Dodaj do ulubionych

problemy z oddychaniem

IP: *.* 12.02.03, 01:13
Witam! Jesteśmy z żoną rodzicami 6-mies. Bartusia. Dziecko w drugim miesiącu zachorowało na zapalenie krtani. W szpitalu dowiedzieliśmy się, że ma wrodzona wiotkość krtani. Od tego czasu ciągle jest utrzymywany na sterydach (dexaven, encorton), jednak od dwóch tygodni nawet to nie pomaga. Mały w ciągu dnia oddycha jako tako, jednak przy każdej próbie zaśnięcia, juz po godzinie minutach budzi się z bezdechem i placzem. Nie wiemy co z tym robić... Nie chcemy go dłużej faszerować sterydami (juz teraz ma 10kg). Czy ktoś może jakoś pomóc??? Lekarze sa bezradni - twierdza ze to bardzo rzadki przypadek (chodzi o taka dokuczliwa wiotkosc) oraz ze moze to byc spowodowane wczesnym tak wczesnym zapaleniem krtani. Moze ktos ma jakies doswiadczenia w tej kwestii - wszystko moze okazac sie pomocne...Dzieki z góry i piszcie...Na prawde nie wiemy zo robic - maly jak na swoj wiek duzo wazy, jest taki cudowny, juz siada i pogaduje z namiwink...jestesmy mlodym malzenstwem, tylko zdrowia syna potrzeba nam do szczescia...Aktualnie zona znow jest w szpitalu - maly dostal 2mg dexavenu domiesniowo - jak dlugo tak jeszcze mozna...juz teraz sie strasznie poci...co bedzie za pol roku podawania tych swinstw.Na razie dowiedzielismy sie jednego - lekarze u nas (w Rybniku) nie moga nam juz chyba pomoc. W najblizszym czasie pojedziemy do Katowic do Instytutu Matki I Dziecka - to nasza ostatnia nadzieja na szybkie rozwiazanie problemow naszego malenstwa...Czekam na pomoc...jakakolwiek.
Obserwuj wątek
    • Gość: Mirella Re: problemy z oddychaniem IP: *.* 12.02.03, 09:15
      Hm, u mojej córki też było podejrzenie wiotkości krtani i podstawowe badanie jakie robiłam to foniatryczne : fibroskopię. Nie wiem czy to robiliście, czy tylko lekarz na podstawie ogólnych objawów okreslił chorobę. Bo nieraz tzw. bezdechy, chrapanie, płacz nie oznacza tylko krtani (to może być alergia, może być kłopot neurologiczny). Bo tak było w moim przypadku. Gdyby to jednak była wrodzona wiotkość to nie mam pocieszających wiadomości. Powinien się dzieckiem zająć specjalista otolaryngolog w zakresie foniatrii. Mi tłumaczaono iż z reguły dziecko musi z tego wyrosnąć. Wasz przypadek może być ciężki, chociaż jakoś przerażają mnie te sterydy, podobno nie powinno się ich podawać dzieciom do 2 roku życia. Myślę że najlepiej jest pojechać do dużego ośrodka, gdzie jest duże doświadczenie diagnostyczne. Brak reakcji na leki to typowe dla dzieci, które przyjmują ich dużo w pewnym momencie po prostu organizm się klinuje. Może nie pomogę tym, ale nie jesteście jedynymi którzy mają takie problemy, ja też musiałam znosić te straszne dźwięki w nocy i płacze, krzyki z powodu bezdechu, ale u mnie to było na tle alergicznym. Dziecko też przyjmowało sterydy, aż przerwałam całkowicie leczenie i podjęłam leczenie homeopatyczne. No i nastapiła poprawa. Wam radzę dokładnie zdiagnozować chorobę i dopiero wtedy decydować się na jakieś leczenie.Wytrwałości, wiem że to boli, ale będzie lepiej. U mnie już jest lepiej, chociaż nie idealnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka