cytrusowa
16.02.09, 09:18
same.
po raz pierwszy.
male skonczyly dwa lata, wiec juz mozemy.
prosze o trzymanie kciukow ale i o sugestie doswiadczonych.
jak to rozegrac logistycznie
wejscie do samolotu po shcodach - nie dam rady na rekach z malymi i nie dam
rady z obydwoma na raz wejsc
siedzenie w samolocie - przysluguja im osobne fotele, jak je trzymac przy
starcie i ladowaniu, bo sie beda wyrywac i moga wypasc, to juz wiem.
co zrobic przy schodzeniu do ladowania - strasznie bola je uszka i
placza...wezme smoczki, bo to jednye co mi an mysl przychodzi. pic nie chca
wtedy. tylko palcza i chca sie tulic. a przeciez nie mozna,b o MUSZA byc
przypiete...