Dodaj do ulubionych

"luźne ciałko"

IP: *.* 04.11.01, 22:25
Moja mama stwierdziła, że maluszek (9 mies.) ma "luźne ciałko". Co należy czytać tak, że jego grubaskowate nóżki nie są zbite lecz dość miękkie. Czy ktoś spotkał się z takim absurdem? A może to jednak poważna sprawa i trzeba zacząć się bać?Dodam już humorystycznie, że wg mojej mamy sama jestem temu winna, bo nie daję małemu mięsa. :-)
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: "luźne ciałko" IP: *.* 05.11.01, 22:02
      Ach te Babcie! Każda Babcia chciałaby, aby jej wnuczek lub wnuczka wyglądały jak utuczone, nabite bobasy, bo wtedy są napewno zdrowe. Ponadto uważają, że to one najlepiej wiedzą wszystko o wychowaniu dzieci, a my jesteśmy jeszcze głupiutkie. W ogóle nie przejmuj się (czytaj: nie słuchaj)tym co mówi Babcia. Jeżeli dziecię wygląda zdrowo, czuje się i rozwija dobrze to napewno tak jest. Słuchaj przede wszystkim siebie i tego co podpowiada Ci matczyna intuicja, która raczej rzadko się myli. Powodzenia!
      • Gość: guest Re: "luźne ciałko" IP: *.* 09.11.01, 14:30
        o Boze!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka