Dodaj do ulubionych

Wesele :) z maluchami ?

18.04.09, 18:38
Witam! Zostaliśmy zaproszeni na wesele,które odbędzie się na początku czerwca
w Krakowie(,my mieszkamy w Kołobrzegu).Oczywiście zaproszenie dotyczy także
naszej trójeczki(dwie czterolatki + dwuipółlatek )bez której" mamy się nie
pokazywać".Ponieważ rodzina męża "rozsiana"jest po Polsce i świecie nie
wszyscy jeszcze widzieli nasze maluchy,ba nie wszystkich nawet ja znam.Dlatego
jesteśmy bardzoo proszeni o obecność z dziećmi sad I tak naprawdę to nawet nie
bardzo mam z kim zostawić moje towarzystwo smileAkurat moja siostra(w innym
mieście-Radom)będzie w trakcie generalnego remontu po przeprowadzce.
Nie bardzo wyobrażam sobie wesele z towarzystwem moich urwisów.Teraz
oczywiście wszyscy obiecują że będą zajmować się dziećmi,ale...zakończy się
pewnie tylko na słowach smileA jest to wesele na którym powinniśmy być smile
Może któraś z Mam "bliźniaczek i więcej"była już na takiej imprezie i mogłaby
mi coś doradzić smile
Obserwuj wątek
    • anjazzielonego Re: Wesele :) z maluchami ? 18.04.09, 21:30
      Za dużo Ci nie doradzę, bo właśnie z powodu dzieci nie pojechaliśmy dziś na weselę - nie wyobrażałam sobie, by rano pakować się do auta (na urlop w piątek zero szans) jechać prawie 3 godziny w jedną stronę, dzieci zmęczone, głodne, a tu trzeba je i siebie
      " przepakowywać" w odświętne rzeczy i na wesele; potem mielibyśmy problem z noclegiem, a męczenie dziewczyn drogą powrotną w ten sam dzień byłoby bez sensu.
      od razu, gdy dostaliśmy zaproszenie, podziękowaliśmy, że jednak z oczywistych powodów nas nie będzie.
      wczoraj złożyliśmy życzenia telefonicznie i puściliśmy przelew młodej parze.

      za to mamy wesele kuzynki we wrześniu; na pewno idziemy, wymyśliła dodatkową atrakcję - dziewczyny mają być druhnami...
      Mają niecałe 2.5 roku, będą mieć wtedy niecałe trzy.
      Nie wyobrażam sobie za bardzo ich " działalności" jako druhen, już uprzedzałam kuzynkę, że pewnie w najlepszym wypadku uda się fotografowi zrobić trochę zdjęć młodej pary i dziewczynek. Oczywiście, najlepiej PRZED ślubem, jak jeszcze ta białe sukienki i wszystkie dodatki, które muszę zamówić, BĘDĄ JESZCZE śnieżnobiałesmile

      A poważnie - wesele będzie blisko, pół godziny drogi od domu; już wiemy, że pewnie około 20.00 wrócimy. Też nie mam nikogo, kto by się dziećmi zajął, tzn. pomagają nam bardzo teściowie - opiekują się nimi, ale tylko gdy jesteśmy w pracy; jeszcze nie zdarzyło się, byśmy poprosili o to na wieczór, czułabym się niestosownie, że oni harują przy dzieciach a my gdzieś balujemy.

      Twoje dziewczynki są sporo starsze, więc będzie Wam łatwiej, synka jakoś pewnie " ogarniecie".
      Na pewno musicie wyjechać dzień wcześniej RANO, by spokojnie dojechać, odpocząć na miejscu, spokojnie przenocować.
      Musisz zabrać po dodatkowej zmianie ubranek, na wszelki wypadek.
      Nie piszesz, co z noclegiem dla gości, czy będzie w tym samym miejscu, co wesele? Czy musicie sami sobie zorganizować u rodziny albo w hotelu?
      Dzieci raczej padną, o 21.00-22.00.
      Nie wiem, o której Twoi chodzą spać, ale pewnie dłużej choćby z nadmiaru wrażeń nie wytrzymają.
      Ja bym zorganizowała jakąś opiekunkę, która by ich pilnowała w nocy, ja je już odstawicie do spania. Moja koleżanka kiedyś tak zrobiła, opiekunka spała z dziećmi, a oni z mężem skorzystali z wesela.
      Jak nie weźmiesz opiekunki, to pewnie skończy się, że wy będziecie pilnować dzieci, mimo deklaracji rodziny...
      • blizniaczki5 Re: Wesele :) z maluchami ? 18.04.09, 22:54
        witam

        my z naszymi bliźniaczkami jedziemy na wesele juz 6 czerwca do mojej
        kuzynki moje małe mają już 4 latka i mam nadzieję że jakoś pójdzie
        też maja być zatrudnione do niesienia obrączek ale sobie tego nie
        wyobrażam ( w razie czego ma być jeszecze jedna kuzynka z
        bliźniaczkami też 4 letnimi to bedzie zastępstwo )

        mam nadzieje ze bedzie wesoło
    • ciri_77 My byliśmy na weselu z dwulatkami 18.04.09, 23:04
      i było ok, ale wesele blisko domu. Przed wyjazdem dobrze je nakarmiłam,
      czekaliśmy na zewnątrz kościoła żeby nie przeszkadzać w mszy, dziewczyny miały
      atrakcję w postaci sypania płatków n a młoda parę smile i ok, ślub zaliczony.
      Na salę jechaliśmy dośc szybko, poprosiliśmy obsługę o miejsca z łątwym wyjściem
      (przesadzili nas), poszliśmy na spacer i wróciliśy gdy Młodzi przyjechali na
      sale. Całe popołudnie (u nas czesto śluby są wcześnie, ten był chyba ok 12)
      tańczyliśmy z dziewczynami, często wychodząc na powietrze i niedaleki plac
      zabaw, ok 20 zawiozłam je do domu, zeby spokojnie oglądnęły bajkę i poszły spać
      w swoich łóżkach, została z nimi moja mama.
      Miałam komplet ciuchów do przebrania, kilka bajek do czytania i zabawki(piłka,
      łóżeczko dl lalek, klocki), dziewczyny chętnie sie bawiły z innymi, ale
      praktycznie nie zdarzyło się by całą piosenkę przetańczyły z ciocią czy babcią
      (mamy codzienny kontakt,nie sa obce). Trochę bały sie dużej sali, tłumu obcych
      itp, ale po fakcie wspominały impreze bardzo miło.
    • donata72 Re: Wesele :) z maluchami ? 19.04.09, 09:40
      własne mamy ten sam problem my jedziemy w ta sobote chlopaki maja 2
      lata i 8 misiecy na weselu sa wynajete pokoje ale tlumacze tesciowej
      ze dziecko w innym miejscu bedzie sie kreciło itp ze my sie umeczymy
      a ona swoje ze ona bedzie zagladala do nich jak zasna!!!!!!jak ja
      mialabym sie bawic wiedzac ze oni obok moga plakac a tescinka lata
      wkolo tymbardziej ze to wesele jej synka wiec jedziemy na
      slub ,ktory konczy sie o 20!!!!a otej godzinie chlopcy juz leza w
      lozkach ale jakos bedziemy walczyc pozniej na sale jakis obiad i z 2
      tance chlopaki zrobia i do domu napewno bedzie obraza majestatu ale
      mam to w d....e najwaznejsze sa dzieci zeby im bylo dobrze a reszta
      same wiecie
      • agiq Re: Wesele :) z maluchami ? 19.04.09, 10:56
        Mój brat byl u nas na weselu ze swoim pojedynczym synkiem który miał
        wtedy 6 miesięcy, ponieważ byli z daleka nocowli w pokoju w hotelu w
        którym bylo wesele więc generalnie cały czas bawili się osobno tzn.
        Igorek trochę był na sali ale głównie to w pokoju i na spacerze, mój
        brat i bratowa się przy nim wymieniali. z takimi 2-4 latkami to
        myslę że już powinno być spoko tylko oczywiście pod warunkiem że
        albo się czesniej wraca albo śpią tam i ktos się poświęca i z nimi
        zostaje.
        Klara i Lena
        Mają już
        Jedna na dwie_blog
    • chrust5 Re: Wesele :) z maluchami ? 19.04.09, 14:57
      He! Pytanie z ust mi wyjelas, wlasnie sie dowiedzialam, ze zeni sie
      moj stary przyjaciel. Jedziemy z trojka (2 x 2,5 latki, jeden
      roczniak) w Boze Cialo z Warszawy na Mazury. Mamy nocleg, pewnie
      bvedziemy przedluzac pobyt. Tez sie zastanawiam, czy nie wziac kogos
      do pomocy. Na miejscu nikogo nie bedzie, a nam sie kolejna osoba po
      rpostu nie zmiesci do samochodu... sad, musielibysmy sprzedac ja
      komus innemu, a to kameralna impreza i niewiele osob znay.
      • ladyacid Re: Wesele :) z maluchami ? 19.04.09, 16:20
        no my także będziemy mieć zapewniony nocleg od piątku do poniedziałku w hotelu smileAle jeśli mój mąż będzie miał dużo pacjentów ,to będziemy dopiero jechać w piątek wieczorem.ślub o 15 tej w Krakowie,przyjęcie weselne o 19 tej gdzieś pod Krakowem sad Nie wiemy jeszcze jakim środkiem lokomocji będziemy się przemieszczać smileDo tej pory podróżowaliśmy ,z Kołobrzegu do Radomia,pociągiem i maluchy świetnie to znosiły smileDo Krakowa jest trochę dalej,jakieś 15 godz.pociągiem sad A mój mąż uparł się na auto,które na krótkie wypady może być jak dla 5 osobowej rodziny-3 foteliki z tyłu smileAle tak daleko ,to jak dla mnie niezbyt ciekawa sprawa smile
        A już na samym weselu,na ok 140 osób,z trójką moich urwisów... Oczywiście teście i siostra męża,których ja i dzieciaki znamy z pośród weselników deklarują pomoc,ale ...smile
        • chrust5 Re: Wesele :) z maluchami ? 20.04.09, 09:03
          No to sie Wam szykuje niezly bal... A ja sie wlasnie dowiedzialam,
          ze hotel hotelem, ale wesele bedzie nawet 40 km dalej niz hotel!
          Czyli albo znajdziemy kogos kto zostanie z dziecmi, albo w polowie
          wesela sie wymienimy sad
      • chrust5 my tez juz po! 18.06.09, 20:11
        Bylismy z maluchami i udalo sie nzakomicie!
        Najpierw pare dni wczesniej bylismy na Mazurach w agroturystyce:
        byloby super, gdyby nie pogoda, taplac sie mogli glownie we wtorek,
        a w niedziele to musielismy Olsztyn odwiedzic i lazic po centrum
        handlowym smile
        Za to samo wesele swietnie, sciagnelam do pomocy siostrzenice, ona
        uzyla troche wielkiego swiata smile, a my mielismy wsparcie. Hotel w
        Jedrychowie, slub cztery kilometry dalej w kolejnej miejscowosci, a
        wesele czterdziesci kilometrow dalej w nastepnym dworze! Wlasciciele
        dworu staneli na wysokosci zadania, dla latajacej piatki malych
        wyciagneli (bez proszenia) bramke na schody, a potem dwa pudla
        zabawek smile Musielismy tylko na zmiane kontrolowac sytuacje, ale ze
        byly do tego kontrolowania trzy pary rodzicow to nie bylo zle, sporo
        sie potanczylo. A na kolacji weselnej po prostu kazde z nas mialo po
        jednym dziecku do karmienia, wiec i dorosly cos byl w stanie zjesc.
        Przy apetycie naszych maluchow, zwlaszcza na sandacza, nie byloby to
        inaczej takie proste. A po kolacji wlasciciele jeszcze raz blysneli
        klasa, przyniesli koce i wszystkie maluchy w alkierzu kolo 23
        zasnely smile))
    • traganek Re: Wesele :) z maluchami ? 20.04.09, 10:43
      Napiszę Ci jako uczestnik wielu wesel (chodzimy kilka razy w rokuwink)
      Wszystko zależy od tego: jak daleko musicie dojechać (sama podróż
      może już zmęczyć dzieci), jak daleko jest z kościoła do sali
      weselnej, od pogody, od godziny o której zaczyna się wesele (im
      wcześniej tym lepiej), od tego kto będzie w stanie Ci pomóc, od tego
      ile będzie innych dzieci, od tego czy organizatorzy zapewniają
      noclegi, od tego czy na sali jest dość miejsca, żeby biegające
      dzieci nie plątały się pod nogami tańczących etc.
      Ja dotąd nie brałam moich trzylatków i za każdym razem jak jestem na
      weselu i widzę pary z dziećmi jestem szczęśliwa, że moje maluchy
      śpią w domu. Dzieci szybko się męczą. Głośna muzyka może tylko na
      początku być atrakcją. W ostatni weekend byłam na weselu, na którym
      dzieci nawet 5 letnie, po dwóch godzinach płakały, że chcą wracać do
      domu... a już wogóle nie rozumiem ludzi, którzy zabierają na wesele
      niemowlęta.
    • konfi80 Re: Wesele :) z maluchami ? 20.04.09, 12:57
      A ja byłam z bliźniakami na weselu i bardzo miło to wspominam. Chłopcy mieli
      wówczas 1,5 roczku, byli zachwyceni dosłownie wszystkim. Nikogo się nie bali (na
      weselu było ok. 200 osób), tańczyli, bawili się. Byli noszeni na rękach przez
      obcych ludzi i podobało im się to. Fakt mieliśmy pomoc w postaci teściów i kilku
      osób z rodziny, więc i my mogliśmy trochę odsapnąć. A chłopcy opowiadali przez
      kilka miesięcy jak tańczyli na weselu i jak im jedzonko smakowało. We wrześniu
      też się wybieramy całą czwórką.
    • gosiapal Re: Wesele :) z maluchami ? 20.04.09, 15:14
      Ladycid,
      gdyby nie to, ze wasze wesele jest na początku czerwca pomyślałabym,
      ze bedziemy na tym samym smile tez jedziemy do krakowa a wesele pod
      krakowem smile
      my dzieci zostawiamy w domu z babcią.wyjedziemy w piatek jak będa
      juz spac, wrocimy w niedziele w ciągu dnia.
      babcia będzie miała praktycznie jeden dzień z dziecmi, moze jakos da
      radę smile(my jeszcze nigdy nie zostawialismy nikomu dzieci)
      nie wyobrazam sobie imprezy z maluchami, chociaz mamy dom pod
      krakowem (tesciowie tam mieszkają) wiec teoretycznie do opieki ktos
      by sie znalazł.
      na wesele jednak idziemy wszyscy i nawet msza plus obiad to
      przerazająca dla mnie perspektywa z moimi skarbami.
      dlatego tez nasze słoneczka zostaną w domku a rodzice sie zabawią
      pierwszy raz od trzech lat bez swoich pociechsmile
      • ladyacid Re: Wesele :) z maluchami ? 20.04.09, 17:19
        heh smile a my nie mamy z kim zostawić naszej trójki sad A mąż się uparł,że jedziemy
        z dzieciaczkami i już smile
        • gosiapal Re: Wesele :) z maluchami ? 20.04.09, 21:55
          na jednej imprezie byśmy sie jakos podzieliły tą opiekąsmile ale tak
          nie da rady.
          powodzenia
          • ma2ma Re: Wesele :) z maluchami ? 21.04.09, 09:19

            maz sie uparl...hmmm to moze niech on z nimi siedzi w ppokoju
            hotelowym pozniej...dla mnie to tez troche przerazajaca wizja...sama
            mam 2 1,5 chlopcow i odpuscilismy juz ze 3 wesela...szkoda mi targac
            dziecie gdzies na 2 koniec Polski, meczyc glosna muzyka,
            widokiem "zabawionych" gosci...rozumiem, ze to wesele jest dla was
            wazne, ale przemyslcei to jeszcze raz...sama droga to juz okropnie
            dlugo, a co dopiero na miejscu, cale zamieszanie, przewozenie, obce
            osoby...dla maluchow i tak bedzie najlepiej w domku a wy moze kiedys
            nadrobicie imprezka w pomniejszonym gronie na spokojnie...
            _________________________
            Dawid i Daniel 12.10.2007
            www.rosniemyrazem.pl/competition_details.php?id=945&cat=ap
            • anjazzielonego Re: Wesele :) z maluchami ? 21.04.09, 12:56

              Ja bym zrobiła tak:

              1. wyjazd OBOWIĄZKOWO w piątek rano – tak, by dojechać na wieczór, spokojnie zjeść kolację, wykąpać dzieci, dać im 12 godzin na regeneracjęsmile

              jeśli mąż nie może jechać z Wami rano, jeźdźcie sami pociągiem, mąż dojedzie.

              2. opiekunka bez 2 zdań:

              chyba, że chcesz w wieczorowej kiecce, szpilkach, pełnym makijażu spędzić cały wieczór z dziećmi.

              Mogłabyś pozwolić dzieciom bawić się na weselu do 20.00, powiedzmy, a potem zajęłaby się nimi opiekunka.

              My organizowaliśmy chrzest w restauracji, dziewczyny miały 1.5 roku.

              I co?
              Dzięki Bogu, poczułam się CZĘŚCIOWO jak gość, bo zostałam obsłużona, zjadłam pyszne rzeczy, napiłam się dobrej kawy, ALE dziewczynki i tak chciały do mamy i taty.
              Babcia i dziadek, wszyscy x 2, byli ok. ale na chwilę, my musieliśmy je nosić, zabawiać, przebierać, zabawiać.

              Więc pomimo deklaracji wcale mi za dużo nie pomogła rodzina, a wieczorem, po 6 godzinach, czułam się jak po zmianie w kopalnismile


              • ladyacid Re: Wesele :) z maluchami ? 22.04.09, 11:06
                hmmm,próbujemy z punktem 2 smiletzn."pan młody"ma znaleźć w Krakowie opiekunkę do
                mojej trójeczki jak chce nas widzieć na weselu smile Po rozmowie telefonicznej sam
                się zobowiązał smile
                Pożyjemy, zobaczymy smile A relację zdam na pewno smile
                • ewbert Re: Wesele :) z maluchami ? 22.04.09, 16:22
                  my byliśmy na weselu z dwoma rocznymi pannami (które jeszcze w tedy nie chodziły same) wesele tez daleko od domu, wyjechaliśmy w piątek w nocy, dojechaliśmy nad ranem przespaliśmy się, mamita do fryzjera a tati z lalusami a poźniej kościół i wesele, dziewczyny padły o 20.00 to i tak duzo dla nich wówczas było, do pokoju hotelowego i lulu... a z nimi w tym pokoju została moja siostrzenica 13 letnia którą ze soba wzieliśmy... nasz pokój zaminił sie poźniej w dziecinną sypailnie bo gromada dzieci tam spała i tylko rodzice na zmiane kontrolowali towarzystwo.... BYŁO SUUUUUPERPOWO!!!!
                  a i na poprawinach jeszcze balowaliśmy smile
                  • mini-mini-1 Re: Wesele :) z maluchami ? 27.04.09, 23:50
                    my tez mamy wesele na początku czerwca w Krakowie, tyle że my tu mieszkamy i nie
                    musimy dojeżdzać. mimo tego nie bardzo wiem jak to mam zorganizować?dzieciaczki
                    będą miały 10 miesięcy,są karmione piersią i nie przesypiają nocy bez cyca, ba
                    nawet wieczory różne bywają bo któreś chce sobie possać dłużej.mój mąż bardzo
                    chce iść na to wesele i twierdzi że jakoś będzie tylko nie wiadomo jak. nawet
                    nie mam ich z kim zostawić bo cała jego rodzina tez idzie, a moja mama zajmuje
                    się moim chorym tatą, więc nie mogę jej dać 2 dzieciaków do kompletu. no i w
                    obcym domu one pewnie nie będą spały tak jak w domu? ja nie wiem jak to
                    zorganizować?
                    a gdybym miala jeszcze jechać taki kawał drogi jak Wy to , pewnie bym
                    zrezygnowala, tyle że dzieci starsze i przesypiają noce.podziwiam
                    • ladyacid Re: Wesele :) z maluchami ? już po... 18.06.09, 15:10
                      Wczoraj wróciliśmy z wesela smile Wesele i "imprezy towarzyszące" było superowe smileAle byliśmy sami,bez maluchów smile
                      Jeszcze tydzień przed wyjazdem miała jechać z nami nasza trójeczka.Na szczęście moja siostra z mamą stanęły na głowie (remont mieszkania) i "kazały"przywieść dzieci do siebie smile-"bo w końcu i wam należy się dobra zabawa" smile I to był strzał w dziesiątkę. Moja rodzinka miała dzieci tylko dla siebie,a ja z mężem super zabawę smile
                      Teraz czekamy na odwiedziny rodziny męża co by nasze maluchy mogli wreszcie zobaczyć smile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka