Dodaj do ulubionych

upadek z kanapy

IP: *.* 08.06.01, 09:42
Drogie mamy, wczoraj przeżyłam grozę, moja mała upadła tyłem z kanapy na dywan. Mała ma roczek, i jak sie pózniej okazało nic się jej nie stało(nic nie widać narazie), ale obawiam czy nie będzie miało to wpływ na jej zdrowie i rozwój
Obserwuj wątek
    • Gość: Marta, mama Marysi Re: upadek z kanapy IP: *.* 08.06.01, 10:12
      Jeśli Twoja córeczka nie zrobiła się apatyczna, senna ponad miarę, nie zaczęła wymiotować-słowem zachowuje się całkowicie normalnie następnego dnia po wypadku, to wszystko OK. Nie martw się, ciało dziecka jest przystosowane do znoszenia różnych paskudnych sytuacji; stąd bardziej elastyczne kości niż u dorosłych i grubsza tkanka tłuszczowa. A kanapa na szczęście nie taka wysoka :)
    • Gość: elik Re: upadek z kanapy IP: *.* 08.06.01, 10:15
      Wszystko będzie dobrze, myslże czekają cię jeszcze inne upadki, nie zdołamy dzieci przed nimi zabezpieczyć w 100%. Moja mała była wczoaj z tatusiem na spacerze i zamiast kopnąć piłkę stanęła na niej i poleciała w rezulatacie na plecy uderzając podobno lekko tyłem głowy o chodnik, zgrozo!Nie ma żadnych objawów świ9adfczących o chorobie, na razie, mało tego nie ma nawet siniaka. Dobrze, że tego nie widziałam, bo dostałabym niechybnie zawału!. Ale poważnie, byłam akurat po pocieszającej lekturze na temat upadków głową na chodnik-prawda jak strasznie brzmi-na forum i chyba dzięki temu nie nie nakrzyczałam na męża, zresztą mogło się to przydarzć i przy mnie. Pozdrowionka!
    • Gość: elik Re: upadek z kanapy IP: *.* 08.06.01, 10:24
      Przepraszam z literówkę i dodaję ,że Kasiula ma teraz 16,5 miesiąca. Jednak w czasie nauki chodzenia często zaliczła głową podłogę, na szczęście jest wykładzina, tracąc równowagę spadała na plecy i jakoś nie asekurowała się rękami. Robiła to w tak niespodziewanych momentach , że nie dało się jej przed tym ustrzec. A propos schodzenia z kanapy najlepiej nauczyć małą schodzić tyłem.
    • Gość: Paulina Re: upadek z kanapy IP: *.* 08.06.01, 10:41
      Miałam podobny problem kiedy mój nieco starszy synek przechylił się przez oparcie kanapy i spadł na dywan. Kiedyś mu się to już zdarzyło i wtedy od razu pojechaliśmy na ostry dyżur, lekarka powiedziała nam na co należy w takich wypadkach zwracać uwagę. Trzeba obserwować dziecko czy nie oddycha głośno, chrapie, czy nic nie wycieka z noska lub uszu, czy nie płacze inaczej niż zazwyczaj i czy potrafimy je zbudzić ( co 3 godz.) kiedy po "wypadku" śpi. Wiedząc o tym i nie widząc niepokojących objawów poczekaliśmy do rana i wtedy poprosiłam lekarkę Jasia żeby przyjechała i go obejrzała na wszelki wypadek. Okazało się, że Jaś pod wpływem szoku jakiego doznał podczas upadku, chwilowo stracił odporność i (że dzień wcześniej był szczepiony) rozchorował się. Wydaje się to mało prawdopodobne ale tak właśnie było.
    • Gość: Kaśka Re: upadek z kanapy IP: *.* 08.06.01, 11:34
      To bardzo ciekawe z tym sapdkiem odporności, trzeba mieć na uwadze. A jeśli chodzi o upadki to i moje dziecko 2,5 zaliczyło ich sporo, włącznie z uderzeniami w głowę. Na razie nie widzę skutków ubocznych, choć oczywiście trzeba mieć "oczy dookoła głowy". Nie martw się, wszystko będzie ok.
    • Gość: Mika_p Re: upadek z kanapy IP: *.* 08.06.01, 13:35
      Mój syn miał kilka miesięcy, jak spadł z tapczanu, bedąc pod baczną opieką rodziców, którzy spuścili go z oczu na kilka sekund - machał nogami i zsunął się. Szybko przestał płakać, ale jakiś taki marudny był, wiec na drugi dzień zawiexlismy go do pediatry. Dała nam skierowanie na RTG główki, którego nie chcieli nam zrobić w szpitalu, bo coś tam, oraz na USG przezciemiączkowe, na które trzeba było poczekac kilka tygodni - wykazało, ze wszystko gra. Co do marudzenia, pani doktor wysuneła hipotezę, że mały po prostu ząbkuje, a gdyby nie upadek, nawet do głowy by nam nie przyszło się martwić. Miała rację o tyle, że za kilka-kilkanascie dni istotnie ząbki się pojawiły. Teraz Michał ma ponad 3 lata i jest super facetem, wiec na pewno mu ten upadek nie zaszkodził. Nie martw się na zapas, ale jesli coś cię niepokoi, to idź do lekarza - po prostu. Pozdrawiam - Mika
    • Gość: Basia Re: upadek z kanapy IP: *.* 08.06.01, 23:07
      Cześć. Wstyd mi się przyznać ale mój synek spadł mi przedwczoraj z przebieraka znajdującego się na łóżeczku, czyli ok. 1,20 m wysokości. Wylądował na parkiecie. To był moment. Pół mojego obrotu, chciałam odłozyć ubranko. Pojechałam z nim do lekarza, do przychodni, gdzie od razu dostałam skierowanie do szpitala w celu wykonania podstawowych badań (USG gółwki-ciemiączka i RTG główki). Dzięki Bogu nic się nie stało jednak jak usłyszałam, każdy większy upadek na główkę, czy uderzenie, należy natychmiast, dosłownie (liczy się każda minuta), zbadać. Na zewnątrz może nic nie być, ani śiniaka ani draśnięcia, jednak mogą wystąpić urazy wewnętrzne. Obserwowanie dziecka przez dwie doby, czy zachowuje się tak jak zwykle czy nie, czy jest bardziej senne, apatyczne czy nie i czy (oby nie) wymiotuje, to jedno, a zbadanie przez lekarza, najlepiej chirurga, to drugie. Nie chcę straszyć ale uważam, że nie powinniśmy bawić się w lekarzy. Gdy coś się stanie nalezy iść do specjalisty. Ja niestety musiałam iść. Oby Was to nie spotkało. Pozdrawiam. Basia
    • Gość: Natalia Re: upadek z kanapy IP: *.* 12.06.01, 21:03
      Witam Wszystkich,Moja Roczna córeczka wyskoczyła z wózka i uderzyła głową w beton. Mam nadzieję, że skończyło się na guzie, wygląda na to, że wszysko jest w porządku. Znam parę przypadków upadków z dużych wysokości małych dzieci, które rozwijają się doskonale. Nie przejmuj się :-)
      • Gość: Edyta Re: upadek z kanapy IP: *.* 13.06.01, 09:13
        Nie martw się, ja nie tak dawno łzy lałam na forum, bo mój dwulatek wypadł w mgnieniu oka z wózka na chodnik i tak uderzył głową w beton, że do dzisiaj huk słyszę...Ja się popłakałam, jak on już biegał. Obserwowałam go, nic sie nie działo, już się więc nie martwię. Chyba nie ma dziecka, które nie upadło w dzieciństwie na główke. Ja podobno też wypadłam tacie z wózka...genetyczne?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka