Dodaj do ulubionych

Zepsuty implant

IP: *.chello.pl 10.01.10, 00:23
Witam.Byłem ostatnio z moim 12 letnim synem w Kajetanach i okazało si e, że po
9 latach zepsuł mu się implant i konieczna jest ponowna implantacja.Czy ktoś z
was miał już reimplantację?.


Obserwuj wątek
    • anamalia Re: Zepsuty implant 10.01.10, 12:09
      Czesc, my mielismy powtorna operacje, bo sie kapsula przesunela, ale
      implant na szczescie byl dobry wiec nie trzeba bylo wyciagac
      elektrod. Operacja byla dosc dluga bo 2 godziny. Ale znam jedna
      pania, ktorej syn po kilku latach mial reimplantacje, okazalo sie ze
      najprawdopodobniej przez uderzenie implant sie u nich zepsul. Po
      reimplantacji, trzeba bylo znow przejsc cala procedurę ustawienia
      procesora.
      • Gość: sylwia Re: Zepsuty implant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.10, 22:43
        a po czym poznaliście ze coś nie tak z implantem? to widać gołym okiem?
        współczuję ze musieliście przejść jeszcze raz to samo, pozdrawiam.
        • elawal Re: Zepsuty implant 28.01.10, 09:46
          ja też, niestety, znam dziewczynę, która miała reinplantację, ponieważ upadła, uderzyła się w głowę i jakieś porcelanowe elementy się pokruszyły. ona ma medela, więc nie wiem dokładnie jakie to były elementy.
    • sylwia11022000 Re: Zepsuty implant 31.01.10, 14:56
      spodziewam się że syn ma medela bo wówczas ten model w większości
      był wszczepian.
      medele w miarę dobrze się reimplantują, mają gładsze elektrody i ich
      wyjęcie nie uszkadza w większości przypadków nerwu, co pozwala
      wszczepić nowy implant w to samo ucho, co nie zawsze jest możliwe
      przy nukleusach. rozmawiałam z 2 osobami po reimplantacji i wszystko
      przebiegło bez komplikacji.
      czy zna Pan już przyczyne awarii, moja córka ma implant od 8 lat i
      każdy taki sygnał trochę mnię niepokoi.
      • Gość: Marek 71 Re: Zepsuty implant IP: *.chello.pl 07.02.10, 21:26
        Witam.Syn ma medela od 9 lat. W tym roku w styczniu zaczął uskarżać się na
        gorsze słyszenie, tj. dochodzące do niego dźwięki stopniowo cichły, a działo się
        to w ciągu kilku minut od włączenia procesora mowy.Pojechaliśmy więc na Kajetan
        aby wyjaśnić problem. Po badaniach programem komputerowym okazało się że implant
        nie odpowiada tak jak powinien. Po czym po dwóch tygodniach przestał działać
        całkowicie. Termin reoperacji mamy na 12 lutego. Mamy nadzieję że wszystko
        będzie przebiegało bez problemu. Zaznaczam, że syn nigdy nie uderzył się w
        głowę, awaria nastąpiła samoczynnie. Przepraszam za takie opóźnienie w
        odpowiedzi, ale miałem problemy z komputerem. Pozdrawiam
        • sylwia11022000 Re: Zepsuty implant 08.02.10, 09:29
          życzę powodzenia,
          i bardzo bardzo proszę o jakięś wieści po operacji i po ponownym
          podłaczeniu.
          proszę gorąco pozdrowić syna
          wierzymy że wszystko przebiegnie wzorcowo
          i razem z córka trzymamy kciuki,

          Beata i Sylwia
          -----------------------------------
          mama Sylwii ur.2000 UP-implant medel 40c+ od 03/2003 /UL-implant medel
          pulsar od 12/2007
          • Gość: Marek 71 Re: Zepsuty implant IP: *.chello.pl 08.02.10, 09:39
            oczywiście jak tylko będziemy wiedzieli coś więcej podzielimy się informacjami.
            Dobrze czasem dowiedzieć się czegoś więcej od osób które coś wiedzą z własnego
            doświadczenia. Pozdrawiam
            • sylwia11022000 Re: Zepsuty implant 08.02.10, 09:50
              zgadzam się , wiedza oparta na doświadczeniach jest bezcenna
              jeszcze raz życze powodzenia
              • werwik Re: Zepsuty implant 08.02.10, 12:39
                Niestety w ośrodku do którego jeżdzę z córką, zdarzyło się już kilka
                takich przypadków. Wszystkie dzieci, które musiały być reoperowane
                miały medele. Wbrew temu co usiłują wmówić rodzicom w Kajetanach to
                naprawdę gorszy rodzaj implantu, dzieci nie powinny go mieć
                wszczepianego. Jest awaryjny, co potwierdzają niestety występujące
                przypadki reoperacji, poza tym nie można zrobić nrt. być może jakoś
                słyszenia jest podobna, ale inne aspekty w zasadzie powinny go
                dyskwalifikować jeśli chodzi o rekomendację dla dzieci. Dotarłam
                nawet do raportu awaryjności implantów, do którego link umieściłam
                tu na forum, 4 firm (cochlear, medel, advenced bionic, mxm) w
                oparciu o doświadczenia wielu europejskich ośrodków. Wyniki medela
                nie wypadają najlepiej. Nucleusy psują się niestety dość często, ale
                tylko części zewnętrzne (części umieszczane w głowie są niezawodne).
                Poza tym tylko nucleusy rekomendowane sa szczególnie dla dzieci (ze
                względu m.in. na niezawodność) przez europejskich czołowych
                chirurgów. Potwierdziło mi to osobiście dwóch profesorów
                wszczepiających implanty w Polsce z dwóch różnych ośrodków. Kajetany
                wiedzą o tym doskonale, a jednak wciąż wszczepiają medele, tłumacząc
                że w przypadku konieczności wyciągnięcia robią mniejsze szkody niż
                nucleusy. Skąd to wiedzą? Bo tylko oni w Polsce wszczeniają medele i
                tylko oni mieli już stosunkowo wiele reoperacj spowodowanych
                zepsuciem się części wewnętrznej implantu (medela). Ale o tym
                oczywiście się głośno nie mówi. Poza tym jest to nienormalne, ze nie
                pozwalają rodzicom decydować o rodzaju implantu jaki ma być
                wszczepiony w założeniu na całe życie, ich dziecku. Ja z całą
                swiadomością zrezygnowałam z implantacji córki w Kajetanach, tydzień
                przed terminem operacji, bo nie dano mi wyboru implantu. Miałam na
                to wpływ w innym ośrodku i moje dziecko ma nucleusa.
                Proszę przemyśleć to co napisałam i zastanowić się czy przy nowej
                operacji nie byłoby lepiej wszczepić synowi nucleusa...
                • Gość: wujek dobra rada Re: Zepsuty implant IP: *.sfc.pl 08.02.10, 15:56
                  widzę zę werwik jest super specjalistką w zakresie implantacji tylko
                  szkoda że ma się to nijak do rzeczywistości i musisz się jescze
                  wiele nauczyć lub doczytać.

                  • werwik Re: Zepsuty implant 08.02.10, 17:01
                    ,,Wujku dobra rada", może w takim razie podzielisz się swoimi
                    informacjami i dyskusja stanie sie bardziej merytoryczna, a wszyscy
                    forumowicze skorzystają z tego i dowiedzą się być może czegoś nowego.
                    ,,Super specjalistką w zakresie implantacji" nie jestem, ale z
                    problemem nioedosłuchu mam do czynienia od 10 lat i jako rodzic
                    dociekliwy i zdeterminowany, aby zrobić wszystko co najlepsze dla
                    mojego dziecka,szukam informacji być może głębiej i dalej niż
                    inni... Być może dla wielu fakty które przytaczam są
                    niewygodne...Ale może moje doświadczenia i wiedza pomogą innym
                    rodzicom podjąć mądre i dobre decyzje w sprawie ich dzieci. Ci
                    którzy mają inne zdanie i doświadczenia po prostu nie skorzystają z
                    moich rad. To forum ma na celu aby rodzice dzielili się swoimi
                    doświadczeniami i w ten sposób pomagali innym. Każdy podejmuje
                    jednak decyzję sam.
                    Troszkę więcej odwagi i może nie ukrywaj się pod pseudonimem, chyba
                    że twój związek z Medelem jest bardziej bliski...
                    • p.d.1 Re: Zepsuty implant 23.02.10, 10:06
                      Witaj Werwiku
                      Możesz ponownie wpisać link do tego raportu
                      Chciałbym sie z nim zapoznać.
                      Pozdrawiam
                    • p.d.1 Re: Zepsuty implant 23.02.10, 10:52
                      Już znalazłem Werwiku.
                      W dużej części to prawda co piszesz, tylko jest jedno małe ale.
                      Raportu nie pisała nie związana z żadnym producentem implantów
                      klinika czy instytucja. Jest wyraźnie podane, że raport powstał na
                      prośbę Cochlera i ... ta firma wypadła najlepiej. Bądź co bądź nie
                      jest to dla mnie miarodajne ani godne zaufania. Gdyby przeprowadziła
                      to niezależna instytucja, która wpadła na taki pomysł i zaprosiła do
                      współpracy producentów implantów -ok . To wygląda trochę tak jak z
                      badaniami opinii publicznej w Polsce. Wyniki kształtuja się róznie w
                      zalezności kto poprosi o sondaż- poniewaz jest to także swojego
                      rodzaju reklama. Uwierz mi troche w tym siedzę i wiem jak takie
                      raportowanie sie pisze. Wypowiedź jednego z profesorów na temat
                      nucleusów która podawałaś że są najlepsze, no coż to tylko jeden z
                      profesorów z wielu przy całym szacunku do tego Pana. Jestem głęboko
                      przekonany, że producent amerykański implantów opanował Ameryke i
                      instytucje które tam wszczepiaja implanty są przekonane że te sa
                      najlepsze.
                      Ktoś ładnie zauważył że w Polsce (na świecie także) jest swojego
                      rodzaju terytorialność jeżeli chodzi o dany produkt. I tak jest.
                      Producenci implantów (i nie tylko oni) wydaja potężne pieniądze na
                      reklamę, przedstawicieli medycznych, szkolenia, konferencje,
                      raporty. Nie tylko w tym przypadku. Ostatnio zetknałem się z takim
                      przypadkiem w kwestii aparatów słuchowych i deprecjonowania jednego
                      przedstawiciela na rzecz drugiego. O co chodzi? o pieniądze. Duże
                      pieniądze. Jedna klinika bedzie bedzie zachwalała to inna tamto. W
                      naszych czasach to normalne.
                      I jeszcze jedno. Kajetany z tego co wiem także kiedyś wszczepiała
                      Nucleusy. Nie zastanowiło Cię dlaczego teraz są to Medele? A może za
                      jakiś czas będą jeszcze inne- podobno lepsze smile. Może dlatego że
                      wszepiaja model Sonata, który jest bardziej zaawansowany
                      technologicznie niż nucleus freedom. Może za pół roku znowu zaczną
                      wszepiać nukleusy tym razem 5, które wchodzą na wiosne. A może jest
                      jakiś inny powód smile
                      Zostawiam Cię z tym pytaniem choć pewnie znasz odpowiedź.
                      • werwik Re: Zepsuty implant 23.02.10, 12:13
                        Tato Maćka,

                        do raportu o którym mówimy zostało zaproszonych wiele klinik
                        europejskich, również szpitale w Poznaniu na Przybyszewskiego, w
                        Warszawie na Banacha i w Kajetanach. Odpowiedzi udzielił tylko
                        Poznań... Dlaczego? Bo tutaj wszczepiają tylko nucleusy (mogą
                        przecież wybrać modele ,które chcą wszcepiać), czy może rzeczywiście
                        nie mają się czego wstydzić, jeśli chodzi o niezawodność
                        implantów...? Kajetany nie chcą ujawniać tego rodzaju statystyk.
                        Dlatego, że wyszłaby prawda o ilości reoperacji spowodowanych
                        zepsuciem się medela. Wiesz, że fałszują kartoteki, że w dziwnych
                        okolicznościach ginie dokumentacja? Wypisują wyimaginowane powody
                        reoperacji, żeby nie przyznać się do błędu. Prof. Skarżyński oburza
                        się za każdym razem, kiedy pacjenci proszą o nucleusa, wyraźnie nie
                        chcąc medela ( a takich jest coraz więcej, bo świadomość w rodzicach
                        rośnie i patrzą lekarzom na ręce). Pracownicy z kajetan mówią, że
                        kiedyś zdarzyło się ,,parę" przypadków ,,wadliwych części
                        wewnętrznych wyprodukowanych przez pewną firmę", ale przecież
                        wszystkich reoperowali za darmo ,,więc nie ma sprawy"...Kajetany
                        oczywiście nadal wszczepiają nucleusy (nawet jako pierwsi w Polsce
                        wszczepili już latem dwa nucleusy 5)i to chyba nawet więcej niż
                        medeli. Oczywiście dokładnie ile nie wiadomo bo w Kajetanach nie
                        chcą udzielać takich informacji. Pytanie tylko dlaczego rodzic nie
                        może mieć wpływu na wybór implantu? Słyszałeś pewnie wersję, że po
                        otwarciu główki zobaczą ,który model pasuje lepiej... Tego nie
                        skomentuję.
                        No i nie wiem czy wiesz, że tylko jeden ośrodek w Polsce wykonuje
                        poprawki po swoich sławnych kolegach i widzi co się dzieje naprawdę.
                        Wiesz jaką trzeba mieć odwagę aby to zrobić? Stanąć po stronie
                        dziecka, narażając się całej koterii lekarskiej?
                        Wracając do raportu, to szukając w sieci naprawdę nie można znależć
                        innych raportów. Znowu pytanie dlaczego? Wyniki nie są fałszowane, a
                        przynajmniej takie podają kliniki, które ujawniają swoje dane.
                        Myślę, że wciąż najważniejsze są poprostu wyniki, a nie firma ,
                        która je zleca. Czemu medel nie wypuścił w odpowiedzi raportu
                        powstałego na zlecenie ich firmy...? Tak przecież zazwyczaj się robi
                        jeśli uważa się że dane są nieprawdziwe i krzywdzące.
                        Poza tym nie tylko dwóch polskich profesorów z różnych ośrodków,
                        powiedziało mi wprost, że szczerze rekomendować mogą tylko nucleusa,
                        inni lekarze związani z implantacją też przyznają to nieoficjalnie.
                        Teraz ustawiam implant córce w Niemczech i tam już swiatowe sławy w
                        chirurgii twarzo-czaszki również to potwierdzają. Oni mają z tym do
                        czynienia na co dzień i są bardziej odważni i często mniej
                        skorumpowani od polskich lekarzy...
                        Poza tym znam dzieci które musiały mieć reoperacje z powodu zepsucia
                        się części wewnętrznej. Wszystkie miały medele...
                        No i tak można by jeszcze długo...
                        Oczywiście przypominam ,że chodzi w tej dyskusji o implant
                        umieszczony w głowie, a nie procesor zewnętrzny. U nucleusa części
                        zewnętrzne niestyety psują się paskudnie, ale powoduje do uszczerbek
                        na kieszeni a nie na zdrowiu...
                        Osobiście chciałabym bardzo, aby wszystkie implanty były niezawodne
                        i równie dobre. Ale tak nie jest i narazie nic się nie zmnienia.
                        Chodzi o dobro naszych dzieci, aby ani one ani my z nimi nie
                        musielibyśmy przchodzić koszmaru operacji po raz drugi. Proszę też
                        wszystkich rodziców, zeby nie opierali się tylko na opini
                        Skarżyńskiego, ale sami szukali informacji niezależnej i naprawdę
                        walczyli o zdrowie swoich dzieci, bo nikt za nich tego nie zrobi.

                        Tato Maćka, a Wy zdecydowaliście się na wszczep? Mam nadzieję, że
                        jeśli tak, to nie trafiła się Wam medelowa sonata... choć to
                        oczywiście wizualnie najładniejszy implant...
                        • p.d.1 Re: Zepsuty implant 24.02.10, 10:21
                          Werwiku
                          To że nie wszystkie firmy bądź producenci czy kliniki nie wzięły
                          udziału wraporcie to mnie kaurat nie dziwi ponieważ powtarzam -
                          powstał na zamówienie jednej firmy, a to oznacza że miarodajny byc
                          nie może. Gdybyś to Ty zrobiła taki raport smile jako osoba bezstronna
                          to prawdopodobnie bardziej by odpowiadał rzeczywistości. Ktoś tu
                          powiedział że przy implantach Medela nie ma problemu z
                          reimplantacja. Tez o tym się mówi i czy to jest takie złe...
                          Faktycznie jest cos nie tak jeżeli zdarza się to czesto ale np. po
                          10 latach gdzie technika goni do przodu to może być in plus. Nie
                          wiemy jakie implanty będą za 10 lat ale wiemy jedno że będą
                          nowocześniejsze. Z drugiej strony także słyszałem że z reimplantacją
                          nucleusów jest problem (z ich wyciagnięciem), ale wiem to tylko ze
                          słyszenia więc nie bedę się wypowiadał- ekspertem nie jestem.
                          Nie jestem za tym Werwiku żeby tworzyć od razu spiskowe teorie
                          dziejów na temat fałszowania kartotek jak napisałaś, zatajaniu
                          ilości reimplantacji, zaginięcia dokumentacji, ponieważ nie mam
                          dowodów (przypuszczam że Ty tez nie) i pachnie to troche procesem o
                          zniesławienie. Sama napisałaś, że w Kajetanach wszepiano kiedyś
                          także nucleucy - nie zastanowiło Cie to dlaczego teraz wszepiaja
                          inne. Dlaczego nie wszepiają np N Freedom a Medel Sonata a nie
                          Pulsar czy 40+ (chyba tak sie nazywał). Może właśnie dlatego że ma
                          wieksze mozliwości. Tego nie wiem.
                          Co do lekarzy. Wszędzie gdzie pójdziesz to każdy zachwala swoje.
                          Jeden będzie zachwalał Nucleusy (nie wiem dlaczego) drugi medele
                          (tez nie wiem dlaczego) nie wnikam. W Kajetanach powiedzieli nam że
                          Medel Sonata jest najbardziej zaawansowany technologicznie i
                          dostosowany do nowych opcji procesorów mowy które pojawią się w
                          przyszłości a poza tym najmniej inwazyjny dla dzieci. Mam nadzieję
                          że wiedzą co mówią.
                          Podobny przykład że każdy zachwala swoje jest z klinikami. Dam Ci
                          przykład. Na Banacha podczas wszepiania implantu uszkodzono dziecku
                          nerw twarzowy. Usłyszałem od rodzica że tylko tam prof. (nie będę
                          podawał nazwiska) potrafi to naprawić. No cóż pomyslałem sobie "To w
                          Kajetanach nie umieją?" Okazało się że w Kjetanach nie było takiego
                          przypadku. O Kajetanach tez nasłuchałem sie wielu bardzo często
                          niemiłych rzeczy aczkolwiek z drugiej strony wynika ze statystyk iz
                          z pośród około 450 operacji wszepu implantu 75% jest robione tam
                          więc o czymś to świadczy.
                          Rozpisałem się troche... ale co chce przez to powiedzieć. To co
                          usłyszę od lekarzy w tej czy innej sprawie (znając troche środowisko
                          przedstawicieli medycznych, lekarskie itd) nalezy dzielić przez 2 a
                          nawet 3 ponieważ okazuje sie że nic nie jest tak do końca fajne i
                          super. Czy to jest Medel czy Coechler- gwarantuje Ci że znajde tyle
                          samo profesorów, doktorów itd, z jednej i drugiej strony.

                          Ps
                          Tak zdecydowaliśmy się na wszczep. Maciuś jest juz po. Dobrze zniósł
                          operację i ma właśnie... Medela Sonate. Czy dobrze nie wiem czas
                          pokaże, nie umiem w tym momencie powiedzieć 6 dni po operacji.
                          Dlatego nie chcę obstatwac po żadnej stronie. Może po paru latach
                          będę bardziej doświadczony o większej wiedzy. I jeszcze jedno Medel
                          Sonata to tylko implant nie cały komlet z procesorem mowy. Do tego
                          implantu można zintegrowac dwa typy procesorów.
                          Pozdrawiam
                          • dorci741 Re: Zepsuty implant 24.02.10, 10:33
                            A jakie procesory pasują do Sonaty?
                            My mamy poprzednią wersję implantu pulsar i procesor opus2 taki z pilotem.
                            Najpierw mieliśmy procesor poprzedni (chyba TEMPO+),ale po roku nam wymienili
                            nam na nowy bez żadnych dopłat. Jesteśmy z niego zadowoleni. Jedyny minus, w
                            stosunku do nucleusa,który dostrzegam to brak informacji o jakiejkolwiek
                            odporności na wodę i zachlapania. Dlatego pilnujemy go jak oka w głowie.
                            • p.d.1 Re: Zepsuty implant 24.02.10, 11:22
                              Na pewno pasuje Opus 1 i jeszcze jeden, nie pamiętam nazwy. Na
                              polskiej stronie Medela można znaleźć informacje o procesorach do
                              Sonaty
                      • Gość: astra Re: Zepsuty implant IP: 212.76.53.* 19.05.10, 23:42
                        Witajcie forumowicze,
                        Pomyślałam, że warto rzucić trochę światła na proceder, którego w
                        swojej, nazwałabym to naiwności, nie do końca jesteście w stanie
                        zrozumieć. Implany ceramiczne medela od zawsze sie psuły, przede
                        wszystkim ze względu na tworzywo, z którego były wykonane. teraz
                        Sonata, którą Skarżyński raczyłbył ujawnić na polskim rynku od około
                        roku jest pewnie lepszym produktem, ale na oceny trzeba trochę
                        poczekać. Pytanie dlaczego pozwalano sobie na wiercenie dużych
                        zagłębień w kościach nawet u małych dzieci tak długo ? To interesy
                        drodzy państwo. Skarżyński od wielu lat jest pupilkiem firm (obu
                        zresztą) bo wszczepia w Polsce wiele implantów. Starą technologię
                        ceramiczną trzeba było sprzedać gdzieś, bo koszty z nią związane
                        były dla Medela niższe. Skarżyński przystał na to, bo jako dyrektyor
                        państwowej jednostki kupuje implanty za 100% ceny, nie walcząc o
                        rabat, bo po co ? NFZ płaci za procedurę z naszych podatków 80
                        tysięcy. Sam dostaje w zamian 15-20% implantów do kieszeni, które
                        później wszczepia np. Ukraińcom. Nie dziwcie się więc, że wciska
                        zawsze to co jest dla niego bardziej korzystne. Ostatnio zresztą
                        przychyla się ku Cochlearowi, bo skopiował elektrodę implantu Medela
                        dla Cochleara i lansuje się z tym faktem dla budowania swojej
                        karykaturalnej postaci. Nie dziwicie się także, że w Polsce NFZ niby
                        to refunduje koszty jednego implantu ? We wszystkich rozwiniętych
                        krajach (Szwecja, Niemcy) od razu wszczepia się implanty
                        obustronnie, bo udowodniono, eże kierunkowośc słyszenia jest ważna.
                        Nie zastanawia Was fakt, że ktoś może lobbuje za tym ? Nie wiem, czy
                        to Skarżyński ale dziwne jest, że wszczepia implanty osobom starszym
                        ponad 70 latkom z resztkowym słuchem idąc coraz dalej wwe
                        wskazaniach, mimo, że na zchodzie u takich osób z częściową
                        wydolnością słuchu implantów nie dotuje się z państwowej kasy, bo to
                        rodzaj polepszenia komfortu życia, a nie przymusu, jak w przypadku 2
                        implantów. Ktoś za tym stoi, a my rodzice nie mamy szans na rzetelne
                        podejście, bo wszyscy o zdanie pytają jedną - najbardziej
                        zainteresowaną osobę. Inne aspekty są też przerażające. Reoperacje i
                        wymiany implantów z powodu zakażeń ran po nacięciu skóry,
                        bakteriami szczepów szpitalnych opornych na antybiotyki wynikają z
                        przeładowania fabryki w Kajetanach pacjentami i czystego
                        (karygodnego) niechlujstwa. Najpewniej narzędzia do operacji są zbyt
                        krótko sterylizowane (wymagane 4 godziny zamieniają na 30 minut) i
                        bakterie (przetrwalniki) na wiertłach pozostają po ropnych perlakach
                        i infekują zdrowe kości implantowanych. Ale i to się opłaca.
                        Przecież każdy wymieniony implant to ponowne skasowanie NFZ (nas
                        samych) za 80 tysięczną procedurę i "tantiemy" dla szefa na budowę
                        własnego centrum Medincus nieopodal Centrum państwowego. Brud,
                        zmęczenie personelu pracującego na chwałę szefa ponad ludzkie siły
                        przeliczają się na cierpienie pacjentów. Może ktoś obserwował
                        płukania rany przy zropiałej ranie po zakażonym implancie? Chyba
                        nigdzie na świacie nie udałoby się usunąć biofilmu bakteryjnego z
                        implantu płukanką z antybiotyku, ale w Kajetanach to gra pozorów
                        stanowiąca preludium do ponownego wszczepienia implantu.
                        Niewykonywanie tomografii wynika z braku czasu i źle pojętej
                        pewności siebie Skarżyńskiego. Fundusz i Ministerstwo Nauki kupują
                        mu urządzenia za miliony, teraz będą budować nikomu niepotzebne
                        wielkie centrum wszczepiania implantów za 100 milionów, a to
                        wszystko z pieniędzy podatników, czyli nas. A my pacjenci jesteśmy
                        tylko dawcami punktów do rozliczania niebotycznych kontraktów
                        załatwianych pod stołem z kolegami. WIERZĘ,ŻE ŚWIADOMOŚĆ RODZICÓW I
                        DOROSŁYCH PACJENTÓW POZWOLI WYMÓC ZACHOWANIA GODNE LEKARZY U TYCH,
                        KTÓRZY Z MEDYCYNY ZROBILI POMYSŁA NA WIELKĄ KASĘ DLA SIEBIE I
                        NAJBLIŻSZEJ RODZINY. TO PRZECIEŻ MY ZA WSZYSTKO PŁACIMY !
                        • tik73 Re: Zepsuty implant 27.05.10, 15:16
                          Znajomość tematu oznacza że jesteś byłym lub obecnym pracownikiem
                          Kajetan. Raczej byłym i tego ukryć się nie da. W swoim poście
                          obraziłeś wiele osób, któe pracują by pacjenci mogli jak najszybciej
                          powrócić do świata dźwieków. Także aby mogli słyszec tak jak
                          dawniej. Fakty o których piszesz są nieprawdziwe i doskonale o tym
                          wiesz. Bilateralne implanty są u Nas dopuszczone i dobrze wiesz że
                          są określone wskazania w których można je wszczepiać. A jeśli
                          uważasz że niepotrzebie buduje się nowe centrum ze wsparciem
                          pieniędzy unijnych , to miej odwagę i przyjdź powiedz to pacjentom,
                          którzy czekają na zabieg, bo chcą być leczeni w ŚWIATOWEJ KLASY
                          OŚRODKU. Nie chcą iść gdzieś indziej, gdzie szanse na powikłanie
                          jest większe (liczba powikłań jest w Kajetanach dużo niższa niż
                          średnia - takie fakty cóż). Łatwo jest oskarżać anonimowo, z nicku
                          wyraźnie wskazującego na byłego kolege z pracy. Kłamac łatwo, ale
                          cięzka praca już taka łatwa nie jest. Cóż...
                        • Gość: klecha Re: Zepsuty implant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.10, 23:06
                          To jakaś farsa. Nie znam tego gościa, ale moi znajomi przebyli proces
                          implantowania u dziecka i jakos nie narzekaja. Wrecz przeciwnie. Niech
                          chlop zarabia bo robi cool rzeczy. Z reszta i tak wybor nalezy do
                          rodzicow.
                        • Gość: katharsis Re: Zepsuty implant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.10, 16:55
                          Internet wytrzyma wszystko, każdą podłość i oszczerstwo. astra,
                          marnujesz się tu z taką wyobraźnią, chyba,ze badasz reakcje
                          forumowiczów na zawiść i kamstwa zawrate w twoim poscie
    • mamaantosi Re: Zepsuty implant 23.02.10, 11:38
      I własnie z powodu takich rozterek , który lepszy , który bardziej
      odpowiedni ja się cieszę ,że nie musiałam wybierać modelu implantu ,
      zależało mi tylko ,żeby operacja się udała a implant spełnił nasze
      nadzieje jeśli chodzi o rozwój mowy córki ... i dzisiaj kiedy mi
      pyskuje cieszę się ,że zdecydowaliśmy się na wszczep ,a model dzięki
      któremu moja córcia słyszy jest dla mnie sprawą drugorzędną .
      Pozdrawiam wszystkich i życzę żeby dobrych wyborów smile
      • Gość: asia Re: Zepsuty implant IP: 88.156.146.* 23.02.10, 15:52
        jestem po wszczepieniu implantu u córci. Wszczepiono jej właśnie
        Medel Sonata. Pojechałam do Kajetan z nastawieniem wywalczenia
        Nucleusa, ale przkonał nas do medela jeden argument - właśnie ta
        reimplantacja. Przy Medelach nie ma problemu, a przy Nucleusach juz
        może być. I nie wierzę, że Nucleus jest jedyny taki bezawaryjny. Ja
        mam 11 miesięczne dziecko i myślę, że jak każdy maluch nie raz się
        przewróci i dlatego właśnie Medel. Bo w razie czego nie będzie
        problemu z reimplantacją. I to nie prawda, że nie ma wyboru w
        Kajetanach, nas spytali jaki model chcemy, podyskutowaliśmy dlaczego
        ten a nie inny i powiedzieli, że mam czas na podjęcie decyzji.
        • dorci741 Re: Zepsuty implant 23.02.10, 16:52
          Nie wiem, które implanty są gorsze, a które lepsze. My mamy Medel-a, prawie
          4-lata i jesteśmy zadowoleni. Ja jednak wierzę w to, że niektóre implanty
          łatwiej się wszczepia w konkretnym przypadku anatomicznym. Razem z nami, leżały
          inne dzieci i miały wszczepiane rózne implanty. Wiem też, że często Ci którzy
          musieli sami kupić implant dla dziecka, wybierali Medel.
          Jeżeli chodzi o niezawodność i to, przez ile lat będzie działał bezawaryjnie, to
          naprawdę dopiero przyszłość zweryfikuje. Prawdę powiedziawszy, ciężko mi sobie
          wyobrazić, że implant wystarczy na całe życie.
          • Gość: Marek 71 Re: Zepsuty implant IP: *.chello.pl 24.02.10, 12:35
            Witam. Widzę że tu rozgorzała dyskusja na temat który implant jest lepszy. Ja
            zgadzam się z mamąantosi, że najważniejsze jest aby dziecko dobrze słyszało i
            prawidłowo rozwijała się mowa. My jesteśmy kilka dni po reimplantacji, operacja
            przebiegała bez powikłań, choć w 4 dobie po zrobił się mały krwiaczek który
            lekarze musieli usunąć pod narkozą. Na szczęście już na drugi dzień było
            wszystko w porządku i mogliśmy wyjść do domu. Wcześniej syn miał medela combi
            40+ a teraz wszczepili mu pulsara. Mam nadzieję że po 9 latach technika poszła
            do przodu i ten typ implantu będzie jeszcze lepszy niż poprzedni (wcześniej syn
            miał 12 elektrod a teraz 24).Jak na razie rana goi się bez problemów, teraz
            tylko czekamy z niecierpliwością na podłączenie, żeby syn znów mógł normalnie
            słyszeć, bo zaczyna się już troszkę denerwować tym że nie wszystko rozumie, a do
            tej pory nie słyszenie i rozumienie nie sprawiało mu większych problemów.
            P.S. Odnośnie sprzeczki który implant lepszy...medel czy nucleus...trudno pewnie
            nam, którzy nie używamy ich powiedzieć. Podczas pobytu w Kajetanach słyszałem
            tylko, że do nucleusów trzeba samemu kupować sobie zepsute części, np kabelek,
            co nie kosztuje zbyt mało (podobno ok. 1200-1700 zł) podczas gdy przez 9 lat
            używania my nie kupowaliśmy jeszcze żadnej częsci (w przypadku przerwania
            kabelka poprostu w porani implantów dostawaliśmy go za darmo). Myślę, że lepiej
            te pieniądze przeznaczyć na zakup pomocy do rehabilitacji dziecka. Pozdrawiam i
            dziękuję wszystkim którzy trzymali za nas kciuki aby operacja się powiodłasmile
            • sylwia11022000 Re: Zepsuty implant 24.02.10, 13:42
              witam i ciesze się że syn juz po.
              wydaje mi się, że syn powinien poczuć różnicę na "+"
              jak widać w mojej stopce moja córka ma jeden i drugi typ implantu na
              raz i ona sygnalizowała, że w tym nowym słyszy jakby lepiej-
              fajniej,b ale nie do końca potrafiła przekazać co to niby znaczy. no
              ale tak sie wyraziła. bo w obiektywnych badaniach wypadają podobnie.

              mama Sylwii ur.2000 UP-implant medel 40c+ od 03/2003 /UL-implant
              medel pulsar od 12/2007
              • damaris_s Re: Zepsuty implant 27.02.10, 08:17
                sylwio11022000
                mam pytanie, czy na drugi implant zbiera się pieniądze samemu czy po kilku latach można sie starać o implantowanie na drugie ucho z refundacja NFZ.W jaki sposób drugi implant wpływa na życie codzienne, czy jest jakaś zauważalna różnica? Synek ma implant na prawym uchu i funkcjonuje bardzo dobrze, myślę jednak o tych osobach które decydują sie na implantacje z drugiej strony. Czy jest to az tak wielka poprawa? Czy warto sie o to strać. Zaznaczam ze nie mam na ten temat zdania, proszę o opinie , bo może w przyszłości tez byśmy się zdecydowali.

                Nawiązując do dyskusji która toczy się w wątku... Synek ma nucleusa, wydatki na kabelki są straszne. mam nadzieje ze gdy będzie czas na wymianę procesora ( za 2,5 roku) wymyślą coś naprawdę ekstra. Nucleus 5 prezentuje się wyśmienicie, ale może za kolejne 2 lata wymyślą coś jeszcze bardziej nowoczesnego, mniej ''usterkowego''.
                Przed wszczepieniem implantu dla synka, liczyłam się również i z tym ze to tylko urządzenie i może się po jakimś czasie ''wysłużyć'' czy zepsuć jak wszystko inne.(niestety-choć nie powinno) Wtedy tez akurat bardziej reklamowane były nucelusy(2008 r) ale nie miałam wpływu na to jaki implant zostanie wszczepiony.
                Pozdrawiam forumowiczów smile S.
                • sylwia11022000 Re: Zepsuty implant 27.02.10, 15:55
                  czuję się wezwana do tablicy więc postaram się w najbliższym czasie
                  zrobić wpis podsumowujący załozony 2 lata temu wątek "dwa
                  implanty - czy warto"
                  przepraszam że nie dziś ale mam wyjazd.

                  mama Sylwii ur.2000 UP-implant medel 40c+ od 03/2003 /UL-implant
                  medel pulsar od 12/2007
                  • Gość: Marek 71 Re: Zepsuty implant IP: *.chello.pl 01.03.10, 11:20
                    My również jesteśmy bardzo ciekawi jak załatwia się drugi implant oraz jakie
                    korzyści są z zaimplanotania obu uszu. Syn w jednym daje sobie jakoś radę, ale
                    być może jakby miał dwa byłoby to z jeszcze większą korzyścią dla niego. Sylwio
                    prosimy o więcej informacjismile Pozdrawiamy
                    • anamalia Re: Zepsuty implant 01.03.10, 11:43
                      Marek, czy to znaczy ze pomimo koniecznosci powtornej operacji
                      chcialbys zeby syn mial jeszcze drugi implant?
                    • tataantosi Re: Zepsuty implant 01.03.10, 20:42
                      Pozwolę sobie napisać krótko, bo więcej to Sylwia napisze, ale jak
                      winika z przeprowadzonej przeze mnie z nią rozmową wynika, że drugi
                      implant to same korzyści dla dziecka a dla rodzica, niestety, to
                      dodatkowy wydatek nie refundowany przez NFZ zarówno w momencie
                      wszczepu jak i potem przy ewentualnych wymianach. My nie tracimy
                      jednak nadziei i może jakaś fundacja pomoże.
                      Nadmieniam raz jeszcze, że o korzyściach z drugiego implantu niech
                      Sylwia napisze.
                      Pozdrawiam,
                      • ggrajewski Re: Zepsuty implant 06.03.10, 16:57
                        hmm

                        no nie do końca nie refundowane. proponuję zapytać NFZ o to i zdziwicie się jako rodzice. NFZ nie decyduje o tym czy ma być jeden implant czy dwa, a wymiana jak najbardziej wówczas o oba można się starać!

                        dla prawidłowej decyzji należy spełnić pewne kryteria, np ile lat minęło od pierwszej operacji.

                        korzyści z 2 to przede wszystkim jeszcze lepsze rozumienie mowy w głośnych otoczeniach

                • dalmag Re: Zepsuty implant 02.03.10, 13:47
                  Ja ze swej strony mogę potwierdzić, że wszczepienie drugiego implantu
                  proponowano osobom, które za pierwszy płaciły same. My (jako rodzice) się nie
                  zdecydowaliśmy. Podczas wszczepiania pierwszego były komplikacje i baliśmy się,
                  że to się powtórzy.
                  Mogliśmy wybrać typ implantu. Przyznam, że wówczas sugerowaliśmy się w dużej
                  mierze wyglądem zewnętrznym i ciężarem (moje pojęcie techniczne było niewielkie)
                  - wybraliśmy Medela smile i jesteśmy zadowoleni.
                  Po operacji Skarżyński powiedział nam, że ze względu na budowę ucha i wynikłe
                  komplikacje i tak nie mógłby wszczepić innego implantu.
                  • sylwia11022000 Re: Zepsuty implant 04.03.10, 14:33
                    odpowiedż co do korzyści z 2 implantów zamieszczę w nowym wątku, bo
                    widzę że stary został zarchiwizowany.
    • flowers17 Re: Zepsuty implant 30.08.14, 13:05
      Mam ME-DEL. Też reimplantacja po 15 lat ponieważ nastąpiła awaria. Początkowo wyciszył się, później słyszalność pogarszała się, dziwne dźwięki nieprzyjemne dochodziły, można powiedzieć jak zepsute radio. I wkońcu się zepsuł całkowicie, tzn wyłączył się. Ale i tak nie żałuję, że zdecydowałam się implantować smile

      Żaden implant nie jest wieczny, bo to tylko elektronika. Zauważyliście, żeby komputer, radio trwały wiecznie? Nie, prawda? Tak samo implant wink))

      Nie miałam wyboru co do firmy, ale bardzo się cieszę, że dali mi MED-EL. Dlaczego?
      Bo ta firma jest najłatwiejsza w reimplantacji a w słyszeniu praktycznie mniej więcej takie same wyniki jak Cochleary Nucleus. Cochleary też psują się, znam dużo takich przypadków i niestety reimplantacje nie bardzo się udały, bo są trudne w reimplantacji i psują ślimaczka. Dlatego wszczepiają na drugie ucho, bo w to samo ucho ponowne implantowanie nie jest możliwe. A z Med-ela reimplantacje w większości dobrze się udawały, można wszczepiać bez problemu w to samo ucho.

      Znam małą dziewczynkę, miała Cochlear Nucleus. Ale nastąpiła awaria po 2 latach, postanowili jej wszczepić implant z MED-ELa na dwa uszy, ponieważ ucho zepsuł się po C. Nucleusie i jakość dźwięku w reimplantowanym ucho mogła być dużo gorsza. I rzeczywiście po jakimś czasie rzuciła reimplantowane ucho, nosi tylko na drugie ucho.
      • tataantosi Re: Zepsuty implant 31.08.14, 19:02
        Flowers nie siej propagandy. Przy reimplantacji nie ma żadnej różnicy czy wcześniej był wszczepiony nucleus czy medel.
        • flowers17 Re: Zepsuty implant 02.09.14, 21:19
          Uważasz, że ja to wymyśliłam? Znam sporo znajomych, którzy mają to i to i przechodzili reimplantacje, także dowiadywałam się z ciekawości w ośrodku implantującym. Plusy Cochleara Nucleus to części zewnętrzne są masywniejsze to fakt. Ale ważniejsza dla mnie jest część wewnętrzna bo wiążę się z operacją i niestety co jakiś czas trzeba wymieniać, to nie jest tak, że na całe życie..

          Jeśli twoja córka miała reimplantację, a się udała operacja to bardzo dobrze. Przecież nie mówię, że wszystkim z tej firmy nie udawały się.
      • ekspert_cochlear Re: Zepsuty implant 29.10.14, 10:36
        flowers17 napisał(a):

        > Mam ME-DEL. Też reimplantacja po 15 lat ponieważ nastąpiła awaria. Początkowo w
        > yciszył się, później słyszalność pogarszała się, dziwne dźwięki nieprzyjemne do
        > chodziły, można powiedzieć jak zepsute radio. I wkońcu się zepsuł całkowicie, t
        > zn wyłączył się. Ale i tak nie żałuję, że zdecydowałam się implantować smile
        > Żaden implant nie jest wieczny, bo to tylko elektronika. Zauważyliście, żeby ko
        > mputer, radio trwały wiecznie? Nie, prawda? Tak samo implant wink))
        > Nie miałam wyboru co do firmy, ale bardzo się cieszę, że dali mi MED-EL. Dlaczego?
        > Bo ta firma jest najłatwiejsza w reimplantacji a w słyszeniu praktycznie mniej
        > więcej takie same wyniki jak Cochleary Nucleus. Cochleary też psują się, znam d
        > użo takich przypadków i niestety reimplantacje nie bardzo się udały, bo są trud
        > ne w reimplantacji i psują ślimaczka. Dlatego wszczepiają na drugie ucho, bo w
        > to samo ucho ponowne implantowanie nie jest możliwe. A z Med-ela reimplantacje
        > w większości dobrze się udawały, można wszczepiać bez problemu w to samo ucho.
        > Znam małą dziewczynkę, miała Cochlear Nucleus. Ale nastąpiła awaria po 2 latach
        > , postanowili jej wszczepić implant z MED-ELa na dwa uszy, ponieważ ucho zepsuł
        > się po C. Nucleusie i jakość dźwięku w reimplantowanym ucho mogła być dużo gor
        > sza. I rzeczywiście po jakimś czasie rzuciła reimplantowane ucho, nosi tylko na
        > drugie ucho.

        Zgodzę się z użytkownikiem tataantosi. Nie ma znaczenia, jakiej firmy implant został wszczepiony. Reimplantacja wiąże się z ryzykiem, ponieważ jest to kolejna ingerencja w delikatne struny ślimaka ucha wewnętrznego.

        Wszystkie informacje nt. implantów można znaleźć na stronie producenta.

        Pozdrawiam,
        Jakub Wolski
    • monka.sw Re: Zepsuty implant 19.02.16, 09:36
      witam
      szukam sterownika do nukleusa .dziecko zaimplantowane w 2010 roku w pazdzierniku . w 2015 w pazdzierniku powinno miec wymieniony sprzet zewnetrzny , iestety dopiero zostało zapisane do kolejki na 472 miejscu. WIEC KOLEJNE 5 LAT CZEKANIA .Zepsuł nam sie w listopadzie sterownik, mamy wypożyczony i na koniec marca mamy oddac. JAK MAM POWIEDZIEĆ CÓRCE ŻE NIE BEDZIE SŁYSZAŁA .? POMÓŻCIE PROSZĘ MOŻE KTOŚ MA TEN STEROWNIK NA ZBYCIU.BŁAGAM

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka