Dodaj do ulubionych

nawiążę kontakt z rodzicami dzieci

30.03.04, 16:10
nawiążę kontakt z rodzicami dzieci ze skrótami kończyn szczególnie nóżek.
Mój synek ma krótszą nóżkę ma 8 m-cy z zupełnie nie daję sobie rady z tym
faktem
Obserwuj wątek
    • beata.m Re: nawiążę kontakt z rodzicami dzieci 30.03.04, 16:22
      Zajrzyj na www.darzycia.nowoczesny.pl/forum
    • lola211 Re: nawiążę kontakt z rodzicami dzieci 30.03.04, 20:52
      Nie wiem, o ile ta nózka krotsza.Nie wiem tez co przechodzisz w zwiazku z tym,
      bo moje dziecko takiego problemu nie ma.Ale wiem jedno i mysle ze cie pociesze-
      mój sasiad jako 15 latek mial wudluzana noge(bo urodzil sie z krótsza, mial w
      butach wkładki, lekko kulal do 15 lat)i jest super przystojniakiem, ma teraz 24
      lata.Przeszedł kilka zabiegów zakładania specjalnych srub, obreczy, ale o tym
      wiedza tylko najblizsi, no i ja, najblizsza sasiadka.
    • nataszat Re: nawiążę kontakt z rodzicami dzieci 31.03.04, 22:09
      witaj.
      moja Zosia ma również problem z nóżkami, nie jest to krótsz nóżka ale choroba Blounta, martwica jałowa kości. Powoduje to u Zosi wyginanie nóżek w pałączek, szpotawość kolan. Jedna nóżka jest bardziej wygięta, nie wygląda to ładnie i w pewnym momencie może być bolesne dla dziecka. Gdy to stwierdzono, byłam załamana. POnoć jest tylko kilkanaśie do kilkudziesięciu przypadków w Polsce. Szanse na wyleczenie (wyprostowanie) daje jedynie operacja. Niestety ortopedzi na jakich trafiłam, nie zrobili na mnie dobrego wrażenia. Szukam dalej kompetentnej osoby, która zajmie się dzieckiem. Jednak odwiedzając inst. pediatrii naoglądałam się prawdziwego nieszczęścia i stwierdziłam, że nie mam powodów do rozpaczy. Wiem, ze nóżki Zosi można będzie wyleczyć lub w znacznym stopniu poprawić ich wygląd. W przypadku Twojego dziecka jest podobnie.
      Znajoma opowiadała mi o dziecku z rodziny też z krótszą nóżką i zaniedbaniem ze strony lekarzy. Kazali rodzicom czekać do osiągnieecia pewnego wieku i przez ten czas zniekształciła się stópka dziecka, teraz oprócz zabiegu wydłużania, czeka go jeszcze operacja stopy. Tak więc musisz znaleźć kompetentnego lekarza, którry odpowie na każde Twoje pytanie, nie będzie cię zbywał, podejmie jakieś działania już teraz (wkładki jak dziecko zacznie chodzić itp.)
      Głowa do górysmile Ludzie naprawdę mają gorzej. Jeśli chciałabyś, mam namiary na dwie sławy ortopedyczne w Polsce. moje gg4574640
      pozdrawiam, natasza mama 17 mies Zosi
      • monkastonka Re: nawiążę kontakt z rodzicami dzieci 01.04.04, 10:42
        Dzięki za odpowiedż. Zdaję sobie sprawę że nie jest najgorzej ale mimo wszystko
        zadręczam sie pytaniami dlaczego właśnie ja co takiego zrbiłam próbuję
        anailować całą ciążę nigdy nie paliłam i nie piłam a tu taki problem.Pozatym
        patrzę na synka i wypbrażam sobie cobędzie musiał przejść .Współczuję ci
        sytuacja twojej Zosiuni też mnie wzruszyła jak sobie dałaś radę ze łzami i co
        zrobiłaś aby nie czuć się tak podle. namiary na sławy wezmę z chęcią bo to
        różnie może być.Co do lekarzy to też nie raz trafiłam na "pseudo lekarzy"
        Maciuś był w szpitalu i tyle razy u lekarzy i nikt nie zauważył że ma krótszą
        nóżkę że ją wygina niemiłosiernie próbując stanąć na tej nóżce.Przeraża mnie to
        bbo jednak człowiek jest laikiem i ufa lekarzom ale chyba jednak należy
        najbardziej ufać samemu sobie i matczynemu instynktowi pozostaję w kontakcie
        MOnika Ucałowania dla Zosiuni.
        • nataszat Re: nawiążę kontakt z rodzicami dzieci 01.04.04, 16:05
          napisałam Ci na priv
      • kajami1 Re: do Nataszat 02.04.04, 13:41
        Mój Michałek najprawdopodobniej należy do tych kilkudziesięciu dzieci w Polsce
        z zespołem Blounta. Wszystko się wyjaśni za jakieś 2 tygodnie.
        Ja jednak trafiłam na rewelacyjnego ortopedę. Leczy on Michałka od prawie 2
        lat. Raz już go operował (Misiu urodził się ze stopami końsko-szpotawymi) i
        efekty tego zabiegu są idealne, poprostu stopy mojego synka są całkowicie
        zdrowe!!!
        Dlatego też jeśli nasze podejrzenie co do zespołu Blouta się niestety
        potwierdzi to bez najmniejszego wahania oddam po raz kolejny mojego synka w
        ręce doc. Napiontka z Poznania. Mam do tego człowieka bezwarunkowe zaufanie.
        Zresztą nie tylko ja bo w jego przychodni spotykam ludzi dosłownie z całej
        Polski (ja mam do niego tylko jakieś 260 km). Jeśli chcesz się czegoś
        dowiedzieć o tym lekarzu to zerknij na www.ortop.com.pl.

        Pozdrawiam.
        Kasia i Michaś (22 miesiące)
        • nataszat Re: do Nataszat 05.04.04, 20:57
          Kaja, słyszałam o dr Napiontku, mam do niego namiary.
          Miało już Twoje dziecko robionego rtg? KIedy zaczęto podejrzewać chorobę Blounta? Czy nie sugerowano Wam jakiś innych działań - rehabilitacja? dzisiaj nie mam czasu, ale pozwolę sobie jeszcze skontaktować z Tobą. Pozdrawiam.
          Natasza

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka