Dodaj do ulubionych

czy to anemia???

29.07.04, 12:37
Witam!
mój synek 2 tyg temu miał robione badania i mial niska hemoglobine i podaje
mu zelazo i kwas foliowy, ale od kilku dni synek jest jakis apatyczny ( 3,5
miesiączy wcześniak), blady i mało je, albo płacze, pręży sie przy jedzeniu.
Np wczoraj zjadł na dobe 375ml. prosze poradźcie, co robić??
Pozdrawiam Asia i Kamilek
Obserwuj wątek
    • oyate Re: czy to anemia??? 29.07.04, 14:43
      Może warto dziecku podawać mieszanki wysokokaloryczne. Jeśli chodzi o jedzenie
      to moje córki też nie chciały dużo jeść, co spędzało mi sen z powiek. Do tej
      pory jedzą jak ptaszki i są drobne (25 miesięcy - 9,2 i 10,3 kg przy urodzeniu
      1,75 i 2 kg)
      Zrób ponowne badania zawartości żelaza we krwi.
    • patyczako Re: czy to anemia??? 29.07.04, 21:29
      to moze wskazywac na anemie zle samopoczucie, brak apetytu, osowialosc,
      slabowitosc... musialabys zbadac zelazo i calkowita zdolnosc wiazania zelaza...
    • asiaaa25 Re: czy to anemia??? 29.07.04, 22:08
      zauważyłąm że maleństwo cierpi na bóle brzuszka, cały czas sie pręży i płacze
      podczas jedzenia, może to z tego powodu brak apetytu itp..
      • justt1 Re: czy to anemia??? 30.07.04, 11:23
        moim zdaniem moze to byc spowodowane podawanie zelaza moja coreczka tez je
        bierze i odkad tak jest ma straszne gazy i zaparcia tez mnie to martwi.
    • bznalezn Re: czy to anemia??? 30.07.04, 13:36
      mój Adaś też miał anemię i dwa razy podchodziliśmy do podawania żelaza. na
      pierwszy ogień poszedł Ferrum Lek , prężył się, stekał, napiłam się robił się
      cały czerwony i po tygodniu dostał biegunki, później dostawał Hemofer to samo,
      tylko biegunki dostał po 2 tyg,Pani dok. powiedziała że cudu nie ma i trzeba
      przemęczyć się, na szczęście znalazłam Panią dok. która leczy lekami
      homeopatycznymi, po 3 dnia był jak dawniej lepiej spał, jadł, zupełnie inne
      dziecko,niestety leki nie są tanie, tym bardziej że oprócz dzidzi żelazo połyka
      też mamusia ( miesięcznie wychodzi ok.300zł.) ale wolałam zapłacić nawet więcej
      i nie patrzeć jak dzidzia się męczy.
      Po 3 tyg. kuracji zrobiliśmy badania i poszlismy do hematologa i powiedział że
      nie miał wcale tak złych wyników i wystarczyło podawać tylko kwas foliowy.
      Więc radzę iść najpierw do hematologa, (najlepiej który jest jednocześnie
      pediatrą) a potem zabrać się do leczenia.
      życzę powodzenia i zdrówka dla bobasków

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka