Dodaj do ulubionych

podkowy pod oczami

IP: *.* 23.10.01, 07:51
Bardzo czesto, rano Kamilka ma wielkie podkowy pod oczami. Przed zasnieciem i w ciagu dnia czesto pociera oczka, pod jedną powieką widać mocne zaczerwienienie. Byłam u pediatry dostałam masć, ale to nic nie pomaga, moze macie jakies domowe sposoby?
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: podkowy pod oczami IP: *.* 23.10.01, 10:34
      Podkrążone oczy mogą zwiastować jakiś problem z nerkami. Moja mama opowiada, że co i rusz lekarz wysyłał ją, zeby zbadała mi mocz, bo non stop miałam sine podkówki pod oczami, ale wyniki były prawidłowe, ot, taka uroda.Jeśli chodzi o tarcie oczu, to też przerabiam to na sobie. Skóra wokól oczu swędzi, trę i juz dwa razy miałam takie wielkie czerwone place pod oczami, aż sie za mna pół miasta oglądało. Przyczyną na pewno jest alergia, zmieniłam poduszkę z pierzastej na taka z tworzywem sztucznym, odkurzam przy szeroko otwartym oknie i td... Możliwe, że u Twojej córeczki też jest to reakcja alergiczna. Miejmy nadzieję, ze nie :)
      • Gość: guest Re: podkowy pod oczami IP: *.* 23.10.01, 13:47
        Podkowy to takze problemy z watroba i sledziona.Ale jak pisze Mika moze to byc taka uroda. A wy je macie?Moje dziecko je mialo ale zniknely, sama nie wiem po czym.
        • Gość: guest Re: podkowy pod oczami IP: *.* 23.10.01, 14:28
          Własnie nie wiem co o tym mysleć bo ona wczesniej nie miała takich oczu,widoczna zmiana jest od kilku miesięcy.Jesli ma to związek z moczem , to powinnam chyba zrobic wyniki, a co do reszty to jak mam sie o tym przekonac ? Moze ma związek jedzenie ?
          • Gość: guest Re: podkowy pod oczami IP: *.* 24.10.01, 06:33
            A co ona je?
            • Gość: guest Re: podkowy pod oczami, do Grazyny IP: *.* 24.10.01, 07:49
              Rano po przebudzeniu pije mleko Nestlle, potem jakis jogurcik, czasami troche buleczki z masłem,zupki robione w domu z kaczym miesem, lub schabem. Od czasu do czasu banana czasami dwa,w okolicach godziny 16 drugi raz mleko, a potem z nami wieczorem to co my na obiad, ziemiaki, mielone, itpPrzed snem tez mleko. W ciągu całego dnia pije kilka razy kompot jabłkowy,lub herbatkę Hibb i soczek bobo -frut.CZAsami je szynkę, albo inną kiełbasę raz na jakis czas parowkę. To wszystko jest raczej w małych ilosciach, ale zdarzaja się odstępstwa. Czesto je paluszki.To tyle, wiecej nie pamietam. Kamilka ma 17 miesięcy
              • Gość: guest Re: podkowy pod oczami, do Stasi IP: *.* 24.10.01, 08:22
                No to ok, ale przeanalizuj czy nie za duzo je mieska.Ja mojej daje 2-3 razy w tygodniu. Jak nie zje na obiad to mi wystarczy ze zjadla wedline.Jajek niestety nie lubi. Slodycze ograniczam. Najbardziej zalezy mi na tym aby jadla kasze , warzywa oraz dobry chleb(nie musi byc razowy ale mieszany)i mleko.Doskonala dla dzieci jest kasza jaglana ale nie chce jej jesc. Na szczescie lubi krupnik i bardzo smakuja jej brokuly. Nie jestem pewna ale jej wyglad poprawil sie mniej wiecej wtedy gdy zaczela pic soki z marchewka max.2-3 razy w tygodniu. Wczesniej ich nie lubiala. W tym czasie jadla tez bardzo duzo sliwek Stanleya. Poprostu sama ciagla do drzewa.Czy wiesz ze maja sporo zelaza? Bardzo lubi tez jablka i ogorki kiszone. Wiem ze jesli kogos ciagnie do kwasnych rzeczy to oznacza pewna niedomoge watroby i organizm sam sie tymi ,,ciagotami,, leczy.No i co ty na to??
                • Gość: guest Re: podkowy pod oczami, do Stasi IP: *.* 24.10.01, 09:56
                  Z tymi ogórkami to u Kamilki tez tak jest jak tylko zobaczy to wszystko inne się nie liczy, czasami az się bałam czy nie będzie jej bolał brzuszek, ale nawet nie. Śliwki tez lubi, ale obecnie własciwie jej nie dawałam, bo te na straganach jakos nie maja smakusad , "domowe było rewelacyjne"), jak był sezon na truskawiki jagody itp, to mała obiadała sie nimi ze az miło było patrzec :)Natomiast nigdy nie podawałam brokuł, powiem szczerze jakos nie wiem jak :), ale moze by warto wprowadzić do jadłospisu.Wczoraj jak zaglądałam małej do oczek to wewnątrz dolnej powieki było bardzo mocne zaczerwienienie,na górnej normalnie , a dzien wczesniej odwrotniesad, ciagle smaruje tą mascia od pediatry i nic :( nadal bardzo pociera oczka.i podkowy moze nie takie wielkie ale nadal są.
                  • Gość: guest Re: podkowy pod oczami, do Stasi IP: *.* 24.10.01, 10:44
                    Brokuly gotuje sie tak jak kalafiorka.Ja wsadzam do lekko osolono-slodzonego wrzatku, gotuje ok 10 minut. Po ugotowaniu daje swiezego masla ktore rozpusci sie na cieplych brokulach i moj niejadek jest w stanie ,,wtrabic,, cala miseczke. Mozesz je lekko rozgniesc.Najlepiej smakuja same bo obok miesa i ziemniakow maja malo wyrazny smak i moga jej nie smakowac. :)
                    • Gość: guest Re: podkowy pod oczami, do Grazyny IP: *.* 24.10.01, 11:10
                      Grazynko, bardzo dziękuję za podpowiedz.Serdecznie Cię pozdrawiam w Tarnobrzegu mojego byłego wojewódzkiego miasta, (jak jeszcze mieszkałam z rodzicami), z Mielca. :hello:Gdzies wyczyatałam ze tam pracujesz.
                      • Gość: guest Re: podkowy pod oczami, do Stasi IP: *.* 24.10.01, 12:14
                        Bardzo dziekuje.Jednak problemu z pocieraniem oczka nie rozwiazalysmy.Moje dziecko tego nie mialo ale gdyby cos sie przydarzylo to najpierw sprobowalabym przecierac lekkim naparem z zielonej herbaty. Robilam to jak miala rozne takie krostki na buzi gdy byla jeszcze niemowlakiem. To jej lagodzilo.:hello: z Tarnobrzega do Mielca.
                        • Gość: guest Re: podkowy pod oczami, do Grazyny IP: *.* 24.10.01, 12:40
                          Jeszcze raz dziekuje będę probowac ten sopsób, a co do trzech postów to cos zmieniali na serwerze i to napewno dlatego.pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka