Gość: Madziejka
IP: *.*
21.01.03, 08:33
Proszę Was o pomoc, bo wiem, że zawsze mogę na Was liczyć. I za to Wam wielkie dzięki.Chodzi o mojego synka poraz kolejny choruje. Teraz zaczęło się katarem, który leczymy homeopatycznie: coryzalia, spray eupherbium compositum S, wspomagamy kropelkami L52, a na początku jeszcze osciloccocilum. Katar pomimo wszystko jest i co najgorsze spływa do gardła zamiast normalnie noskiem. Synek zaczął już kasłać, w nocy kaszel się nasilił. W celu uchronienia się przed przeniesiem infekcji na gardło i dalej pryskam mu gardełko tantum verde i podaje syropek domowy(ceba+czosnek+cytryna+miód), a na wieczór claritina. Boję się, że to zbyt mało i niestety coś się dalej przeniesie. Dopiero co walczyliśmy z zapaleniem oskrzeli, a niedawno z przeziębeniem. Mam już wizję przed sobą kolejnej choroby. Boję się również, że może synek mieć astmę. Po południu mamy wizytę kontrolną u p. doktor, ale wcześniej chciałabym Was spytać o radę. Jak wspomóc synka by zapobiec dalszemu rozwojowi choroby, czytałam o leku Bactrim. Czekam na wszystkie podpowiedzi. Liczę na Wasze wsparcie. Proszę tych rodziców, których dzieci mają astmę, powiedzcie jak wyglądały u Was początki, kiedy i jak był dzieciaczek zdiagnozowany. Dziękuję.Magda