dusia_dusia
01.05.04, 18:48
Witajcie! Nasza córeczka właśnie dziś skończyła pół roku i od prawie miesiąca
ma założony gips z powodu za późno wykrytej dysplazji (dokładniej rzecz
biorąc, z powodu dysplazji zlekceważonej przez panią doktor). Podobno będzie
go nosić jeszcze przez 4 miesiące. Może ktoś z was miał podobne doświadczenie
i może się podzielić z nami? Jak to było, jak długo był ten gips, czy potem
trzeba było nosić jakiś aparat itp? A jak sobie radziliście z gipsem i np. z
siedzeniem? Julka ma już na to ogromną ochotę, a niestety nie bardzo może.
Czy są może jakieś specjalne mebelki dla takich biedaków?
Będziemy bardzo wdzięczni za odpowiedź, można też na nasz adres prywatny:
marfa_petrovna@interia.pl
Marta i Dmitrij, rodzice Julki