Dodaj do ulubionych

usg dooplerowskie

14.03.09, 10:49
witam dziewczyny.
wczoraj byłam na wizycie, zresztą po raz ostatni u tego lekarza. nie
wiem czy pisałam, ale mieszkam w irlandii i tutejszy poziom i
podejście do kobiety ciężarnej pozostawia dużo do życzenia i dlatego
tak bardzo się cieszyłam, że jest tu polski lekarz, z którego do
wczoraj byłam zadowolona sad
niestety na wczorajszej wizycie doktorek zjechał mnie strasznie.
dlaczego?? nie mam pojęcia, podejrzewam, że był zmęczony i mnie się
poprost oberwało, ale już piszę od początku. na początku wszystko
było tak jak zwykle, ale na moje pytanie, czy dzieci mają wspólne
łożysko czy też każde swoje, doktorek dostał jakiego szału, darł się
na mnie, że jestem nie poważna, że nie zdaję sobie sprawy z tego
czym jest ciąża mnoga i jakie to zgrożenie dla mnie i dla dzieci.
powiedział, że śmieszna jestem, że wogóle chce rodzić tutaj, skoro
sama wiem jak prowadzi się tu ciążę. że mam jechać do polski i
zrobić sobie komplet badań a w szczególności badanie doplerowskie,
bo na tym sprzęcie jaki on tu ma jest to niemożliwe. dodał, że ,mam
jechać za 3-4tygodnie, bo wtedy będzie najlepiej. i mam się zjawić u
niego z kompletem badań, inaczej mam się nie pokazywać, bo on już
dosyć tłumaczenia.
tak więc moja wczorajsza wizyta trwała może 10 minut, zrobił usg na
odpie...sorki), zjebał i szybko wygonił bo miał jeszcze 4
pacjentki a była godz 21:30, a on ma jeszcze kawał drogi do domu...
zapytałam o płeć, powiedział, że jeden to chłopiec a drugiego mi nie
sprawdzi, bo jest głebiej i za dużo kombinacji by było. zapytał czy
to ma jakies znaczenie dla mnie? w koncu najważniejsze zeby były
zdrowe, a tyle to sama wiem. powiedzcie proszę jak to jest/było u
Was? miałyście takie badanie? jeśli tak to w którym tygodniu? no i
kurde jak to jest z tymi cholernymi łożyskami? możliwe jest jedno
łożysko przy dwujajowych dzieciach? bo już sama nie wiem, co go tak
zdenerwowało. czy to może jest głupie pytanie, czy on miał poprostu
dość tego dnia, czy wkurzył się że sam nie ma takiego sprzętu czy
kurde nie wiem o cosad ale wiem, że więcej się tam nie zjawię.
zresztą kiedy pytałam wcześniej o latanie samolotem to zdecydowanie
odradzał, bo to za duże ryzyko, a teraz powiedział, że nie ma
przeciwskazań do 30 tc. grrrrr
czekam niecierpliwie na odpowiedzi crying
Obserwuj wątek
    • juliza Re: usg dooplerowskie 14.03.09, 11:21
      Z łożyskiem nie pomogę, bo nie wiem, ale co do badania dopplerowskiego, to ja
      miałam je robione na usg połówkowym czyli w 21 tc. Chodzi o to, czy z
      serduszkami wszystko ok. W Warszawie można je wykonać w kilku miejscach.
      A co do zachowania doktora - skandal.
    • ewno82 Re: usg dooplerowskie 14.03.09, 18:29
      Mnie się wydaje że jeżeli są dwujajowe to chyba każde z nich ma
      swoje łożysko, bo są w dwóch owodniach, jakby były jednojajowe to
      wtedy mają wspólne, tak to rozumie, ja też mam dwujajowe i mają
      oddziele łóżysko. A co do zachowania tego lekarza to chyba naprawde
      jakiś świr, zresztą co można się spodziewac po naszych lekarzach
      szczególnie jeśli przyjmują o tak późnej porze!!
      • doro77 Re: usg dooplerowskie 14.03.09, 19:52
        Wydaje mi sie ze zrobisz najlepiej jak zmienisz lekarza. Takie
        zachowanie jest niedopuszczalne!
        My mieszkamy w niemczech i usg dooplerowskie robi sie tutaj dwa razy
        pierwsze okolo 20tygodnia a pozniej jeszcze raz na poczatku
        trzeciego trymestru,zeby upewnic sie ze z plodem jest wszystko ok.
        Moja ginekolog tez nie miala odpowiedniego sprzetu lub kwalifikacji
        do takich badan wiec dostalam skierowanie do innego lekarza
        (nawiasem mowiac Polaka) szefa oddzialu ginekologii. Badanie trwalo
        kolo 45 min.
        Tak jak pisala poprzedniczka jezeli bliznieta sa dwujajowe to chyba
        kazde z nich ma swoje lozysko, moje tak mialy.
    • snow79 Re: usg dooplerowskie 19.03.09, 20:41
      mi też sie zdaje jak dwujajowe to dwa łożyska, moje tak miały, miałam z dwa razy takie badnie bliżej końca ciąży, na pewno się zleca takie badanie jak jedno bliźnię jest dużo większe od drugiego, o może być coś z przepłwem krwi, a jak jest jedno łożysko to takie badanie częściej bo jedno dziecko może "podkradać" jedzenie drugiem i to badanie ma wykazać.
      Wiesz ja też miałam nieprzyjemną panią profesor prowadzącą. To był fenomen wszsytkim pacjentkom dogryzała, niektóre aż płakały, a i tak waliły do niej drzwiami i oknami, bo wybitny specjalista....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka