Dodaj do ulubionych

Ribomunyl - pytanie techniczne.

04.09.04, 16:33
Mam pytanie natury technicznej.
"W miesiacach 2,3 itd leczenie zaczyna się w takim samym dniu miesiąca -
odpowiadającym dniu rozpoczęcia całego leczenia (..)"
Może ja jakaś mało inteligentna jestem, ale czy to oznacza, że między
pierwszym a drugim miesiącem przerwa w podawaniu wynosi tylko niewiele ponad
tydzień?
Pozdrowionka,
Obserwuj wątek
    • marianka15 Re: Ribomunyl - pytanie techniczne. 04.09.04, 17:55
      Tak, dokładnie nieco ponad tydzień. A potem już wiadomo - zaczynasz w te same
      dni miesiąca.
      P.S. Na ile miesięcy została u Twojego dziecka przewidziana kuracja - czy
      lekarz już ustalił? Pytam z ciekawości, gdyż na opakowaniu podaje się chyba 2-5
      miesięcy, ale wszyscy moi znajomi podają przez pół roku.
      • olamad Re: Ribomunyl - pytanie techniczne. 04.09.04, 18:30
        Dokładnie nie pamiętam (co za matka ze mnie!), ale wydaje mi się, że Ula ma to
        dostawać przez całą zimę - czyli wychodzi pół roku.
        Masz może już jakieś doswiadczenia z Ribomunylem? Nasza pediatra zaleciła go w
        zwiazku z rozpoczęciem przez Ulę edukacji przedszkolnej. Słyszałam tyle
        potwornych historii o tym, jak to dotychczas zdrowe dzieci zaczęły strasznie
        chorować po pójściu do przedszkola, że postanowiłam jakoś jej pomóc.
        Działa?
        • anma Re: Ribomunyl - pytanie techniczne. 04.09.04, 19:11
          Odpowiem, chociaż pytanie nie do mniesmile
          Mój synek zaczął chodzić do przedszkola pod koniec listopada 2003, miał wtedy
          prawie 4,5 roku. Wcześniej prawie nie chorował, wytrzymałw zdrowiu do około 20
          grudnia a potem na same Święta się rozchorował i to z bardzo wysoką gorączką,
          jak się potem okazało - angina. No więc antybiotyk. Do przedzkola poszedł po
          nowym roku i znowu 10 stycznia powtórka z rozrywki, kolejna angina, wysoka
          gorączka, antybiotyk. I historia powtórzyła się jeszcze raz pod koniec
          stycznia, ale wtedy zamiast antybiotyku dostał Bactrim, bo trzeci antybiotyk w
          tak krótkim czasie to już przesada, jeśli tak można powiedzieć. No i po tej
          serii moja pediatra zaproponowała Ribomunyl, który zaczeliśmy podawać od 10
          marca 2004. I co? Synek chodził nadal do przedszkola i odtego czasu to tej pory
          nawet kartaru nie miał!!! A w czasie wakacji byliśmy i nad morzem i nad
          jeziorem, a więc kąpiele w niezbyt ciepłej wodzie zaliczał prawie codziennie.
          Ostatnią dawkę Ribomunylu przyjął w sierpniu więc okaże się jak to się przełoży
          na chorowanie w tym roku przedszkolnym. W każdym razie u nas zadziałało
          świetnie jak narazie.
          Pozdrawiam
        • marianka15 Re: Ribomunyl - pytanie techniczne. 04.09.04, 21:09
          Już odpowiadam: aktualnie moja córcia ponawia (po raz drugi) kurację
          Ribomunylem - cała serię 6-miesięczną.
          Pierwsza seria miała miejsce w 2003 roku i skończyła się w sierpniu, a już we
          wrześniu mała przyniosła z przedszkola jakąś wirusówkę. Potem był cudowny
          październik i listopad - bez żadnej choroby! Od grudnia niestety zaczęło sie od
          nowa i tak trwało z malutkimi przerwami aż do maja...
          W maju zaczęliśmy więc drugą serię, jesteśmy w trakcie. W czasie wakacji
          wywieźliśmy małą nad morze, mieliśmy wielką nadzieję na poprawę, ale... po
          trzech dniach chodzenia do przedszkola (od 1.09) znowu coś sie zaczyna
          wykluwać: katar, gorączka, gardło! Załamać się można! Nie mogę wręcz w to
          uwierzyć!
          Czytałam wiele wypowiedzi na temat tejże szczepionki: jednym pomaga, innym nie.
          U nas wyraźnej poprawy nie było, mamy za soba dwa przechorowane w przedszkolu
          lata. Podawałam już BioaronC, Esberitox, Echinaceę. Nic. Żadnej poprawy.
          Dzisiaj zrozpaczona zrobiłam nalewkę czosnkową wg zaleceń joli-zet (jeżeli
          będziesz zainteresowana, to powinnaś znaleźć w wyszukiwarce to hasło). Na
          szczęście córcia chętnie ją pije....

          Życzę nam wszystkim wytrwałości, a naszym dzieciom zdrowia smile
          • olamad No i mamy katar...:( 05.09.04, 21:55
            Ula była w przedszkolu trzy dni - strasznie jej się podobało. Przez cały
            weekend dopytywała się, dlaczego nie idzie do przedszkola. A gdy nadchodzi ten
            upragniony poniedziałek, coś się zaczyna... Na razie to tylko lekki katar, ale
            nie wiem, czy mam ją jutro do tego przedszkola zaprowadzić. Zobaczymy jutro...
            mam nadzieję, że to tylko przeziębienie i szybko minie. Ribomunyl będę dawała
            nadal - na pewno nie zaszkodzi.
            Dzięki dziewczyny za informacje - co prawda nie spodziewam się cudów, ale może
            dzięki Ribomunylowi we względnym zdrowiu ten rok przetrwamysmile)
            Pozdrawiam,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka