najlepszym
rozwiązaniem oszczedzającym miejsce, zwłaszcza na czas codziennych
zabaw (w dzień nie śpią mi juz od dawna) wydawałoby się łóżko z
wysuwanym takim niższym łózkiem. Coś jak w tym linku:

Ale: czy dzieci sobie nie przeszkadzają? czy to powyżej nie wpada na
to niżej? Tego typu łózka nie maja też zabezpieczeń przed
spadnięciem. No i np. w czasie choroby jednego musieliby spać
właściwie razem, bo chyba nie da sie takich łózek rozłączyć.
Może ktoś ma coś takiego i napisze kilka spostrzeżeń?
A może jednak lepiej zrezygnować z jakiegoś mebla w pokoju i kupić 2
osobne choćby trochę krótsze łózka?
Rozdzielenia na 2 pokoje na rzie nie biorę pod uwagę, bo za bardzo
nie mam w tej chwili mozliwości. Zresztą nawet gdybym miała, to
jeszcze w tym wieku nie chciałbym ich rozdzielać, bo w sumie dość
dobrze się dogadują, a poza tym nie wyobrażam sobie np. czytania
wieczornych bajek każdemu z osobna wink
Poradźcie coś dziewczyny, wiem ,ze zawsze mozna na was liczyć
Obserwuj wątek
    • 3-mamuska Re: Przejście do dużych łóżeczek 08.02.09, 20:08
      witam ja mam dzieci w roznym wieku i kazde ma swoj pokoj ale weekendy spia razem
      wlasnie na takim lozku wysowanym ,moja corka 5 lat na gornym a syn 10 lat na
      dolnym dolne lozko to jest czecs z lozka pietrowego romontowanego miesci sie pod
      lozko corki, a zostawilismy bo czasem ktos moze u nas zostac na noc siosrty syn
      dzieciaki sobie nie przeszkadzaja nie zdaza sie zeby corka spadala na syna
      ,chodz czsem londuje na nim jej koldra ale ja wstaje w nocy do najmlodszego i
      wtedy zawsze zagladam nie zdarzylo sie zeby corka podeptala syna jak np.wstaje w
      nocy do toalety.
    • nina02 link 08.02.09, 20:54
      Sorry, zapomniałam w końcu dodac link:


      www.allegro.pl/item542456744_lozko_pietrowe_marcin_ceny_producenta.html
      • anna_sla Re: link 08.02.09, 21:53
        to są dwa niezależne łóżka, nie mają żadnego łączenia. Możesz tym drugim
        wysuwanym jeździć gdzie chcesz. Ja mam całe łóżko piętrowe z tym wysuwanym
        (czyli to co w linku + trzecie na górze). Nie wiem jak Twoje dzieci, ale z moich
        bliźniaków Krzyś absolutnie nie umie spać bez barierki, spada. Bartek umie, ale
        jak jest bardzo zmęczony i twardo śpi to zdarza mu się wylądować piętro niżej.

        Do tego łóżka możesz dokupić barierki wkładane pod materac:
        www.allegro.pl/item545927760_barierka_zastawka_zapora_na_lozko_100cm.html
        www.allegro.pl/item551197178_barierka_do_lozka_cam_barriera_letto_tanio.html
        albo wkładać pod materac wałeczek grubego koca wzdłuż dłuższego boku łóżka przy
        samym jego brzegu. Czasami tak robię gdy Krzyś tam śpi i jeszcze nie spadł, ale
        i tak sie boję.

        Druga sprawa, że jeśli kupiłabyś dokładnie takie łóżko jak z tego linku co
        podałaś to gdy obrócisz je tył na przód (to wyższe), czyli tą barierką od ściany
        na zewnątrz to już będziesz miała problem z jednym dzieckiem rozwiązany pod
        warunkiem, że niezabezpieczoną stroną przysuniesz do ściany..
      • anna_sla Re: link 08.02.09, 22:20
        ja bym Ci mimo wszystko proponowała kupić łóżko piętrowe 3-os. np takie, w końcu
        jest niewiele droższe, warto dołożyć:
        www.allegro.pl/item540055374_lozka_pietrowe_lozko_3_osobowe_aga.html
        jak nie masz alpinistów w domu big_grin zdemontujesz tylko drabinkę zamiast niej
        możesz zamontować tylko listewkę łączącą barierkę z brzegiem łóżka, albo całkiem
        zdemontować tą barierkę, ale przynajmniej masz już kolejne łóżko, na którym
        nawet Ty możesz spać jeśli zaistnieje taka potrzeba. Lub całkiem zdemontować
        górę i postawić obok dołu i mieć dwa osobne łóżka dla dzieci. Ja tak właśnie
        zrobiłam!
        tam gdzie stoją dzieciaczki to cała ich wolna przestrzeń podłogowa, niewiele tego:
        picasaweb.google.com/annasla80/WMieszkanku?authkey=q62reSqQEqA#5300537995530801090
        tu bliżej aby pokazać jak ta listewka jest zamocowana (jak potrzebujesz lepsze
        zdjęcie to jutro mogę Ci zrobić i pokazać):
        picasaweb.google.com/annasla80/WMieszkanku?authkey=q62reSqQEqA#5300538998365904466
        picasaweb.google.com/annasla80/WMieszkanku?authkey=q62reSqQEqA#5300538279487774578
        • nina02 Aniu 09.02.09, 23:03
          Przy okazji tematu łóżeczkowego pooglądałam sobie trochę zdjęć w
          Twojej galerii i mauszę przyznać że super fajnie się przezentuje to
          Twoje mini przedszkole!
          Jestem peeeełna podziwu, jak Ty to ogarniasz.
          U mnie tylko 2jeczka a bałagan potrafią zrobić większy wink
          • anna_sla Re: Aniu 10.02.09, 14:11
            systematycznie sprzątamy smile staram się uczyć ich, ze jak kończą zabawę jednym to
            nim chwycą za drugie tamte muszą posprzątać. Jedne uczą się tego szybciej inne
            dłużej (jak moje chłopaki big_grin)
    • ewelina_1 Re: Przejście do dużych łóżeczek 08.02.09, 22:24
      Ja mam właśnie taką opcję 2 krótsze łóżeczka. Kupiliśmy takie w Ikei:
      www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/S39823978
      Łóżka są dosunięte do siebie, jedno za drugim (moje dzieci też mają
      wspólny pokój) i moim zdaniem ładniej wyglądają w pokoju niż na tym
      zdjęciu.
      Łóżka montowaliśmy razem z "pomocą" dzieci - oczywiście wiedziały,
      że to ich nowe łóżeczka. Wynoszenie starych łóżeczek i wnoszenie
      nowych też robiliśmy z udziałem dzieci, więc były tak
      podekscytowane, że pierwszej nocy na nowych łóżkach zasnęły gdzieś
      przed 2 w nocy!
      W naszym przypadku, dzieci nie uciekały z łóżek, choć ze
      szczebelkowych też były uciekinierami.
      Aha - myśmy łózka pomalowali lakierem bezbarwnym.
    • ladyacid Re: Przejście do dużych łóżeczek 09.02.09, 18:54
      witamsmile Moje maluchy już dłuższy czas śpią w bardzo podobnym
      łóżku,tej same firmy
      www.allegro.pl/item546204291_lozka_pietrowe_3_sosbowe_maksymilian.html
      Przed samym piętruskiem spały na dużym narożniku.Wtedy odbywały się
      istne wędrówki ludów smilepo całym "spaniu" .Często z finałem na
      podłodze smile
      Strasznie bałam się piętrusa,ale jak okazało się zupełnie
      niepotrzebnie.Z pięterka nie ma możliwości aby maluch spadł w
      nocy.Dwa dolne łóżka przez kilka nocek obstawione były wielkimi
      poduchami .Jaś i Ola spadli zaledwie dwa-trzy razy.Maluchy nagle (a
      miały wtedy skończone panny 3 latka,synek 2 latka)zaczęli spać
      spokojniej smilePodobnie jak i Twoje maluchy moje to urodzeni
      akrobaci smileWszędzie wejdą itp. Ale tłumaczyliśmy im,że nie mogą sami
      wchodzić na pięterko,które służy tylko do spania. Oczywiście
      pozwalamy im wchodzić na górę tylko pod naszym czujnym okiem smile Jak
      na razie nie łamią zasad smile
      Także ja polecam takie łóżeczko smile W pokoju teraz maja dużo miejsca
      do "brykania" smile
    • nina02 Re: Przejście do dużych łóżeczek 09.02.09, 22:56
      Dzięki dziewczyny za wszystkie cenne opinie - kolejne mile
      widziane wink
      Ja na razie dalej jestem w kropce i nie umiem się zdecydować, bo
      widzę tu kilka rozwiązań, tylko nie wiem które byłoby najlepsze dla
      nas.
      Ania, jak zwykle opracowała temat szczegółowo wink Rzeczywiście to
      potrójne łóżko mogłoby się czasami przydać (choć mąż pewnie
      stwierdziłby że upadłam na głowę kupując 3os łóżko przy 2ce dzieci)
      i oszczędzałoby miejsce dla zabawy, choć trochę się obawiam że takie
      wielkie łóżko przytłoczyłoby niewielki i tak pokój. Ale z tego co
      widzę można go rozdzielić na 2 pojedyncze co by się przydało przy
      nieuniknionym kiedyś rozdzieleniu na 2 pokoje (mam dziewczynkę i
      chłopca).
      Z takimi samymi barierkami pod materac mieliśmy do czynienia w
      wakacje w hotelu, ale niestety moja akrobatka (synek śpi spokojniej)
      mimo to już pierwszej nocy spadła 2 razy (na płytki), więc zaraz
      rano wywalczyłam zamianę na łóżeczka turystyczne.
      Piętra obawiam się zresztą nie tylko ze względu na na możliwość
      spadnięcia podczes spania tam (dłuuugo bym im jeszcze na to nie
      pozwoliła i recze spaliby na dolnym + wysuwanym), ale zwłaszcza tego
      ze w dzień będzie ich kusiło,żeny tam pobrykać (i obawiam się że
      moje aniołki zakazy będą starali sie "omijać".
      Te pojedyncze ikeowskie łóżeczka (te z wątku piegooska o "dorosłych'
      łózeczkach też) bardzo fajnie się prezentują. Tylko to miejsce. A
      rzeczy wciąż przybywa...
      • anna_sla Re: Przejście do dużych łóżeczek 10.02.09, 16:54
        jako argument za łóżkiem 3os. możesz podać mężowi to, że np. podczas choroby
        kiedy jest potrzeba położyć się z dzieckiem nie będziecie musieli się cisnąć
        tylko wysuniesz to najniższe i problem z głowy wink

        Poza tym jak wspomniałam drabinkę możesz zdemontować a bez niej dwulatek
        naprawdę nie wejdzie na górę. Moi próbowali i nie dali rady, tylko Hubert z ADHD
        wskoczył! big_grin Druga sprawa taka, że na razie możesz ich położyć razem na dole.
        Moi jeszcze do niedawna tak spali. Rozdzieliłam łóżka dopiero jak Krzyś zaczął
        szukać sobie innego miejsca, bo nóżkami się stykali już (np. w szufladzie pod
        łóżkiem big_grin)
        picasaweb.google.com/annasla80/Inne?authkey=2hjXkgCTm34#5279758839329047394
        picasaweb.google.com/annasla80/Inne?authkey=2hjXkgCTm34#5279758857874551122
        picasaweb.google.com/annasla80/Inne?authkey=2hjXkgCTm34#5279758886156978962
        • ladyacid Re: Przejście do dużych łóżeczek 11.02.09, 19:20
          dobry ten mały w szufladzie smile I taki słodkismile
          Kobietki dlaczego boicie się łóżka piętrowego ? Przecież "chodzi"także o miejsce
          do zabawy dla maluchów.A taki piętrusek zajmuję mało miejsca i raczej nie
          przytłacza pokoju. Nie ma możliwości aby dziecko podczas snu spadło z górnej
          części łóżka,jest barierka smile A co do samodzielnego wchodzenia po drabince . . .
          Przez pierwszych kilka dni maluchy będzie kusił zakazany owoc smilePozwólcie im
          wtedy powspinać się "samodzielnie".Oczywiście pod czujnym okiem jednego z
          rodziców.Ba nauczcie je bezpiecznego wchodzenia i schodzenia.Maluch powinien to
          sam poznać.I cały czas tłumaczcie czym może się skończyć nieuważne korzystanie z
          pięterka.Można pokazać to na przykładzie ulubionego pluszaka,jak spada na
          podłogę gdy zachowuje się niezgodnie z regułami itp.To naprawdę skutkuje smile
          Pamiętam kiedy moje panny miały dwa latka i byliśmy na działce u siostry.Było po
          jakiejś burzy.Szwagier chciał wejść na dach garażu i dostawił drabinę.moje małe
          były w innej części podwórka,ale dosyć szybko skorzystały z okazji i znalazły
          się na drabinie i to dość wysoko.Moja reakcja była taka,ze od razu chciałam je
          ściągnąć.Ale mój mąż (który się wspina na ściance i w górach) pozwolił im wejść
          i zejść kilka razy smile Pokazał i wytłumaczył jak to się robi.Panny świetnie sobie
          poradziły smileI więcej nie korzystały już z drabiny .Wiedziały czym to "pachnie"
          smile A wiadomo najlepiej smakuje zakazany owoc.
          Przecież w domu są i inne "niebezpieczeństwa"typu meble,parapety,stoły smileChyba
          tłumaczycie maluchom,że nie wchodzimy na stół,czy regał? Oczywiście dzieciaki
          muszą to same sprawdzić smileto normalnesmile To tak jak mówimy,że nie ruszaj bo
          gorące .Ale to nie mówi zbyt wiele takiemu malcowi.On musi sam to sprawdzić. A
          zakazy /nakazy zawsze "kuszą".Dlatego moim zdaniem powinno się dać "je"
          poznać,pod naszym czujnym i przyjaznym okiem smile Lepiej jak dziecko pozna
          "niebezpieczeństwo " za przyzwoleniem i pod okiem rodzica,aniżeli ma samo sobie
          "kombinować".
          Ale się rozpisałam smile
          • anna_sla Re: Przejście do dużych łóżeczek 11.02.09, 23:34
            wiesz masz dużo racji, ale.. córka mojej koleżanki w wieku 2 lat spadła z tego
            pięterka i doznała takiego urazu, że wszystkiego uczyła się od nowa. Mówienia,
            siadania, chodzenia. Dziś dziecko ma 6 lat i wciąż poważne problemy z
            kręgosłupem.. To budzi strach.. Ja miewam w domu od szóstki maluchów w zwyż i
            nie mogę sobie pozwolić na dobrze dostępne pięterka bo o katastrofę w takim
            gronie nie trudno (no ale to akurat moja sytuacja smile)..
            • ladyacid Re: Przejście do dużych łóżeczek 12.02.09, 10:59
              tak strach .On jest najgorszym doradcą .Ja też boję się ,ale nie okazuję tego
              moim maluchom .
              A wypadki się zdarzają ,zawsze i wszędzie sad Ale wychodząc z tego założenia ,to
              . . . można spaść z krzesła i zrobić sobie krzywdę.I co wtedy,nie korzystać z
              krzesła.Ze zwykłego picia wody może być także wielkie nieszczęście( przykład
              jednej z bliźniaczek aktorki E.Błaszczyk)
              Pewne rzeczy są nieuniknione .Ale naszą powinnością jest jak najlepiej
              przygotować dzieci do życia smileLepiej jak dziecko pozna świat wiedząc ,że ma na
              to przyzwolenie i pomoc kochających go rodziców.A my będziemy wtedy
              spokojniejsi,wiedząc że nasz maluch doskonale sobie poradzi smile Dzieciakom trzeba
              tłumaczyć,ale i pozwalać aby sami się przekonali co jest dobre a co nie smile
              Uwierz mi moje dzieciaki po fascynacji łóżkiem piętrowym ,a w szczególności
              pięterkiem i po tłumaczeniach czym grozi niekontrolowana przez rodziców zabawa
              na górnej jego części ,nie korzystają z pięterka do innych celów niż spanie.A
              wchodzą na górę tylko za pozwoleniem jednego z nas smile
              A do spokojnych maluchów z całą pewnością nie należą smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka