chwilka9
28.12.05, 20:49
Synek mojego brata urodził się w ciąży bliźniaczej. Miał zrosniety przełyk i
od razu go operowali. Teraz ma prawie 4 latka. Jeżdzi na kontrole ale ma cały
czas problem z jedzeniem, przyjmuje tylko papki i to nie wszystkie. Kilka
razy dziennie coś mu staje w przełyku, np. kawałek chleba i muszą wywoływać
wymioty. Stało się to już normą. Lekarze mówią że tak musi być i że nie ma aż
tak wąskiego żeby operować. Wiemy że to sie operuje nawet kilka razy w życiu
dziecka i nie wiem czy po prostu ich nie zbywają. Proszę o radę jesli ktoś
się z tym spotkał.