Dodaj do ulubionych

Pływalnia

14.03.05, 15:54
Mamusie moje drogie, czy chodzicie ze swoimi pociechami na zajęcia w wodzie?
My właśnie za 2 tygodnie rozpoczynamy oswajanie się z wodą. Poradźcie co
zabierać ze sobą, jak Wasze pociechy zareagowały na pierwsze zetknięcie z
"wielką wodą"?
Mama 11 miesięcznej Zosi
Obserwuj wątek
    • mama.misia Re: Pływalnia 15.03.05, 09:40
      Mój Michaś zaczął jak miał 3,5 misiąca, teraz ma 6 miesięcy. Pierwsze zajęcia
      minęły bez zająknięcia, ale każde następne to prawdziwy koszmar (podejrzewa, że
      to przede wszystkim zęby). Ale poszłam na inny basen dla rozrywki, nie na
      zajęcia i po prostu nie to dziecko. Usmiecha się, gaworzy i ogólnie się podoba.
      Więc właśnie kończę pierwszy kurs i jak na razie nie będziemy kontynuować tylko
      sami będziemy sobie chodzić na basen. A co potzrbne, to przede wszystkim
      pieluszki do pływania: albo HUGGIES Littel swimmers lub pampersa kąpieluszki.
      jeżeli będziecie chodzic na zajęcia to reszte dostaniecie. Jeżeli sami
      wybieracie się na basen to możecie dzidzi kupić jeszcze rękawki do pływania i
      tzw. makaron. To taki gąbkowy wałek o średnicy ok. 10 cm i długi na jakis 1 m.
      Pozdrawiam i życzę dużo zabawy i radości w wodzie
      Agnieszka
    • amb25 Re: Pływalnia 15.03.05, 09:47
      my zaczęliśmy chodzić z Dzieckiem na pływalnię jak skończył 8 tygodni (ok.1,5
      miesiąca). Pierwsze zajęcia to raczej spacerowaliśmy dookoła basenu, żeby
      zobaczył sobie otoczenie - a był bardzo ciekawski , oczka aż mu się świeciły.
      Potem gdy już wchodziliśmy do basenu był jedynym dzieckiem które przy kontakcie
      z wodą piszczało ze szczęścia. W wodzie nie lubił jednego - leżenia na
      pleckach - wtedy się caly napinał.
      Weź klapki dla siebie, ręczniki, ubranko na zmianę itp. Nasz Dzidziuś w czasie
      zajęć robił się głodny i musiałam go podkarmić w trakcie (bo był wrzask) albo
      zaraz po. Po zajęciach umyj go dokładnie pod prysznicem. nie wychodź na dwór
      odczekaj jakieś 20-30 minut, żeby go nie zawiało.
      Podobno niektóre dzieci chorują, nasz nie miał żadnej infekcji dopóki
      chodziliśmy z nim na basen i doskonale się rzowijał - był b. silny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka