Dodaj do ulubionych

Dysplazja stawu biodrowego

IP: *.* 22.02.03, 18:54
Bylam dzis na usg z 5 tygodniowa Gabrysia i niestety wyszła nieprawidlowosc lewego bioderka. Zalecił lekarz "ścislą pielegnację odwodzeniową" - wspomniał o układaniu na brzuszku na zabkę oraz pieluchowaniu na zabkę, ale nie rozwiał moich watpliwości i mowił ogólnikowo i od niechcenia.Za 4 tyg mam powtorzyć USG.Co mam robic??? Gdzie moge poczytac o tym, albo dajcie jakąś radę! Poszperam na forumowej wyszukiwarce, ale napiszcie please.Coto ta PODUSZKA FREJKI? Ile to kosztuje?
Obserwuj wątek
    • Gość: E.T. Re: Dysplazja stawu biodrowego IP: *.* 23.02.03, 04:05
      Poczytaj na forum swiat - w dole watku "Wzmozone napiecie miesniowe" jest pare uwag na temat dysplazji.
      • Gość: kamyczek Re: Dysplazja stawu biodrowego IP: *.* 23.02.03, 10:17
        Nie wiem co to ta poduszka, ale są specjalne majtki ortopedyczne stosowane w dysplazji stawu biodrowego zamiast unieruchamiania w szynie. Koszt takich majteczek - w zależności od rozmiaru - 80 - 150 euro.Ale skoro masz następne usg - może będzie poprawa (oby)i rehabilitacja nie będzie konieczna.pozdr. kamyczek
        • Gość: Renata27 Re: Dysplazja stawu biodrowego do Kamyczka IP: *.* 23.02.03, 10:27
          Dzieki Kamyczkusmilezastanawiam sie czy czekac te 4 tygodnie do nastepnego usg i zakladac dwie pieluchy,ktore nie zawsze sa ukladane jak nalezy ( a lekarz powiedzial, ze nawet i trzy nie dadza skutku jesli nozki nie beda ulozone w zabkę - czyli odwiedzione) i nie poszukac tej poduszki, lub czegos profilaktycznie. czytalam gdzies post, ze emama pieluche flanelowa spina specjalna agrafka z boku i nozki sa mocno rozszerzone dzieki takiemu ulozeniu pieluchy. Moze tego sprobuje...:hello:Renata
          • Gość: kamyczek Re: Dysplazja stawu biodrowego do Renaty27 IP: *.* 23.02.03, 13:01
            Myślę, że powinnaś odczekać te 4 tygodnie i zbytnio się nie przejmować. Niewielkie nieprawidłowości często cofają się same. Twoje dziecko jest jeszcze maleńkie. Poza tym są różne opinie dotyczące szerokiego pieluchowania. Jedynie ciężkie przypadki wymagają unieruchomienia w szynie. Gdyby to groziło Twojemu maleństwu, to zapraszam na priv, wskażę Ci wówczas, gdzie takie majteczki można załatwić. Są o wiele lepsze i wygodniejsze zarówno dla rodziców, jak i dla dzieciątka. Ale miejmy nadzieję, że to nie będzie konieczne.Pozdr. kamyczek
      • Gość: Renata27 Re: Dysplazja stawu biodrowego IP: *.* 23.02.03, 10:18
        dzieki Edytkusie, troche poczytalam w watku, ktory przytaczasz :)A swoja droga to szkoda, ze tak slabo znam angielski, szczegolnie od strony medycznej, bo tam czesc piszecie po angielsku:hello:
        • Gość: olauda Re: Dysplazja stawu biodrowego IP: *.* 25.02.03, 15:42
          W najnowszym numerze "mamy i dziecka" jest artykuł o dysplazji stawów biodrowych. A właściwie krótka historia "dysplastycznego" maleństwa + wyjaśnienia medyczne. Powinno Cię zainteresować.Mnie tez to interesuje, bo niestety jest duże prawdopodobieństwo, ze moje maleństwo będzie to miało. Ja miałam, babcia miała...Wiem, ze mnie szeroko pieluchowali,bo przypadek nie był "ciężki" ale...po latach okazało się, ze chora nogę mam minimalnie krótszą (raptem kilka milimetrów, ale dla ogólnej statyki to duzo) i mam ciągle problem z tym biodrem. Rwa kulszowa i ból przy obciązeniu- np. jak cos dźwigam.Męcz lekarza o szczegóły!!! Zdawkowe odpowiedzi są nie do przyjęcia.Pozdrawiam
    • Gość: urszk Re: Dysplazja stawu biodrowego IP: *.* 23.02.03, 15:04
      Renato, na razie nie masz się czym przejmować, wiele mam na początku dostaje takie zalecenia, malutkie stawy często jeszcze nie są poprawnie ukształtowane. Jeśli za 4 tygodnie będzie poprawa, skończy się na tzw. szerokim pieluchowaniu, noszeniu przodem do siebie z szeroko rozstawionymi nóżkami, układanie w pozycji żabki. Moja córka miała dysplazję, nosiła nawet szelki ortopedyczne, ale uwierz mi, dysplazja to "pikuś", praktycznie to kwestia czasu, byle by inne choroby nas omijały szerokim łukiem.W razie czego pisz.
    • Gość: monaj Re: Dysplazja stawu biodrowego IP: *.* 23.02.03, 23:55
      heloł,takie poduszki można kupić w każdym sklepie rehabilitacyjnym, kosztują około 50zł. problem polega na tym, że jeśli chcecie jej uzywać, lekarz powinien zmierzyć rozwarcie kolanek dziecka (w cm), i dokładnie dopaskować tą poduszkę frejki. sama nie jestes w stanie prawidłowo jej dobrać. tak więc wizyt lekarskich z miejsca robi się sporo, szczególnie, że dzidźka rośnie i te poduszki trzeba wymieniać na większe.pozdrawiam,mona
    • Gość: aga20 Re: Dysplazja stawu biodrowego IP: *.* 24.02.03, 11:36
      Mój już 9 miesięczny synek też miał dysplazję,ale obu bioder i to dość zaawansowaną ,bo III stopnia ( na IV możliwe ). Zalecono mi uszycie specjalnej pieluchy. W tym celu trzeba zmierzyć dziecko od pępka do połowy pleców , potem nóżki dziecka ułożyć na tzw żabę , zmierzyć rozstaw od kolanka do kolanka i zgodnie z wymiarami złożyć pieluchę np: 25 cm ( między kolankami ) na 43 cm. Potem ją tak zszyć i doszyć rzepy. ( na przodzie tą część rzepa, do którego przyczepia się paski z rzepa i po bokach - od strony pleców ), co będzie spełniało rolę troków, które są niepraktyczne, bo pielucha się zsuwa. Dodatkowo do tej pieluchy wkładałam drugą, złożoną na trzy.Dziecko ma wówczas mocno odwiedzione nóżki i poprawa jest naprawdę szybka. W ten sposób pieluchowałam synka tylko 2 miesiące i wszystko było OK.
      • Gość: jgc Re: Dysplazja stawu biodrowego IP: *.* 25.02.03, 09:32
        czesc! Dorzucę historię naszego syna. Ma 6 m-cy. Przez ten czas byliśmy u ortopedy 7 razy i 3 razy robiliśmy USG. Raz ortopeda stwierdził utrudnione odwiedzenie lewego a raz prawego biodra. Myślę, że ortopedzi kierują często na USG, żeby wydrzeć trochę kasy z Kasy Chorych.
    • Gość: ez Re: Dysplazja stawu biodrowego IP: *.* 25.02.03, 16:04
      RenatkoPolecam wydaną właśnie małą książeczkę Wady postawy przez Twoje Dziecko w kiosku koszt 4.50. Jest tam dużo o dysplazji i są ćwiczenia dla takiego maluszka.Szerokie pieluchowanie na pewno jest skuteczne. Jeżeli czujesz się nie doinformowana to może pójdź do lekarza za 2 tygodnie. We Wrocławiu mam super ortopedę
    • Gość: Edie Re: Dysplazja stawu biodrowego IP: *.* 26.02.03, 10:42
      Cześć,Spokojnie moja córka też miała dysplazję lewego stawu biodrowego. U dziewczynek to się często zdarza.Zrobili jej USG w szpitalu jak się urodziła i wtedy wyszło.Zakładałam jej 2 pieluchy, kupiłam takie majtki Sandra na rzepy, żeby się lepiej druga pielucha trzymała. Wiadomo, że przeważnie się przsuwa itp., ale lekarz nie ma racji, że nic nie pomoże jak się będę przesuwać !!! Trzeba je zakładać, a końcu dziecko się rusza i przesuwanie jest nieuniknione !!! Jak miała 4 miesiące poszłam na USG i wszystko wyszło w porządku !!2 pieluchy na pewno pomogą.Jak dzieci mają 4 miesiące czy mają dysplazję czy nie muszą zrobić to USG bo, wtedy się sprawdza czy się dobrze bioderka rozwijają.Na pewno będzie w porządku !!!Powodzenia.Edyta i Kaja (11 miesięczna w tej chwili ) :)
      • Gość: arad Re: Dysplazja stawu biodrowego IP: *.* 26.02.03, 10:53
        Hej!Oprócz pieluchowania bardzo ważne jest aby maluszek jak najwięcej czasu spędzał na brzuszku.Lekarka na kolejnej kontrolnej wizycie pytała mnie czy z dzieckiem jakoś specjalnie ćwiczę, że tak ślicznie nóżki odwodzi - a to tylko leżenie na brzuszku.Maluszek dodatkowo wzmacnia też mięśnie kręgosłupa co jest bardzo ważne jako przygotowanie do siedzenia i stania.Psotka :bic:
    • Gość: oSka Re: Dysplazja stawu biodrowego IP: *.* 26.02.03, 11:12
      Witaj!jgc (tata Maxa) - nie masz racji uważając, że badania USG stawów biodrowych sa po to, żeby "wydrzeć" kasę. Moim zdaniem takie badania powinny być robione jeszcze w szpitalu, po narodzinach dzidzi. Lepiej wczesniej wykryc jakąś nieprawidłowość, niż później malucha w gips wsadzac, prawda?Moja Zuzia tez miała dysplazje lewego bioderka. Pierwsze USG zrobilismy, jak mała skończyła 2 miesiące. Od tego czasu zaczęła tez nosić własnie poduszkę Frejki. Dostalismy ją ZA DARMO ze szpitala, potem tylko w miarę wzrostu Zuzi wymienialismy ja na wiekszą. Oprócz tego w domu odpowiednia profilaktyka, bardzo ważna: trzeba było uważać, aby nigdy nie trzymać córeczki tak, żeby ściskac jej nóżki (np. w rożku - beciku), musiałam uważać, jak ja karmię - najlepiej na leżąco, jeżeli juz nosiłam ja na rękach, to najlepiej tak, żeby nóżki miała szeroko rozłożone, oparte na moim brzuchu itp...poduszke nosiła przez 3 miesiące, w tym czasie USG robiliśmy 4 razy. Gdyby dysplazję wykryto później, Zuzia musiałaby nosić specjalna szynę lub nawet gips i trzeba by taka wadę usuwać operacyjnie.Życzę zdrówkaKIKA
      • Gość: AgnieszkaP. Re: Dysplazja stawu biodrowego IP: *.* 26.02.03, 17:16
        Kika -mama Zuzi napisała/ł:> Witaj!> > jgc (tata Maxa) - nie masz racji uważając, że badania USG stawów biodrowych sa po to, żeby "wydrzeć" kasę. Moim zdaniem takie badania powinny być robione jeszcze w szpitalu, po narodzinach dzidzi. Lepiej wczesniej wykryc jakąś nieprawidłowość, niż później malucha w gips wsadzac, prawda?Wiesz Kika, mnie zainteresowal kiedys temat USG i bioderek poniewaz w Kanadzie gdzie mieszkam standardowo tego badania dzieciom nie robia. W USA tez nie.Znalazlam odpowiedz na stronach Amerykanskiej Akademii Lekarzy Rodzinnych. W chwili obecnej wciaz uwaza sie ze USG nie ma przewagi jezeli chodzi o lepsze wykrywanie wad bioderek u dzieci niz tradycyjne badanie palpacyjne. Brytyjskie badanie - zbadano 14.050 noworodkow z udzialem USG. 90 % wad wykrytych przez USG unormalizowalo sie bez zadnego leczenia.Norwegia - liczba zabiegow chirurgicznych wad wykrytych przez USG nie spadla znacznie od liczby zabiegow wad ktore zostaly wykryte przez badanie palpacyjne. Natomiast liczba zabiegow niechirurgicznych byla prawie podwojna w grupie badanej tylko przez USG. Wyciagnieto wniosek ze sporo wad wykrytych tylko przez USG bylo falszywie-pozytywnych( chodzi oczywiscie o screening noworodkow ).Dlatego zaleca sie zeby USG bylo raczej przeprowadzone pomiedzy 4 a 6 tygodniem zycia kiedy czesc tzw. niedojrzalych bioderek ( nie wiem jak to przetlumaczyc, nazywaja to "immature hips" ) sie ustabilizowala. Jak na razie uwaza sie ze USG w rutynowym diagnozowaniu wad stawu biodrowego u dzieci nie jest lepszym narzedziem diagnostycznym niz badanie palpacyjne. USG jest kosztowniejsze ;) natomiast efekty jak na razie takie same.To taka ciekawostka :)Agnieszka :hello:
    • Gość: Simona Re: Dysplazja stawu biodrowego IP: *.* 26.02.03, 21:36
      Renatko, po pierwsze się nie martw, bo jakby co, to dysplazję się leczy i to skutecznie. Moja córka też miała podejrzenie o dysplazję i neurolog skierował mnie na USG. Lekarz, który je wykonywał odpowiedział na wszystkie nasze pytania i wątpliwości. Powiedział np. o zbawiennym wpływie na dysp. pampersów! Pampersy są sztywne i szerokie a to, sprzyja właściwemu odwodzeniu nóżek dziecka. Powiedział też, aby dziecko zawsze miało pampersa o numer większego niż potrzeba, a to po to, aby krocze pieluchy maluch miał miedzy kolanami a nie dokładnie tam gdzie ma być. Dziecko na rekach powinno się nosić na brzuchu a nie na biodrze jak to mają zwyczaj robic mamy. Nóżki dziecka wtedy otulają brzuch mamy (mają być rozłożone szeroko) a on jest szerszy niż biodra. Dziecko może spać na pleckach ( wielu lekarzy nie poleca spania na brzuszku ze względu na przypadki twz. nagłej śmierci łóżeczkowej)tylko w stylu żabki, tzn. z nóżkami mocno odwiedzonymi i kolanka odciądnięte na boki. Dobrze, że tak szybko to zauważyłaś i interweniowałaś, bo jak mi mówił w/w lekarz, takim maluszkom zazwyczaj starcza to szerokie pieluchowanie i nie potrzeba innych środków. Problemy się zaczynają kiedy dziecko ma np. pół roku i konieczne jest założenie gipsu czy jakiś szyn. To co ja się dowiedziałam, to Ci przekazuję. Nie martw się będzie wszystko dobrze, tylko dużo wkładaj swojej pocieszce między nogismile. Nie używaj rożków i innych takich krępujących ruchy rzeczy a będzie wszystko ok. A, i spioszki też powinny być szerokie twz. pajacyki. Życzę powodzenia. Tamara
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka