basiarach2
05.02.17, 00:41
Bardzo Was proszę o radę. Przed miesiącem pisałam o 14 letnim synu, u którego zaczął się dziwny kaszel. Od początku było podejrzenie inf. atypowej, bo syn jest delikatny i w październiku przeszedł mykoplazmowe zap. płuc. Lekarz typował krztusiec. Przypisane syropy przeciwkaszlowe i antybiotyki niczego nie poprawiały. W końcu chodząc po przychodni złapaliśmy grypę.
Wtedy naprawdę byliśmy oboje chorzy.
W tym czasie odebraliśmy wyniki bad. krwi: zero krztuśca i chlamydii, mycoplasma pneumoniae IgG-23,8 ( wynik wątpliwy,dodatni powyżej 25), IgM 25,0. Był to początek czwartego tyg. kaszlu.
Lekarze tłumaczą kaszel inf mykoplazmową, jednak mnie to nie przekonuje, bo wyniki jednak nie są w normie, a niedawno było od tego zap. płuc.
Syn jest alergikiem i ma astmę epizodyczną, zwiększona ilość wziewów niczego nie zmieniła.
Przez dwa dni był na pediatrii. Zrobiono wiele badań, wszystkie są prawidłowe.
Lekarze powiedzieli, że dostał Klacid na 2 tyg. i to wystarczy, natomiast sam kaszel nie jest niczym poważnym, bo chociaż brzmi strasznie to jest z krtani i tchawicy. No i nie występuje w nocy, jedynie w dzień. I że za jakiś miesiąc minie.
Wczoraj pojechaliśmy do alergologa, myślałam, że pozwoli już w końcu synowi wrócić do szkoły. Ala nic z tego. W domu kaszel był już rzadszy, spokojniejszy, a w przychodni w syna jakby piorun strzelił tak strasznie kaszlał.
Czytam i czytam o kaszlu i wychodzi, że pójdziemy jeszcze tylko do laryngologa, ale chyba jednak to będzie kaszel psychogenny. Jestem załamana , bo syn już 5 tygadni nie chodził do szkoły i końca tego nie widać. Kaszląc tak jak teraz nie ma szans na uczestniczenie w lekcjach.
Czy macie może jakieś doświadczenie z kaszlem psychogennym?
Syn jest młodszym, chorowitym dzieckiem,bardzo przez nas chuchanym i dbanym, nie mogę zrozumieć skąd u niego mógłby być taki problem.
Będę wdzięczna za podpowiedzi co teraz mamy robić.