IP: *.* 12.01.02, 11:15
Mam 10-cio miesięczną córkę, karmię cały czas piersią. Moje dziecko rozwija się prawidłowo ale martwi mnie przyrost wagi w ciągu trzech oststnich miesiecy przybyło jej tylko 300 gram czy to nie za mało?Aktualnie waży 8Kg. Staram się jej dawać wszystko co może jeść ale zjada bardzo mało, chociaż z apetytem. Czy taki "brak chęci jedzenia" nie jest aby związany z karmieniem piersią a jak tak to jak bezboleśnie dla mnie i dziecka zaprzestać karmienia piersią.
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: waga IP: *.* 12.01.02, 13:05
      Witam cię Izuniu. Moja Igusia ma obecnie 15 mc i waży 7 kg z kawałkiem. Jest taką drobineczką. Nie jest specjalnym niejadkiem ale do żarłoków tym bardziej nie należy. Dostaliśmy skierowanie do pediatry endokrynologa. Pani doktor ją zbadała i zapytała czy dziecko je siedząc czy chodząc. Ona je chodząc, po prostu biegam za nią z łyżeczką. Więc pediatra stwierdziła, że mała nie ma czasu przytyć bo od razu wszystko zpala. Na razie się nie martwię bo Iga rozwija się wspaniale. Pozdrawiam myszka.
    • Gość: guest Re: waga IP: *.* 12.01.02, 15:51
      Nic się nie martw jeżeli dziecko rozwija się prawidłowo to nie ma powodów do obaw.Ja mama 3 latka który waży 12 kg.Jak się urodził miał 2650g i był dzieckiem w terminie.Jest po prostu drobny i bardzo ruchliwy.Przybiera równomiernie na wadze chociaż malutko.Aha jeszcze jedno :dziecko w ciągu roku powinno potroić swoją wagę urodzeniową.
      • Gość: madzia22 Re: waga IP: *.* 20.01.02, 20:45
        Wszystko jest w normie. Nie martw się. Po prostu nie jest żarłokiem, albo jest bardzo ruchliwa i wszystko szybciutko spala. Ciesz się, że nie rośnie ci tłuścioszek.Madzia
    • Gość: Kasiulka Re: waga IP: *.* 20.01.02, 22:36
      Moja maleńka ma 11 miesięcy i prawie 7 kilogramów. Jest ruchliwa. Na przedostaniej kontroli przybyła prawie 600 gramów na drugiej tylko 150 gramów. Nasze pociechy chyba same sobie regulują na co sporzytkują kalorie. PozdrawiamKruszynka ;)
      • Gość: madzia22 Re: waga IP: *.* 20.01.02, 23:36
        Całkowicie się z tobą zgadzam. Niech żyją drobne i szczupłe dzieci! Takie z reguły wyrastają na dryblasów.Madzia
    • Gość: mama_wiktora Re: waga IP: *.* 21.01.02, 20:52
      Mój synek ma 10 i pół miesiąca i też należy raczej do tych drobniejszych. Teraz pewnie waży ok.9 kg i patrzeć po jego równieśnikach to wygląda czasami jak ich młodszy brat. Właśnie dzisiaj miałam okazję wzięcia na ręce jego równieśnika i prawie mi ręce omdlały. Tamten waży chyba 13-14 kg i warto dodać, że nie jest na piersi już od bardzo dawna. A bierze się to stąd, że tamten prawie cały czas je i to dużo. A moje małe tylko najchętniej cycuszek i to też dużo. Jeszcze co odkryłam to, że bardzo lubi Danonki i terte owoce czywiście tylko ze słoiczka bo jak mama zrobi to jest beeeeeee. Myślę, że spora część dzieci karmiona piersią nie chce jeść nic innego a jak wiadomo na piersi nie da wyhodować się pulchnego dziecka. pozdrawiam,Paulina
      • Gość: madzia22 Re: waga IP: *.* 21.01.02, 21:13
        To chyba jednak zależy od dziecka. Moje maluchy od samego początku są hodowane (hihi - jak to zabrzmiało) na sztucznym mleku. I też są drobniutkie. Dziś ich ważyliśmy. Mają ponad rok i jeden waży 9,450 kg a drugi 9,150. Żaden rekord.Madzia
      • Gość: Mika_P Re: waga IP: *.* 22.01.02, 01:33
        Paulina Skibińska napisała/ł:> a jak wiadomo na piersi nie da wyhodować się pulchnego dziecka. > Jak nie, jak tak ? Moje pisklę, do końca 6 mies. tylko na piersi, ważyło 8750 jako połroczniak, przy wadze urodzeniowej 3000. Na zdjęciach widać tylko słodkie waleczki :)Teraz waży 17.5, no, ale za 3 mies skonczy 4 lata :lol:A powiem wam, że widziałam kiedyś dwulatka ważacego ponad 20 kg, jego mama nie chciała powiedzieć, ile dokładnie. Straszny widok, ogromne, tłuste, nieruchliwe dziecko, ciągle coś przeżuwające. Widziałam ich w parku, kilkadziesiąt minut zaledwie, kilka zdań zamieniłam z jego mamą i babcią. Powiedziały, że teraz już go tak nie karmią kalorycznie, bo lekarz zabronił, a w tym czasie dziecko zjadło paczkę chrupek kukurydzianych i paluszków. Stercząc cały czas przy wózku. Wózek miał notabene złamaną rączkę i reperowaną, bo złamała się przy jakimś podjeździe pod krawęznik. Dla porównania mój Misiek ważył w wieku 2 lat 14 kg (90 centyl), był pulchny, ale iskra, nie dziecko. Nawet gdy od mamy tego grubaska kaczorowal chrupki, to brał jedną, odbiegał tak daleko, jak mu jej starczało w łapce i dopiero wracał wyprosić następną. Przepraszam, trochę nie na temat, ale zawsze, jak wspomnę sobie tego chłopczyka, to aż mną rzuca - jak można tak zaniedbać dziecko w dobrej wierze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka