ennkaa
12.09.06, 18:14
Już tu było parę moich postów dotyczących mojej córeczki. Ma 15 miesięcy i
dopiero teraz zaczyna robić postępy w chodzeniu. Wiem, że nie powinno się
prowadzać dziecka za rączkę, ale niestety zdarza nam się dość często. Nie za
bardzo wiem teraz czy jej umiejętności ida w dobrym kierunku. Teraz ulubione
jej ćwiczenie jest takie: staje przy wersalce, ja siadam na podłodze parę
metrów dalej i ona wtedy się puszcza podchodzi do mnie i wpada w moje
ramiona. Ten kawałeczek idzie sama, bez trzymania, ale to jest takie
chodzenie trochę na żywioł. Prawie biegnie aż na mnie wpada. Samodzielne
stanie też jej idzie słabo. Czy to jakiś postęp, czy wręcz przeciwnie? Może
najpierw powinna obcykać równowagę?