witam dziewczyny.
wczoraj byłam na wizycie, zresztą po raz ostatni u tego lekarza. nie
wiem czy pisałam, ale mieszkam w irlandii i tutejszy poziom i
podejście do kobiety ciężarnej pozostawia dużo do życzenia i dlatego
tak bardzo się cieszyłam, że jest tu polski lekarz, z którego do
wczoraj byłam zadowolona

niestety na wczorajszej wizycie doktorek zjechał mnie strasznie.
dlaczego?? nie mam pojęcia, podejrzewam, że był zmęczony i mnie się
poprost oberwało, ale już piszę od początku. na początku wszystko
było tak jak zwykle, ale na moje pytanie, czy dzieci mają wspólne
łożysko czy też każde swoje, doktorek dostał jakiego szału, darł się
na mnie, że jestem nie poważna, że nie zdaję sobie sprawy z tego
czym jest ciąża mnoga i jakie to zgrożenie dla mnie i dla dzieci.
powiedział, że śmieszna jestem, że wogóle chce rodzić tutaj, skoro
sama wiem jak prowadzi się tu ciążę. że mam jechać do polski i
zrobić sobie komplet badań a w szczególności badanie doplerowskie,
bo na tym sprzęcie jaki on tu ma jest to niemożliwe. dodał, że ,mam
jechać za 3-4tygodnie, bo wtedy będzie najlepiej. i mam się zjawić u
niego z kompletem badań, inaczej mam się nie pokazywać, bo on już
dosyć tłumaczenia.
tak więc moja wczorajsza wizyta trwała może 10 minut, zrobił usg na
odpie...sorki), zjebał i szybko wygonił bo miał jeszcze 4
pacjentki a była godz 21:30, a on ma jeszcze kawał drogi do domu...
zapytałam o płeć, powiedział, że jeden to chłopiec a drugiego mi nie
sprawdzi, bo jest głebiej i za dużo kombinacji by było. zapytał czy
to ma jakies znaczenie dla mnie? w koncu najważniejsze zeby były
zdrowe, a tyle to sama wiem. powiedzcie proszę jak to jest/było u
Was? miałyście takie badanie? jeśli tak to w którym tygodniu? no i
kurde jak to jest z tymi cholernymi łożyskami? możliwe jest jedno
łożysko przy dwujajowych dzieciach? bo już sama nie wiem, co go tak
zdenerwowało. czy to może jest głupie pytanie, czy on miał poprostu
dość tego dnia, czy wkurzył się że sam nie ma takiego sprzętu czy
kurde nie wiem o co

ale wiem, że więcej się tam nie zjawię.
zresztą kiedy pytałam wcześniej o latanie samolotem to zdecydowanie
odradzał, bo to za duże ryzyko, a teraz powiedział, że nie ma
przeciwskazań do 30 tc. grrrrr
czekam niecierpliwie na odpowiedzi